Nowości Laboratorium Joanna - pielęgnacja ciała i włosów

08 listopada

Węgiel to coraz częstszy składnik kosmetyków pielęgnacyjnych, i to nie tylko tych przeznaczonych do twarzy, ale również do włosów. Znany ze swoich oczyszczających właściwości, węgiel wykazuje również działanie antybakteryjne, antyseptyczne, przeciwzapalne czy kojące. Nazywany "czarnym złotem" w kosmetyce w najczystszej postaci występuje w formie sadzy czy drobinek grafitu. Ten ciekawy składnik pojawił się w nowościach Laboratorium Joanna, czyli szamponie i odżywce z aktywnym węglem, które wraz z cudownie pachnącym żelem do kąpieli o zapachu melona, chcę Wam przybliżyć. 
Joanna kosmetyki węglowe płyn do kąpieli Naturia Family
Na wstępie zaznaczę, że węgiel jest substancją w 100% naturalną, pozbawioną toksyn, i jednocześnie bardzo silnie je pochłaniającą. Pozyskuje się go z drewna, torfu, ligniny, skorup orzechów czy węgla kopalnianego. Active carbon jest w stanie przyciągać wszelkie zanieczyszczenia ze skóry, również te z głębokich warstw skóry właściwej, przez co kosmetyki z węglem są polecane skórom mieszanym, tłustym czy trądzikowym. Oprócz tego węgiel jest polecany w leczeniu problemów natury trychologicznej, a więc między innymi podrażnień skalpu, łuszczenia, łupieżu czy nadmiernego przetłuszczania się włosów.

Wśród ostatnich nowości Laboratorium Joanna na uwagę zasługuje linia kosmetyków pielęgnujących włosy z aktywnym węglem.  
W jej skład wchodzą:
szampon micelarny detoksykujący
szampon micelarny z odżywką detoksykujący
odżywka detoksykująco - pielęgnująca
"Detoksykująca linia produktów z aktywnym węglem polecana jest do każdego rodzaju włosów, również do włosów z tendencją do przetłuszczania się. Innowacyjna formuła produktów pielęgnuje włosy ułatwiając im powrót do właściwego poziomu nawilżenia".
Zarówno szampon jak i odżywka mogą być używane przez posiadaczki każdego typu włosów, ale biorąc pod uwagę moje suche włosy i fakt ich cotygodniowego olejowania, tego duetu używam raz w tygodniu właśnie w celu dokładnego oczyszczenia włosów i skóry głowy z resztek oleju, usunięcia sebum i zanieczyszczeń. Kosmetyków węglowych miałam kilka, ale to moje pierwsze spotkanie z szamponem i odżywką i powiem Wam, że przyniosło ono bardzo pozytywne zaskoczenie. Przede wszystkim oba kosmetyki mają lekką, czarną konsystencję, w przypadku odżywki jest ona bardziej gęsta, a w przypadku szamponu lejąca się. Na szczęście w kontakcie ze skórą czy włosami nie zostawiają żadnego osadu czy zabarwienia, łatwo się wypłukują i nie obciążają włosów. 
Szampon bardzo dokładnie oczyszcza włosy i skórę głowy, wypłukuje resztki olejku i wszelkie zanieczyszczenia dnia codziennego. W kwestii sebum się nie wypowiem, bo nie mam z nim problemu, mam suche włosy, którym wiecznie potrzeba nawilżenia. Szampon spisuje się dobrze, swoje podstawowe zadania realizuje w 100% . Dobrze się pieni przez co jest wydajny, mi wystarcza jedna aplikacja żeby całkowicie umyć włosy. Niestety odrobinę plącze mi włosy, a z uwagi że są one gęste z natury, to gdyby nie odżywka to nie dałabym rady ich rozczesać. 
Odżywki używam na swój sposób, tzn. po pierwsze nakładam jej sporą ilość (tak jakby była maską), po drugie zostawiam ją na ok. 5 minut, a po trzecie nakładam bawełniany turban. Takie kroki pozwalają mi nie tylko pozbyć się kołtunów i ułatwić rozczesywanie włosów, ale przede wszystkim dogłębnie nawilżyć włosy, w tym również końcówki. Po upływie 5 minut całość zmywam i przystępuję do modelowania. O rozczesywanie już nie muszę się przejmować, bo nie dość że włosy są gładkie, to pozbawione splątania. Po wysuszeniu są sypkie, lekkie i fajnie dociążone. U nasady są dobrze odbite, a całość błyszcząca i zdyscyplinowana. Dla mnie bardzo ważne jest to, że nawet w większej ilości odżywka w żaden sposób nie obciąża ani nie przetłuszcza włosów, nie podrażnia skóry a włosy wyglądają zdrowo bez elektryzujących antenek.
Gdybym tego duetu używała częściej z pewnością efekty byłyby jeszcze lepsze, jednak raz w tygodniu wystarczy moim włosom, aby całkowicie je oczyścić i przywrócić skórze głowy równowagę. 
Wisienką na torcie wśród nowości Joanny są apetyczne płyny do kąpieli z linii Naturia Family, w której znajdziemy płyny o zapachach: kwiatu wiśni, koziego mleka i soczystego melona. 
U mnie zagościł egzotyczny melon, która wprowadza przepiękne letnie, soczyste zapachy w trakcie kąpieli. Płyny mają naprawdę wielką pojemność, bo aż 750 ml, dzięki czemu może z niego korzystać cała rodzina. Nie muszę Wam mówić, że taki płyn jest idealnym jesiennym umilaczem, przynosi odprężenie, wprowadza miłą atmosferę, a piękny i słodki zapach melona zapewnia odprężającą i aromatyczną kąpiel. Płyn bardzo dobrze się pieni i wytwarza mnóstwo puszystej piany, dzięki czemu można bezkarnie wylegiwać się w wannie. :-)  
Znacie jesienne nowości Joanny? Miałyście już węglowe kosmetyki do włosów?


Zobacz także

30 komentarze

  1. szampon z chęcią bym przetestowała na swoich włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szampon z węglem? Świetna sprawa. Muszę koniecznie wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem jakoś zupełnie przegapiłam ich nowości.

    OdpowiedzUsuń
  4. z Joanny do włosów używam tylko kolorowych sprayów i gumy
    jakoś z szamponami i odżywkami mi nie po drodze :P

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię produkty Joanny, teraz używam duetu do włosów rozjaśnionych i świetnie się sprawdza :) na ten również mam ochotę, do tego zapach melona w płynie mega mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam te kosmetyki i bardzo je lubię. Świetne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ciekawe nowości z Joanny, nie znam. Ja z tej marki lubię peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. całkiem zapomniałam, że w ogóle istnieją płyny do kąpieli, uwielbiam długo wylegiwać się w wannie, szczególnie jesienią i zimą, muszę koniecznie sobie kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po płyny sięgam jesienią i zimą więc ten idealnie wpisuje się w moje wylegiwanie się w wannie :-)

      Usuń
  9. Wieki nie miałem kosmetyków Joanny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mam te węglowe produkty, ale czekają na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie stosowałam produktów do włosów z węglem więc jestem ciekawa. ale płyn do kąpieli z melonem chcę na już!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa jestem tej nowej serii i ich składów. Szczególnie, czy jest tam węgiel, czy tylko barwnik - bo i tak producenci czasem robią :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś miałam jakieś szampony i odżywki Joanny, ale nie byłe zbyt udane. Seria z węglem jest ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ fajne kosmetyki. Joannę lubię, więc może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety nie mogę używać produktów tej marki, ponieważ działają na moją skórę drażniąco.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatni szampon Joanny mialam ten, ktory pozbywa zoltych tonow, te niesamowicie mnie kusza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam i szampon o którym mówisz i odżywkę w formie sprayu

      Usuń
  17. Ten szampon mnie zainteresował. Kiedyś używałam odżywek tej marki

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tych kosmetyków, ale chętnie poznałabym bliżej ten płyn do kąpieli. Na pewno cudownie pachnie <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie stosowałam jeszcze tych kosmetyków, ale z chęcią coś wypróbuję :D
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam okazji poznać tych nowości :) Pora to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawno nie miałam nic od Joanny i czas to zmienić. Kusi mnie ten płyn do kąpieli

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię kosmetyki z węglem. Tych jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię produkty od Joanna, ale tych nie znam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyznam szczerze, że kosmetyków do włosów z węglem jeszcze nie próbowałam ;) Myślę jednak, że skoro te do twarzy sprawdzają się u mnie świetnie, to i moje włosy pokochają ten składnik :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawa seria choć po kosmetyki Joanny ostatnio rzadko sięgam.

    OdpowiedzUsuń