Il Salone Milano - profesjonalna pielęgnacja włosów prosto z włoskich salonów fryzjerskich

30 października

Il Salone Milano to legendarna włoska marka, która przebojem wkroczyła na polski rynek, oferując profesjonalne kosmetyki do pielęgnacji włosów, nie ustępujące w niczym tym, które znamy z salonów fryzjerskich. Formuły Il Salone Milano opierają się na odżywczym działaniu protein mleka, ryżu i pszenicy, wzmacniającym włosy działaniu bambusa czy nawilżającym i regenerującym działaniu oleju arganowego. Linia keratynowa, którą chcę Wam dziś przybliżyć, zapewnia odpowiednią pielęgnację włosom zniszczonych i osłabionym, a więc takim, które są poddawane zabiegom fryzjerskim typu farbowanie, prostowanie czy nadmierne stylizowanie. 
Il Salone Milano keratynowa seria włosy zniszczone
Zarówno szampon, jak i maska swoje restrukturyzacyjne działanie opierają na obecności keratyny, białka, które uzupełnia ubytki w strukturze włosa. Keratyna jest naturalnie obecna we włosach, ale na skutek chociażby prostowania czy ich kręcenia, zmniejsza się jej ilość i to właśnie dzięki odpowiednim kosmetykom możemy te ubytki uzupełnić. 
Oba kosmetyki pachną obłędnie, zapach przywodzi mi na myśl coś słodkiego, hmmm budyń? Na uwagę zasługuje duża koncentracja kosmetyków, maska jest gęsta, a szampon mimo swojej lejącej formuły jest bardzo wydajny, dobrze się pieni i już po jednokrotnym umyciu włosów radzi sobie ze wszystkimi zanieczyszczeniami czy sebum.
Il Salone Milano keratynowy szampon włosy zniszczone
Szampon ma bardzo przyjemną, olejkową konsystencję, która bardzo dobrze radzi sobie zarówno z odświeżeniem samych włosów, jak i skalpu, bo usuwa nie tylko sebum, ale także nawilża skórę głowy. Nie ma też problemów ze zmywaniem olejków. Dla mnie bardzo ważne jest to, że nie plącze mi włosów jak inne szampony. Z natury mam gęste i grube włosy, które jak już się splączą w trakcie mycia, to przysparzają mi potem problemów, bo muszę nakładać dużą ilość odżywki, aby w miarę bezboleśnie je rozczesać. 
Il Salone Milano keratynowa maska włosy zniszczone
Maska jest niesamowicie kremowa i gęsta, nie spływa z włosów, dzięki czemu lepiej wnika w strukturę włosa. Czasami, aby wzmocnić jej działanie, po nałożeniu, zakładam bawełniany turban i dopiero po 5-10 minutach zmywam ją z głowy. Beza problemu wypłukuje się z włosów i już w trakcie zmywania czuć, jak niesamowicie zmiękcza włosy, co przy moich suchych włosach jest rzadko spotykanym efektem.
Jak finalnie oba kosmetyki spisały się na moich włosach?
Zacznę od tego, że szampon w ogóle nie plącze włosów, co jest dla mnie bardzo ważne, bo mając grube i gęste włosy mam czasami ogromne problemy z ich rozczesaniem, o ułożeniu nie wspomnę. Bardzo podoba mi się w szamponie jego "oleistość", mam na myśli taką formę, jakby zwykły szampon został połączony z olejkami, dzięki czemu konsystencja jest niesamowicie odżywcza i nawilżająca. To zasługa oczywiście olejku arganowego, którego wszechstronne działanie na włosy z pewnością znacie, a od siebie dodam, że po ten olejek sięgam najchętniej. Szampon jest na tyle wydajny, że już po jednym umyciu włosy są oczyszczone, również z olejków czy produktów stylizacyjnych, a rozczesanie ich nie sprawia mi większego problemu. Po wysuszeniu włosy są sypkie, miękkie i przyjemne w dotyku.
Jeśli chodzi o maskę, to od razu się z nią polubiłam, bo mimo odżywczego działania w żaden sposób nie obciąża ona włosów, nawet wówczas kiedy nakładałam jej naprawdę sporą ilość. Polecam wmasowywać ją także w skórę głowy, nie tylko uspokaja podrażnioną skórę głowy ale i ją nawilża, dzięki czemu problem łuszczącej się skóry po pewnym czasie znika. 
Jeśli tak jak ja borykacie się z suchymi, kruchymi i łamiącymi się włosami, to polecam Wam raz na jakiś czas na uprzednio nałożoną maskę założyć bawełniany turban, naprawdę daje świetne efekty, a włosy po takim zabiegu są wygładzone, gładkie i wzmocnione.
Maski używam w sporej ilości i nigdy nie doszło do sytuacji przeproteinowania włosów, ani tym bardziej ich obciążenia czy przetłuszczenia. Maska bardzo dobrze zmywa się z włosów, nie zostawiając okluzyjnego filmu na nich. Rozczesywanie włosów po niej jest banalnie proste, szarpanie czy ciągnięcie włosów odeszło w zapomnienie. 
Sama kondycja włosów po niemal miesiącu stosowania jest bardzo dobra, nie dość, że włosy stały się miękkie i lepiej nawilżone, to ich łamanie ograniczyło się. Są zdecydowanie mocniejsze, zdrowsze i łatwiejsze do ułożenia. Biorąc pod uwagę, że zaczął się sezon na szarpanie i łamanie włosów przez szaliki czy różnego rodzaju chusty, to ta seria keratynowa jest wprost idealna do ich wzmocnienia lub też naprawienia już istniejących uszkodzeń.
Znacie włoskie kosmetyki Il Salone Milano? W swojej pielęgnacji włosów sięgacie po kosmetyki drogeryjne czy jednak wybieracie profesjonalne?


Zobacz także

24 komentarze

  1. Na okres jesienno-zimowy taki duet chętnie bym poznała aby odpowiednio zadbał o moje włosy. Jeszcze nie miałam produktów tej marki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. seria jest idealna na problemy z łamaniem czy osłabieniem włosów

      Usuń
  2. ciekawe jakby się u mnie sprawdził. Jednak na tą chwilę walczę z jesiennym wypadaniem więc nie chce kombinować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nie wypadanie na szczęście już nie występuje, zahamowałam je olejkowaniem włosów :-)

      Usuń
  3. Czyli już wiem, czego brakuje w mojej jesiennej pielęgnacji włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, ale już wiem że na pewno oba produkty bardzo by mi się przydały w mojej pielęgnacji, szczególnie kiedy mam rozjaśnione włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. poznałam kilka linii kosmetyków do włosów tej marki, są naprawdę bardzo dobrej jakości i służą mi obecnie używam ich produktów do włosów farbowanych

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałem linię regenerująca i była dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam szampon tej marki, ale niestety nie jest on dla mnie, ponieważ ma SLS w składzie, które mnie podrażniają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam to szczęście że SLS-y nic mi nie robią, ale staram się minimalizować ilość produktów do włosów z SLS-ami

      Usuń
  8. Ja do włosów ostatnio używam delikatnych, ziołowych szamponów i tyle mi wystarcza. Z marką chyba wcześniej się nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze ani razu nie używałam produktów tej marki, ale już od dłuższego czasu bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam je tylko z blogów, sama jednak nic nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten zestaw dawno temu i z tego co pamiętam były fajne, choć szału nie robiły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to jest czasami z produktami do włosów, że oprócz mycia nie robią nic :P

      Usuń
  12. Kosmetyki do włosów wybieram drogeryjne, jednak z tej wyższej półki cenowej

    OdpowiedzUsuń
  13. Poznałam tę markę dopiero w tym miesiącu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie poznalam osobiscie tej marki, ale mysle ze moje wlosy w tym sezonie by bardzo sie z tym duetem polubily ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdjęcia :D Już je widziałam, ale jeszcze nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie zaczęłam testować maskę do włosów od Il Salone Milano i muszę przyznać, że po pierwszych użyciach bardzo mi się podoba :) Jest to mój pierwszy kontakt z tą marką i myślę, że nie ostatni ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tą maską chyba bym się polubiła.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kilka osób pokazywało te kosmetyki, a ja jestem ich ciekawa bo są dla mnie nowością.

    OdpowiedzUsuń