Kosmetyki mineralne Lily Lolo - Eye Primer i Stellar Eye Palette

31 grudnia

Kosmetyki mineralne nie tylko zapewniają naturalny wygląd, ale przede wszystkim podkreślają urodę bez obciążania skóry i są bezpieczne nawet dla bardzo wrażliwej. Lily Lolo to marka, którą znam od dłuższego czasu, mam do niej pełne zaufanie i z uwagą śledzę ich nowości. Dziś chcę Wam przedstawić jedną z kilku dostępnych palet cieni oraz absolutnie niezbędny kosmetyk do makijażu, który ma szerokie zastosowanie, a jest nim baza pod cienie. 
Lily Lolo mineralne kosmetyki do makijażu
Jeśli nie miałyście jeszcze do czynienia z kosmetykami mineralnymi Lily Lolo, to wspomnę jedynie, że w ofercie marki znajdziecie zarówno podkłady, pudry, róże, bronzery, pomadki ale też cienie czy korektory. Są wolne od substancji chemicznych, sztucznych barwników czy wypełniaczy, w 100% naturalne, a dzięki obecności tlenku cynku wykazują działanie lecznicze.
STELLAR EYE PALETTE
Paleta ośmiu prasowanych cieni z lusterkiem łączy w sobie marzycielskie odcienie różu z uniwersalnymi brązami, dzięki czemu staje się idealnym kosmetykiem zarówno do dziennego, jak i wieczornego makijażu. Paletka jest niewielkich kształtów, niezwykle elegancka, zmieści się w nawet malutkiej torebce, a dzięki dołączonym pacynkowemu, podwójnemu aplikatorowi, umożliwia wykonanie/poprawienie makijażu w każdej chwili. 
Lily Lolo Stellar Eye Palette mineralny kosmetyk
To co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło to fakt, że cienie są niezwykle kremowe, aksamitne w dotyku i bardzo mocno napigmentowane. Podczas aplikacji nie osypują się ani nie kruszą, przez co bardzo łatwo nanoszą się na powiekę, nie rolując się przy tym. Jeśli chcecie wzmocnić efekt i uzyskać bardziej wyrazisty, wieczorowy look, to śmiało możecie nanosić je na mokro, w takiej wersji współpracują bez zarzutu. Nakładam je zarówno za pomocą dołączonego aplikatora jak i pędzelka, efekt w obu przypadkach jest rewelacyjny.
Jak na markę Lily Lolo przystało, również w cieniach możemy spodziewać się zaskakujących składników, które pielęgnują delikatne okolice oczu i powieki. Ich wyjątkowa formuła została wzbogacona ekstraktem z mikołajka nadmorskiego, olejkiem z granatu, olejkiem manuka oraz nawilżającym olejkiem jojoba, dzięki czemu cienie chronią i dbają o delikatną skórę wokół oczu.
Na uwagę zasługuje fakt ich niesamowicie łatwego blendowania, świetnie ze sobą współpracują, a kremowa konsystencja ułatwia wykonanie makijażu. 
W palecie Stellar znajdziemy następujące odcienie:
Solar Flare – mat, kremowy
Cloud 9 – połyskujący, ciepły brąz
Rose Dawn – połyskujący, jasny lekko różowy beż
First Light – połyskujący, szarość z odrobiną brązu
Nebula – połyskujący, jasny lila fiolet
Blissed Out – połyskujący, bordo
Mercury – mat, chłodny brąz
Purple Haze – mat, fiolet
Cienie bez problemu wytrzymują cały dzień, nie bledną na powiece, nie wchodzą w załamania, ani się nie rolują - uwielbiam je do dziennego makijażu do pracy.

NATURALNA BAZA POD CIENIE
Ta baza to zaskakujący kosmetyk, który sprawdza się nie tylko do przedłużenia trwałości i ułatwienia aplikacji cieni czy też tuszowanie sińców pod oczami. Niezwykle kremowa baza podzielona jest na dwie części:
kolor jaśniejszy, cielisty - wyrównuje koloryt skóry powiek;
kolor ciemniejszy, żółty - maskuje cienie pod oczami, przedłuża trwałość cieni na powiece, ale też maskuje niedoskonałości na twarzy.
Lily Lolo Eye Primer mineralna baza pod cienie
Co ciekawe, obie bazy można ze sobą łączyć, aby uzyskać pożądany koloryt, dzięki czemu dopasujemy bazę do każdego odcienia karnacji.
Baza została stworzona z myślą o przedłużeniu trwałości i ułatwieniu aplikacji cieni sypkich, ale ja jej używam także do cieni prasowanych i powiem Wam, że spisuje się genialnie - utrzymuje cienie w ryzach.
Bez problemu radzi sobie z maskowaniem zarówno cieni pod oczami, ale też drobnych krostek czy zaczerwienień na twarzy.
Aby uzyskać zadowalający efekt podczas aplikowania cieni, bazę najpierw wklepujemy opuszkami palców, a potem równomiernie rozcieramy. Bardzo fajnie wyrównuje koloryt powieki, zwłaszcza wtedy kiedy mamy problem z pękającymi naczynkami, widocznymi żyłkami czy zaczerwieniami na powiece. Z kolei wklepana w skórę pod oczami maskuje sińce czy drobne opuchnięcia, niwelując tym samym szare i zmęczone spojrzenie.
A tak wygląda paleta i baza w akcji - światło żarówkowe, a poniżej światło dzienne.
Twarz - podkład Lily Lolo w odcieniu China Doll, o którym pisałam TUTAJ
Oczy - paleta Stellar + baza
Usta - mineralna pomadka Lily Lolo Love Affair, o której pisałam TUTAJ
Jak Wam się podobają kosmetyki Lily Lolo, które Wam pokazałam? Mieliście już do czynienia z tą marką?


Zobacz także

28 komentarze

  1. Mam tę paletkę i jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kolory, bardzo w moim guście 😍

    OdpowiedzUsuń
  3. mam tą paletkę tylko drugą wersję kolorystyczną i ją bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze zdobyć te kosmetyki bo widzę że wszyscy je chwała .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, nie spotkałam się w ogóle z negatywnymi opiniami na temat kosmetyków Lily Lolo

      Usuń
  5. U mnie nie gościły jeszcze kosmetyki Lily Lolo, choć czytałam wiele dobrych recenzji o nich

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam produkty tej marki - mam pewnie wszystkie możliwe w swoim domu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiły mnie te mineralne kosmetyki. Jeszcze nigdy nie miałam okazji ich poznać. Jestem ogromnie ciekawa każdego z nich.

    OdpowiedzUsuń
  8. ta paleta jest piękna, mam inną w odcieniach brązu i złota lily lolo i jest super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam odcienie brązów i mam ochotę na paletkę Laid Bare

      Usuń
  9. Paletka wygląda ciekawie. Szkoda,że nie da się na żywo pomacać tych cieni i innych kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ oczywiście że się da, Costasy ma swój show room w Warszawie :-)

      Usuń
  10. Nie uzywalam jeszcze cieni mineralnych dlatego ta paletka bardzo mnie kusi, kolory ma rowniez przepiekne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna jest ta paletka! <3 W ogóle, kosmetyki tej marki bardzo mi się podobają i mam takie postanowienie, że w nowym roku, w końcu poznam je bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosmetyki mineralne Lily Lolo są świetne, zarówno pod kątem designu, składów jak i działania

      Usuń
  12. Kolory takie bardzo moje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękna jest ta paletka, mam tę samą tylko w innej wersji kolorystycznej i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. paletki Lily Lolo są cudowne, mam ochotę na inne wersje kolorystyczne

      Usuń
  14. Ciekawe kosmetyki, szczególnie paletka - cudowne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam bronzer Honolulu z Lily Lolo:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta paletka jest przepiękna :) Na pewno ją sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny makijaż. Kolory paletki bardzo fajne, chętnie bym takie używała. Z marki LL jeszcze nic nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam ją gdzieś, ale mi nie jest osobiście potrzebna ;) Ale może koleżance kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cienie maja takie kolory jakie ja lubie

    OdpowiedzUsuń
  20. Paleta ma świetne kolory, idealne dla mnie. Ładny makijaż

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam kilka produktów z tej firmy jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń