środa, sierpnia 16, 2017

Biomed Organics Ingrow Gone - preparat na wrastające włoski po depilacji

Depilacja, bez względu na to czy wykonywana tradycyjnymi maszynkami czy woskiem, zwłaszcza w okolicach bikini, może przysporzyć nie lada kłopotów. Poza dosyć oczywistymi problemami z podrażnieniami czy zaczerwienieniami, w miarę upływu czasu pojawia się znacznie bardziej uciążliwy problem, mianowicie wrastające włoski. Ich przyczyną jest wyrywanie poprzez stosowanie wosków, cukrowania czy depilatorów, które z czasem na tyle osłabiają włoski, że te nie mają siły przebić się przez skórę, w rezultacie czego wrastają w nią. W jaki sposób zapobiec tej dokuczliwej przypadłości, tak aby nie podrażnić dodatkowo bardzo delikatnych okolic intymnych? Z pomocą przychodzi innowacyjny kosmetyk Ingrow Gone, niemieckiej marki Biomed Organics, kompletnie nieznanej na naszym rynku, której kosmetyki będę Wam sukcesywnie przybliżać. 
O marce
Biomed Organics jest wiodącą na rynku niemieckim marką produktów pielęgnacyjnych z pogranicza medycyny i kosmetyki naturalnej. Ich wegańskie, naturalne w 98,9% produkty zostały przebadane klinicznie i dermatologicznie, a do tego nie zawierają parabenów, SLS-ów, olejków eterycznych, syntetycznych zapachów czy olei mineralnych. Wszystkie kosmetyki są wytwarzane według bardzo rygorystycznych standardów ECCOCERT, dzięki czemu mamy pewność, że kosmetyk, jakiego używamy jest w pełni bezpieczny dla naszej skóry i naszego zdrowia. Ponadto kosmetyki nie są testowane na zwierzętach. W ofercie marki znajdziemy zarówno produkty do pielęgnacji twarzy (np. kremy czy maseczki do twarzy), pielęgnacji ciała (silnie ujędrniające serum) czy preparaty do zadań specjalnych (np. lotion na żylaki i pajączki czy serum stymulujące wzrost rzęs). 
Ingrow Gone – opakowanie/stosowanie/skład
Preparat na wrastające włoski otrzymujemy w plastikowej butelce o pojemności 50 ml, aby rozpocząć stosowanie należy zwilżyć nim płatek kosmetyczny i delikatnie przetrzeć okolice bikini. Kosmetyku możemy używać na dwa sposoby:
1. aby usunąć wrastające włoski - przecieramy nim okolice bikini, bardzo delikatnie dociskając zwilżony płatek kosmetyczny, czynność powtarzamy codziennie rano i wieczorem,
2. aby zapobiec wrastaniu włosków - przecieramy okolice bikini zanim przystąpimy do depilacji, czynność powtarzamy 2 razy w tygodniu.
Skład to dla mnie bardzo duże zaskoczenie, a to dlatego, że już na pierwszym miejscu jest alkohol (!), który przecież zachowuje się dosyć agresywnie w kontakcie ze skórą po depilacji. 
Alcohol Denat, Aqua, Salicylic Acid, Glycerin, Sodium Lactate, Sodium PCA, Sodium Glycolate, Sodium Citrate, Sodium Malate, Lactic Acid, Glycolic Acid, Malic Acid, Citric Acid.
Potem są jeszcze kwasy (salicylowy, mlekowy, glikolowy, jabłkowy i cytrynowy), które jak się okaże za moment mają bardzo dobroczynne działanie na skórę po depilacji. 
Kwas salicylowy - działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne, leczy zapalenie mieszków włosowych;
Kwas mlekowy - naturalnie występujący w naszym organizmie, jest niezwykle delikatny i nie podrażnia skóry, ma działanie antybakteryjne, łagodzi stany zapalne;
Kwas glikolowy - ma działanie oczyszczające, przyspiesza również regenerację skóry;
Kwas jabłkowy - koi i łagodzi stany zapalne mieszków włosowych (zjawisko występujące po depilacji), ma działanie antybakteryjne i przeciwzapalne;
Kwas cytrynowy - działanie antyseptyczne, antybakteryjne, oczyszczające i regeneracyjne.
W preparacie znajdziemy jeszcze oprócz wody, nawilżającą glicerynę, zmiękczający mleczan sodu, nawilżającą sól sodową kwasu piroglutaminowego, utrzymujące odpowiednie pH kosmetyku glikolan sodu i cytrynian sodu. 

Stosowanie Ingrow Gone w praktyce
Przyznam się, że jak tylko zobaczyłam  alkohol w składzie i poczułam go po otwarciu produktu, to bardzo bałam się go użyć. No bo pomyślcie, macie skórę po depilacji, jest lekko zaróżowiona, może bez żadnych podrażnień, ale jakby nie było jest wrażliwa i delikatna, a tu do czynienia mamy z produktem zawierającym alkohol. Zapach jest bardzo mocny, wyraźnie czuć alcohol denat, przypomniał mi się kwas salicylowy, który stosowałam w leczeniu trądziku jak byłam nastolatką. 
Wrastanie włosków to w moim przypadku problem dotykający sferę bikini, dlatego tylko tam stosowałam preparat. Tytułem wstępu zaznaczę, że po depilacji zdarza mi się podrażniona czy zaczerwieniona skóra, a po kilku dniach pojawiają się pierwsze krostki i wrastające włoski, przez co depilację muszę powtarzać. Preparatu używałam codziennie rano i wieczorem i pierwsze co mnie zaskoczyło, to brak jakiegokolwiek szczypania czy pieczenia. Bardzo delikatnie przecierałam okolice bikini wacikiem i odruchowo zaciskałam zęby, bo bałam się pieczenia, ale nic takiego nie występowało. No chyba, że zacięłam się podczas depilacji no to wówczas wiadomo, że te miejsca szczypały. Byłam również niemalże pewna, że po użyciu tego preparatu moja skóra stanie się czerwona czy jeszcze bardziej podrażniona, ale znów czekała mnie niespodzianka, nic takiego ani razu nie wystąpiło.
Preparat świetnie dezynfekuje i oczyszcza, zauważyłam, że mimo, iż czasami występowały jakieś krostki to zaledwie pojedyncze, było ich o wiele mniej niż zwykle. Ingrow Gone pozytywnie wpłynął na zmniejszenie ilości występowania zarówno podrażnień w postaci zaczerwienionej skóry czy krostek jak i wrastających włosków. 
Jeśli regularnie depilujecie się to doskonale wiecie, że zapalenie mieszków włosowych może mieć łagodny charakter (pojawiają się drobne pęcherzyki na krostkach) lub agresywny (wówczas pęcherzyki podchodzą ropą). W takiej sytuacji koniecznie trzeba dezynfekować obszary "zarażone", Ingrow Gone z uwagi na swoje działanie odkażające i antyseptyczne świetnie spisuje się również i w tym przypadku.
Dla mnie najważniejszym elementem jego stosowania było złagodzenie zaczerwienienia skóry, ograniczenie występowania krostek i rzadsze wrastanie włosków. Aby być w pełni zadowoloną z rezultatów, Ingrow Gone trzeba stosować regularnie, wówczas przyniesie wymierne efekty, bo jeśli będziemy sięgać po niego od czasu do czasy to niestety niczego spektakularnego nie zauważymy.
Jeśli myślicie, że to wszystkie możliwe zastosowania Ingrow Gone to się mylicie. Z powodzeniem możemy podsunąć ten produkt swoim lubym, którzy równie często borykają się z podrażnioną skórą po goleniu, czerwoną, piekącą, z mnóstwem drobnych krostek. Bez obaw mogą przemywać twarz tym preparatem, który leczy tego typu przypadłości szybciej niż kosmetyki po goleniu - tak bynajmniej stwierdził mój mąż.

Podsumowanie
  • zapobiega wrastaniu włosków po depilacji
  • łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia skóry
  • ogranicza występowanie krostek czy stanów ropnych
  • ma działanie antyseptyczne i antybakteryjne
  • sprawdza się zarówno po depilacji (w tym również okolic bikini) jak i po goleniu
  • mimo obecności alkoholu w składzie nie powoduje dyskomfortu ani pieczenia skóry
Strona WWW BIOMED: https://biomedorganics.de/
Apteka internetowa: https://biomedorganics.de/ 
Facebook: Biomedorganics
Instagram: @biomedorganics

21 komentarzy

  1. Nie spotkałam się dotychczas z tym produktem, dość ciekawy :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie wypróbuję, bo mam podobny problem do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy produkt,
    nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie słyszałam o tym kosmetyki, a tez mam problem z wyrastającymi włoskami w strefie bikini. Sama używam wtedy octeniseptu, ale on działa tylko na objawy, czyli na krostki. Zastanowię się nad tym, skoro ma całkiem fajny skład, a alkohol w nim obecny nie przyczynia się do powstawania przebarwień 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy produkt, ja całe lato zabieralam się za depilacje nóg, a teraz już nie warto haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no w sumie tak, lato już się kończy, więc można zacząć hodowlę dywanika ha ha :P

      Usuń
  6. Nigdy czegoś podobnego nie miałam, nawet nie słyszałam. Ja ostatnio w tym temacie szczotkuję ciało i jestem zadowolona :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam co nieco o szczotkowaniu że podobno daje dobre efekty jeśli chodzi o opóźnienie wyrastania włosków po depilacji, aczkolwiek sama jeszcze nie próbowałam takiej metody :P

      Usuń
  7. Ja akurat nie mam potrzeby używania takich produktów, moje włoski są tak marne że nogi gole raz na 1.5 tyg:D bo nie rosną 😁 nawet nie wiem jak to jest mieć problemy z wyrastającymi włoskami

    OdpowiedzUsuń
  8. to ciekawe ma alkohol i nie szczypie, fajnie wiedzieć, chętnie się zaopatrzę w ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ten alkohol to dla mnie zagadka :P niby jest a jednak nie szczypie :D

      Usuń
  9. Czuję się mocno zainteresowana bo od lat używam depilatora i niestety zdarzają się wrastające upierdliwce. Peelingi nie dają rady :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już dawno dałam sobie radę z peelingami, podrażniały mi skórę :-/

      Usuń
  10. właśnie przez wrastające woski kilka lat temu przestałam używać depilatora :/ były moim dużym problemem

    OdpowiedzUsuń
  11. Baaaardzo intrygujący kosmetyk, no i marka dla mnie nowa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy produkt o takim jeszcze nie słyszałam :3

    OdpowiedzUsuń
  13. To stanowczo produkt dla mnie
    Też męczą mnie wrastające włoski, no właśnie w okolicach bikini

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi nie wrastają jak pamiętam o szczotkowaniu na sucho ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...