Candlecraft - naturalne świece z wosku rzepakowego o zapachu perfum - J'adore i Black Opium

04 czerwca

Uwielbiam otaczać się pachnącymi świecami, ten moment, kiedy mieszkanie powoli wypełnia cudowny zapach świec wprowadza mnie w błogi nastrój, relaksuje i odpręża. Do mojej gromadki zapachowych świec dołączyły dwie, wyjątkowe perełki, w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia i powąchania. Świece Candlecraft, bo to o nich mowa, są wyjątkowe pod wieloma względami, ale najważniejsze jest to, że są naturalne no i pachną perfumami J'adore oraz Black Opium, czyli po prostu obłędnie! 
Candlecraft to młoda, niewielkich rozmiarów manufaktura ze Śląska, wkładająca całe serce w to, aby finalny produkt zaspokoił gusta nawet najbardziej wymagających odbiorców, oraz by rozpieścił zmysły swoimi wyjątkowymi zapachami. Świece zamknięte są w absolutnie przepięknych szklankach o pojemności 200 ml, malowanych od wewnątrz na czarno, dzięki czemu zyskały niezwykle elegancki i nowoczesny design. 
Jednak nie tylko design jest mocną stroną Candlecraft, sekret ukryty jest w środku, czyli w samym sercu świecy. Mianowicie są to świece naturalne, wykonane z wosku rzepakowego, który stanowi naturalną alternatywę dla powszechnie stosowanego wosku sojowego. Rzepak używany do produkcji wosku pochodzi z europejskich upraw wolnych od GMO. Plantacje rzepaku są prowadzone w sposób tradycyjny - nie zaburzają ekosystemów i są dobre dla owadów zapylających. Takie rozwiązanie znajdzie uznanie zwłaszcza wśród odbiorców,  którym zależy na ochronie środowiska. Sam wosk jest bezwonny, więc nie zaburza zapachów. Co ciekawe, knoty są wyłącznie bawełniane lub lniane.
Jednak cały sekret tkwi wewnątrz świecy, bo zapachy są tak zaprojektowane, aby przed zapalaniem i po zapaleniu zapach świecy zawsze był taki sam. Świecie pachną niesamowicie intensywnie, ponieważ aż 10% mieszaniny wosku i zapachu stanowią olejki zapachowe. 
W większości przypadków, świecie z którymi miałam do tej pory do czynienia, na sucho pachniały intensywniej, i bardziej wyraziście, a po zapaleniu, nie dość, że traciły na swoje sile, to jeszcze zapach nie był taki jak na sucho. W przypadku świec Candlecraft, zapach może się różnić od oczekiwań., tzn. po zapaleniu może nie być tak intensywny jak zapach na sucho. Jest to spowodowane tym, że knot nie jest jeszcze w pełni nasycony mieszaniną zapachu i wosku w odpowiednich proporcjach. Każde kolejne palenie nie powinno być krótsze niż 2h i dłuższe niż około 4h. 
Od razu zaznaczę, że faktycznie pełnia zapachu dochodzi do głosu po okołu 3 godzinach, i zarówno w przypadku wersji J'adore jak i Black Opium, świece pachną identycznie jak perfumy o tych nazwach. Nie sądziłam, że świeca może tak cudownie oddać zapach jednych z moich ulubionych perfum, a okazuje się, że Candlecraft osiągnęło w tym temacie sukces. 
Jeśli chodzi o nuty zapachowe świec, to w przypadku J'adore mamy do czynienia z kompozycją nut mandarynki, róży damasceńskiej i neroli, a jeśli chodzi o Black Opium to zapach jest bardziej złożony (cytrusy i różowy pieprz, jaśmin, paczula i kwiat pomarańczy, cedr, wanilia, bursztyn, piżmo, drzewo sandałowe, kawa). Oba zapachy nie różnią się niczym od perfum, są intensywne, ale nie przytłaczające, dzięki czemu zapach stopniowo roznosi się po mieszkaniu i otula pięknym zapachem. Nie męczy, nie przytłacza, nie trzeba się wysilać, aby go poczuć.
Jeśli chodzi o wypalanie świec, to jeśli zastosujecie się do poniższych wskazówek, będzie ono prawidłowe, tzn. unikniecie tunelowania świecy, które jest wynikiem nieprawidłowego palenia świec. 
Ważne wskazówki przed pierwszym zapaleniem świecy
  • Warto zaznaczyć, że pierwsze palenie świecy powinno trwać od 3-4 godzin w celu nadania „pamięci” wypalającemu się woskowi. Wosk powinien stopić się aż do ścianek naczynia. W ten sposób zapobiegniemy tunelowaniu świecy (nieprawidłowemu wypalaniu, które pozostawia kilku lub kilkunastomilimetrową warstwę wosku na ściankach naczynia). Prowadzi to do szybszego wypalenia się świecy i straty wosku. 
  • Charakterystyczne dla pierwszego zapalenia świecy może być również zaburzone oddawanie zapachu. Zapach może się różnić od oczekiwań. Jest to spowodowane tym, że knot nie jest jeszcze w pełni nasycony mieszaniną zapachu i wosku w odpowiednich proporcjach. Każde kolejne palenie nie powinno być krótsze niż 2h i dłuższe niż około 4h.
  • Knot należy przycinać każdorazowo przed zapaleniem świecy do długości około 5mm. Zbyt długi knot może powodować niecałkowite spalanie (osadzanie się sadzy) i zbyt długi płomień. Wówczas możemy stworzyć zagrożenie pożarowe. Świeca będzie się również szybciej wypalała.
  • Świecę należy gasić niepalnym metalowym narzędziem (szczypce, pęseta, mały śrubokręt lub specjalne nożyczki do przycinania knotów). Palący się knot zamoczyć w roztopionym wosku. Spowoduje to zgaszenie płomienia. Następnie przywrócić knot do pionu.
Reasumując:
Oba zapachy totalnie mnie zauroczyły, i gdybym musiała wybrać, który bardziej skradł moje serce to niestety nie potrafiłabym dokonać wyboru. Bardzo podobają mi się szklanki, w których umieszczono świecie, wyglądają niezwykle elegancko i po wypaleniu świec będą mogły dalej służyć chociażby samplerowym świecom. To moje pierwsze spotkanie z naturalnymi świecami z wosku rzepakowego i powiem Wam, że jestem pod ogromnym wrażeniem ich mocy zapachu i niesamowicie udanej kompozycji zapachowej.
Świecie ładnie się palą, wosk topi się równomiernie, dzięki czemu starczy mi jeszcze na długo, no i dzięki wskazówkom Candlecraft, uniknęłam tunelowania. 
Na koniec mam dla Was miłą niespodziankę, mianowicie kod zniżkowy uprawniający do 15% rabatu, ważny do końca roku. Wystarczy że podczas zamawiania wpiszecie "zdrowaipiekna".
Lubicie świece zapachowe? Po jakie najchętniej sięgacie?


Zobacz także

27 komentarze

  1. O rany, kocham Black Opium, a jeśli mogłabym mieć ten zapach w świecy? Niebo 😍

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam pojęcia o istnieniu tych świec a teraz stały się moim marzeniem, zaraz sprawdzę jakie zapachy są jeszcze dostępne i coś zamówię, dzięki za kod.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te świece to nowość na rynku, wspaniałe zapachy i design, a także piękna ozdoba mieszkania

      Usuń
  3. Pięknie wyglądają. Bardzo lubie mieć w domu świece

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam tego typu nowości!! ten wygląda wpasowałby się do mojego salonu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurde, musze je miec!!! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  6. O a ja chyba jako jedyna nie znam tego kultowego zapachu BO :) śliczne są te świece :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie świece, to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Klasyczne j'dore Diora to moje najukochańsze perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam świeczki zapachowe. Nie mialam tych świeczek ale z chęcią bliżej się z nimi zapoznam

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurczę jestem ciekawa jak pachnie w rzeczywistości. Bardzo lubię otaczać się aromatycznymi świecami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że zapach tej świecy przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak one pieknie się prezentują. Black Opium... muszę mieć tą swiecę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że nawet jak świece się nie palą, to jak przechodzę obok nich to czuję zapach perfum :-)

      Usuń
  13. świeczek nigdy dość ! zimowy bądź jesienny wieczór, książka / herbata i świeczka :D no i śpiące dziecko , marzenie heh

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo elegancko prezentują sie te świece <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię świece zapachowe, (jeżeli trafię z zapachem;)), niestety rzadko używam gdyż mąż nie przepada za nimi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam świece, ale tej marki nie znam. Słyszę o nich po raz pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam świece zapachowe, bo tworzą one w domu niepowtarzalny klimat :) Byłam na stronie marki i już upatrzyłam sobie jedną z nich, o zapachu inspirowanym Lime Basil & Mandarin od Jo Malone ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie się prezentuje ta świeca, jeśli jeszcze zachwyca zapachem to rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podobaja mi sie ich opakowania :)

    OdpowiedzUsuń