Oczyszczanie jak z płatka z nowymi płynami micelarnymi Lirene

13 maja

Wiele naszych problemów z cerą jest skutkiem niewłaściwego jej oczyszczania. Sztuka zmywania makijażu oraz zanieczyszczeń, które pojawiły się na twarzy w ciągu dnia powinna więc stać się najważniejszym codziennym rytuałem pielęgnacyjnym. Jeśli pominiemy ten etap, lub wykonamy go niestarannie, dalsze zabiegi kosmetyczne będą nieskuteczne. Laboratorium Naukowe Lirene opracowało aż pięć nowych płynów micelarnych, które dzięki zawartości naturalnych składników doskonale sprawdzą się w codziennym oczyszczaniu. Dziś chcę Wam przedstawić trójkę z nich, które spisują się na mojej suchej skórze, zapewniają bardzo dokładny demakijaż i są przy tym niesamowicie łagodne dla moich wrażliwych oczu.
Nasza skóra codziennie narażona jest zarówno na kontakt z kurzem i zanieczyszczeniami środowiska, jak i aplikowanymi na nią kosmetykami pielęgnacyjnymi i makijażowymi. O ile konieczność usunięcia resztek fluidu, tuszu, szminki, cieni jest oczywistością , to często zapominamy, że nieumalowana twarz także wymaga systematycznego oczyszczania. Na skórze pozostają bowiem resztki kremów i innych produktów pielęgnacyjnych, a te – mieszając się z warstwą martwych komórek naskórka, łojem, potem, kurzem – tworzą lepką warstwę, która najpierw blokuje ujścia gruczołów łojowych, a potem wywołuje podrażnienie skóry i miejscowe mikrozapalenia. Pamiętajmy także, że na nieoczyszczony naskórek, z zablokowanymi porami, warstwą łoju czy kurzu nie zadziała żaden preparat czy to nawilżający czy przeciwzmarszczkowy, bo jego składniki aktywne nie będą w stanie przebić się przez warstwę zanieczyszczeń.


Lirene opracowało formuły pięciu płynów micelarnych o wysokiej zawartości naturalnych składników dla skutecznego, a zarazem delikatnego oczyszczania skóry. Łagodzący płyn micelarny z aloesem wspomaga regenerację skóry wrażliwej i koi podrażnienia, Wygładzająca woda micelarna z ekstraktem z magnolii wspomaga przywrócenie elastyczności cery dojrzałej, Morska woda micelarna przywraca komfort skórze suchej i wymagającej nawilżenia, Kojący płyn micelarny z miętą do twarzy i oczu jest propozycją do oczyszczania skóry, która potrzebuje natychmiastowego odświeżenia i orzeźwienia, a Olejkowy płyn micelarny z chia i goji do twarzy i oczu odpowie na potrzeby cery wymagającej nawilżenia, odżywienia i lekkiego natłuszczenia.

Dziś chcę Wam polecić 3 płyny, które świetnie spisują się w codziennym oczyszczaniu cery, przynoszą ulgę podrażnionej skórze wyciszając ją i przygotowując do dalszej pielęgnacji.
Moim zdecydowanym faworytem jest Morska woda micelarna dedykowana skórze suchej z tendencją do ściągnięcia. Jej wiodącym składnikiem jest naturalny skarb francuskiej wyspy – wypływająca na jej powierzchni woda morska, charakteryzująca się wysoką zawartością minerałów – potasu, sodu, magnezu. Dzięki formule micelarnej, która przyciąga zanieczyszczenia jak magnes, produkt skutecznie usuwa makijaż z twarzy, ust i oczu, nie uszkadzając przy tym warstwy ochronnej naskórka. 
Woda ta przynosi mojej suchej skórze przyjemne ukojenie, niweluje uczucie ściągnięcia i spierzchnięcia. Bardzo lubię używać jej do zmywania resztek maseczek glinkowych, które czasami zbyt mocno ściągają mi skórę, wówczas wystarczy przetrzeć skórę tę wodą, aby przywrócić jej komfortowe nawilżenie i gładkość. 

Równie przyjemny w stosowaniu jest Łagodzący płyn micelarny z aloesem, idealny dla cery wrażliwej i wymagającej złagodzenia podrażnień.  
Zawiera 100% naturalny ekstrakt z aloesu, który znany jest ze swoich właściwości kojących i wspomagających procesy regeneracji skóry. Dzięki zamkniętym w micelach składnikom aktywnym, które jak magnes przyciągają zanieczyszczenia, skutecznie oczyszcza skórę i usuwa makijaż, nie uszkadzając przy tym jej warstwy ochronnej. 
Ten płyn jest idealny do łagodzenia podrażnień czy też zaczerwienień, oprócz dokładnego oczyszczenia cery, przynosi jej ukojenie i wyciszenie, dzięki czemu zyskuje promienny wygląd. Aloes jak wiecie bardzo dobrze nawilża, dlatego płyn przywraca suchej skórze miękkość i odpowiednie nawilżenie, a co za tym idzie, elastyczność. Ten płyn polecam również osobom mającym wrażliwe oczy czy też noszącym soczewki, aloes jest niesamowicie łagodny dla oczu, nie powoduje podrażnienia, szczypania czy jakichkolwiek niepożądanych reakcji.

Ostatnim produktem (choć wcale nie słabszym od pozostałych), na który chcę zwrócić Waszą uwagę jest Wygładzająca woda morska z ekstraktem z magnolii ukierunkowana na potrzeby cery cery dojrzałej, potrzebującej intensywnej pielęgnacji.  
Głównym składnikiem aktywnym preparatu jest odmładzający wyciąg z magnolii, korzystnie oddziałujący na skórę już na etapie oczyszczania. 
Ta woda oprócz bardzo dokładnego usunięcia makijażu, nawilżenia skóry i przygotowania jej do aplikacji kosmetyków pielęgnacyjnych, wzmacnia jej elastyczność, przyczyniając się tym samym do jej młodszego i zdrowszego wyglądu.

Reasumując: nowe wody micelarne Lirene, oprócz perfekcyjnego usunięcia makijażu i codziennych zanieczyszczeń z powierzchni skóry, przywracają jej miękkość, eliminują uczucie suchości czy pierzchnięcia, zapewniając tym samym dogłębne nawilżenie. Wody i płyny micelarne są niesamowicie łagodne dla skóry, nie ma ryzyka podrażnienia wrażliwych oczu, mało tego, wykazują działanie kojące i uspokajające reaktywną skórę. Przepiękne zapachy, bardzo dobre działanie sprawiają, że z powodzeniem używam ich zarówno do zmywania makijażu czy maseczek, ale też do tonizowania skóry.
Nowe płyny micelarne Lirene kupicie w drogeriach Rossmann w cenie ok. 20 zł.
Znacie nowe płyny micelarne Lirene? Sięgacie po kosmetyki tej marki?


Zobacz także

26 komentarze

  1. Porządne oczyszczanie jest najważniejszym punktem pielęgnacji :) najbardziej ciekawi mnie ta pierwsza woda, morska. Mam cerę mieszaną, ale często wybieram te bardziej do suchej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szaty graficzne mi się bardzo podobają ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie prezentują się te płyny. Morska woda mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. morska woda poszła u mnie na pierwszy rzut, używałam jej także jako toniku, bardzo przyjemna w stosowaniu

      Usuń
  4. Może się skuszę na któryś z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie sie prezentuja te plyny, chetnie sama je poznam <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie umiem przekonać sie do tych kosmetyków, choć kiedyś je stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. OO muszę skusić się na któryś z nich. Akurat kończy mi się płyn, więc chętnie poznam coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. muzę poznać te nowości, najchętniej sięgam po płyny micelarne, jednak z Lirene miałam tylko dwufazowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dwufazówki lubię tylko wtedy, kiedy nie są zbyt tłuste, nie lubię mgły na oczach po nich

      Usuń
  9. Wersję z magnolią bym wypróbowała 😉

    OdpowiedzUsuń
  10. ta wersja z aloesem może być spoko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Płyn micelarny z magnolia najbardziej mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wieki nie miałam żadnego micelka z Lirene...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie stosuję zazwyczaj płynów micelarnych do demakijażu. Ale ta seria zwłaszcza ten wygładzający chyba kupię i wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  14. płyny u mnie to podstawa, od lat tylko nimi usuwam makijaż - dlatego te chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety miałam swego czasu bardzo nieprzyjemne doświadczenie z płynami miceralnymi od Lirene więc nie uzywam ich od dłuzszego czasu. Ciesze sie jednak ze u Cebie sie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie Lirene nigdy nie uczulało, oczy mam wrażliwe i niestety skłonne do podrażnień, a tutaj nic złego na szczęście się nie dzieje

      Usuń
  16. Nie mialam nigdy żadnego plynu z Lirene :) ale chyba czas to zmienic

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten płyn z aloesem bardzo mnie kusi :) Kosmetyki tej marki dobrze się u mnie sprawdzają, więc myślę, że i z nim się zaprzyjaźnię ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Najbardziej zainteresowała mnie morska woda micelarna, ale ze względu na wrażliwe oczy raczej sięgnę po ten z aloesem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten z aloesem od razu wpadł mi w oko. muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń