Kosmetyki dla małych księżniczek - urocza kolekcja TuTu Vipera Cosmetics

25 maja

Która z Nas, będąc małą dziewczynką, nie podbierała kosmetyków mamie i nie próbowała się malować? Jaką miało się z tego frajdę, w końcu można było choć na chwilę poczuć się jak dorosła i naśladować mamę w tych jakże skomplikowanych dla kilkulatki czynnościach. Nikt się wtedy nie zastanawiał, czy kosmetyk może podrażnić, jaki jest jego skład i czy w ogóle wypada, aby kilkuletnie dziecko malowało się. Lata płyną i historia zatacza koło, bo obecnie ulubioną zabawą mojej córki (podobnie jak kiedyś moją) jest zabawa w salon piękności i malowanie siebie oraz lalek. Jakaż była jej radość na widok paczuszki wypełnionej kosmetykami do makijażu tylko i wyłącznie dla niej! Jeśli macie księżniczki w swoim domu to mam dla Was absolutnie piękne i w pełni bezpieczne kosmetyki z linii TuTu od Vipera Cosmetics, których przegląd znajdziecie poniżej.
"Kosmetyki z Kolekcji TuTu to produkty HIPOALERGICZNE. Nie wykazują właściwości alergizujących i drażniących. Posiadają pełne badania dermatologiczne, aplikacyjne i kontaktowe. Są przebadane pod kątem zawartości metali ciężkich (arsen, kadm, ołów, rtęć). Posiadają pełne badania mikrobiologiczne. Każdy z produktów posiada pełny Raport Oceny Bezpieczeństwa. Są w 100% bezpieczne dla dzieci od 3 roku życia. Nie posiadają żadnych drażniących chemikaliów ani toksycznych składników. Wszystkie kosmetyki TuTu produkowane są od początku do końca w Polsce. Kosmetyki TuTu dla dziewczynek zostały przebadane pod szczególnym nadzorem Krisan Safety Assessor, eksperta z obszaru Monitorowania Działań Niepożądanych Leków i Oceny Bezpieczeństwa Kosmetyków pod kątem dermatologicznym (hipoalergiczność kosmetyków), mikrobiologicznym (czystość pod względem bakterii) oraz pod względem bezpiecznego stosowania przez dzieci powyżej 3 roku życia.
Badania aplikacyjne zostały wykonane na grupie osób z cerą szczególnie wrażliwą, skłonną do alergii. Badania panelowe zostały przeprowadzone na grupie dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, za zgodą rodziców darzących zaufaniem kosmetyki VIPERA COSMETICS. Ani kosmetyków ani surowców nie testowano na zwierzętach."

Natalka wprost nie mogła się doczekać, aż dostanie się do środka paczuszki, która wypełniona była nie tylko kosmetykami, ale również uroczymi gumkami do włosów, mini cukierkami czy uroczą, papierową koroną, jak na prawdziwą księżniczkę przystało. Różowy koszyczek, w której ukrywały się skarby powędrował oczywiście do niej, trzyma w nim wszystkie swoje kosmetyki i różne inne "skarby". Największe wrażenie wywarł na niej oczywiście DOMEK BALETNICY TUTU który po wyjęciu kosmetyków zmienia się w pobudzającą wyobraźnie zabawkę, z pięknymi pokoikami, otwieranymi drzwiczkami, które zachęcają do zabawy.
Sam domek jest sztywny, dzięki czemu nie będzie to jednorazowa zabawka, może równie dobrze służyć do przechowywania mini laleczek, ale też i różnych drobiazgów. Każdy kosmetyk znajdujący się w domku jest dodatkowo ozdobiony uroczymi, kolorowymi gumkami ze wstążkami, które codziennie upiększają fryzury mojej córki w szkole.
W domu znajdziemy:
1. Transparentny, organiczny Błyszczyk do Ust  z rozbłyskami, o zapachu truskawki. 
Niesamowicie fajnie mieni się na ustach i Natalka nader chętnie po niego sięga, bo uwielbia truskawki pod każdą postacią. Fajnie, że błyszczyk chroni również usta przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi dzięki czemu malując nim usta w pewien sposób chroni je i pielęgnuje. Podoba mi się jego transparentność, nie podobają mi się błyszczyki czy szminki dla dzieci, które jednak zostawiają kolor, obecność błyszczących drobinek w zupełności wystarczy.
2. Transparentną, organiczną Szminkę do Ust w pięknych barwach o zapachu truskawki i balsamicznych właściwościach. 
Ten kosmetyk to absolutny HIT, ponieważ ma niesamowicie kremową konsystencję i chroni usta przed spierzchnięciem oraz zostawia ledwie widoczny, jaśniutki, transparentny, różowy kolor. Obawiałam się, że usta będą bardzo mocno zabarwione, ale to tylko sztyft ma tak wyrazisty kolor, co mnie cieszy, moją córkę niestety nie bardzo... 
3. Rozświetlający Magiczny Mus z milionem rozbłysków, który pięknie rozpromienia skórę, to taki delikatny rozświetlacz w dziecięcym wydaniu. 
Aksamitny w dotyku, transparentny i pięknie pachnący, nadaje się zarówno do stosowania na powieki, policzki czy usta, mieni się niczym "słoneczko" jak to ujęła moja córka.
4. Hipoalergiczny Cień-piegusek do Policzków i Powiek, który wywołał największy zachwyt u mojego dziecka, bo zostawia na powiece konkretny kolor, na czym jej bardzo zależało.
Wszystkie cienie jakie do tej pory miała, albo wypadały blado na powiece, albo w ogóle nie zostawiały koloru, mimo jej usilnych starań. Wyobraźcie sobie jej radość, kiedy zanurzyła paluszek w cieniu i został na nim piękny, wyrazisty, różowy kolor. :-) Radość w czystej postaci.
5. Lakier do Paznokci „peel-off”, co formuje na paznokciu ręcznie usuwalną błonkę. Formuła opracowana na bazie wody jest neutralna dla delikatnej płytki paznokcia dziecka. Usuwalny bez zmywacza, jak naklejka. 
Te lakiery to najbardziej pozytywne zaskoczenie z całego domku, bo nie dość, że malowanie nimi paznokci jest bardzo łatwe, to usunięcie jest już banalne. Zdejmowanie jest szybkie, bo lakier po wyschnięciu przypomina galaretkę, dzięki czemu nie narażamy delikatnych paznokci dziecka na kontakt ze zmywaczem do paznokci. Natalka oczywiście sama malowała sobie paznokcie i potem sama zdjęła z nich lakier, co jest fajne bo w każdej chwili może zrobić samodzielnie "dorosły" manikiur i jeszcze szybciej go usunąć. Piękny, różowy kolorek paznokci dopełnił jej księżniczkowy look, który wprost uwielbia. 
Domek jest dostępny w 6 wariantach kolorystycznych:
Scarlet Bow – szkarłatna kombinacja różowego koloru i blasku
Peach Ballerina – brzoskwiniowa eksplozja iskrzących światełek
Pink Pirouette – w kolorach subtelnych płatków róży
Turquoise Pointe – błękitne drobinki piękna
Violet Coupe – fioletowe rozświetlenie
MIX – skrząca feeria spontaniczności, każdy kosmetyk w innym kolorze

ZESTAW LAKIERÓW DO PAZNOKCI TUTU to nic innego jak trzy, śliczne lakiery w żywych barwach, zamknięte w przezroczystej torebeczce z pomponami, która oczywiście jest nieodłącznym elementem niemal każdej zabawy mojej córki. 
Lakiery mimo, że w buteleczkach wyglądają na bardzo jaskrawe, potrzebują dwóch warstw, aby efekt był widoczny, trzeba uważać, żeby nie nałożyć zbyt grubej warstwy, bo wówczas długo schnie. Rewelacyjna jest ta formuła peel-off, ściąganie jak naklejki, dzięki czemu nie niszczy się płytka paznokcia. Ale i tak największą atrakcją jest ich truskawkowy zapach, czy tylko ja tak mam, że mogę go wąchać bez opamiętania? :P Każdy z lakierów jest ubrany w słodką gumkę do włosów, dzięki czemu mamy już sporą, kolorową kolekcję. 
Lakiery są dostępne w sześciu słodkich kolorach pachnących truskawkami:
SCARLET bow – róż
VIOLET coupe – fiolet
TURQUOISE pointe – błękit
PINK pirouette – jasny róż
PEACH ballerina – oranż
YELLOW ballet – żółty

Jako mama siedmiolatki, jestem zachwycona kolekcją TuTu Vipera Cosmetics, bo nie dość, że kosmetyki są w pełni bezpieczne dla delikatnej skóry dziecka powyżej 3 lat, to na dodatek mają uroczą oprawę i dają pole do popisu jeśli chodzi o dziecięce zabawy. Domek baletnicy czy urocza mini kosmetyczka to akcesoria wielu zabaw Natalki, dają jej wiele radości i wykorzystywane są nie tylko w trakcie organizowania salonu piękności. Przyznam się, że to moje pierwsze spotkanie z firmą, która pomyślała o najmłodszych gwiazdeczkach, które lubią podpatrywać mamusie i interesują się ich kosmetykami. Wszystkie kosmetyki przypadły do gustu Natalce, a ja jestem spokojna, że nie zareaguje żadnym podrażnieniem w trakcie ich używania.
Znacie księżniczkową serię kosmetyków dla dzieci TuTu by Vipera Cosmetics? Znacie w ogóle kosmetyki Vipera Cosmetics?


Zobacz także

39 komentarze

  1. Urocza seria. Oczywiście jako dziecko podbierałam kosmetyki, ale swojej cioci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. heheeh, ja nie przypominam sobie podbierania kolorówki mamie, chociaż pamiętam, że się malowała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiałam takie kosmetyki jak byłam mała dziewczynka:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym miała córkę, to z pewnością kupiłabym jej taki zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pamiętam, że ja i moja siostra w dzieciństwie same miałyśmy taki zestaw. :) to było coś ponad 20 lat temu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nigdy nie miałam swoich dziecięcych kosmetyków dlatego bawiłam się szminkami czy cieniami mojej mamy, i pilnowała abym się nimi zbytnio nie malowała w trakcie zabawy :P

      Usuń
  6. Nie jestem za tym aby uczyć córkę od małego używania lakierów, szminek itp. Przyjdzie na to czas. Rozumiem jednak że w takim wieku z pewnością mała jest ciekawa i chce robić to co mama - więc taki zestaw to dla niej mega frajda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również nie twierdzę że uczenie małych dzieci jest dobre, na szczęście moja mała siedmiolatka wie, że raz na jakiś czas może sobie pomalować oczy czy usta, bawiąc się tylko w domu. Ma jasno wyznaczone zasady :P

      Usuń
  7. faktycznie urocze to opakowanie, świetny prezent dla małych dziewczynek, widzę, że córka ma już wprawę w malowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpatruje mamusię więc ruchy w malowaniu ma już opanowane ha ha :-)

      Usuń
  8. Podejrzewam, że zabawa w salon piękności to ulubiona zabawa większości dziewczynek chociażby przez wzgląd że podpatrują to u mamy, a także w bajkach w telewizji jak barbie, które też zawszę są 'odpicowane' do granic możliwości :D Moim zdaniem, tak długo jak jest to zabawą to nie ma w tym nic złego, ale jestem przeciwko malowaniu się dziewczynek na przykład w podstawówce bo to za wcześnie. Szkoda, że te kilkanaście lat temu nie było takich możliwości i fajnych rzeczy :P

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram zdanie z malowaniem sie dzieci w podstawowce. Szczeólnie, ze one nie interesuja sie i nie czytają. Czasami nakładają na twarz ciezkie podkłady.

      Usuń
  9. Kosmetyk tej firmy znam, jak byłam dziewczynką sama o takach marzyłam. Prezentują się bardzo fajnie i na pewno ucieszą nie jedną księżniczkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że jak ja byłam dzieckiem nie było mowy o tego typu produktach. Szczytem moich marzeń było podebranie mamie pomadki :))) Podoba mi się ten zestaw wygląda przesłodko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne produkty, w "moich czasach" dzieciństwa niestety takich nie było. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze marzyłam o tego typu zestawie jak byłam małą dziewczynką.

    OdpowiedzUsuń
  13. Modelka! Wyściskam, wycałuje <3

    OdpowiedzUsuń
  14. posiadam ten zestaw, ale szczerze mówiąc jeszcze się nie wzięłam za robienie zdjęć i testowanie, ale całość naprawdę super. szczególnie, że moja córka jak widzi, że maluje paznokcie to od razu też chce !! nie mówiąc o tym, że podkrada mi pomadki bezbarwne i próbuje też malować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja "niestety" musiałam przesunąć wszystkie inne plany i od razu porobić zdjęcia a córce pozwolić na "testowanie" bo nie dawała mi żyć :P

      Usuń
  15. Moja siostra to taka mala księżniczka 😘

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudny jest ten zestaw, a opakowanie w formie domku - przeurocze! <3 :) Z pewnością każda mała księżniczka, ucieszyłaby się z takiego prezentu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. WOW! Sama bym chętnie przetestowała taki domek i lakiery ze zdejmowaną formułą! ;-) Myślę, że każda mama ucieszyłaby się gdyby jej córka mogła używać bezpiecznych dla niej kosmetyków i nie musiała się martwić, że podbierze jej własne z kosmetyczki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że zarówno ja jak i córka miałyśmy ogromną frajdę z rozpakowywania i testowania zestawów :-)

      Usuń
  18. Jak ja pamiętam, jak podbierałam kosmetyki mamie i babci ;d do dziś pamiętam jedną, piękną pomadkę ;p A babcia mi potem kupiła taki mini mały zestaw - wtedy nie było takiego wyboru, jak jest obecnie. Super sprawa dla małych księżniczek :) miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swoje pierwsze kosmetyki miałam pod koniec podstawówki, starsza siostra mi kupowała, a jak byłam mała to wolałam "malować" się kosmetykami mamy :-)

      Usuń
  19. Uroczy zestaw, moja córka jest jednak jeszcze za mała, ale lubi wąchać moje perfumy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojej księżniczce kupuję perfumy z Barbie lub Krainą Lodu :-)

      Usuń
  20. Ależ uroczy zestaw! Pamiętam jak sama jak byłam mała chciałam się malować jak ciocia (bo moja mama się nie malowała i się nie maluje) i kiedyś dostałam taki zestawik :) Na pewno córka zadowolona, a to najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj kiedyś nie było takich fajnych zestawów, teraz oczy uciekają mi w każdą stronę na widok dziecięcych rzeczy :-)

      Usuń
  21. Moim zdaniem dzieci nie powinny nakładać na siebie kosmetycznej chemii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w tych kosmetykach nie ma chemii! Na tym polega ich unikatowość i wartość. Mają służyć bezpiecznej, ale wspaniałej zabawie, uczyć dobrego gustu, rozwijać poczucie umiaru oraz estetyki i wypracowywać manualne zdolności, dbałość o detale i staranność, która ma ogromny wpływ na efekt :)

      Usuń
  22. Nie znam tych dziecięcych kosmetyków, ale gdy moja córka podrośnie poznam bo już chętnie spędza czas przy moich kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
  23. Jejku, jakie urocze i kochane zdjęcia! Aż przypomniało mi się dzieciństwo, jak sama podbierałam mamie kosmetyki. Kiedy to było :D

    OdpowiedzUsuń
  24. ojej jaka z niej slicznotka :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowna seria :) Wspaniały zestaw dla małych księżniczek :) Ja całe szczęście mam synka, bo pewnie bym na taki zestaw się skusiła, bo małe dzieci z reguły chcą robić to samo co my :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Idealny zestaw dla małej księżniczki :D Kosmetyki dla kobiety, nawet tej malutkiej to "ważna sprawa", a te powalają na kolana :D Fajnie, ze robią kosmetyki dedykowane dzieciom, to na pewno dla nich duża frajda :D

    OdpowiedzUsuń