Makijaż z kosmetykami mineralnymi Lily Lolo - podkład mineralny China Doll i naturalna szminka do ust Love Affair

10 grudnia

Kosmetyki mineralne Lily Lolo skradły moje serce już jakiś czas temu, dlatego z tym większą przyjemnością do nich powróciłam i poznałam kilka nowości. Dziś chcę Wam przedstawić zarówno bestseller, mój makijażowy HIT, jak i nowość marki - naturalną szminkę do ust w niezwykle kuszącym, różowo - brązowym odcieniu. 
O podkładach Lily Lolo słów kilka
Podkłady mineralne Lily Lolo wyróżniają się prostym i bezpiecznym składem, dzięki czemu mogą po nie sięgać osoby nawet z bardzo wrażliwą, czy też alergiczną cerą. Znajdziemy w nich dwa główne składniki: naturalne występujący oczyszczony dwutlenek tytanu i tlenek cynku, który zapewnia także ochronę przeciwsłoneczną, bo zawiera filtr SPF 15. W podkładach Lily Lolo nie znajdziemy drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, wypełniaczy, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów.
Podkład China Doll, po który sięgnęłam przeznaczony jest do cery jasnej i bardzo jasnej, czyli dla osób z typowo słowiańską urodą. Jeśli macie wątpliwości, jaki podkład będzie dla Was najlepszy i jakie czynniki wziąć pod uwagę, to TABELKA na stronie Costasy bardzo ułatwi Wam wybór, ja zawsze się nią sugeruję i nigdy nie dokonałam złego wyboru. Co ważne, podkłady nie dzielą się na nawilżające czy matujące, ale są podzielone ze względu na odcień karnacji, a ich formuła sama w sobie zapewnia z jednej strony wysokie matowienie, a z drugiej optymalną pielęgnację cery, przez co nie trzeba martwić się o suche skórki, czy ogólne wysuszenie skóry.
Bardzo ważna uwaga, otóż aby być w pełni zadowoloną z efektu po nałożeniu podkładu, trzeba pamiętać o regularnym złuszczaniu i nawilżaniu twarzy. Podkład mineralny ma to do siebie, że na zaniedbanej skórze podkreśli wszystkie jej niedoskonałości, przez co zniechęci do dalszego stosowania. Warto sięgać po naturalny krem BB albo nawilżającą bazę, ewentualnie krem nawilżający, generalnie kosmetyk o lekkiej, nie zapychającej pory formule.

Jak podkład China Doll spisuje się na mojej jasnej karnacji?
Zacznę może od kwestii technicznych, bo bardzo ważne jest odpowiednie aplikowanie podkładu, i tu nie chodzi tylko o technikę, ale także o pędzel. Otóż w przypadku podkładów mineralnych zalecane jest stosowanie pędzli z włosiem syntetycznych, które w przeciwieństwie do tych z włosiem naturalnym, nie absorbuje dużej ilości podkładu. U mnie świetnie spisuje się Baby Kabuki - mięciutki pędzel, który sunie po twarzy niesamowicie delikatnie i bardzo dobrze wchłania podkład. 
Aplikację zaczynam od wysypania niewielkiej ilości podkładu China Doll na wieczko, następnie kolistymi ruchami wmasowuję go w pędzel, a nadmiar usuwam uderzając trzonkiem pędzla o twardą powierzchnię. 
Lily Lolo podkład mineralny SPF 15 China Doll
Jak wiecie, podkład mineralny można nanosić na dwa sposoby: poprzez stemplowanie albo poprzez koliste wmasowywanie w twarz. Nie ukrywam, że dla mnie o wiele wygodniejsze jest wmasowywanie podkładu, idzie mi to szybciej i sprawniej niż stemplowanie, a i efekt bardziej mi się podoba. 
Podkład daje przepiękne jedwabiste wykończenie, z jednej strony matowi skórę, a z drugiej zmiękcza ją i sprawia, że jest w dotyku gładka i delikatna. Sam podkład jest niesamowicie lekki, nawet przy nałożeniu kilku warstw w żaden sposób nie obciąża skóry, nie daje sztucznego wyglądu, podkreśla naturalne piękno. Bez problemu daje sobie radę z przebarwieniami, drobnymi niedoskonałościami czy zmarszczkami, ponieważ odbija światło. Jeśli lubicie lekko świetlisty wygląd, to przed aplikacją podkładu zwilżcie odrobinę pędzel, wówczas osiągnięcie lekko mokry, ale też rozświetlony look.
Uwielbiam ten podkład za to, jak świetnie wtapia się w skórę i to, że nie podkreśla zmarszczek, ani porów, będąc przy tym niesamowicie wytrzymałym - w ciągu dnia nie mam potrzeby dokonywania jakichkolwiek poprawek. 
Podkład China Doll świetnie matowi skórę, ale nie daje pudrowego efektu, przez co nie mam potrzeby wykończania makijażu jakimkolwiek pudrem. Jak dla mnie nie ma lepszego kosmetyku, który zamaskuje zmęczenie, czy przebarwienia, będąc przy tym lekkim i w pełni naturalnym. Dzięki niemu mam promienną i zadbaną skórę, z lekko satynowym wykończeniem i dodatkowym zabezpieczeniem przed promieniami słonecznymi. 
INCI podkładu:
MICA, ZINC OXIDE [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)]. 

Naturalna szminka Love Affair
Ta szminka totalnie mnie zaskoczyła, zarówno swoim kolorem, jak i formułą. Love Affair to połączenie jasnego brązu z domieszką brudnego różu, kolor idealny do dziennych stylizacji, bardzo stonowany nudziak. Początkowo myślałam, że bliżej mu będzie do różu, ale tutaj mocniejszy jest akcent brązu, na szczęście nie takiego mocnego odcienia, ale jasnego i subtelnego, dzięki czemu idealnie pasuje do mojej jasnej karnacji i jasnych włosów. 
Lily Lolo mineralna naturalna szminka do ust Love Affair
Formuła szminek jest mocno nawilżająca i kremowa, a to zasługa obecności wosków, organicznego olejku jojoba i witaminy E, które pielęgnują nawet suche czy spierzchnięte usta. Szminka jest niesamowicie jedwabista i miękka, dzięki czemu delikatnie sunie po ustach, dając wrażenie nakładania nawilżającej, ochronnej pomadki. Kolor wygląda na mocny, jednak na ustach przybiera subtelny, niezbyt ciemny odcień, który dodatkowo ładnie lśni. Szminka nie podkreśla suchych skórek, równomiernie się zjada i nie zostawia brzydkiego obrysu na ustach.
INCI szminki:
RICINUS COMMUNIS SEED OIL, MICA, SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL, CANDELILLA CERA, LANOLIN, ISOAMYL LAURATE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, CERA ALBA, COPERNICIA CERIFERA CERA, TOCOPHEROL, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, ASCORBYL PALMITATE, TALC, MALTODEXTRIN, ROSMARINUS OFFICINALIS LEAF EXTRACT, TIN OXIDE [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77742 (MANGANESE VIOLET), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 75470 (CARMINE), CI 77499 (IRON OXIDE)]
Jest bardzo komfortowa w noszeniu, nie czuć jej na ustach, a dodatkowo cudownie zmiękcza spierzchnięte usta. Uwielbiam jej używać do pracy, bo nie rzuca się w oczy, a mimo wszystko ładnie lśni na ustach.
Miałyście już do czynienia z kosmetykami Lily Lolo? Lubicie kosmetyki mineralne?


Zobacz także

42 komentarze

  1. Muszę się skusić na tą markę. Nie mialala ich jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze balam sie ze podklad mineralny uwydatni moje pory, ale musze w koncu zakupic i sama przetestowac, na Twojej cerze efekt bardzo mi sie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli nie nałożysz grubej warstwy podkładu mineralnego, to zapewniam Cię, że nie ma szans, aby podkreślił pory. Ja sama mam z nimi problem, i podkład Lily Lolo daje sobie z nimi radę :-)

      Usuń
  3. Do podkładów mineralnych nie mam szczęścia, ale pomadka bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nad podkładami tej marki zastanawiam się od dawna, ale biję się z myślami czy spodobałaby mi się praca z sypką konsystencją:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do takiej konsystencji trzeba się przekonać, ale po pewnym czasie używanie takich sypkich podkładów staje się rutyną :-)

      Usuń
  5. śliczny makijaż, uwielbiam kosmetyki mineralne lily lolo, też używam podkładu w tym kolorze oraz w jaśniejszym blonde

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze miałam podkład w odcieniu Porcelain i też był super

      Usuń
  6. Lubię się z tymi minerałami często po nie sięgam

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam te produkty i sa cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię kosmetyki Lily Lolo, mam ich sporo i z każdego jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja powoli zbieram swoją gromadkę ulubionych kosmetyków Lily Lolo :-)

      Usuń
  9. miałam do czynienia z tymi kosmetykami, bardzo je lubiłam, ale kolorek tej pomadki jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam już kosmetyki Lily Lolo i niedługo będę testować <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Kosmetyków Lily Lolo nie miałam, ale makijaż jest piękny. : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomadka Lily Lolo w tym odcieniu to mój ulubieniec. Ma idealny odcień na co dzień, a do tego jest bezproblemowa w aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Podkład LL bardzo lubię, ale pomadka jest dla mnie zbyt nietrwała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ich kosmetyki, bo mają bardzo fajne składy!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam kosmetyki tej marki. Na pomadkę w tym kolorze mogłabym sie kusić, bo mam inny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi już inne odcienie pomadek wpadły w oko, są cudne :-)

      Usuń
  16. Bardzo ładny naturalny kolor pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. początkowo myślałam, że będzie taka mocna, ale na ustach przybiera delikatny i naturalny kolor, który ładnie lśni

      Usuń
  17. Ta pomadka jest obłędna. Muszę ją mieć koniecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Makijaż wyszedł batdzo naturalny. Pięknie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, z racji pracy nie mogę sobie pozwolić na mocniejszy makijaż w ciągu dnia

      Usuń
  19. Jakiś czas temu zaprzyjaźniłam się z kosmetykami tej marki i jestem nimi zachwycona. Aktualnie testuję ich paletę cieni, mam nadzieję że będa to udane testy

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam okazji poznania tych kosmetyków. Makijaż wygląda ładnie,,taki codzienny

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam kosmetyki tej marki i często po nie sięgam :) piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ich produkty to mnie zawsze kusiły :D Lubie minerały :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię LL, w zasadzie ze wszystkiego byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam już do czynienia z tą marką i bardzo się z nią polubiłam. A szminkę sama planuje sobie zakupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przyznam szczerze, że jeszcze nie miałam do czynienia z kosmetykami tej marki, ale bardzo mnie one ciekawią :) Zwłaszcza podkłady, bo dawno już nie sięgałam po minerały ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie, ale ta podkładka w kształcie jednorożca... <3 Gdzie taką można nabyć?

    OdpowiedzUsuń
  27. Też używam taki puder! Piękne zdjęcia jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiele dobrego słyszałam na temat kosmetyków tej marki. Są idealne do skóry takiej jak moja. Jednak póki co nie miałam jeszcze okazji poznać ich osobiście.

    OdpowiedzUsuń