Pielęgnacja włosów z nową linią kosmetyków Joanna Cannabis Seed

11 marca

Olej konopny, pozyskiwany w kosmetyce z konopi siewnych, wyrasta na kolejny pielęgnacyjny hit. Początkowo wykorzystywany był jedynie do leczenia zmian skórnych, ale szybko odkryto jego wszechstronne zastosowanie, tym bardziej, że w 80% składa się z najcenniejszych, niezbędnych, nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). Marka Joanna po bardzo udanej serii do pielęgnacji ciała, wprowadziła kolejną nowość, mianowicie serię kosmetyków z olejek konopnym, pielęgnujących włosy delikatne i uwrażliwione. Co zasługuje na uwagę, to obecność w tej serii fenomenalnej odżywki - wcierki, która z powodzeniem może konkurować z innymi tego typu produktami polskich marek.
Gdybym miała wybrać swojego ulubieńca z całej linii, to miałabym ogromny problem, bo po raz pierwszy, mając kompletną linię pielęgnującą włosy, jestem zachwycona każdym kosmetykiem z osobna. Ale zacznijmy od kroku pierwszego w pielęgnacji, czyli umycia włosów, oczyszczenia ich z sebum i wszelkich zanieczyszczeń dnia codziennego, nie zapominając przy tym o delikatnej skórze głowy, która w moim przypadku jest sucha i wrażliwa na mocne, chemiczne kosmetyki. Kosmetykiem idealnym do tych czynności jest szampon nawilżająco - wzmacniający Joanna z ekstraktem z nasion konopi i sokiem z liści aloesu, który nie tylko myje włosy, ale też dba o delikatny skalp, nie plącząc przy tym włosów.
Szampon ma lejącą się, przezroczystą konsystencję, bardzo dobrze się pieni, ale co dla mnie ważne, przy moich gęstych włosach nie powoduje ich kołtunienia. Czasami mam wrażenie, że po niektórych szamponach moje włosy są szorstkie, tutaj jest inaczej, mianowicie czuć jego kremowość i taką jedwabistość. Myjąc nim włosy mam pewność, że nie będę miała szorstkich, splątanych i nieprzyjemnych w dotyku włosów. Szampon bardzo dobrze zmywa różnego rodzaju oleje czy też jedwabie do włosów, w zasadzie niewielka jego ilość wystarczy do całkowicie oczyszczenia włosów i skóry głowy.
Kolejnym etapem w mojej niemal codziennej pielęgnacji włosów jest sięgnięcie po odżywkę z tej samej linii, która dzięki swojej mlecznej, kremowej formule otula włosy ochronnym płaszczem, zapobiegając tym samym ich łamaniu czy wysuszaniu.
W składzie jest olej kokosowy, którego moje włosy nie lubią, ale zaskoczyło mnie to, że nic złego się nie dzieje, włosy nie są szorstkie ani kruche, najwyraźniej jednak pierwsze skrzypce gra tu olej konopny. Co ciekawe tego kosmetyku można używać na 3 sposoby:
  • jako tradycyjną odżywkę do spłukiwania po kilku minutach od nałożenia;
  • jako maskę, nanieść na umyte, wilgotne włosy, wmasować i po upływie 3-5 minut zmyć;
  • jako odżywkę bez spłukiwania, czyli niewielką ilość nanieść i wmasować we włosy, omijając skórę głowy.
W każdym przypadku kosmetyk wykazuje takie same, świetne działanie, mianowicie zmiękcza włosy i ułatwia tym samym ich rozczesywanie. W żadnym stopniu nie obciąża włosów, nawet wtedy, kiedy nakładam go w wersji bez spłukiwania. Włosy po wysuszeniu są puszyste, sypkie i mięciutkie w dotyku, a do tego fenomenalnie pachną. Dodam jeszcze, że odżywka jest bardzo wydajna, nie trzeba nakładać jej w dużej ilości, aby włosy były odżywione, nawilżone i wzmocnione.  
Wisienką na torcie jest odżywka - wcierka, w której oprócz oleju z konopii, soku z liści aloesu czy kompleksu witamin, znajdziemy też łagodzące podrażnienia skóry pantenol i alantoinę. 
Kosmetyk działa dwustrefowo, bo z jednej strony nawilża i wzmacnia włosy, a z drugiej dba o delikatny skalp, przyspieszając gojenie się ewentualnych podrażnień. Wcierkę rozpylamy na umytych, wilgotnych włosach i wmasowujemy w skórę głowy. Taki zabieg nie tylko przyspiesza regenerację moich suchych włosów, ale wyraźnie je wzmacnia, zapobiegając dalszym uszkodzeniom. 
Joanna Cannabis Seed to kompletna linia do pielęgnacji moim zdaniem każdego typu włosów, bo każde włosy są wrażliwe, potrzebują nawilżenia, a o skórę głowy trzeba dbać bez względu na rodzaj włosów. Kosmetyki bardzo przyjemnie pachną, tak samo jak linia pielęgnująca ciało, konsystencje są lekkie, nie obciążają włosów i przynoszą bardzo dobre rezultaty. Włosy stopniowo robią się bardziej miękkie i przyjemnie gładkie, nawilżone i wzmocnione, zwłaszcza na końcach. Jeśli macie problemy ze skórą głowy, to polecam Wam wcierkę, ten niepozorny kosmetyk naprawdę potrafi przynieść ulgę skalpowi i zapobiec pojawianiu się kolejnych podrażnień.
Znacie najnowszą linię Joanna Cannabis Seed do włosów? Stosujecie kosmetyki z olejkiem konopnym?


Zobacz także

26 komentarze

  1. Olej konopny w kosmetyce ostatnio jest bardzo na czasie, sama jeszcze żadnego kosmetyku z nim nie miałam 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyki znam ale ta linia jest mi wogole nie znana. Ale sądze że i ja przetestuj ja na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Produkty konopne robią furorę. Może na moich bardzo suchych i zniszczonych włosach dałyby jakieś efekty. Na razie jednak mam za duże zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. joanna robi coraz to ciekawsze linie!

    OdpowiedzUsuń
  5. My sle ze cos trafi w moje rece z tej linii, jestem jej niesamowicie ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jest ta nowa linia. Koniecznie muszę coś przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Joannę znam i bardzo lubię, dlatego na pewno skuszę się i na tę linię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta linia już samym wyglądem mnie ogromnie kusi. Muszę koniecznie ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio kupilam sobie plukanke do wlosow z tej firmy i jest bardzo fajna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanna ma fajne płukanki, ale też odżywki i szampony neutralizujące żółty odcień na farbowanych na jasny blond włosach

      Usuń
  10. Kurcze, widzę że ta Konopia powoli podbija kosmetyczny rynek - dość wiele marek wprowadziło na przestrzeni ostatniego roku produkty z jej zawartością do swojego asortymentu więc coś w tym musi być. Jestem bardzo ciekawa jak kosmetyki z tej linii by się u mnie sprawdziły bo nie ukrywam że moje włosy są mega delikatne i łatwo im zaszkodzić. Zainteresowałaś mnie zwłaszcza wcierką, będę się za nią rozglądać!

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olej konopny zaskakująco dobrze spisał się na moich suchych i łamliwych włosach, a stosowanie wcierki to sama przyjemność

      Usuń
  11. Wcierka mnie zaciekawiła, ja olej konopny stosuję wewnętrznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcierka jest fantastyczna, można jej używać bez ograniczeń, nie obciąża włosów, a na dodatek dba o delikatną skórę głowy, no i ekstra pachnie!

      Usuń
  12. W sklepach jeszcze nie widziałam tej linii, ale ogólnie wydaje się bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej linii kosmetyków, ale jestem jej mega ciekawa. Kupię na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo polubiłam tę serię, służy moim włosom. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włosy też bardzo dobrze zareagowały na te kosmetyki, widać, że olej konopny im służy

      Usuń
  15. Widzę że coraz więcej jest kosmetyków konopnych. Zainteresowała mnie ta odżywka wcierka. Po zimie fajnie zadbać o nawilżenie włosów

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiły mnie te nowe linie w kosmetykach Joanny.

    OdpowiedzUsuń
  17. design bardzo fajny i przyjemny. Nadal nie miałam ptoduktu z olejem konopnym więc jestem szczególnie zainteresowana tymi kosmetykami :D

    OdpowiedzUsuń
  18. lubię kosmetyki z tej firmy !! już trochę ich testowałam, ale tej serii jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mnie ciekawi ta linia, ponieważ moje włosy lubią olej konopny w kosmetykach :) Jak tylko skończą się moje zapasy, to z chęcią sięgnę po te produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam wrażenie, że te produkty zaraz mi wyskoczą z lodówki ;) To chyba znak, żeby je przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ja już dawno nie miałam żadnych kosmetyków z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta seria mi jeszcze nie wpadła w ręce!

    OdpowiedzUsuń