wtorek, października 03, 2017

Jesienna aura czyli powitanie jesieni z wrześniową Liferią

"Długie, upalne dni już za nami, a jesienna pogoda nie rozpieszcza. Pochmurne niebo, plucha i opadające liście mogą popsuć nastrój. Jak nie wpaść w jesienną chandrę? to proste! Otwórz wrześniowe pudełko Liferia i ciesz się (...)". Najnowsza Liferia jak tylko do mnie dotarła od razu poprawiła mi nastrój, zawartość jest świetna i absolutnie nie przeszkadzają mi wersje travel size, bo i tak są o wiele większe niż te, które mamy w drogeriach. Jakby tego było mało, to znam tyko jedną markę, reszta to dla kosmetyczne zagadki, które z przyjemnością rozszyfruję. Zapraszam na przegląd niesamowicie ciekawej edycji, dzięki której jesień nabiera piękniejszych kolorów. 
BEE GOOD Anglia Honey&Propolis 2-in-1 Cream Cleanser travel size 30ml/24 zł
Niezwykle kremowy żel do oczyszczania skóry twarzy wraz z muślinową ściereczką do kompletu zapewni idealny demakijaż i oczyszczenie skóry. Zawiera m.in. miód wielokwiatowy, propolis i olej abisyński. Dzięki naturalnym składnikom odpowiedni do wszystkich typów cery. Może być stosowany rano i wieczorem.
BeeGood to angielska marka kosmetyków naturalnych, w składach których nie znajdziemy barwników, konserwantów, silikonów, parabenów, olei minerlanych, SLS-ów czy SLES-ów. Żaden ze składników nie jest testowany na zwierzętach a kosmetyki są odpowiednie dla wegan. Bardzo cieszę się z obecności naturalnego kosmetyku, tak sobie myślałam, że brakuje mi właśnie takich produktów w Liferii i proszę, oto on. :-) Cudowny zapach, kremowa konsystencja, już nie mogę się doczekać kiedy go użyję. :-) To zdecydowanie mój hit pudełka i to w wersji travel size, która wygląda jak produkt pełnowymiarowy. :-)

NABLA Włochy Cień  w kremie w odcieniu Christine produkt pełnowymiarowy 50zł
Kremowy cień do powiek o szampańskim kolorze rozświetli każde spojrzenie. Wodoodporny cień w kremie gwarantuje nieskazitelny i nasycony makijaż oka, a w dodatku jest odpowiedni dla wegan. Może być nakładany na powiekę solo lub jako baza od inne cienie.
To pierwszy z produktów do makijażu i powiem Wam, że zarówno konsystencja jak i kolor są cuuuudowne! Już dawno nie miałam tak pięknego, delikatnego kolorku, idealne pasującego do jesiennej aury. Pokładam w nim spore nadzieję, bo mam tej marki matową szminkę i jestem nią zachwycona, więc i z cieniem powinno być podobnie. :-)

GREENFROG BOTANIC Anglia Żel do mycia ciała travel size 100ml/19zł
Organiczny żel delikatnie oczyszcza, ale i nawilża skórę dzięki aloesowi. Nie zawiera SLS-ów ani parabenów, jest odpowiedni dla wegan i cruelty-free!
Kolejna naturalna perełka marki kompletnie mi nieznanej, a założonej przez małżeństwo z Wielkiej Brytanii, które podczas kilkuletniego pobytu w Indiach odkryło pewien rodzaj owoców rosnących na drzewie u podnóża Himalajów, używanych przez tutejszych mieszkańców od setek lat do oczyszczania ciała i ubrań. Wyciąg z tych owoców jest niesamowicie delikatny dla skóry, przywraca odpowiednie pH i łagodzi podrażnienia. Jestem niezmiernie ciekawa tego żelu, dawno nie miałam takiej naturalnej perełki.

POSTQUAM Hiszpania Konturówka do ust w kolorze Caramel produkt pełnowymiarowy 30 zł
Konturówka w neutralnym kolorze idealnie podkreśli kontur Twoich ust. Możesz obrysować nią wargi i użyć ulubionej szminki lub pomalować nią całe usta, aby cieszyć się trwałym makijażem ust w kolorze nude.
Drugi i ostatni kosmetyk z kategorii "kolorówka" to bardzo udany i wszechstronny produkt, który spodoba się wielu dziewczynom. Uwielbiam takie delikatne i jasne nudziakowe barwy, konturówek używam od niedawna, ale z pewnością i ta szybko pójdzie w ruch. 

OOH! Anglia Oils of Heaven Moringa Face Oil travel size 15 ml/49 zł
Olejek Moringa może być stosowany zamiast kremu do twarzy i świetnie się spisze nawet pod makijaż. Dzięki kwasowi oleinowemu, witaminie A i C chroni przed wolnymi rodnikami i nawilża skórę.
Od pewnego czasu chodziła za mną myśl, że to już najwyższa pora, aby zaopatrzyć się w jakiś olejek do pielęgnacji cery, bo o tej porze roku moja twarzy jest wyjątkowo sucha. Nie musiałam długo szukać, bo olejek moringa spadł mi z nieba, mimo niewielkiego rozmiaru starczy mi na długo, bo będę go używać wyłącznie na noc zamiast kremu i to też nie codziennie, tylko 2-3 razy w tygodniu :-)

Reasumując
Wrześniowa Liferia bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, mimo, że tym razem pudełko nie pęka w szwach, to postawiono na mniejsze objętości, ale bardzo ciekawe marki, o których nigdy wcześniej nie słyszałam. Jak nigdy, z każdego kosmetyku się cieszę i każdy zużyję z przyjemnością. Mam nadzieję, że przewaga naturalnych kosmetyków nie jest jednorazowym kierunkiem w którym poszła ekipa Liferii, i że jeszcze nie raz będą nas rozpieszczać takimi perełkami. Pudełko możecie nadal kupić TUTAJ w cenie 56 złotych z darmową wysyłką. Gorąco polecam Wam to pudełko, bo każdy kosmetyk jest fajny i zasługuje na uwagę.
Jak Wam się podoba ta edycja? Co Wams szczególnie wpadło w oko?

34 komentarze

  1. Jak dla mnie zawartość jest całkiem ciekawa, a wszystko przez to, że żadnego kosmetyku nie znam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam to pudełko i jestem z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa zawartość, takie pudełko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niewiele produktów, ale wszystkie bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam, że ta edycja pudełka prezentuje się całkiem ciekawie - większość marek znam, ale tylko ze słyszenia i nie używałam żadnego z tych kosmetyków :) Mimo wszystko, fajnie że ta edycja była w bardziej naturalnym wydaniu :D

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie każda edycja Liferii może być naturalna :-)

      Usuń
  6. Mam to pudełko i jestem jak zwykle zadowolona z zawartości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny zestaw, prawie każdy box tej marki mi odpowiada

    OdpowiedzUsuń
  8. Z każdą nowa edycją pudełka nic się nie zmienia, produkty są bardzo ciekawe i fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem jak konturówka prezentuje się na ustach. Kolor wydaje się ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. super sprawdza się jako baza, jest mega trwała

      Usuń
  11. Fajna konturówka, uniwersalny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem zachwycona tym pudełkiem! Bardzo ciekawe produkty, które na pewno zużyję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już używam olejku Ooh!, konturówki i cienia :-) w weekend popróbuję żelu do ciała i do demakijażu :-)

      Usuń
  13. Ach ta Liferia. Kusi mnie od dawna. To chyba najciekwsze boxy kosmetyczne na rynku. Same perełki w nich widzę! Nie to co u konkurencji - beGlossy czy ShinyBox...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz tu jest ogromna różnica, bo Liferia stawia na nieznane, zagraniczne marki, a Shiny wciska shity z drogerii, BeGlossy trochę wyrobiło ostatnio

      Usuń
  14. Kolejne kosmetyczne pudełeczko? Zrobiłaś śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liferia jest już jakiś czas obecna na rynku i mam nadzieję, że będzie jeszcze długo nas rozpieszczać :-)

      Usuń
  15. Ja też uwielbiam nudziakowe kolorki :* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uniwersalny kolor pasujący do wszystkiego :-)

      Usuń
  16. To pudełeczko jest całkiem fajne zdecydowanie przebija zawartość obecnej edycji shinybox :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Liferia pozytywnie zaskakuje, to chyba jedyne pudełko na rynku, w którym można znaleźć fajne nieznane kosmetyki. Moim zdaniem plasuje się zdecydowanie lepiej niż Shiny czy beGlossy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liferia stawia na kosmetyki, których próżno szukać na naszym rynku i to jest w niej najfajniejsze :-)

      Usuń
  18. Rewelacyjne jest to pudełko! Bardzo podoba mi się jego zawartość i zastanawiam się czy go nie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śmiało Ci go polecam, w każdym pudełku znajdziesz jakieś perełki, a wrześniowa Liferia bije na głowę poprzednie edycje :-)

      Usuń
  19. Bardzo podoba mi się zawartość.Jestem ciekawa tej konturówki i cienia w kremie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Liferia trzyma poziom moim zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...