Regeneracja włosów z Biovax jaśmin indyjski & mleko kokosowe - szampon + maska + suplementacja L'Biotica Loveliness

27 listopada

Biovax to jedna z naszych rodzimych marek z kosmetykami do pielęgnacji włosów, która niesamowicie dynamicznie rozwija się i wprowadza coraz to nowe produkty. Wśród wielu ciekawych nowości z ostatnich tygodni, na uwagę zasługuje regenerująca seria: szampon i maska jaśmin indyjski & mleko kokosowe, przeznaczona do pielęgnacji włosów osłabionych i wypadających. Ponadto, aby wzmocnić działanie szamponu i maski, sięgnęłam po suplementy L'Biotica Loveliness Biotyna & Mineral Complex, które mają wzmocnić włosy od wewnątrz. Czy zarówno kosmetyki, jak i suplementy poprawiły stan moich włosów, poddawanych częstej koloryzacji, suchych i łamliwych?
O serii jaśmin indyjski & mleko kokosowe
Biovax Limited Collection jaśmin indyjski & mleko kokosowe to seria kosmetyków czerpiąca z natury to co najlepsze, zawiera ponad 90% składników naturalnego pochodzenia ( w przypadku szamponu to 93%, w przypadku maski 95%), nie zawiera silikonów, parabenów, parafiny SLS/SLES. Mając na względzie to, że kosmetyki z mleczkiem kokosowym w składzie zbyt często stosowane mogą doprowadzić do przeproteinowania włosów, stosowałam je z umiarem i mogę z czystym sumieniem Wam je polecić.
"Jaśmin Indyjski zapewnia głębokie nawilżenie i poprawę elastyczności włosów. Wykazuje silną aktywność przeciwko działaniu szkodliwych czynników zewnętrznych.
Mleko Kokosowe zawarte w nim proteiny, posiadają zdolność naprawiania przerwanych wiązań keratyny, dzięki czemu odbudowują osłabioną i zniszczoną strukturę włosa.

Efekt proteinowej odbudowy włosów:
intensywne wzmocnienie i regeneracja włosów
lśniące zdrowym blaskiem włosy
niezwykła elastyczność i sprężystość
włosy odżywione, świeże i lekkie
mniejsza skłonność do wypadania
naturalny, piękny połysk
włosy gładkie, pachnące i miękkie w dotyku"

Regenerujący szampon micelarny
To moje pierwsze spotkanie z micelarnym szamponem i jak słusznie się spodziewałam, ma on niesamowicie delikatną formułę, ale mimo braku szkodliwych dodatków, całkiem dobrze się pienił. Nie miał żadnych problemów z codziennym oczyszczaniem włosów i skóry głowy, niemniej jednak poległ w starciu z usuwaniem oleju z włosów. Raz na tydzień robię olejowanie włosów na całej ich długości, dzięki czemu moje włosy zyskały na odżywieniu, są miękkie i błyszczące. Niemniej jednak usuwanie oleju z całej głowy to dosyć czasochłonne zajęcie, muszę bardzo dokładnie dwa razy umyć głowę, i tutaj delikatny micelarny szampon nie dał sobie rady. Po wysuszeniu włosy wyglądały jakby były tłuste, ciężkie u nasady i bardzo trudne w ułożeniu, ogólnie wyglądały bardzo nieświeżo. I nie miało żadnego znaczenia ile szamponu używałam do mycia, za każdym razem sytuacja wyglądała tak samo. Dopiero szampon z silikonami poradził sobie z olejkiem i nadał moim włosom ładny wygląd. 
W codziennym użytkowaniu, kiedy nie olejowałam włosów, szampon spisywał się super, włosy i skóra głowy były nie tylko oczyszczone ale i nawilżone, układanie nie sprawiało mi najmniejszych kłopotów, a i po wysuszeniu włosy były sypkie, odbite od nasady i miękkie w dotyku. Widać było, że szampon im służy, mimo, że mleczka kokosowego moje włosy nie lubią. 
Maska regenerująca
W przypadku maski, nie mam kompletnie się do czego przyczepić, świetnie spisywała się przy każdym użyciu, a nadmienię, że nakładałam ją jedynie raz w tygodniu. Bardzo kremowa i wydajna konsystencja, bez względu na to, czy nakładałam ją na całe włosy czy jedynie od połowy długości, nie obciążała włosów, ani nie przetłuszczała skóry głowy. 
W zestawie dołączony był czepek, który raz na jakiś czas nakładałam na włosy i wzmacniałam działanie, bo jak wiecie pod wpływem ciepła składniki aktywne szybciej wnikają we włosy i skórę głowy. Czepek jest foliowy, więc utrzymanie go w czystości jest banalnie proste. Raz w miesiącu na czepek nakładałam ogrzany turban bawełniany, dając tym samym moim włosom taki turbo zastrzyk witamin.
Przyznam się, że efekty stosowania maski bardzo mnie ucieszyły, nie dość, że włosy łatwiej się rozczesywały, to jeszcze były wyraźnie mocniejsze, o wiele mniej mi się kruszyły (łamanie i kruszenie włosów to moja zmora), i nawet po samym wysuszeniu bez stylizacji wyglądały ładnie. Przede wszystkim były odpowiednio dociążone, bez tych denerwujących sterczących antenek na czubku głowy, elastyczne i miękkie w dotyku. Moja dotychczasowa pielęgnacja włosów sprawiła, że  zniszczonych włosów już nie mam, a jedynie lekko przesuszone, i to głównie na końcach. 
Włosy rzeczywiście są po niej lśniące i delikatnie wygładzone, ale co najważniejsze nawet w dłuższej perspektywie stosowania, nie powoduje efektu "oklapnięcia" włosów, ani tym bardziej ich wysuszenia. Z doświadczenia wiem, że niektóre kokosowe kosmetyki początkowo świetnie spisują się na moich włosach, ale potem czynią istne spustoszenie, sprawiając, że włosy puszą się, są matowe, szorstkie i trudne w ułożeniu. Maska Biovax świetnie nawilża nawet bardzo suche włosy, dzięki czemu są one takie mięsiste i przyjemne w dotyku.
Loveliness Biotyna & Mineral Complex
Sezon jesienno - zimowy to u mnie czas obowiązkowej suplementacji, zarówno pod kątem pielęgnacji włosów jak i wzmocnienia kruchych z natury paznokci. Suplement L'Biotica to 30 kapsułek mających wzmocnić włosy z tendencją do wypadania, oraz dostarczyć naszemu organizmowi niezbędne witaminy (witaminy z grupy B) i minerały (magnez i mangan). 

"Specjalnie wyselekcjonowany kompleks minerałów (magnez i mangan) i witamin z grupy B optymalizuje skuteczność suplementacji biotyną. Witaminy z grupy B wspierają także prawidłowe działanie układu odpornościowego (B6, B12), przyczyniają się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia (B2)". 
Jedną kapsułkę dziennie należy przyjmować w trakcie posiłku i oczywiście pamiętać, aby nie przekraczać dziennej porcji. Miesięczna kuracja to moim zdaniem wystarczający czas, aby zaobserwować zmiany, czy też odczuć efekty stosowania suplementów. O ile wypadanie włosów już nie jest moim utrapieniem, bo dzięki zmianie sposobu pielęgnacji włosów ograniczyłam ten problem, to jednak łamliwość nadal mi dokucza. O tej porze roku suplementy zawsze u mnie goszczą, bo chodzenie w czapce, owijanie się szalikiem i nieustanne ciągnięcie włosów niesamowicie je osłabia, przez co kruszą się niemiłosiernie.
Biotyna, czyli witamina B7 nazywana witaminą piękności, wzmacnia włosy nie tylko na całej ich długości, ale oddziałuje również na ich macierz, czyli "producenta" łodygi włosa. Wpływa nie tylko na tempo wzrostu włosów ale przede wszystkim na stan korzeni włosa. Ponadto, biotyna normalizuje tłuszczową przemianę materii zapobiegając łojotokowi i łupieżowi. 
W moim przypadku efekt, jaki zauważyłam to zdecydowane wzmocnienie włosów, które przestały mi się łamać, a kruszenie dotyczy obecnie niewielkiej ilości końcówek. Suplementacja w połączeniu z kosmetykami Biovax sprawiła, że moje włosy są lśniące i silniejsze, dzięki czemu ich codzienna pielęgnacja i stylizacja jest niebywale prosta i nie wymaga ode mnie większego wysiłku. 
Jeśli chodzi o zmniejszenie uczucia zmęczenia i znużenia to nic takiego nie zauważyłam, ale to dlatego, że ja wiecznie chodzę zmęczona, śpię po 5-6 h i niestety mój organizm nie radzi sobie z tym. 
Pełny skład poniżej:
olej lniany, żelatyna wieprzowa, magnez (tlenek magnezu), glicerol – substancja utrzymująca wilgoć, emulgator – krzemionka koloidalna, kwas pantotenowy (D-pantotenian wapnia), biotyna (D-biotyna), witamina B12 (cyjanokobalamina), mangan (siarczan manganu), witamina B6 (chlorowodorek pirydoksyny), barwnik – dwutlenek tytanu, witamina B1 (chlorowodorek tiaminy), witamina B2 (ryboflawina), barwnik – tlenki i wodorotlenki żelaza.

Reasumując: jaśminowo - kokosowa seria pielęgnacyjna Biovax to sposób na nadanie włosom blasku, wzmocnienie ich od samych cebulek a także ograniczenie uszkodzeń, na które włosy są narażone podczas codziennych zabiegów stylizacyjnych. Kosmetyki nie obciążają włosów, są delikatne zarówno dla skóry głowy jak i samych włosów. Suplement diety Biotyna wzmacnia działanie kosmetyków, sprawiając, że włosy są wyraźnie silniejsze, a ich wypadanie/kruszenie się jest zminimalizowanie. Poza tym dostarcza organizmowi niezbędnych witamin i minerałów, na których niedobór często cierpimy właśnie w sezonie jesienno - zimowym.
Znacie kosmetyki Biovax z linii jaśmin indyjski & mleko kokosowe? A może miałyście do czynienia z innymi nowościami marki? Mnie bardzo kuszą jeszcze Biovax-owe odżywki w piance, muszę dorwać w swoje ręce wersję Kolagen & Perły. Równie interesująco wygląda Reduktor cieni pod oczami L'Biotica. Kosmetyki Biovax możecie kupić TUTAJ, zaś produkty L'Biotica TUTAJ

Zobacz także

28 komentarze

  1. Nie znam tej maki kosmetycznej i jej produktów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niedługo podzielę się opinią na blogu kosmetykami tej marki z linii: złote algi i kawior:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wielką chęcią bym wypróbowała :). Jakoś ich produkty zazwyczaj dobrze na mnie działają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje włosy lubią Biovax ale nie lubią protein za bardzo więc ciekawe czy u mnie by się spisał taki zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety kilka razy przeproteinowałam włosy i teraz bardzo oszczędnie użyam kosmetyków z proteinami

      Usuń
  5. Moje włosy nie lubią szamponów z Biovaxa, bo dokładnie ich nie domywają, za to maski lubię stosować i to bardzo :D Z tej limitowanej edycji bardziej kusi mnie chyba ta czerwona i zastanawiam się, czy wrzucić ją do koszyka, czy nie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co czytałam to maski zbierają wiele pochlebnych opinii :-) ja jestem zachwycona ich oleokremami, a na oku mam jeszcze odżywki w piance

      Usuń
  6. Miałam kiedyś kosmetyki Biovax i byłam z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam że L'Biotica wprowadziła suplement. Ja jeszcze śpię mniej niż ty i czasami zmęczenie bierze górą. ogólnie to szamponu i maski też nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz u mnie to jest tak, że są noce kiedy potrafię w ogóle nie spać, wieczne zmęczenie i problemy z zasypianiem to u mnie norma :-/

      Usuń
  8. Uwielbiam produkty Biovax. Kilka lat temu poleciła mi je moja fryzjerka i od tamtej pory jestem im wierna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fryzjerka wiedziała co będzie dobre dla Twoich włosów 😊

      Usuń
  9. Nawet nie wiedziałam, że Biovax to polska marka ;) Miałam kiedyś jakąś maskę do włosów, ale nie pamiętam jaką... Była dobra, ale nie rewelacyjna.Szampon micelarny brzmi nieźle i pewnie niedługo się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne produkty! chętnie wypróbuję :)
    pozdrawiam :) chętnie będe tu zaglądać częściej,obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. widziałam tą serię w nowościach, może i się skuszę kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mocno mnie zainteresowałaś tą serią. Muszę się bliżej przyjrzeć tym produktom 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. O :) Pomarańczową maskę chętnie bym wypróbowała na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem składu maski :)
    Suplement do mnie nie trafia, bo ja jestem zwolenniczką uzupełniania niedoborów witamin, przy których zdrowa dieta nie zawsze pomaga ;) W takie suple "ogólne urodowe" nie inwestuję, szkoda mi wątroby tym bardziej przy antybiotyku :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałam, że Lbiotica jest polską marką:) Nie nadążam już nad nowościami Biovax, ale maski zawsze sprawdzały się u mnie rewelacyjnie. Chętnie zaopatrzyłabym się w ten suplement z biotyna, koleżanki zachwalają kapsułki z tym składnikiem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cenię sobie maski do włosów BIOVAX, przy regularnym stosowaniu włosy naprawdę zyskują świetną formę, są zdrowe i zadbane.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem bardzo zadowolona z tej serii Biovax do włosów osłabionych i wypadających. Stosuję razem z szamponem od 2 miesięcy i już widzę, jak poprawił się stan włosów i rzeczywiście mniej wypadają. Moim zdaniem idealny duet. Kupcie sobie dziewczyny na prezent :)

    OdpowiedzUsuń