wtorek, stycznia 31, 2017

Karnawał czas zacząć! Party Time ShinyBox

Karnawał czas zacząć! Party Time ShinyBox
Sezon karnawałowy to najlepszy czas na eksperymentowanie z makijażem, na wybranie kosmetyków po które w normalnym makijażu na pewno byśmy się nie sięgnęli. Bo przecież Karnawał to czas szaleństwa, imprez i większego niż zwykle luzu. Party Time by ShinyBox to najnowsza imprezowa edycja, wypełniona w większości kosmetykami do makijażu, co jest miłą odmianą po typowo pielęgnacyjnych edycjach. "Wydobądź swoje piękno, dodaj sobie blasku i czaruj swoim wyglądem w karnawale". Oto jak prezentuje się imprezowa zawartość Party Time.

poniedziałek, stycznia 30, 2017

Karelia Organica jagodowy scrub do ciała - słodkie i otulające ujędrnianie ciała

Karelia Organica jagodowy scrub do ciała - słodkie i otulające ujędrnianie ciała
Usuwanie martwego naskórka to jak wiecie bardzo ważny element niemalże codziennej pielęgnacji ciała. Złuszczanie to przede wszystkim dokładne oczyszczanie ciała, utrzymanie odpowiedniej flory bakteryjnej, ujędrnienie, i ujednolicenie kolorytu skóry, jak również uelastycznienie skóry, która z wiekiem wiotczeje i traci na gładkości. W zależności od stanu naszej skóry możemy wybierać spośród cukrowych, solnych czy mieszanych cukrowo - solnych. Ja z racji coraz większej ilości pękających naczynek sięgam po delikatne peelingi solne, których łagodne ale również skuteczne działanie w pełni mnie zadowala. Do gromadki ulubionych rosyjskich kosmetyków dołączył ostatnio niesamowicie pięknie pachnący, jagodowy scrub marki Karelia Organica, który pokochają nie tylko fanki naturalnej pielęgnacji, ale również zwolenniczki owocowych zapachów.

sobota, stycznia 28, 2017

Pielęgnacja skóry zimą, czyli mój kosmetyczny niezbędnik

Pielęgnacja skóry zimą, czyli mój kosmetyczny niezbędnik
Zima rządzi się swoimi prawami, wymusza na nas zmianę sposobu pielęgnacji, bo to właśnie o tej porze roku sięgamy po bardziej treściwe kosmetyki, które zapewnią nam optymalną ochronę przed niskimi temperaturami. Na bok odstawiamy lekkie balsamy i kremy nawilżające, stawiając głównie na masła do ciała i kremy do twarzy zabezpieczające naszą skórę przed niskimi temperaturami. Olejki, tłuste kremy do twarzy, masła do ciała czy treściwe kremy do rąk to podstawa mojej pielęgnacji. Przygotowałam dla Was mini przewodnik po kosmetykach najchętniej przeze mnie stosowanych o tej porze roku. Jestem ciekawa jak u Was wygląda zimowa pielęgnacja ciała. 

czwartek, stycznia 26, 2017

Pure Heal's Rose Oasis 80 koreańskie serum do twarzy z różą pustyni

Pure Heal's Rose Oasis 80 koreańskie serum do twarzy z różą pustyni
Koreańska pielęgnacja twarzy zyskała sobie wielkie uznanie wśród Europejek, nie tylko ze względu na rytuały pielęgnacyjne, ale przede wszystkim doceniono kosmetyki bazujące na ekstraktach roślinnych, z mnóstwem składników aktywnych. Jak zapewne wiecie, Koreanki mogą poszczycić się nieskazitelną cerą bez zmarszczek, jędrną i promienną, co dla Nas, Europejek, jest niedoścignionym wzorem. Jak się okazuje, to wszystko nie jest zasługą nakładania dużej ilości makijażu, wręcz przeciwnie, Koreanki są bardzo oszczędne w stosowaniu kosmetyków do makijażu, swój wygląd zawdzięczają starannie dobranym preparatom i rozbudowanemu planowi pielęgnacyjnego. Bardzo ważnym punktem w ich codziennym dbaniu o cerę jest stosowanie kosmetyków typu serum, tak jak różane serum marki Pure Heal's Rose Oasis 80, które chcę Wam dziś przedstawić.

środa, stycznia 25, 2017

KONKURS "Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażasz sobie pielęgnacji włosów lub twarzy?"

KONKURS "Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażasz sobie pielęgnacji włosów lub twarzy?"
Kochani, od dosyć dawna nie było żadnego konkursu, tak więc z Nowym Rokiem pora na łatwy konkurs, w którym do wygrania jest świetny zestaw Montibello do włosów kręconych (szampon i balsam) i podkład No Mask Lirene w odcieniu 01 jasny. Montibello to hiszpańska marka profesjonalnych produktów do pielęgnacji włosów, ciała i twarzy, ja już testuję ich serum do twarzy i póki co jestem nim oczarowana. No Mask to jak wiecie nieco kontrowersyjny podkład, nie u każdego się sprawdza, ale warto zobaczyć, jak spisze się u Was. Nie przedłużając zapraszam na Konkurs. :-)

wtorek, stycznia 24, 2017

Floslek Skin Care Expert All-Day - nieskazitelna cera cały dzień?

Floslek Skin Care Expert All-Day - nieskazitelna cera cały dzień?
Wraz z portalem Face&Look miałam przyjemność poznać bliżej najnowszą serię kosmetyków Floslek z serii Skin Care Expert All-Day. Jest to linia kosmetyków przeznaczona dla każdej kobiety bez względu na wiek, która chce cieszyć promiennym wyglądem od rana i nieskazitelną cerą przez cały dzień. W skład serii wchodzą cztery kosmetyki: rozświetlające serum Pearls, BB krem multifunkcyjny, BLUR krem upiększający oraz BASE baza wygładzająca, czyli wszystko to, czego potrzebujemy, aby wykonać makijaż. Jak wiecie, moje czytelniczki miały okazję wziąć udział w akcji testowania dwóch produktów z serii (o wynikach akcji możecie poczytać TUTAJ), natomiast ja przedstawię Wam dziś całą czwórkę i zdradzę, który kosmetyk jest moim faworytem.

niedziela, stycznia 22, 2017

OPENBOX Pretty Box styczeń 2017

OPENBOX Pretty Box styczeń 2017
Pretty Box to bardzo mocny punk na mapie kosmetycznych pudełek, i jedno z nielicznych, które mimo wielu zawirowań na rynku nadal utrzymuje silną pozycję. Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na nim i nie żałowałam wydanych pieniędzy. Z racji tego, że dawno go nie zamawiałam, postanowiłam Nowy Rok zacząć właśnie od kupienia tego pudełka, które chciałabym Wam dziś pokazać. Pretty Box za każdym razem wrzuca na swoim FB podpowiedzi produktów, jakie będzie można znaleźć, tak więc nie kupujemy kota w worku, tym bardziej, że jego cena wzrosła do 79 złotych, a to nie jest mało. Styczniową edycję kupiłam tylko i wyłącznie ze względu na jeden gadżet kosmetyczny, którego nie mogłam nigdzie znaleźć, a nie chciało mi się zamawiać przez internet. Zapraszam na OPENBOX styczniowej edycji Pretty Box.


piątek, stycznia 20, 2017

Dieta pudełkowa - sposób na wygodne i zdrowe odżywianie

Dieta pudełkowa - sposób na wygodne i zdrowe odżywianie
Wraz z nadejściem nowego roku wiele z Nas wyznacza sobie nowe cele, które ma zamiar osiągnąć, wprowadzić zmiany w swoim życiu, zgodnie z hasłem "Nowy Rok - Nowa Ja". Najpopularniejszym postanowieniem, wybieranym nie tylko przez kobiety, jest przejście na dietę, zrzucenie nadprogramowych kilogramów czy też zdrowe odżywianie. Jak dobrze wiecie są to cele trudne do osiągnięcia, trzeba dużej samodyscypliny i wytrwałości, pewnej dawki wiedzy ale przede wszystkim chęci, aby po pewnym czasie nie poddać się. Jak wybrać jedzenie dopasowane do naszego stylu życia, naszej aktywności, tak aby było urozmaicone, smaczne i abyśmy nie musieli poświęcać dużo czasu na jego przygotowanie? Otóż moi Drodzy świetnym rozwiązaniem jest dieta pudełkowa, czyli nic innego jak posiłki przygotowane specjalnie dla Nas, w zależności od naszych potrzeb, aktywności fizycznej czy prowadzonego trybu życia, zapakowane i dostarczone wprost do naszego domu czy biura. Jak wygląda dieta pudełkowa, jakie są jej korzyści, gdzie można znaleźć niezbędne informacje na jej temat i z usług jakiej firmy skorzystać? Dziś chciałabym Wam o tym opowiedzieć i pokazać, jak takie posiłki mogą wyglądać.

wtorek, stycznia 17, 2017

Jantar kuracja na gorąco z wyciągiem z bursztynu - regeneracja włosów suchych i łamliwych

Jantar kuracja na gorąco z wyciągiem z bursztynu - regeneracja włosów suchych i łamliwych
Jednym z moich noworocznych postanowień w zakresie pielęgnacji jest zwrócenie większej uwagi na moje włosy, które były zaniedbywane przez bardzo długi czas. Pilnuję tego, aby chociaż raz w tygodniu robić olejowanie, na porządku dziennym są oleokremy, różnego rodzaju sera na końcówki czy maski regenerujące. Niedawno do mojej gromadki kosmetyków pielęgnujących włosy dołączył bardzo ciekawy produkt, który jest kompletnym zestawem do zabiegu regenerującego suche i łamliwe włosy. Jantar kuracja na gorąco to zabieg złożony z olejowej maski, szamponu i balsamu wygładzającego, którego zadaniem jest regeneracja włosów suchych, zniszczonych, z tendencją do łamania się czy wypadania. Zestaw to ciekawa propozycja zwłaszcza dla włosomaniaczek, ponieważ zawiera bardzo popularny element olejowania włosów, a dzięki dołączonemu czepkowi jest łatwy i bardzo wygodny w użyciu.

poniedziałek, stycznia 16, 2017

Morska pielęgnacja ciała z nowymi kosmetykami Le Petit Marseillais

Morska pielęgnacja ciała z nowymi kosmetykami Le Petit Marseillais
Zapach morskiej bryzy, gorący piasek pod stopami, słodko - słony zapach unoszący się w powietrzu, szum fal i promienie rozgrzewającego słońca - z tym właśnie kojarzy mi się rejon Morza Śródziemnego, miejsca wymarzonego na wakacje. Okazuje się, że miejsce te jest bogate w składniki odżywcze, których działanie jest doceniane i wykorzystywane w wielu gabinetach kosmetycznych i w niektórych liniach kosmetycznych. Z myślą o bogactwie Morza śródziemnego, powstała nowa linia pielęgnacyjna Le Petit Marseillais bazująca na takich składnikach jak algi, minerały morskie, biała glinka czy oligoelementy. Dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć zwłaszcza dwa kosmetyki: krem do mycia i balsam do ciała, których niesamowicie orzeźwiające zapachy przywołują na myśl najmilsze, wakacyjne wspomnienia.

sobota, stycznia 14, 2017

Perfekcyjny makijaż z matującą gąbeczką Blotterazzi by Beautyblender

Perfekcyjny makijaż z matującą gąbeczką Blotterazzi by Beautyblender
Słynnego jajeczka do wykonywania makijażu nikomu przedstawiać nie trzeba, jest to jeden z najsłynniejszych gadżetów Beauty Blender. Okazuje się, że w asortymencie marki jest równie ciekawy produkt, który jest niezbędny do poprawiania makijażu w ciągu dnia, w sytuacji, kiedy widzimy, że zaczynamy się świecić, a nie mamy pod ręką bibułek matujących. Mowa oczywiście o łezce Blotterazzi, którą znalazłam w listopadowym pudełku ShinyBox i która zainteresuje zwłaszcza osoby zmagające się z nadmiarem sebum. 
Blotterazzi to nic innego jak spłaszczona łezka, idealnie mieszcząca się w dłoni. Jest wykonana z tworzywa, które rozsławiło jajeczko Beauty Blender, dzięki czemu jest niesamowicie miękkie i przyjemne w stosowaniu. Co ciekawe, gąbeczka jest wielokrotnego użycia, po każdym użyciu wystarczy ją umyć (najlepiej za pomocą łagodnego mydełka blendercleanser) i pozostawić do wyschnięcia, a według zapewnień producenta starczy nam na dwa miesiące użytkowania.
Jako posiadaczka suchej skóry nie mam większych problemów z produkcją sebum, ale czasami zdarza mi się, że zwłaszcza na nosie widać ewidentnie błyszczenie i skóra aż się prosi o ratunek. Najprostszym rozwiązaniem byłoby użycie bibułek matujących, jednak jak wiecie ścierają one makijaż, który zwyczajnie odbija się na nich, tak więc to nie jest do końca efekt, jaki oczekiwałabym po kosmetyku zbierającym nadmiar sebum. 
Byłam ciekawa jak spisze się łezka, i czy faktycznie wystarczy przyłożyć, poczekać i unieść, aby skóra była idealnie zmatowiona a makijaż został na swoim miejscu. W tym teście Blotterazzi wypadł rewelacyjnie, ponieważ każde jej użycie nie tylko usuwa sebum, ale przede wszystkim gwarantuje, że makijaż nie odbija się na niej, a zostaje tam gdzie jego miejsce, czyli na skórze. Błyszcząca skóra zostaje idealnie zmatowiona, odświeżona i przede wszystkim wyglądająca tak, jakbyśmy się dopiero umalowały. Łezka w żaden sposób nie ingeruje w makijaż, nie zmienia jego struktury, wykonuje "jedynie" swoje zadanie, czyli usuwa to z czym posiadaczki tłustej skóry muszą zmagać się na co dzień, znienawidzone i produkowane w nadmiernej ilości sebum.
Co ważne, w przeciwieństwie do jajeczka, łezki używa się na sucho, ale nie jest ona tak twarda jak Beauty Blender, mięciutka struktura jest niesamowicie delikatna dla skóry i sprawdza się nawet na suchej skórze, która tak jak moja ma czasami problem błyszczenia, zwłaszcza w strefie T. 
Wersja Blotterazzi, którą znalazłam w listopadowym ShinyBox jest chyba wersją testową, ponieważ mam 1 szt. łezki wraz z saszetką 3 ml płynu do jej czyszczenia. Pełnowymiarowy produkt składa się z dwóch gąbeczek w opakowaniu z lusterkiem i kosztuje ok. 70 złotych. Teraz na stronie Beautyblender jest ona w bardzo dobrej cenie 65,90 zł do kupienia TUTAJ. 

Teraz zasadnicza kwestia, czy warto inwestować w taki gadżet? W przypadku kiedy bibułki matujące nie przynoszą efektów, bardzo szybko się zużywają i musimy kupować ich większą ilość, bo mamy problem z przetłuszczającą się skórą, to moim zdaniem taki wydatek, biorąc pod uwagę wydajność (4 miesiące użytkowania dwóch łezek) nie jest duży i warto mieć taki gadżet zawsze pod ręką.
Jakie jest Wasze zdanie na temat takich kosmetycznych gadżetów? Skusiłybyście się na łezkę, czy jednak jesteście wierne bibułkom matującym?

czwartek, stycznia 12, 2017

Krem naprawczy do włosów Vatika Dabur - inna niż zwykle pielęgnacja włosów

Krem naprawczy do włosów Vatika Dabur - inna niż zwykle pielęgnacja włosów
Pielęgnacja włosów, zwłaszcza zimą to u mnie nie lada wyzwanie, bo choć wprawdzie nie noszę czapek, to o tej porze roku moje suche i zniszczone włosy, są jeszcze bardziej podatne na uszkodzenia. Ograniczam ich stylizację do minimum, bo zobaczyłam, że są w fatalnym stanie, a nie chcę ich ścinać, więc ratuję się wszelkimi możliwymi kosmetykami do włosów, od olejków począwszy a skończywszy na maskach i odżywkach. Okazuje się, że wśród ogromu kosmetyków pielęgnacyjnych do włosów są również takie, które są dla mnie totalną nowością, jak krem naprawczy regenerujący do stosowania na noc indyjskiej marki Vatika Dabur. Dzisiaj o tym nietypowym kosmetyku chciałabym Wam troszkę opowiedzieć. 

wtorek, stycznia 10, 2017

Skin Care Expert All-Day Floslek - podsumowanie akcji testowania z portalem Face&Look

Skin Care Expert All-Day Floslek - podsumowanie akcji testowania z portalem Face&Look
Niedawno na rynku kosmetycznym zadebiutowała nowa linia kosmetyków pielęgnacyjnych Skin Care Expert All-Day marki Floslek. We współpracy z portalem Face&Look, zarówno ja, jak i moje czytelniczki mogłyśmy jako jedne z pierwszych przetestować te kosmetyki i wyrazić swoją opinię na ich temat. W akcji testowania wzięło udział łącznie 50 par i 25 blogerów z całej Polski, każda osoba wypełniała ankietę na temat testowanych kosmetyków, i dzisiaj chciałabym Wam pokrótce przybliżyć całą linię, przedstawić wyniki ankiet i wybrane opinie testerek. 
Zacznę od tego. że linia Skin Care Expert All-Day to propozycja dla kobiet, które chcą przez cały dzień wyglądać świeżo i promiennie, ale jednocześnie bardzo naturalnie. W linii znajdziemy 4 kosmetyki dostosowane do potrzeb każdego rodzaju skóry, bez względu na wiek: PEARLS serum rozświetlające, BB krem multifunkcyjny, BLUR krem upiększający i BASE bazę wygładzającą. 
Moje czytelniczki stworzyły dwa teamy: Joanna N. wraz z córką oraz Alina F. wraz z koleżanką testowały PEARLS serum rozświetlające i BLUR krem upiększający (Joanna, Alina) oraz serum i BASE bazę wygładzającą (córka Joanny i koleżanka Aliny). 
Poniżej opinia Joanny  na temat testowanych kosmetyków.
Opinie wszystkich osób testujących zostały podzielone na dwie grupy: mam i córek, przy czym jak wspominałam, niektóre panie testowały kosmetyki wraz z koleżankami. 
Mamy w 100% pozytywnie oceniły design kosmetyków i faktycznie kosmetyki już na poziomie wyglądu pretendują do miana luksusowych, zwłaszcza szklana buteleczka perełkowego serum prezentuje się pięknie, perełki mienią się w słońcu srebrnym blaskiem, który widoczny jest również na skórze.
Jeśli chodzi o nawilżenie i efekt rozświetlenia na skórze po użyciu serum, to ponad 80% testujących mam pozytywnie oceniło działanie kosmetyku oraz jego konsystencję i ponad 90% osób spodobał się jego zapach. 

W przypadku kremu BLUR mamy były w ponad 90% zadowolone z efektów, jakie pojawiły się po stosowaniu tego kosmetyku, do gustu przypadł im zapach i konsystencja, zaś 85% testujących kupiłoby ten produkt.

W przypadku spostrzeżeń córek/koleżanek wyniki troszkę mnie zaskoczyły, bo tutaj zadowolenie z perełkowego serum było nieco mniejsze (83% i 85%) co przełożyło się na niższy wynik decydujący o jego zakupie (74%). Wygląda na to, że serum sprawdza się w przypadku skór dojrzałych, które potrzebują rozświetlenia, są zmęczone czy poszarzałe, no cóż młodość rządzi się innymi prawami, i nie potrzebuje jeszcze takich kosmetyków. :-)
Natomiast hitem wśród córek/koleżanek okazała się baza wygładzająca, bardzo wysoko oceniono jej zapach, przygotowanie skóry do makijażu oraz efekt przedłużania trwałości makijażu, dzięki czemu kupiłoby ją 79% ankietowanych.
A na koniec jeszcze opinia blogerki, która testowała cały zestaw kosmetyków.
 
Początkowo miałam zamieścić również swoją opinię na temat całej serii, ale wyszedłby niesamowicie długi tasiemiec, ponadto chcę aby każdy kosmetyk był rzetelnie opisany, bo seria jest niezwykle ciekawa, tak więc niedługo zaprezentuję Wam całą linię Skin Care Expert All-Day. Wracając do akcji testowania F&L, to przyznam się, że wyniki ankiet są bardzo ciekawe, niektóre spostrzeżenia pokrywają się z moimi, inne są diametralnie różne, co tylko udowadnia tezę, że każda skóra inaczej reaguje na dany kosmetyk i opinii będzie tyle ile osób testujących. :-) Cieszę się, że moje czytelniczki miały okazję wziąć w niej udział i podzielić się swoimi spostrzeżeniami, jestem ciekawa czy skuszą się na wypróbowanie pozostałych kosmetyków z tej linii.
Jeśli chcecie być na bieżąco z akcjami testowania to koniecznie załóżcie konto na portalu Face&Look, dzięki czemu będziecie mieć pewność, że żadna akcja Was nie ominie. :-)
Jak Wam się podoba najnowsza seria kosmetyków Floslek? Po który kosmetyk sięgnęłybyście w pierwszej kolejności?

poniedziałek, stycznia 09, 2017

Vianek odżywczy zestaw do pielęgnacji twarzy - łagodny dotyk Natury

Vianek odżywczy zestaw do pielęgnacji twarzy - łagodny dotyk Natury
Kosmetyki Vianek zaskakują mnie na każdym kroku, nie dość, że mają bardzo dobre składy. przystępne ceny to ich asortyment stale się powiększa. To jest jedna z tych marek, w stosunku do której od razu żywi się ciepłe uczucia, a każdy kolejny kosmetyk przyprawia o szybsze bicie serca. Do wyboru mamy 3 linie pielęgnacyjne, a w każdej z nich istne perełki, które dopieszczą nasze ciało i włosy, a to wszystko w tle pięknych zapachów, jakie wydobywają się z opakowań chociażby peelingów. Marka ponadto stworzyła bardzo ciekawe zestawy kosmetyków i właśnie jeden z nich  - Odżywczy zestaw do twarzy - chciałabym Wam przybliżyć, jest to zarówno super pomysł na niedrogi prezent, jak również okazja do zapoznania się z marką, o ile są jeszcze osoby, które o Viankowych kosmetykach jeszcze nie słyszały. :-) 

piątek, stycznia 06, 2017

Peeling do ciała cukrowo - solny o zapachu olejku arganowego i figi Green Pharmacy - złuszczanie, ujędrnianie i otulanie zapachem

Peeling do ciała cukrowo - solny o zapachu olejku arganowego i figi Green Pharmacy - złuszczanie, ujędrnianie i otulanie zapachem
Peelingi do ciała to moje ulubione kosmetyki pielęgnacyjne, bardzo szybko je zużywam i często zmieniam. Odeszłam już całkowicie od typowo cukrowych, grubych i ostrych zdzieraków, ponieważ mimo świetnych efektów potrafią podrażnić skórę tam, gdzie pękają mi naczynka. Z kolei solne bardziej łagodne nie zadowalają mnie w 100%, ale cóż muszę się do nich przekonać. Okazuje się, że mogę mieć zarówno dobre złuszczanie jak i delikatne działanie, a to wszystko z dodatkiem pachnących olejków i egzotycznej figi. Taki jest właśnie peeling do ciała cukrowo - solny naszej rodzimej marki Elfa Pharm z linii Green Pharmacy, który jest idealny dla osób szukających skutecznego oczyszczania i ujędrniania ciała, bez jakichkolwiek podrażnień. Otulający zapach arganu i figi stanowi niesamowicie ciekawy akcent i uprzyjemnia jego stosowanie, więcej, ja się uzależniłam od tego ciepłego, odrobinę egzotycznego zapachu. 

środa, stycznia 04, 2017

Lakiery hybrydowe Neess - manicure z dodatkiem tęczowych pyłków

Lakiery hybrydowe Neess - manicure z dodatkiem tęczowych pyłków
Uwielbiam lakiery hybrydowe, bo tylko dzięki nim moje paznokcie wyglądają na zadbane i błyszczące, lakiery utrzymują się długo i nie straszne mi są codzienne prace domowe czy biurowe. Z natury moje paznokcie są kruche i zwykłe lakiery odpryskiwały po 2-3 dniach, nie było blasku na nich i ogólnie nieestetycznie wyglądały. Obecnie do mojej hybrydowej gromadki lakierów dołączyła nowa marka, Neess, w której pokładałam wielkie nadzieje, widziałam na blogach efekty użycia tych właśnie lakierów i jak tylko dotarła do mnie paczuszka od firmy Donegal, od razu zrobiłam sobie hybrydy. Czy jestem w pełni zadowolona z lakierów Neess i dodatków, jakie znalazłam w przesyłce?

wtorek, stycznia 03, 2017

Mój rok 2016

Mój rok 2016
2016 rok to był bardzo udany rok pod wieloma względami i bardzo bym chciała, aby 2017 był chociaż w połowie tak dobry. Post będzie odrobinę prywatny, ale na tyle na ile sobie mogę pozwolić, bo jak widzicie chronię swoją prywatność i bardzo rzadko piszę o swoim życiu, mężu czy córce. Zacznę nietypowo, ponieważ Stary Rok pożegnałam chorobą, zarówno moją, męża jak i córki, na tyle długą i męczącą, że wylądowaliśmy na antybiotykach. Nadal jestem na zwolnieniu, ale jest już lepiej i nie mogę się doczekać powrotu do pracy. Post podzieliłam na życie prywatne i zawodowe i od tego ostatniego zacznę.

poniedziałek, stycznia 02, 2017

Bell HYPOallergenic - kosmetyki do makijażu oczu i ust

Bell HYPOallergenic - kosmetyki do makijażu oczu i ust
Marka Bell istnieje na naszym rynku już od ponad 30 lat a ja ją pamiętam jeszcze z czasów dzieciństwa, kiedy to podkradałam mamie szminki i się nimi malowałam. Marka w ciągu tych lat niesamowicie się rozwinęła, wypuściła mnóstwo ciekawych kolorowych kosmetyków, a moją uwagę przykuła zwłaszcza seria Hypoallergenic, nie tylko dlatego, że jej twarzą została Miss Polonia, Marcelina Zawadzka, ale przede wszystkim dlatego, że linia obejmuje kosmetyki przebadane dermatologicznie i polecane nawet osobom z wrażliwą cerą. Dzisiaj chciałabym zwrócić Waszą uwagę na 6 sztandarowych produktów z linii Hypoallergenic, dzięki którym wyczarujemy nieco drapieżny, ale niesamowicie seksowny look, w sam raz na nadchodzący karnawał.



HYPOAllergenic Creamy Eyeshadow Base







Powszechnie wiadomo, że bez dobrej bazy nie ma co liczyć na długotrwały i ładny makijaż oka, choćbyśmy nie wiem jak drogą paletką cieni malowali powieki. Bell proponuje idealnie kremową bazę o konsystencji lekkiego musu, która na pierwszy rzut oka wygląda na ciemną, ale świetnie dopasowuje się do skóry i wyrównuje koloryt. Nałożone na nią cienie nie tylko bardzo dobrze przylegają, ale nie osypują się, nie rolują się i wchodzą w załamania powiek. Baza przedłuża trwałość cieni, dzięki czemu nie trzeba poprawiać makijażu, wytrzymuje on cały dzień i wygląda nienagannie.

HYPOAllergenic Waterproof Stick Eyeshadow








Cienie w kredce to bardzo wygodna forma aplikacji, nie osypują się, są łatwe w nakładaniu i nie wymagają żadnych większych umiejętności. Do mnie trafił piękny fioletowy odcień, którego intensywność można stopniować, bo albo po prostu nałożymy całość na powieki, ale zaczniemy go rozcierać za pomocą pędzelka, nadając mu mocniejszy lub słabszy odcień. Łatwo wykręca się go z opakowania, sztyft jest z jednej strony niezwykle kremowy, zaś z drugiej na tyle trwały, że się nie łamie i nie ma możliwości jego uszkodzenia (no chyba że spadnie nam na podłogę). Cień w kredce Bell jest zaskakująco trwały, nie roluje się, nie znika na powiece, ani nie ściera się, daje fajny wyjściowy kolor do stworzenia karnawałowego makijażu.

HYPOAllergenic Tint Eyeliner Pen







Czarny eyliner to moim zdaniem klasyka makijażu i sekret pięknie podkreślonych oczu. Bell ma w swej ofercie coś więcej niż klasyczny eyliner, mianowicie tint, czyli bardzo wytrzymały czarny flamaster, dzięki któremu narysujemy niezwykle precyzyjną kreskę, czyli tzw. kocie oko. Flamaster ma cieniutką, dosyć miękką końcówkę, dzięki czemu wyczarujemy nawet najcieńszą kreseczkę, co jest o tyle dobre, że nawet jak nie lubimy mocno podkreślonych oczu to malutka kreska optycznie powiększy i otworzy oko. Jak to w przypadku tintów bywa, trzeba przyłożyć się do zmycia kreski, bo jest bardzo trwała i zostawia ślad na powiece.

HYPOAllergenic Eye&Skin Stick Concealer








Bez korygującego korektora pod oczy i na twarz nie wyobrażam sobie makijażu, zawsze muszę mieć pod ręką kosmetyk, który nie tylko zakryje moje cienie pod oczami, ale również zamaskuje drobne niedoskonałości na twarzy. Korektor w kredce Bell wpada w lekko żółte tony i zaskakująco dobrze maskuje zarówno cienie, jak i wszelkie niespodzianki na twarzy. Jest bardzo kremowy, dzięki czemu nawilża i pielęgnuje skórę, co w przypadku mojej suchej skóry jest niezwykle ważne. Zawiera delikatne rozświetlające pigmenty, które optycznie nadają blasku zmęczonym okolicom oczu, niwelując przy tym cienie. Korektor w żaden sposób nie podkreśla zmarszczek wokół oczu, nie wchodzi w nie i nie uwidacznia się na skórze. Bardzo ładnie dopasowuje się do naturalnego odcienia karnacji, przy mojej jasnej cerze takie żółtawy kolorek spisał się bardzo dobrze. Cienie są na tyle dobrze ukryte, że nie mam potrzeby wspomagania się dodatkowymi kosmetykami, jak np. puder.

HYPOAllergenic Brow Modeller Gel







Nie każda z Nas może pochwalić się idealnymi brwiami, bynajmniej moim brwiom daleko do ideału. Wspomagam się różnymi pomadami czy żelami, które barwią mi brwi i optycznie je powiększają, bo natura poskąpiła mi ładnych brwi. Korektor do brwi Bell w odcieniu brązu nie tylko modeluje brwi, ale przede wszystkim nadaje im ładny kolor, bardzo szybko schnie i jest trwały, nawet podczas przypadkowego potarcia brwi, nic się z nim nie dzieje. Lubię po niego sięgać, bo nie dość, że dyscyplinuje moje brwi, ładnie je czesząc, to jeszcze nadaje im bardzo naturalny kolor i kształt, wypełniając małe luki pomiędzy rzadkimi brwiami.

HYPOAllergenic Soft Colour Moisturizing Lipstick







Pomadki do ust to nadal nie są moje obowiązkowe kosmetyki w makijażu, mimo wszystko powoli dorastam do ich stosowania. :-) Kremowa i dosyć gruba pomadka Bell gwarantuje niezwykle intensywny kolor przy jednoczesnym nawilżeniu ust. Nie podkreśla suchych skórek, "zjada się" równomiernie, zaś na ustach prezentuje się niezwykle kusząco. W zetknięciu z ustami bardzo ładnie się rozprowadza, wnikając nawet w najdrobniejsze zakamarki. Nadaje ustom pełny i seksowny wygląd.

Podsumowanie

Kosmetyki Bell Hypoallergenic mają niezwykle kremowe i bardzo nawilżające formuły, dzięki którym pielęgnują skórę i wyczarowują fajny makijaż. Spośród przedstawionych najbardziej przypadła mi do gustu fioletowa kredka do oczu i korektor pod oczy. Kosmetyki są w pełni bezpieczne dla skóry i delikatnych okolic oczu, jak również powiek, zaś ich zmywanie nie sprawia problemu (no może poza czarnym tintem eylinerem).




Znacie serię Hypoallergenic lub któryś z kosmetyków, który Wam pokazałam? Sięgacie po kosmetyki tej marki?