Przygotuj swoje ciało do lata z balsamami Eveline Cosmetics Slim Extreme 4D Scalpel

14 maja

Gdy tylko robi się cieplej i powoli odliczamy dni do lata, zaczynamy intensywnie szukać kosmetyków, które pomogłyby nam osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Jak dobrze wiecie, chudnięcie i modelowanie ciała to przede wszystkim dieta i ćwiczenia, jednak dobrze dobrane kosmetyki zapobiegają wiotczeniu skóry i wspomagają modelowanie sylwetki. Tak jak w przypadku ćwiczeń, regularność stosowania kremów jest niezwykle ważna, by osiągnąć zadowalające efekty. Od kilku lat nieustannie sięgam po kosmetyki modelujące marki Eveline Cosmetics, które również i w tym sezonie wiosennym mi towarzyszą, tym razem postawiłam na formuły termoaktywne linii Slim Extreme 4D Scalpel. 
Nie wiem czy wiecie, ale Slim Extreme to linia kosmetyków zarówno modelujących sylwetkę i wspomagających odchudzanie, ale także antycellulitowych, które od kilku lat są niekwestionowanym liderem sprzedaży w tym segmencie. To lider aż 25% udziałów na rynku produktów antycellulitowych i wyszczuplających. 
Inspiracją do stworzenia linii SLIM EXTREME 4 D SCALPEL były najnowsze odkrycia naukowe prowadzone w zakresie metabolizmu tłuszczowej tkanki podskórnej i mechanizm zamiany komórek tłuszczowych „magazynujących” w komórki tłuszczowe spalające, dzięki czemu aktywacja spalania tłuszczu mogłaby się odbywać także w trakcie snu i odpoczynku. W okresie redukcji masy ciała komórki tłuszczowe nigdzie nie znikają, ani nie przenoszą się do tkanki mięśniowej, ale w nadal pozostają w tym samym miejscu, zmieniają jedynie swoja objętość. Komórki stymulowane do uwalniania tłuszczu tracą swoją zawartość – trójglicerydy, które przedostają się do krwioobiegu w postaci wolnych kwasów tłuszczowych i następnie są transportowane do tkanek potrzebujących energii. Zmniejszanie obwodów ciała i wyszczuplanie jest związane z obkurczeniem i zmniejszeniem rozmiarów komórki tłuszczowej. Zastosowana w linii technologia SCALPEL SHAPE DESIGNER™ została zgłoszona do patentu jako formuła, która może skutecznie wspomagać wymieniony proces.
Co wpływa na skuteczność kosmetyków Slim Extreme 4D Scalpel? Otóż sekret tkwi w składnikach i formułach, odpowiadających za konkretne działanie: modelowanie czy też zmniejszanie widoczności cellulitu. Do najważniejszych należą:

Liposomal Caffeine booster™ jest to kombinacja potrójnie skoncentrowanej kofeiny, L-karnityny i liporeduktora. Synergia działania tych składników efektywnie wpływa na szybsze usuwanie toksycznych metabolitów przemiany materii i inicjuje spalanie tłuszczy.

EXTREME FAT BURNER jest to składnik mający na celu pobudzenie redukcji nadmiaru zgromadzonej tkanki tłuszczowej, dzięki czemu przyczynia się do transformacji tkanki tłuszczowej magazynowanej w tkankę tłuszczową aktywnie „spalającą”. Dzięki temu można spodziewać się efektu wyszczuplającego i antycellulitowego. Efekt ten jest potęgowany przez kompleks Intenslim™ stworzony z połączenia imbiru cytwarowego i Globularia Cordifolia.

Centella Asiatica działa na skórę modyfikując jej strukturę na wielu poziomach. Pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny zapobiegając tym samym utracie elastyczności. Stymuluje syntezę kwasu hialuronowego, dzięki czemu zwiększa się nawilżenie skóry. Centella Asiatica dodatkowo silnie odżywia skórę, wygładza ją, nawilża i zwiększa elastyczność. Ciało ma ładny koloryt i zdrowo wygląda. Centella Asiatica ma również działanie antyoksydacyjne. Dzięki pobudzaniu krążenia działa przeciwobrzękowo i ma istotny wpływ na redukcję cellulitu. Obecność tego składnika gwarantuje, że skóra mimo odchudzania zachowa swoją jędrność i sprężystość.

TURBO-SCULPTING FUSION™ to nowoczesna formuła, w której wykorzystano ściśle wyselekcjonowane aktywne składniki ukierunkowane na walkę z cellulitem. Łączy ona zamkniętą w liposomach kofeinę, która pobudza mikrokrążenie, z przyspieszającymi spalanie L-karnityną, ekstraktem z bluszczu oraz ze specjalnym kompleksem LIPOUT™. Ostatni wymieniony składnik to specjalny ekstrakt pochodzący z alg, który jest uważany za jeden z najefektywniejszych składników kosmetycznych wspomagających redukcję cellulitu. Lipout™ przyczynia się do przekształcenia
tkanki tłuszczowej magazynującej tłuszcz w tkankę spalającą tłuszcz. Powoduje wywołanie termogenezy co zostało potwierdzone badaniami. Przyczynia się do pobudzenia spalania tłuszczu, redukuje jego ilość, zwiększa elastyczność i jędrność skóry oraz niweluje cellulit.
W linii 4D Scalpel znajdziemy 3 produkty: Turbo Reduktor Cellulitu, Koncentrat Ekspresowo Wyszczuplający Nocna Liposukcja oraz Super Skoncentrowane Serum Redukujące Tkankę Tłuszczową Płaski Brzuch - Smukłe Uda. 

W jaki sposób wykorzystuję każdy z kosmetyków i czy jestem zadowolona z efektów?

Moja poranna rutyna przez 5 dni w tygodniu trwa krótko, bo z uwagi na fakt, że do pracy wstaję o 4:40 to mam mało czasu na pielęgnację, dlatego ograniczam się jedynie do stosowania Super Skoncentrowanego Serum, który ma za zadanie redukcję tkanki tłuszczowej, zwłaszcza w okolicach brzucha, ud i pośladków. Jest to formuła rozgrzewająca, więc przed dobrych kilkanaście minut po aplikacji czuć efekt grzania, ale na szczęście nie jest to żaden dyskomfort i nie przeszkadza mi w codziennych czynnościach. Działanie serum opiera się na obecności kompleksu kafeiny zamkniętej w liposomach, co zwiększa jej przenikalność i skuteczność. Oprócz tego obecny w serum EXTREME FAT BURNER działa jak biostymulator, precyzyjnie redukuje nadmiar zgromadzonego tłuszczu, dając efekt wyszczuplający i antycellulitowy. Wyciąg z bluszczu zwiększa elastyczność i jędrność skóry, przyspiesza usuwanie tłuszczu i toksyn z tkanki skórnej.
Codzienne wmasowywanie serum sprawia, że moja skóra jest jędrniejsza i bardziej elastyczna, i choć spadku wagi raczej nie zauważyłam, to kondycja mojej skóry faktycznie jest lepsza niż przed rozpoczęciem kuracji. Najbardziej problematycznym obszarem są u mnie uda, które na skutek gwałtownych wahań wagi (ciąża, odchudzanie, efekt jojo) straciły na elastyczności i pojawiły się nowe zmiany cellulitowe. U mnie najbardziej widocznym efektem było wygładzenie skóry, wyraźnie zrobiła się bardziej miękka w dotyku i jędrna, zaś uda optycznie wyglądają szczuplej. 

Inaczej wygląda moja popołudniowa rutyna, kiedy to wracam z pracy i mam czas na aktywność fizyczną w mniejszym lub większym stopniu. Obecnie nie katuję się już ćwiczeniami bo dosyć szybko się do nich zniechęcam, ograniczyłam się do jazdy na rowerze, rolkach i weekendowego biegania ok. 5 km. Moim zdaniem to w zupełności wystarczy, by w połączeniu z dietą bogatą w warzywa i ryby oraz stosowaniem kosmetyków osiągnąć wymarzony cel. Zanim wyruszę w trasę, smaruję brzuch, uda i pośladki chłodzącym Turbo Reduktorem Cellulitu, który podczas wysiłku fizycznego niesamowicie przyjemnie chłodzi rozgrzane ciało i przynosi ukojenie.  
Oprócz obecności kofeiny, mamy tutaj do czynienia również z L-karnityną, ekstraktem z bluszczu i wyciągiem z alg Tisochrysis Lutea, które mają za zadanie redukować cellulit i wyrównywać nierówności na skórze. W przypadku tego kosmetyku efekty były o wiele szybciej zauważalne, ponieważ działanie kosmetyku zostało wzmocnione ćwiczeniami na dolne partie, czyli skupiłam się na ujędrnianiu nóg i pośladków. Skóra po niespełna 1,5 miesiącu regularnego stosowania jest bardzo ładnie napięta i jędrna, szczególnie na udach, zaś istniejący cellulit stał się mniej widoczny. Nie zauważyłam, aby pojawiły mi się jakieś nowe zmiany skórne, w związku z czym zarówno koloryt jak i faktura skóry uległa ogólnej poprawie. Przyznam się, że nie sprawdzam, czy moje uda się wyszczupliły, po prostu sukcesywnie realizuję plan i jestem zadowolona z tego, jak moja skóra się zmienia. 

Największą przyjemność sprawia mi wieczorna rutyna, ponieważ oprócz stosowania Koncentratu Ekspresowo Wyszczuplającego Nocna Liposukcja, wykonuję szczotkowanie całego ciała, które w połączeniu z kosmetykiem, przynosi świetne efekty. Wieczorem poświęcam najwięcej czasu na pielęgnację, wobec czego szczotkowanie robię bardzo starannie, zwracając szczególną uwagę na takie obszary jak uda, brzuch i pośladki. Ciało po takiej czynności jest lekko zaróżowione i rozpulchnione, dzięki czemu koncentrat o wiele lepiej się wchłania, a same składniki mają ułatwione zadanie, jeśli chodzi o ich przenikanie w głąb skóry. Działanie koncentratu maksymalnie skupia się na redukcji tkanki tłuszczowej, a to dzięki kompleksowi Extreme Fat Burner, który pobudza proces spalania zbędnej tkanki tłuszczowej.
Nie ma co ukrywać, że w moim wieku, metabolizm uległ spowolnieniu, w związku z czym zauważyłam, że o wiele szybciej odkłada mi się tłuszcz, niż chociażby 10 lat temu.... Dlatego właśnie wspomagam się zarówno kosmetykami, jak i gadżetami, których zadanie jest maksymalne ujędrnienie i napięcie skóry. W przypadku Koncentratu jest stosowanie jest o tyle wygodne, że po szczotkowaniu, nakładam je na ciało, ubieram się w pidżamkę i kładę się spać, zaś w nocy kosmetyk i jego składniki aktywne pracują na mojej skórze. Po takich wieczornych zabiegach, rano skóra jest mięciutka, dobrze nawilżona i gotowa na aplikację kolejnego kosmetyku modelującego.

Balsamy Slim Extreme 4D Scalpel to sposób na wymodelowanie sylwetki, ale pod warunkiem regularnego stosowania, racjonalnego odżywia i przede wszystkim aktywności fizycznej. Z przyjemnością włączyłam je do codziennej pielęgnacji, pierwsze efekty są już widoczne i mam nadzieję, że z każdym dniem będzie coraz lepiej. Skóra, zwłaszcza na moich udach jest o wiele lepiej napięta, elastyczna i przyjemna w dotyku, nierówności na jej powierzchni są sukcesywnie niwelowane, a cellulit odrobinę mniej widoczny. Jestem pewna, że w tym roku sezon letni powitam z lepszą sylwetką niż rok temu i nie będę musiała się chować za luźnymi ubraniami. ;-)
Znacie linię kosmetyków Slim Extreme 4D Scalpel od Eveline Cosmetics? Po jakie kosmetyki modelujące sylwetkę sięgacie najchętniej?

Zobacz także

41 komentarze

  1. Nie wierze w dzialanie takich kosmetykow. Moga one ewentualnoe delikatnie pomoc, ale bez ciezkiej pracy samo sie nic nie zrobi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam, dlatego piszę, że takie kosmetyki sprawdzą się tylko i wyłącznie jeśli będziemy prowadzić aktywny tryb życia i będziemy się zdrowo odżywiać, bo niestety od smarowania nie schudniemy :P

      Usuń
  2. Używałam tych balsamów w poprzednich wariantach i bardzo lubiłam nakładać je przed ćwiczeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie kosmetyki jako wspomagacze. Jednak bardziej bym tu szukała działania w masażu który wykonujemy przy aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam je i uważam, że są świetne. Oczywiście balsam to nie wszystko i od samego smarowania się kremem jeszcze nikt nie wyszczuplał. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś takie serum antycelulutowe z tej firmy w czerwonym opakowaniu ale tak grzało, że bardzo nieprzyjemnie mi się go używało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli chodzi o eveline to nie do końca mnie przekonują produkty tej marki.dla mnie to takie średniaczki. Balsamow wyszczuplających na chwilę obecną nie używam. Ale w przyszłości pewnie po nie sięgnie :p

    OdpowiedzUsuń
  7. nie jestem na bieżąco z najnowszymi liniami Eveline, jednak kiedyś tylko ich kosmetyków używałam do ujędrniania i modelowania ciała

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie zapowiada się ta linia produktów od Eveline :) Ostatnio rzadko używam tego typu kosmetyków, ale może warto do nich wrócić? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uważam, ze takie wspomagacze są ważne :) Skórę należy ujędrniać, więc takie produkty jak najbardziej powinny się znaleźć u osób, które prowadzą aktywny tryb życia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też je używam, dwa razy dziennie, szału nie robią, ale skóra jakby gładsza i jędrniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem sceptyczna co do cudownych dzialan takich kosmetykow. Sama uzywam od czasu do czasu (etapami) np. zele od Avon ale nie licze na wyszczuplenie, tylko poprawe krazenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, wyszczuplenie mi nie potrzebne:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja właśnie wyciągnęłam z zapasów serum z tej serii do ciała. Jeszcze nie wiem czy działa, czy przynosi efekty, ponieważ wczoraj udało mi się posmarować tylko dłonie. Niedoczytałam, że serum ma efekt chłodzący i dość długo się wchłaniało, ale na reszcie całka po kąpieli może się sprawdzi :D
    Obecnie chciałabym zacząć stosować Body wrapping, więc takie balsamiki będą akurat dla mnie, bo bez dodatkowych zabiegów takie kremy moim zdaniem nie dają żadnych efektów poza nawilżeniem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem, kosmetyki modelujące sprawdzą się tylko pod warunkiem aktywności fizycznej i zdrowego odżywiania, bo wiadomo, że same z siebie nic nie zrobią, no może nawilżą i delikatnie ujędrnią, ale to raczej zasługa porządnego masażu :P

      Usuń
  14. wiele pozytywnych opinii czytałam na temat tych produktów . lubię kosmetyki Eveline i używam niektóre na co dzień. z tymi jednak nie miałam styczności ! póki co to mam kosmetyki do ciała z Lirene i też dają rade.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po Lirene sięgałam w zeszłym roku, też były bardzo fajne, zwłaszcza bandaże antycellulitowe :-)

      Usuń
  15. Lubię kosmetyki tej marki, więc wydaje mi się, że i te bym polubiła:) Ostatnio wzięłam się trochę za ćwiczenia, więc taki wspomagacz by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zupełnie nie sięgam po tego typu produkty :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Tych produktów nie znam, ale miałam inny produkt do ciała tej marki i fajnie chłodził skórę, innych efektów nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam takie produkty, świetnie się u mnie spisują ale moim zdaniem lepsze efekty dają ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam o nich już kilka postów. Ja nie używam takich kosmetyków - nie lubię się balsamować.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kilka lat temu namiętnie stosowałam ich kosmetyki. Naprawdę działaja. Jednak nie lubię ani efektu chłodzenia ami grzania. Nowej serii nie znam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj efekt grzania jest minimalny, natomiast chłodzenie jest bardzo fajne :-)

      Usuń
  21. Zaopatrzyłam się w Turbo Reduktor Cellulitu, ale jeszcze nie rozpoczęłam kuracji, bo wykańczam inny produkt i chciałabym nie mieszać ich działania. Byłam przekonana, że tego produktu używa się po ćwiczeniach - formuła chłodząca, na ukojenie po bólu. Ale widzę, że producent zaleca stosowanie zupełnie rano. Jedno jest pewne - aby były efekty, trzeba regularnego stosowania, codziennie. Ciekawią mnie tez te kosmetyki z formułą rozgrzewającą, ale mam bardzo wrażliwą skórę i źle znoszę wysokie temperatury. Może kiedyś spróbuję, jak u mnie się sprawdzają te produkty, a na razie pozostanę przy przyjemnym chłodzeniu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o kosmetyki rozgrzewające, to akurat te dwa nie grzeją jak inne tego typu produkty, jest bardzo delikatne ciepło, ale nie powoduje żadnego dyskomfortu :-)

      Usuń
  22. Miałam kiedyś jakieś ich balsamy do ciała, ale najbardziej lubiłam do biustu. Miał super konsystencję, choć nie robił nie wiadomo czego. Zawsze lepiej balsamować niż nie :D Chociaż ja za często tego nie robię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie w przypadku tego typu kosmetyków bardzo ważne jest regularne stosowanie bo w przeciwnym razie absolutnie nic się nie będzie działo :-/

      Usuń
  23. Ja jestem trochę leniwa i nieregularnie używam produktów tego typu,na siłownie chodzę 3 miesiące, a potem zapał mi spada. Nie wierzę w chudnięcie o tego typu produktów, ale na pewno przyczyniają się do poprawy wyglądu skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha jeśli chodzi o zapał to mam tak samo, ale wiesz teraz mam sporą motywację przed latem więc mam iskierkę nadziei że kosmetyki, dieta i ćwiczenia dadzą jakiś pozytywny efekt :D

      Usuń
  24. Ja jestem jakoś sceptycznie nastawiona do takich kosmetyków i po nie nie siegam .

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawe produkty, właśnie czegoś takiego szukam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja miałam inne ich balsamy z serii 4 d i bardzo lubiłam nawet takie serum do biustu w różowym opakowaniu, wyszczuplające też były fajne dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię tego typu produkty - wspomagacze ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szczerze mówiąc to osobiście nigdy nie wierzyłam w bajki producentów tego typu kosmetyków że rzeczywiście pomogą stracić zbędne centymetry i wymodelować sylwetkę dlatego nigdy w nic takiego nie inwestowałam i raczej nie zamierzam :D Aczkolwiek może nadałyby się do body wrappingu, chociaż w tym zakresie już znalazłam swojego niezastąpionego ulubieńca :P Mimo wszystko, fajnie że Ty jesteś z nich zadowolona <3

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię takie produkty i mimo, że solo one nic nie robią, tak przy naszej pomocy mogą poprawić kondycję naszego ciała :D

    OdpowiedzUsuń
  30. nigdy ich nie uzywałam. Zawsze sa zgrane z cwiczeniami i dietą.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie sięgam po mazidła do ciała, a takie szybciej mnie zniechęcą, niż zachęcą, ale słyszałam, że fajnie działają :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiedyś testowałam takie kosmetyki, ale z innej firmy. Pomimo tego, że nie wierzę w ich działanie, chociaż ładnie pachniały :D Nic nie zastąpi treningu :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziś zakupiłam balsam Super Skoncentrowanego Serum i po pierwszych testach jestem zadowolona. Czuję niesamowite rozgrzanie :) Wow

    OdpowiedzUsuń