Tanie i dobre, czyli moje ulubione kosmetyki do pielęgnacji włosów

29 maja

Kosmetyki do pielęgnacji włosów zmieniam bardzo często, a z racji posiadania suchych włosów sięgam zarówno po kosmetyki z bardzo dobrymi składami, jak również po te z silikonami w składzie, które ratują moje włosy z niejednej opresji. Spośród wielu marek, które "przewinęły się" w mojej włosowej pielęgnacji, największy sentyment mam do Babuszki Agafii, goszczącej pod postacią szamponów, balsamów czy olejków, to jedna z nielicznych marek, która nigdy nie wyrządziła moim włosom krzywdy. Całkiem niedawno, za sprawą p. Joasi ze sklepu Skarby Rosji, odkryłam nową markę ukraińskich kosmetyków, Pharma BIO, której micelarny mus do mycia twarzy dbał o odpowiednie nawilżenie mojej suchej skóry. Dziś chciałabym Wam przedstawić trzy, niedrogie kosmetyki do pielęgnacji włosów, zwłaszcza tych po zabiegach farbowania czy zniszczonych stylizacjami, których używam niemal codziennie, i dzięki którym moje włosy są w całkiem dobrej kondycji.
1. Receptury Babuszki Agafii Naturalny odżywczy olejek do włosów
Olejowanie włosów, to był do niedawna temat, który traktowałam po macoszemu i co do którego kompletnie się nie przykładałam. Niby wiedziałam, że mam zniszczone włosy, niby coś tam próbowałam zmienić, ale dopóki moja fryzjerka nie powiedziała mi, jak z jej perspektywy wyglądają moje włosy, wskutek czego musiałam je obciąć, dopóty olejki mogły dla mnie nie istnieć. Po obcięciu włosów na krótko, obiecałam sobie, że włączę olejki do codziennej pielęgnacji, i obecnie nie wyobrażam sobie, aby nie mieć pod ręką chociaż jednego z nich. Olejowanie staram się robić minimum raz w tygodniu, przynajmniej 30 minut przed umyciem włosów, i powiem Wam, że to właśnie ten prosty zabieg, przywrócił moim włosom siłę i zapobiegł dalszemu ich uszkadzaniu.
Olejek Babuszki Agafii to ratunek dla włosów zniszczonych i suchych, które potrzebują głębokiej regeneracji i odżywienia, a dzięki naturalnym składników otrzymują też potężną dawkę nawilżenia.
W olejku mamy do czynienia zarówno z tymi bardziej znanymi składnikami, jak:
olej z łopianu większego o działaniu wzmacniającym i stymulującym wzrost włosów, ale także działaniu przeciwłupieżowym i eliminującym swędzenie skóry;
olej z rokitnika zwyczajnego - bogaty w witaminy, minerały i polifenole o działaniu regeneracyjnym i wzmacniającym, ogranicza wypadanie włosów
jak i ze składnikami, z którymi zetknęłam się po raz pierwszy:
olejek pichtowy - oczyszcza skórę głowy i włosy, zapobiega wypadaniu włosów, eliminuje łupież i swędzenie skóry głowy;
olej z tarczycy bajkalskiej wzmacniający włosy, o działaniu antybakteryjnym.
Olejek w krótkim czasie przynosi widoczne rezultaty, zresztą nie będę ukrywać, że zioła syberyjskie bardzo dobrze wpływają na moje suche włosy, w związku z czym efekty są widoczne już po kilku zabiegach. Początkowo obawiałam się że olejowanie obciąży moje włosy, ale wprost przeciwnie, jakie one są przyjemne i jedwabiste w dotyku! Z racji tego, że nie są już tak suche jak kiedyś, nie kruszą mi się i nie łamią, a ich wypadanie określiłabym na normalnym, przyzwoitym poziomie. Ponadto, regularne olejowanie bardzo dobrze zabezpiecza moje włosy przed działaniem suszarki czy okazjonalnie, lokówki. Włosy robią się bardziej sprężyste i takie mięsiste, wiecie, jakby były niesamowicie silnie nawodnione, co odczuwa się zwłaszcza wtedy, kiedy wcześniej miało się włosy wysuszone na wiór. Warto przed nałożeniem odrobinę olejek podgrzać, nałożyć na wilgotne włosy i okręcić turbanem. Dzięki takiemu trikowi olejek upora się nawet z bardzo opornymi włosami, szybciej i głębiej wniknie w strukturę włosa i zacznie proces naprawczy. Olejek polecam Wam z całego serca, to mój ulubiony i niezastąpiony kosmetyk w sytuacjach awaryjnych, zwłaszcza latem, kiedy moje włosy wysusza słońce i ciepły wiatr. 

2. Receptury Babuszki Agafii  Szampon miód i lipa 
Z racji tego, że dosyć często wykonuję zabieg olejowania, muszę mieć pod ręką sprawdzony szampon, który bez problemu zmyje resztki oleju z włosów, ale też nawilży skórę głowy i będzie delikatny dla skalpu. Miód i lipa to bardzo łagodne ale i uniwersalne połączenie składników polecane dla każdego, bo bez względu na typ włosów jaki mamy, musimy zadbać o ich odpowiednie nawilżenie, oraz wzmocnienie i ochronę przed uszkodzeniami. W czasach naszych babć, to właśnie miód i lipa były najczęstszymi składnikami pielęgnacyjnymi, wywary z lipy wymieszane z miodem nadal są praktykowane w codziennej pielęgnacji włosów, zwłaszcza przez osoby, które lubią domowe zabiegi i są z ziołami za pan brat.
Szampon Receptury Babuszki Agafii bardzo dobrze radzi sobie zarówno z oczyszczeniem skóry głowy i włosów z resztek olejów czy peelingów, jak również z ich nawilżeniem, łagodząc przy tym drobne podrażnienia skalpu. Nadaje włosom miękkość i lekkość, po wysuszeniu są sypkie i miękkie w dotyku, nawet na samych końcach. Fajny, niedrogi szampon do codziennego nawilżania włosów i ochrony przed uszkodzeniami. 

3. Pharma BIO Wywar z ziół leczniczych 
Mega pozytywne odkrycie ostatnich miesięcy, kosmetyk, który jest naładowany witaminami i minerałami potrzebnymi do regeneracji włosów zniszczonych. Na uwagę zasługuje fakt, że to nie jest "wodny" kosmetyk, ponieważ jego bazą nie jest woda, ale napar z roślin leczniczych (korzeń łopianu, korzeń tataraku, pokrzywa, lubczyk, brzoza biała, koniczyna, szyszki chmielu). O wysokim działaniu tego produktu i regeneracji włosów świadczy obecność CAPAUXEIN ® - peptydu (białka) wyizolowanego z kukurydzy, który oprócz wzmacniania włosów, stymuluje ich wzrost i przedłuża ich cykl życia. Faktycznie, codziennie stosowanie tego wywaru spowodowało u mnie wysyp malutkich antenek na czubku głowy, co przyznam się, irytuje mnie, bo za nic w świecie nie chcą się przygładzić, muszę ja odrobinę lakierować, a i tak za chwilę znowu żyją swoim życiem. :P 
Teoretycznie, kosmetykiem tym spryskujemy mokre włosy, ale zdarzyło mi się używać go również na suche włosy i nie zauważyłam żadnego obciążenia, czy niefajnego filmu na włosach, tak więc moim zdaniem, w małej ilości naniesiony na suche włosy również się spisuje. Podoba mi się również to, że spray ułatwia rozczesywanie moich gęstych włosów, które czasami, mimo moich usilnych starań, są lekko skołtunione. Nie jest to może efekt, jak po nałożeniu odżywki, ale i tak o wiele łatwiej mi się je czesze, niż wówczas, gdy nie używam niczego. Działanie wywaru bardzo przypomina mi różnego rodzaju wcierki na porost i wzmocnienie włosów, tylko, że tutaj mamy bardzo wygodę formę sprayu i piękny, kwiatowo - ziołowy zapach. Miałam do czynienia głównie z wcierkami Jantar i powiem Wam, że efekt jest porównywalny, widoczny jest wzrost włosów, wzmocnienie ich na całej długości i ograniczenie wypadania/łamania. To kosmetyk, który swoim łagodnym, roślinnym składem dba o odpowiednie nawilżenie włosów i skóry głowy, łagodzi drobne podrażnienia skalpu i eliminuje swędzenie. Pokochałam ten wywar z ziół leczniczych i dzięki temu, że jest bardzo wydajny, będzie mi jeszcze długo służył. 
Wszystkie trzy kosmetyki są idealnie dopasowane do potrzeb moich włosów, dbają, aby były mocne, lśniące i zdrowe. Fajnym "efektem ubocznym" takiej ziołowej pielęgnacji jest wzrost włosów i wzmocnienie cebulek, choć sterczących na czubku włosów antenek nie lubię, to jednak doceniam to, że włosy rosną mi szybciej i są mocniejsze. Kosmetyki są tanie, mają bardzo dobre składy pełne ziołowych i roślinnych składników, które dbają zarówno o włosy, jak i wrażliwy skalp. Całą trójkę możecie kupić w sklepie Skarby Rosji. Znacie kosmetyki, które Wam pokazałam? Sięgacie po syberyjskie kosmetyki, może macie swoje ulubione marki?


Zobacz także

40 komentarze

  1. Bardzo lubię rosyjskie kosmetyki, ale akurat tych nie miałam. Zaciekawiłaś mnie tym wywarem z ziół. Muszę wypróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat żadnego z tych kosmetyków nie miałam, ale lubię markę Bani Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po Agafii swego czasu często i chętnie sięgałam, choć tych produktów nie znam. Teraz jakoś mi już przeszły te rosyjskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja przygoda z rosyjskimi kosmetykami do włosów trwa od niedawna więc nie zdążyłam się jeszcze nimi znudzić :D

      Usuń
  4. Kosmetyki rosyjskie również bardzo lubie

    OdpowiedzUsuń
  5. Żadnego z nich nie miałam, ale moja siostrzenica sobie chwali szampon Babuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam już sporo o kosmetykach tej marki, ale jakoś nigdy mnie nie przekonały do siebie na tyle bym zakupowała. U mnie w pielęgnacji włosów ida przede wszystkim kosmetyki profesjonalne. Mam włosy zniszczone rozjaśnianiem i potrzebuję mega intensywnych preparatów,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam też włosy zniszczone ale na skutek złej pielęgnacji i domowego farbowania, w moim przypadku ratunek przyniosło olejowanie i maski do włosów

      Usuń
  7. u mnie niestety ani naturalne ani rosyjskie produkty nie sprawdzają się w pielęgnacji włosów, ale olejek chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze mówiąc za kosmetykami Babuszki Agafii nie przepadam z wszystkich jakie testowałam i nie tylko do włosów sprawdziły mi się może dwa :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, ale z Twoich opisów wydają się być warte zainteresowania :) Najważniejsze, że dobrze się u Ciebie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzadko sięgam po Rosyjskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne, rosyjskie kosmetyki na szóstkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kosmetyki od Bbuszki uwielbiam ;) szczególnie czarne mydło ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również bardzo często zmieniam kosmetyki do włosów i wciąż szukam tego najlepszego. Produkty babuszki miałam okazji Juz testować i całkiem fajnie się u mnie sprawdziły. Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak czytam tanie i dobre zarwz otwiera mi się portfel hahahha. Lubię rosyjskie kosmeryki bardzo mi sluza i nie tylko te do włosów. Zapewne jeszcze nie raz je kupie.

    OdpowiedzUsuń
  15. zadarza się, że te tańsze mają dużo lepszy skład i pasują dla naszejgo ciała lub włosów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam szampony Babuszki Agafii, ale odżywka do włosów mi się nie sprawdziła w ogóle. Ale nie zniechęcam się i może kiedyś się skuszę na inną wersję maski;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wywar z ziół leczniczych wydaje się ciekawym produktem. Lubię ziołowe kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja na szczęscie nie mam problemów z włosami - jednak lubię od czasu do czasu je olejować a maski nakładam zawsze. Słyszałam że kosmetyki od babuszki Agafii są dobre ale jeszcze nie kupowałam. reszty nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Z Babuszka Agafia mam wiele przegród, niektóre niekoniecznie dobre, więc nie mam ochoty na sięgnięcie po kolejne produkty :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nigdy nie olejowałam włosów, chociaż podejmowałam domowe próby nakładania na włosy olejku kokosowego (nie wiem czy to się liczy :D). Dlatego z ciekawością przeczytałam o naturalnym olejku do włosów. Jego skład wydaje się być świetny, a samą markę bardzo lubię. Mam kręcone włosy, więc także i dla mnie efekt nawilżenia i sprężystości byłby bardzo pożądany. Być może sięgnę po ten produkt w najbliższym czasie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie olejek kokosowy kompletnie się nie spisuje, potwornie plącze mi włosy :-/

      Usuń
  21. U mnie z tymi rosyjskimi kosmetykami różnie bywa. Ale tych jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyznaję, że z żadnym z tych kosmetyków nie miałam dotychczas do czynienia ale za to kojarzę markę Receptury Babuszki Agafii - parę lat temu był hit na rosyjskie kosmetyki, wiec zrobiło się o nich dosyć głośno i nawet nosiłam się z zamiarem zakupu, ale ostatecznie zrezygnowałam :P Mimo wszystko, jeśli tak zachwalasz te produkty to być może się na coś skuszę. Zainteresował mnie zwłaszcza szampon z miodem do codziennego stosowania :)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tych kosmetyków. Myślę, że u mnie spray dobrze by się sprawdził, bo długość włosów sprawia, że mam problem z ich rozczesywaniem :( Muszę przetestować, może akurat pomoże :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam kiedyś szampon Receptury Babuszki Agafii, ale nawet dobrze go już nie pamiętam, a też nie zapadł mi szczególnie w pamięć. Muszę chyba jeszcze raz kiedyś spróbować, bo pamiętam odżywka była cudowna. Ten wywar mnie bardzo zaciekawił!

    OdpowiedzUsuń
  25. znam tylko Agafii i czasem kupuje szampony, a w szczególności maski do włosów bardzo mi się spodobały - i nie tylko na włosy !! są to tanie kosmetyki tak jak sama piszesz, a efekt naprawdę fajny. wiadomo - każda z nas ma inną cerę czy włosy i nie każdemu podpasują te produkty, ja osobiście jestem bardzo zadowolona !

    OdpowiedzUsuń
  26. Babuszka ma fajne kosmetyki do włosów - to fakt :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Zaciekawiłaś mnie tymi kosmetykami, lubię testować nowości do włosów. Z Babuszki/Banii Agafii miałam tylko balsam do włosów z maliną moroszką i byłam bardzo zadowolona z jego nawilżającego działania. Najbardziej kusi mnie chyba olejek, bo ostatnio w mojej kosmetyczce brakuje mieszanki przeznaczonej typowo do pielęgnacji włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory po Babuszkę sięgałam głównie pod kątem pielęgnacji twarzy, ale od pewnego czasu lubuję się w jej olejkach i balsamach do włosów

      Usuń
  28. Nie znam ich, jednak Babuszka to naprawde nie jestem hit w pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla Ciebie może to nie być hit pielęgnacji, jednak u mnie sprawdza się bardzo dobrze :-)

      Usuń
  29. Lubię rosyjskie kosmetyki i wiele z nich miałam, ale nie te przedstawione przez Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak mam być szczera u mnie raczej te rosyjskie kosmetyki się słabo sprawdziły, ale wiadomo każdy włos jest inny i nie zawsze osiągamy podobne efekty. Dawałam im już kilka szans i raczej mam niezbyt pozytywne odczucie co do nihc

    OdpowiedzUsuń
  31. moje włosy nie przepadały za babuszką :D teraz jednak zmieniły się bardzo i muszę je znowu zapoznać z tymi produktami :D może coś zaiskrzy :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja uwielbiam kosmetyki Babuszki! :) Mojej przyjaciółce odratowały włosy :)
    Do mnie jednak krzyczy natomiast ten wywar...Ależ on genialnie się zapowiada <3

    OdpowiedzUsuń