Scandal Jean Paul Gaultier - nowy zapach francuskiego skandalisty

24 października

Jean Paul Gaultier to ikona francuskiego świata mody. Słynny projektant szokuje i budzi kontrowersje, zaciera granice pomiędzy płciami i dyktuje trendy w nadchodzących sezonach. To on zatarł granice między płciami, panów ubrał w spódnice, kobietom zaś zaoferował stożkowe biustonosze (na trasie koncertowej "Blonde Ambition" w 1990 roku po raz pierwszy zaprezentowała go Madonna), a na swoje pokazy zapraszał przypadkowych przechodniów. Po bardzo udanych zapachach w charakterystycznych szklanych popiersiach, latem tego roku, Jean Paul Gaultier zaprezentował premierowy zapach o jakże wymownej nazwie Scandal, odzwierciedlający całe jego dotychczasowe kontrowersyjne życie.
Kompozycję zapachową stworzyła Daphne Bugey, która tak o nim mówi: "Kompozycję oparłam na strukturze paczuli. Użyłam jej oczyszczonego ekstraktu, paczulolu, którego nuty są najbardziej precyzyjne, ostre i nowoczesne. Pomysł podsunął mi monsieur Gaultier, który kiedyś na pokazie poznał rudowłosą modelkę, pachnącą paczulą. Powiedział wtedy, że to ekscytujące jak zapach, o wiele bardziej niż ubiór, jest powiązany z seksualnością". 
Jean Paul Gaultier zaskakuje już na poziomie designu, z pozoru jest to dosyć klasyczny flakon z jasnoróżowym płynem, jednak jego wykończenie może szokować, ponieważ wieńczy go para srebrnych, kobiecych nóg. Dodatkowo flakon jest zamknięty w odkręcanej tubce, wykonanej z bardzo miękkiego, sensualnego materiału jakim jest aksamit, który jednoznacznie kojarzy się ze zmysłowością, seksapilem i wszystkim tym, co można wykorzystać w grze wstępnej. 
Ambasadorką perfum jest Pani Minister (w tej roli węgierska modelka Vanessa Axente), w ciągu dnia zapracowana, perfekcyjna kobieta pochłonięta wieloma sprawami i przeglądająca mnóstwo dokumentów, jednak gdy tylko zbliża się wieczór, odsłania się jej drapieżna i seksowna natura. Scandal przenosi nas na tętniący życiem Plac Pigalle, gdzie usytuowany jest najsłynniejszy kabaret świata, Moulin Rouge. Obserwujemy jak zimna i niedostępna kobieta zamienia się w energetyczną, zmysłową i uwodzicielską kocicę, w pięknej, koronkowej, półprzezroczystej sukience. Jednak wraz z nastaniem świtu, następuje szybka zmiana ubrania i makijażu w samochodzie, upięcie włosów i już, Pani Minister jest gotowa do pracy, profesjonalna i skupiona na obowiązkach.
Taki jest właśnie zapach Scandal, tajemniczy i uwodzicielski, niejednoznawczy i zmieniający się wraz z upływem czasu. Główne nuty to gardenia i pomarańcza, które tworzą kwiatową i delikatną aurę, która jest wyczuwalna zwłaszcza za dnia - jest świeżo i soczyście. Wieczorem  do głosu dochodzi miód i paczula, dzięki którym, pozornie zwykłe, dzienne perfumy nabierają innego wyrazu, pewnej dozy tajemniczości, uwodzą pudrowym zapachem, akcentują zmysłowość i odrobinę perwersyjność. Scandal to perfumy dla pewnych siebie kobiet, energicznych, świadomych swego piękna i seksualności, perfumy, które działają niczym magnez, nie sposób im się oprzeć.
Miodowo - szyprowy zapach, jakim jest Scandal, to sposób na podkreślenie swojego zdecydowanego charakteru, i okazja do odrobiny szaleństwa, wyrwania się z narzuconych nam ram i zasmakowania życia. Niezwykle sensualny i seksualny charakter tych perfum sprawia, że bardzo silnie oddziałują na zmysły, otulają aurą tajemniczości, która zapowiada wieczór pełen wrażeń. Są to perfumy, które kocha się już od pierwszego z nimi spotkania, lekka słodycz i subtelne kwiatowe zapachy tworzą pewne uniwersum zapachu, które przypadnie do gustu wielu kobietom.
Perfumy możecie kupić m.in. w Perfumeriach Douglas, ceny od 239 zł za 30 ml. Znacie ten zapach? Lubicie miodowe nuty w perfumach? Jakie są Wasze ulubione perfumy?

Zobacz także

21 komentarze

  1. Nie znam tego zapachu ale opakowanie ma świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny flakonik, nigdy chyba nie miałam nut miodowych w perfumach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to moje drugie perfumy z miodem, chyba polubiłam ten słodki dodatek :D

      Usuń
  3. Jak magnez :) Zakładamy fun club!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie opisane. Nigdy nie miałam perfum z miodową nutą, a flakonik jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Flowerbomb i Black Opium. Myślę, że Scandal jest czymś pomiędzy i niebawem go kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie Black Opium jest zbyt mocne, a Flowerbomb nie znam póki co :P

      Usuń
  6. Wyglądają fenomenalnie samo opakowanie zachęca do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi mnie ten zapach. Muszę sprawdzić przy okazji 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio, jakoś nie mogę używać perfum, od wszystkich jak leci boli mnie głowa :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zadziorny słodziak. Lubię takie - szczególnie jesienią :)

    OdpowiedzUsuń