czwartek, marca 30, 2017

Suplementy diety Noble Health - w zdrowym ciele zdrowy duch!

Suplementy diety Noble Health - w zdrowym ciele zdrowy duch!
Wraz z początkiem roku wiele z Nas wpada w szał odchudzania, chcąc zgubić kilka kilogramów i przygotować się do sezonu letniego. Nie inaczej było ze mną, tym bardziej, że ostatnio dosyć mocno sobie folgowałam, co odbiło się zarówno na wadze jak i moim samopoczuciu - senności, wiecznemu zmęczeniu i brakowi energii. W poszukiwaniu suplementów, które pomogłyby mi pozbyć się toksyn z organizmu, usunąć nadmiar wody i dodać energii postawiłam na produkty Noble Health, których już kiedyś używałam i mam do nich zaufanie. Spośród wielu fajnych zestawów wybrałam Zestaw Postanowienia Noworoczne oraz dodatkowo Acerola, czyli potężną dawkę witaminy C usuwającej zmęczenie i znużenie.

środa, marca 29, 2017

ECLAB Scrub do ciała anti-aging - wiosenna odnowa ciała

ECLAB Scrub do ciała anti-aging - wiosenna odnowa ciała
Złuszczanie naskórka to jeden z kluczowych elementów niemalże codziennej pielęgnacji mojego ciała. Zwłaszcza po sezonie zimowym zwracam większą uwagę na peelingi, których wprawdzie używam przez cały rok, ale w sezonie wiosennym sięgam po te o mocniejszym działaniu, które pomagają mi pozbyć się martwego naskórka, będącego sprawcą zgrubiałej skóry, blokującej działanie składników aktywnych chociażby z kremów antycellulitowych czy balsamów ujędrniających. O ile zimą unikam peelingów cukrowych, które mają dużą moc ścierania, o tyle wiosną używam ich naprzemiennie z solnymi, dzięki czemu nie narażam mojej skóry na pojawienie się nowych, popękanych naczynek. Jakiś czas temu w moje ręce trafił cukrowy scrub Eclab o działaniu anti-aging, idealny do wiosennej odnowy ciała, przepełniony naturalnymi, aktywnymi składnikami o cudownie cytrusowym i energetycznym zapachu. 

poniedziałek, marca 27, 2017

Montibello kosmetyki pielęgnacyjne + podsumowanie testów z Face&Look

Montibello kosmetyki pielęgnacyjne + podsumowanie testów z Face&Look
Montibello, której początki sięgają 1967 roku, to profesjonalna marka hiszpańskich kosmetyków w większości kojarzona głównie z kosmetyków do włosów, polecanych przez stylistów i fryzjerów. Okazuje się, że w swoim portfolio ma również produkty do pielęgnacji ciała czy twarzy, pretendujące do miana luksusowych, wśród których znajdziemy m.in. toniki, musy, kremy, peelingi, balsamy czy reduktory cellulitu. Jak pamiętacie, jakiś czas temu, wraz z portalem Face&Look, za pośrednictwem mojego bloga można było testować ich nowości pielęgnacyjne (przeciwzmarszczkowy krem do twarzy, scrub do twarzy i krem antycellulitowy) o których chcę Wam dziś pokrótce opowiedzieć i przedstawić wyniki ankiet.

niedziela, marca 26, 2017

Nowości Farmony cz. 2 - maseczkowy zawrót głowy + roll-on pod oczy

Nowości Farmony cz. 2 - maseczkowy zawrót głowy + roll-on pod oczy
Kolejne wiosenne nowości Farmony to przede wszystkim pielęgnacja twarzy, która po sezonie zimowym wymaga szczególnej uwagi, nawilżenia, złuszczenia i odżywienia. W saszetkowej formie znajdziemy maseczki, ale również delikatny, i skuteczny peeling, jak również kosmetyk dla każdego leniuszka pielęgnacyjnego, czyli roll-on pod oczy z wyciągiem z irysa syberyjskiego. Kosmetyki, które chcę Wam pokazać, to absolutnie minimum pielęgnacyjne, które wymagają od nas niewielkiego zaangażowania, ale przynoszą zadowalające efekty, no i mają bardzo fajne składniki aktywne. Zapraszam na szybki przegląd ostatnich nowości Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona.

piątek, marca 24, 2017

Salon Piękna - kremowe serum pod makijaż do cery suchej i mieszanej - bo dobra baza to podstawa!

Salon Piękna - kremowe serum pod makijaż do cery suchej i mieszanej - bo dobra baza to podstawa!
Do pewnego momentu nie używałam żadnych baz pod makijaż, ponieważ uważałam, że nie są mi potrzebne i nie chciałam dodatkowo obciążać skóry i zapychać porów. Uważałam, że jedynie bazy silikonowe są właściwe pod makijaż, a tych po prostu nie lubiłam, bo moja skóra po nich była wysypana krostkami. Stosowałam jedynie kremy nawilżające, które niestety różnie zachowywały się w połączeniu z podkładami czy kremami bb nie dając długiego nawilżenia, co skutkowało dosyć szybkim pojawianiem się suchych skórek. Niemniej jednak dobra baza to jak wiecie sekret udanego makijażu i gwarant nawilżonej skóry przez cały dzień. W poszukiwaniu czegoś więcej niż tylko bazy, trafiłam na kremowe serum pod makijaż marki Salon Piękna, kosmetyk naturalny, będący połączeniem bazy z nawilżającym serum, przepełniony dobroczynnymi olejkami i bezpieczny dla skóry. 
Od producenta
Delikatne serum do twarzy zawiera niezbędną ilość nawilżających olejków, które przywracają zdolność komórek naskórka do odnowy, wzmacniają naturalne mechanizmy obronne, czyniąc skórę miękką i gładką. Idealne do stosowania jako baza do makijażu. Ekstrakt i olejek z lotosu głęboko nawilżają skórę. Olejek z awokado wyrównuje kontury i zwiększa elastyczność, zapewniając długotrwałe poczucie miękkości i komfortu.
O marce słów kilka
Kafe Krasoty - Le Cafe de Beaute, czyli Salon Piękna to rosyjska marka ręcznie wytwarzanych kosmetyków inspirująca się pięknem francuskiej natury i bazująca wyłącznie na składnikach pochodzenia naturalnego. Receptury kosmetyków oparte są na organicznych ekstraktach i aromatycznych olejkach oraz wyciągach z owoców. Barwniki czy konserwanty są wyłącznie pochodzenia naturalnego, dzięki czemu kosmetyki pachną bardzo delikatnie i naturalnie. W składach nie znajdziemy parabenów, silikonów, SLS, SLES czy EDTA. 
Co siedzi w serum, czyli o składnikach aktywnych słów kilka
Kremowe serum - baza zwraca swoją uwagę już na poziomie składu, ponieważ obfituje w oleje i roślinne ekstrakty, które są witaminową bombą dla każdego rodzaju skóry. 
Oto co znajdziemy w tym kosmetyku:
Aqu - woda 
Nelumbo (Lotus) Extract - wyciąg z kwiatu lotosu - dzięki dużej ilości przeciwutleniaczy odżywia, nawilża i uelastycznia skórę ujednolicając jednocześnie skórę;
Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil - olejek migdałowy - nawilża i zmiękcza, zatrzymując wodę w naskórku i odbudowując barierę lipidową;
Persea Americana (Avocado) Oil - olej z avokado - działa niczym kompres dla suchej skóry, głęboko nawilża, łagodzi podrażnienia, chroni przed działaniem wolnych rodników;
Olus Oil - olej pochodzenia roślinnego o działaniu nawilżającym;
Jasminum (Jasmin) Extract - ekstrakt z kwiatów jaśminu - ma właściwości łagodzące, zmiękcza naskórek, wzmacnia włókna kolagenowe, głęboko nawilża;
Hyaluronic Acid - kwas hialuronowy -  silnie wiąże wodę, dzięki czemu zapobiega jej ucieczce ze skóry, ujędrnia i wygładza skórę;
Hydro- xyethyl Acrylate (and) Sodium Acryloyl Dimethyl Taurate Copolymer - zagęszczacz, tworzący na skórze warstwę okluzyjną nadającą skórze jedwabistego wyglądu;
Glycerin - gliceryna - działa zmiękczająco i nawilżająco;
Nelumbo (Lotus) Essential Oil - olej z kwiatów lotosu - dzięki dużej ilości przeciwutleniaczy odżywia, nawilża i uelastycznia skórę ujednolicając jednocześnie skórę;
Benzoic Acid - kwas benzoesowy - konserwant hamujący rozwój drobnoustrojów;
Sorbic Acid - kwas sorbowy konserwant hamujący rozwój drobnoustrojów;
Dehydroacetic Acid - kwas dehydrooctowy - identyczny z naturalnym konserwant;
Perfume
Benzyl Alcohol - alkohol benzylowy - hamuje rozwój drobnoustrojów.
Moje wrażenia
Plastikowa tubka do złudzenia przypominająca serum do twarzy lub podkład, skrywa w sobie 50 ml olejkowego kosmetyku. Kremowa, lekko wodnista konsystencja to zasługa zawartości olejków, które otulają skórę delikatnym, nietłustym filmem i cudownym kwiatowo - owocowym zapachem. To pierwsza baza pod makijaż, która tak ślicznie pachnie i używanie jej to czysta przyjemność dla skóry i uczta dla zmysłów. Po nałożeniu na cerę zachowuje się jak olejek, czyli bardzo głęboko nawilża i zmiękcza skórę, ale absolutnie nie zostawia skóry błyszczącej czy lepkiej, Fenomenalne wchłanianie pozwala od razu nałożyć podkład czy krem BB, bez konieczności czekania na jego wchłonięcie. 
Współgra zarówno z kosmetykami mineralnymi, jak i drogeryjny, nie rolując się i nie ścierając nakładanego podkładu. Dzięki takiej odżywczej bazie mój makijaż wygląda nienagannie przez cały dzień, skóra się nie świeci a mimo tego, jest wyraźnie bardziej miękka, nie ma żadnych suchych skórek, jej poziom nawilżenia utrzymuje się cały dzień na wysokim poziomie. 
Jak zauważyliście po składzie to serum jest wielką bombą witamin dla skóry, szczególnie dla tak suchej jak moja, która potrzebuje wyjątkowo przemyślanej, głęboko odżywczej pielęgnacji, a dzięki temu serum mam poczucie komfortu przez cały dzień. 
Kremowe serum skutecznie zastępuje tradycyjne kremy nawilżające czy bazy pod makijaż, wygładza skórę, zmiękcza naskórek, odżywia i uelastycznia, poprawiając jej wygląd. 
Podkłady nakładane na to serum nie rozmazują się, nie rozwarstwiają, a samo wykonanie makijażu nie zabiera zbyt dużo czasu. Zdarza mi się również nakładać go na powieki, dzięki czemu cienie lepiej przywierają do powieki, nie osypują się i nie rolują w załamaniach. 
Dzięki temu serum nie musicie się martwić o obciążanie skóry, jest niesamowicie łagodne, pozwala skórze oddychać i dostarcza jej wszelkich niezbędnych witamin, co jest szczególnie mile widziane po okresie zimowym, kiedy nasza cera jest zmęczona, ziemista i pozbawiona blasku. 
Jest to kosmetyk bezpieczny dla skóry, nie powoduje najmniejszych podrażnień, ani wysypu żadnych niespodzianek na twarzy, nie jest komedogenny, dzięki czemu może być używane do każdego typu cery.
Mając suchą skórę muszę ją dobrze przygotować przed użyciem podkładu, wiecie jak ważne jest nawilżanie. Kremowe serum Salon Piękności radzi sobie tutaj bardzo dobrze, nie tylko pielęgnuję skórę pozbawioną witalności, ale również zabezpiecza ją przed działaniem wolnych rodników powodujących powstawanie zmarszczek. 
Ponadto, jest niesamowicie wydajne, wyjątkowa olejkowa formuła sprawia, że niewielka ilość pozwala na zmiękczenie całej twarzy i przygotowanie jej do wykonania makijażu.
To mój pierwszy kosmetyk, który łączy w sobie działanie głęboko nawilżającego serum i bazy pod makijaż, przeładowany ekstraktami roślinnymi, fenomenalnie pachnący i wygładzający skórę. 
Jestem bardzo ciekawa innych nowości tej marki, z którymi można zapoznać się w sklepie Kalina TUTAJ. 
Znacie rosyjskie kosmetyki Salon Piękna? Miałyście kiedykolwiek serum pełniące funkcję bazy pod makijaż?

środa, marca 22, 2017

Biotique tonik organiczny z miodem i aloesem - na pewno do każdego rodzaju skóry???

Biotique tonik organiczny z miodem i aloesem - na pewno do każdego rodzaju skóry???
Tonizowanie cery to niezwykle ważny punkt w mojej codziennej, zwłaszcza wieczornej pielęgnacji twarzy. Zazwyczaj sięgam po toniki nawilżające dostosowane do potrzeb mojej suchej skóry, która nie znosi alkoholu w kosmetykach i wszelkich wysuszających dodatków. Jakiś czas temu w moje ręce trafił tonik indyjskiej marki Biotique na bazie wody himalajskiej z miodem i aloesem. Teoretycznie tonik przeznaczony jest do każdego typu cery, więc sięgnęłam po niego w zasadzie w ciemno, nie zastanawiając się długo, tym bardziej, że skład jest bardzo przyjazny. Niestety nie zawsze kosmetyk przeznaczony do każdego typu skóry jest idealny również dla suchej czy odwodnionej, o czym same się zaraz przekonacie. 

niedziela, marca 19, 2017

Lily Lolo podkład mineralny Porcelain + pędzel Super Kabuki - sekret udanego makijażu

Lily Lolo podkład mineralny Porcelain + pędzel Super Kabuki - sekret udanego makijażu
Idealnie dobrany podkład, zarówno pod kątem kondycji naszej skóry, jej odcienia czy wreszcie samej konsystencji kosmetyku, to sekret udanego makijażu i promiennej cery. Zdecydowana większość Polek ma słowiański typ urody, wyróżniający się jasną karnacją, czasem wręcz bladą, do której ciężko jest dobrać podkład, ponieważ producenci jakby zapominali o tym, że jasne tony podkładów są produktem pożądanym i bazując na moich doświadczeniach trudno osiągalnym. Niestety w moim przypadku spora część podkładów jest za ciemna, a jeśli już wybiorę jasny odcień to potrafi on po pewnym czasie przybrać na twarzy jasny ton i wyglądam bardzo sztucznie. Dlatego właśnie z chęcią zaczęłam używać kosmetyków mineralnych, wśród których perełką okazał się mineralny podkład Lily Lolo Porcelain i pędzel Super Kabuki. Jak dobrać podkład do swojej karnacji? W jaki sposób aplikować podkład, aby efekt nas zadowolił? Na te i inne pytania postaram się Wam odpowiedzieć. 
Dlaczego warto sięgnąć po podkład mineralny Lily Lolo i jakie są zalety jego stosowania?
Zacznę od bardzo istotnej kwestii, od której zależy powodzenie stosowania podkładu mineralnego. Otóż, aby być zadowoloną z efektów należy przede wszystkim pamiętać o regularnym złuszczaniu naskórka i jego odpowiednim nawilżaniu, ponieważ podkład mineralny pokaże kondycję naszej cery i w przypadku jej zaniedbań uwypukli jej niedociągnięcia, chociażby w postaci suchych skórek. Dlatego właśnie, jeśli macie cerę suchą czy odwodnioną przed nałożeniem podkładu mineralnego zastosujcie krem nawilżający, ewentualnie mineralny krem BB Lily Lolo wzmacniając efekt krycia i zapewniając skórze długotrwałe nawilżenie i uczucie "oddychania". 
Podkłady mineralne Lily Lolo występują w jednej formule, czyli nie mają podziału na nawilżające czy matujące, ale dobieramy je pod kątek odcienia karnacji, dzięki czemu są odpowiednie dla każdego rodzaju skóry. 
INCI podkładów jest bardzo prosty i opiera się na dwóch, głównych składnikach, które znajdziemy też w kosmetykach do opalania, czyli na naturalnie występującym oczyszczonym dwutlenku tytanu i tlenku cynku, zapewniając skórze ochronę SPF 15. Stosując więc podkłady mineralne Lily Lolo chronimy swoją skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA/UVB i działaniem wolnych rodników przyspieszających efekty starzenia. 
Pełny skład podkładów jest krótki, ale niesamowicie treściwy, dzięki czemu dostajemy w kosmetyk w pełni naturalny, bezpieczny dla naszej skóry i pielęgnujący naszą cerę. Nie ma oczywiście tutaj mowy o jakimkolwiek testowaniu na zwierzętach. Podkłady są bardzo trwałe, odporne na pot, wodoodporne, dzięki czemu nawet w upalne dni będą idealnie prezentować się na twarzy. Niemniej jednak posiadaczki cery tłustej czy mieszanej, dla pełnego komfortu, makijaż mogą wykończyć pudrem wykańczającym (Flawless Matte, Flawless Silk lub Translucent Silk).
Oto co "siedzi" w podkładach Lily Lolo:
  • mika (Mica) – to właśnie mice podkłady zawdzięczają swoją lekkość i jedwabistość,
  • tlenek cynku (Zink Oxide) – posiada właściwości antybakteryjne i kryjące,
  • dwutlenek tytanu (Titanium Dioxide) – tzw. biel tytanowa, ma działanie kryjące
    i jest naturalnym filtrem UV,
  • tlenki żelaza oraz ultramaryna – pigmenty mineralne.
Jak dobrać odcień podkładu mineralnego?
Zanim zdecydujemy się na zakup podkładu mineralnego, musimy przyjrzeć się swojej skórze, a szczególnie kolorowi żyłek na nadgarstkach, ponieważ to one determinują wybór odcienia podkładu. Przyznam się, że pierwszy raz spotykam się z taka klasyfikacją, zazwyczaj po prostu wybierałam najjaśniejsze podkłady pod kątem tonacji skóry, a okazuje się, że to jednak nie wszystko. Sugerując się poniższymi wytycznymi, i za radą zespołu Costasy wybrałam najjaśniejszy podkład - Porcelain, i patrząc na kolor żyłek faktycznie mam niebiesko - żółte, a odcień jest dla mnie idealny. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczącego tego, jaki kolor podkładu wybrać. Costasy przygotowało niezwykle przydatną ściągawkę, dzięki której łatwo i szybko znajdziemy idealny odcień podkładu. 
W jaki sposób aplikować podkład mineralny?
Podkład możemy aplikować na dwa sposoby, jednak przed jego przystąpieniem trzeba pamiętać o użyciu kosmetyku nawilżającego, dzięki któremu osiągniemy zadowalający efekt. 
Aplikacja za pomocą pędzla kabuki (Baby Kabuki lub Super Kabuki) - odpowiednio wykonany pędzel kabuki to tak naprawdę połowa sukcesu, jeśli chodzi o samą aplikację. Twarde włosie nie będzie dobrze prowadzić się na skórze, ani tym bardziej wchłaniać podkładu, dlatego polecam Wam zainwestować w pędzel Lily Lolo, który jest niezwykle miękki, świetnie rozprowadza produkt i jest delikatny dla naszej skóry. W przypadku minerałów, które są produktami sypkimi najlepiej spisują się pędzle z włosia syntetycznego, gdyż te naturalne wchłaniają zbyt dużo kosmetyku. Podkład wysypujemy na wieczko słoiczka i i kolistymi ruchami wmasowujemy go w pędzel, zaś nadmiar usuwamy lekko uderzając podstawą pędzla o twardą powierzchnię. Następnie nakładamy podkład kolistymi ruchami, delikatnie go wmasowując i w zależności od potrzeb zwiększając jego krycie poprzez nakładanie kolejnych, cienkich warstw. Jeśli mamy suchą skórę to może równie dobrze stemplować cerę, ale przyznam się, że mimo posiadania suchej skóry, u mnie lepiej spisuje się tradycyjny sposób nakładania poprzez koliste ruchy.
Aplikacja za pomocą gąbki (Flocked Sponge) - tutaj również wmasowujemy wysypany na wieczko puder do gąbki, lecz już inaczej aplikujemy na twarz. Podkład nakładamy posuwistymi ruchami zaczynając od czoła i kierując się ku brodzie. Taki sposób daje mocniejsze krycie, co będzie ważne dla osób chcących ukryć niedoskonałości, czyli dla posiadaczek skóry tłustej, mieszanej czy trądzikowej.
Jak podkład Porcelain w duecie z pędzlem Super Kabuki spisał się u mnie?
Sugerując się szczegółowymi wytycznymi i radami zespołu Costasy przed nałożeniem podkładu zaaplikowałam na twarz krem BB Fair Lily Lolo, który zastąpił mi krem nawilżający i wyrównał koloryt skóry. Aplikacja podkładu z użyciem pędzla Super Kabuki to czysta przyjemność, głównie za sprawą miękkiego i niezwykle delikatnego włosia, z jakiego wykonany jest pędzel. Nie szoruje ani nie podrażnia twarzy, sunie jedwabiście po twarzy, a sama aplikacja podkładu jest niezwykle precyzyjna. Miałam już kilka syntetycznych pędzli kabuki, których sztywne i mało elastyczne włosie drapało moją twarz, przez co zniechęcałam się do kosmetyków mineralnych, które źle rozprowadzały się na twarzy. Teraz wiem, że problem nie tkwił w tym, jak nakładam podkład, ale czym to robię, odpowiednio dobrany pędzel naprawdę wykonana za nas całą pracę i wcale nie trzeba mieć jakichś większych umiejętności w temacie malowania się. 
Po nasypaniu podkładu na wieczko i wmasowaniu go w pędzel, zaczęłam jego rozprowadzanie za pomocą kolistych ruchów, pokrywając całą twarz w zasadzie tylko jedną warstwą. Powiem Wam, że zaskoczyło mnie niesamowite krycie, nie spodziewałam się, że podkład mineralny potrafi tak świetnie maskować niedoskonałości, wygładzić cerę i ja zmatowić. już po jednej warstwie efekt był fenomenalny - cera była idealnie pokryta podkładem, drobne niedoskonałości zostały ukryte, cera ujednoliciła swój koloryt, zyskała zdrowy wygląd, ale bez efektu przeciążenia i sztuczności. Podkład cudownie wtopił się w cerę, ale nie podkreślił porów, nawet po kilku godzinach nie miałam do niego zastrzeżeń, cera wyglądała idealnie. Nie potrzebowałam żadnego wykończenia w postaci pudru mineralnego, ponieważ podkład dał mi maksymalnego krycie i lekko pudrowe wykończenie.
Teraz doskonale rozumiem miłość wielu dziewczyn do kosmetyków mineralnych, tego podkładu po prostu nie sposób pokochać, daje bardzo ładny naturalny look, usuwa zmęczenie, maskuje to co trzeba i wytrzymuje cały dzień nadając skórze promienny i zdrowy wygląd. Obawiałam się, że mając bardzo jasna karnację, podkład się utleni, nabierze żółtych tonów, ale on w żaden sposób nie zmienia swojej konsystencji, śmiało mogę polecić ten odcień nawet największym bladzioszkom, u mnie spisuje się idealnie.
Ogromną jego zaletą jest fakt, że nie obciąża skóry, dzięki czemu śmiało mogą go używać nawet bardzo wrażliwe osoby. Skóra oddycha cały dzień, będąc przy tym zabezpieczoną przed promieniami słonecznymi, co jest ważne o każdej porze roku, zwłaszcza w okresie wiosenno - letnim. 
Konsystencja podkładu jest ultralekka i jedwabiście gładka, daje ładne satynowe wykończenie, bez przesadnego pudrowego efektu, który byłby widocznym gołym okiem i nadawał nienaturalnego wyglądu. Z tym podkładem mamy pewność, że maksymalnie dbamy o naszą skórę, pielęgnujemy ją poprzez starannie dobrane składniki oraz zmniejszamy widoczność drobnych zmarszczek, niedoskonałości czy przebarwień. 

A teraz chcę Wam pokazać efekt przed/po, niestety światło było różne podczas robienia zdjęć i mam wrażenie, że niestety efekt nie jest taki jaki być powinien. Głównie chodzi mi o pokazanie rozświetlenia w okolicach oczu i zamaskowania cieni.
Puder mineralny Porcelain Lily Lolo podbił moje serce naturalnym składem i świetnymi efektami, które utrzymują się przez cały dzień pracy. Moja zazwyczaj szara i zmęczona cera w końcu wygląda zdrowo i promiennie, widoczność drobnych zmarszczek jest zmniejszona a moja skóra oddycha, nawet wtedy, kiedy chcąc zyskać większe krycie nałożę 2-3 warstwy. Kosmetyk w 100% naturalny, może być stosowany przez wegetarian i wegan, nie powodujący żadnych podrażnień. Polecam łączyć go z kremem BB Lily Lolo, zyskując większe nawilżenie i mocniejsze krycie, ale przy zachowaniu maksimum naturalnego looku. O kremie BB Fairy pisałam już TUTAJ. 
Znacie podkłady mineralne Lily Lolo? Miałyście już coś z asortymentu Costasy?

sobota, marca 18, 2017

Nadciśnienie tętnicze - przyczyny, objawy, profilaktyka z ciśnieniomierzem naramiennym UA-651 od Diagnosis

Nadciśnienie tętnicze - przyczyny, objawy, profilaktyka z ciśnieniomierzem naramiennym UA-651 od Diagnosis
Nadciśnienie tętnicze to choroba dotykająca coraz większą część naszego społeczeństwa, bo już ponad 8 mln (!) Polaków na nią choruje, i wiele z tych osób jest tego nieświadomych. Błędnym jest przekonanie, że problem ten dotyczy wyłącznie osób starszych, ponieważ problem nadciśnienia dotyka również osoby w przedziale 31-44, z czego 90% wszystkich zachorowań ma charakter pierwotny. Jednym ze sposobów na kontrolowanie swojego ciśnienia jest jego regularny pomiar, pamiętając, że wzorcowy poziom to 139/89 mm Hg, i wszystkie znacząco wyższe odczyty powinny nas zastanowić, a przy powtarzających się złych wynikach koniecznie udać się do lekarza. Bardzo przydatnym urządzeniem do badania jest ciśnieniomierz naramienny UA-651 ze sklepu Diagnosis, który towarzyszy mi każdego dnia i "zmusza" do regularnych pomiarów, będąc przy tym niesamowicie wygodnym i łatwym w obsłudze urządzeniem.

czwartek, marca 16, 2017

Vaseline Spray&Go - balsamy w sprayu, czyli szybka pielęgnacja ciała

Vaseline Spray&Go - balsamy w sprayu, czyli szybka pielęgnacja ciała
Marki Vaseline nikomu przedstawiać nie trzeba, bo jest obecna na rynku kosmetycznym już od ponad 140 lat, zaś jej kultową wazelinę zna niemal każdy. Jak wiecie w portfolio produktów oprócz wazeliny, masełek do ust czy tradycyjnych balsamów, znajdziemy również balsamy w bardzo wygodnej formie, czyli w sprayu, dzięki którym możemy błyskawicznie przynieść naszej skórze ukojenie, nawilżenie i odżywienie. Vaseline Spray&Go to alternatywa dla tradycyjnych smarowideł, i możliwość używania nawet przez osoby stroniące od regularnej pielęgnacji ciała i mające mnóstwo wymówek (m.in. brak czasu), aby nie pielęgnować swojego ciała. Dzisiaj chciałabym Wam pokrótce zaprezentować 3 wersje balsamów: aloesową, z wyciągiem z owsa i z masłem kakaowym. 

wtorek, marca 14, 2017

Basil Element Elfa Pharm wzmacniająca odżywka przeciw wypadaniu włosów

Basil Element Elfa Pharm wzmacniająca odżywka przeciw wypadaniu włosów
Basil Element to najnowsza seria pielęgnacyjna do włosów naszej rodzimej marki Elfa Pharm. Linia składa się z szamponu, odżywki maski i mleczka, co daje kompletny zestaw do pielęgnacji włosów zniszczonych, wypadających i osłabionych, które jak wiecie wymagają szczególnej troski i odpowiednio dobranych produktów. W moje ręce trafiła bazyliowa odżywka, która początkowo wyrządziła moim włosom odrobinę krzywdy, ale znalazłam na nią sposób i teraz używam jej codziennie na dwa różne sposoby. Zapraszam na prezentację nowości z asortymentu Elfa Pharm, która powoli nabiera rozgłosu. 

niedziela, marca 12, 2017

Lily Lolo naturalny krem BB Fair - naturalnie piękny wygląd

Lily Lolo naturalny krem BB Fair - naturalnie piękny wygląd
Makijaż mineralny to jeden z ostatnich, bardzo modnych trendów w kosmetyce, pozwalający uzyskać bardzo naturalny wygląd, i który dodatkowo pielęgnuje cerę. Lily Lolo to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek kosmetyków mineralnych, w ofercie której znajdziemy podkłady, pudry, bronzery, cienie pomadki czy błyszczyki, a to wszystko bez dodatku szkodliwych substancji, barwników czy wypełniaczy. Chciałabym Wam dziś przedstawić mój pierwszy produkt marki, dzięki któremu mój makijaż nabrał innego wymiaru, a i ja sama spojrzałam na kosmetyki mineralne z zupełnie innej perspektywy. Naturalny krem BB Fair Lily Lolo to propozycja dla osób z bardzo jasną karnacją, dla których większość podkładów drogeryjnych jest zbyt ciemna. Jak krem BB spisał się na mojej jasnej i suchej cerze i czy faktycznie mineralny krem BB może być skuteczny?

piątek, marca 10, 2017

Biotique BIO odżywczo - nawilżający balsam do ciała Winter Cherry - ajurwedyjska pielęgnacja ciała

Biotique BIO odżywczo - nawilżający balsam do ciała Winter Cherry - ajurwedyjska pielęgnacja ciała
Ajuwerdyjska pielęgnacja ciała opiera się na staroindyjskim systemie, będącym niejako filozofią życia, według której aby wieść długie i zdrowe życie trzeba utrzymać prawidłowy stan swojej skóry. Obecny tryb życia, pośpiech, stres i działanie czynników zewnętrznych, w tym przede wszystkim zanieczyszczeń obija się negatywnie na naszej skórze, dlatego trzeba regularnie troszczyć się o swoje ciało. Jednym z filarów ajurwedyjskiej pielęgnacji ciała jest stosowanie balsamów, które oparte są na naturalnych składnikach, tj. ziołach, naturalnych olejkach eterycznych czy roślinnych ekstraktach. Taki jest właśnie nawilżający balsam Winter Cherry marki Biotique, który towarzyszył mi podczas zimowych wieczorów, i który jest zaskakująco inny niż kosmetyki pielęgnacyjne, z którymi miałam do czynienia. 

środa, marca 08, 2017

Ulubieńcy lutego - pielęgnacja, makijaż

Ulubieńcy lutego - pielęgnacja, makijaż
Ulubieńcy lutego są bardzo zróżnicowaniu, bo moje serce skradły zarówno kosmetyki pielęgnacyjne do ciała i włosów, jak i do makijażu, a nawet znalazły się tu perfumy, które niedawno miały swoją premierę i okazały się zadziwiająco udane. Od początku lutego bardziej świadomie się odżywiam, odstawiłam nabiał, tłuszcze, cukry i węglowodany i w związku z tym chętniej sięgam po kosmetyki ujędrniające czy też suplementy diety, dlatego właśnie w ulubieńcach znalazł się ujędrniający kosmetyk naszej rodzimej marki. Jest również kosmetyk wysoko półkowy, do którego początkowo nie byłam przekonana, nie widziałam żadnych efektów, ale to jest jeden z tych kosmetyków, który potrzebuje czasu, aby efekty były zauważalne. Postaram się przybliżyć Wam pokrótce moich ulubieńców, jest tego sporo, więc weźcie ze sobą kubek kawy/herbaty, rozsiądźcie się wygodnie i zaczynajcie, zapraszam :-)

poniedziałek, marca 06, 2017

Lutowa Liferia - kolejne pozytywne zaskoczenie + KOD dla Was

Lutowa Liferia - kolejne pozytywne zaskoczenie + KOD dla Was
Patrząc na poprzednie edycje Liferii nie sądziłam, że będzie mnie można jeszcze czymś zaskoczyć, wszakże ekipa przyzwyczaiła Nas do wypchanych pudełek z pełnowymiarowymi kosmetykami, których próżno szukać w drogerii. A jednak, zaskoczenie było i to duże, głównie za sprawą umieszczenia w lutowej edycji organicznego kremu Pose o wartości 100zł! Przypomnę jedynie, że koszt pojedynczego pudełka wynosi 59 złotych z darmową wysyłką, tak więc tylko ten kosmetyk przewyższył prawie dwukrotnie wartość boxa. Czy pozostałe kosmetyki był równie udane i warte zainteresowania? Zapraszam na openbox lutowej edycji.

sobota, marca 04, 2017

Dzień Kobiet - propozycje prezentów z drogerii Hebe, Super-Pharm i Natura wraz z promocjami

Dzień Kobiet - propozycje prezentów z drogerii Hebe, Super-Pharm i Natura wraz z promocjami
Za kilka dni będziemy obchodzić bardzo przyjemne święto, czyli Dzień Kobiet. Z tej okazji mam dla Was kilka bardzo ciekawych promocji, w których można kupić zarówno kosmetyki kolorowe czy pielęgnacyjne, nie tylko w dobrych cenach, ale również bardzo często z miłymi dodatkami. Propozycje możecie pokazać swoim partnerom i delikatnie zasugerować co Wam się podoba, lub zrobić sobie prezent w tym dniu, wszakże każda okazja jest droga, aby sprawić sobie przyjemność, a nic tak nie poprawia humoru jak zakupy. :-) Postawiłam na trzy bardzo znane i powszechnie dostępne drogerie, w których oprócz kart lojalnościowych spotkamy mnóstwo promocji, i w których robienie zakupów bardzo się opłaca, czyli Hebe, Super-Pharm i Natura

środa, marca 01, 2017

Dermo Future Precision zastrzyk serum z kwasem hialuronowym - pielęgnacja skóry z pierwszymi zmarszczkami

Dermo Future Precision zastrzyk serum z kwasem hialuronowym - pielęgnacja skóry z pierwszymi zmarszczkami
Kwas hialuronowy to jeden z najpopularniejszych składników w kosmetykach anti - aging, a to za sprawą jego wszechstronnego zastosowania od nawilżania aż po przywrócenie skórze napięcia i jędrności. Ten eliksir młodości stosowany jest w zabiegach medycyny estetycznej, ale również w kosmetykach powszechnie dostępnych dla każdej z nas, jak np. w serum Dermo Future Precision, które daje zadowalające efekty, bez większych nakładów finansowych i konieczności odwiedzania salonów kosmetycznych. Zastrzyk serum z kwasem hialuronowym to kosmetyk uniwersalny, który można stosować bez względu na porę roku i rodzaj skóry, choć nie ukrywam, że jego silne działanie nawilżające sprawdza się świetnie zwłaszcza na suchej skórze.
Od producenta
Injection Hyaluronic Acid Zastrzyk serum z kwasem hialuronowym to kompleks aktywnych składników spektakularnie działających, wygładzających, uelastyczniających i nawilżających. Kwas hialuronowy wpływa korzystnie na stopień nawilżenia, poprawia kondycję suchej skóry. Wiążąc wodę w naskórku, wygładza, a także chroni przed wysuszeniem, nawilża i spłyca zmarszczki. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, łagodzi i skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka. Działanie gliceryny jest długotrwałe. Penetruje głębsze partie warstwy rogowej naskórka i pozostaje tam, regulując wilgotność przez około dobę. Easyliance – anti-aging składnik pochodzenia naturalnego – napinacz skóry, który chowa się i napina skórę, co prowadzi do natychmiastowego spłycenia zmarszczek. Ekstrakt z winogron – zawarte w nim bioflawonoidy przyspieszają wchłanianie przez skórę substancji czynnych. Badania naukowe udowadniają, że ekstrakt ten charakteryzuje się silnym działaniem przeciwutleniającym. Ekstrakty wykazują działanie spowalniające procesy starzenia egzogennego skóry, spowodowane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Wykazuje również działanie przeciwzapalne oraz ściągające.  Poprawia miękkość, blask, gładkość, teksturę skóry oraz zmniejszenie się drobnych zmarszczek. Kolagen i elastyna to podstawowe białka tkanki łącznej skóry. Kolagen utrzymuje odpowiednią wilgotność skóry, elastyna nadaje skórze sprężystość i elastyczność. Efekty widoczne po pierwszym zastosowaniu. 
Opakowanie/konsystencja/zapach
Zastrzyk serum, podobnie jak inne kuracje Dermo Future Precision , zamknięty jest w szklanej, ciemnej butelce, dzięki czemu kosmetyk jest chroniony zarówno przed dostępem słońca, jak i powietrza, zachowując swoje właściwości. Aplikacja kosmetyku odbywa się poprzez wygodną, szklaną pipetkę, która działa bez zarzutu, dając jednocześnie gwarancję zachowania higieny i czystości produktu, do którego nie dostają się żadne zanieczyszczenia z naszych dłoni. 
Konsystencja produktu jest lekko żelowa, nie przelewa się na dłoni, ale w przypadku kwasu hialuronowego to w zasadzie normalne, ponieważ w połączeniu z wodą z racji swej budowy tworzy gęsty śluz, czy raczej żel. Lekka konsystencja w żaden sposób nie obciąża skóry, kosmetyk nawet stosowany dwa razy dziennie nie spowoduje zapchania porów czy wysypu jakichkolwiek niespodzianek na twarzy. 
Nie wiem czy wiecie, ale kwas hialuronowy może wiązać cząsteczki wody nawet cztery tysiące razy więcej niż wynosi jego masa!  
Kosmetyk ma bliżej nieokreślony zapach, kojarzy mi się troszkę z lekarstwem, a trochę z zapachem apteki, jednak wyczuwalny jest jedynie w butelce, na skórze jest neutralny i bezzapachowy.
Działanie serum z kwasem hialuronowym na skórę
Stosowanie serum jest w zasadzie uzależnione od kondycji naszej skóry. Przy mojej suchej skórze stosuję go dwa razy dziennie, rano przed nałożeniem kremu i wieczorem na nałożony krem. Dlaczego aplikuję go na dwa różne sposoby? Otóż teoretycznie serum powinno się nakładać na krem, aby wzmocnić działanie nawilżające, jednakże czasami taka forma powoduje nadmierne błyszczenie się skóry, i pojawienie się tłustego filmu na skórze, zwłaszcza wtedy, kiedy używamy tłustych kremów na noc. Otóż z uwagi na stan mojej cery, wieczorem funduję jej największą dawkę nawilżenia właśnie poprzez nakładanie serum na półtłusty krem, co tworzy bardzo silnie odżywczy zastrzyk składników aktywnych, które przez noc mają czas na wchłonienie się i nawet tłusty film mi nie przeszkadza. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wiele osób, zwłaszcza posiadaczki cer tłustych czy problematycznych unikają aż takiego nawilżania, dlatego im polecam na noc nakładanie wyłącznie samego serum, które nawet w wersji solo zadba o odpowiednie odżywienie i napięcie skóry.
Rano, przed wykonaniem makijażu, nie chcę tworzyć tłustego filmu na skórze, nie potrzebny mi tak silny efekt odżywienia no i oczywiście nie chcę, aby moja skóra błyszczała, więc serum nakładam przed lekkim kremem nawilżającym. Taka forma aplikacji daje mi wystarczające nawodnienie i wygładzenie skóry oraz idealne przygotowanie do wykonania makijażu. 
Po serum sięgam również wtedy, kiedy wykonuję masaż "narzędziem tortur", czyli mezorollerem, które spulchnia skórę, napina, ujędrnia i uelastycznia. Po kilku minutach przyjemnych tortur nakładam na twarz jedną kroplę serum, którą dokładnie rozprowadzam na pobudzonej, lekko zaróżowionej skórze. Dzięki temu krótkiemu ale bardzo efektywnemu zabiegowi, serum wchłania się błyskawicznie i mam wrażenie, że przynosi lepsze efekty, ponieważ składniki aktywne szybciej wnikają w głębsze warstwy naskórka pobudzając skórę do regeneracji.
Serum bardzo mi się podoba również ze względu na żelową formę, która zostawia na skórze cieniutki filtr, dzięki czemu faktycznie jest natychmiastowy efekt wygładzenia. Skóra po kilku zastosowaniach ma wyraźnie równiejszą teksturę, jest wyczuwalnie bardziej miękka i gładka oraz lekko napięta. Dzięki swoim higroskopijnym właściwościom zastrzyk serum wiąże wodę w naskórku i zapobiega jego odparowywaniu, co jest niezwykle ważne zwłaszcza dla posiadaczek skóry suchej. 
Kwas hialuronowy chroni również przed promieniowaniem UV, tak więc nałożony rano zapewni naszej skórze ochronę przed obecnym, jeszcze nie tak silnym słońcem, hamując w ten sposób fotostarzenie skóry. 
Podsumowanie
  • zatrzymuje wodę w naskórku i zapobiega jej ucieczce
  • tworzy ochronny film na skórze zabezpieczający ją przed szkodliwym działaniem promieni UV czy różnego rodzaju zanieczyszczeniami
  • przyspiesza regenerację skóry
  • ujędrnia i uelastycznia skórę
  • wygładza delikatne zmarszczki
  • przyspiesza wnikanie substancji aktywnych np. z kremów
  • ma działanie antyoksydacyjne, czyli chroni przed działaniem wolnych rodników przyspieszających powstawanie zmarszczek
  • lekka i nietłusta konsystencja o szybkim stopniu wchłaniania się
  • wygodna aplikacja za pomocą pipetki
  • możliwość stosowania zarówno rano jak i wieczorem
  • świetnie się sprawdza w połączeniu z mezorollerem
Zastrzyk serum z kwasem hialuronowym Dermo Future Precision to propozycja dla osób szukających nie tylko kosmetyku nawilżającego, ale również napinającego skórę. Serum nie pozostawia tłustej warstwy, wnika głęboko w skórę i przynosi zauważalne efekty w postaci miękkiej, elastycznej i odżywionej skóry. 
Znacie kosmetyki Dermo Future Precision lub zastrzyk serum, które Wam pokazałam? A może miałyście ich urządzenia do pielęgnacji twarzy?