Jędrne i gładkie ciało z marką Yasumi - zamówienie ze sklepu Topestetic

13 czerwca

Yasumi to marka inspirowana zabiegami pielęgnacyjnymi wprost z Japonii. W języku japońskim "yasumi" oznacza relaks i odpoczynek i właśnie taka idea przyświeca tej założonej w 2013 roku firmie, aby zaoferować swoim klientom wyjątkowe kosmetyki i zabiegi pielęgnacyjne, które wprowadzą harmonię duszy i ciała. Wśród bogatej oferty preparatów do pielęgnacji twarzy, włosów i skóry całego ciała, chcę Wam dziś przedstawić kosmetyk, który przygotuje ciało na sezon bikini, taki, dzięki któremu pozbędziemy się martwego naskórka i uelastycznimy skórę. 
Yasumi Topestetic peeling cukrowy pielęgnacja ciała
Kosmetyk, który chcę Wam pokazać, został wybrany po uprzedniej konsultacji kosmetologa, który po szczegółowym wywiadzie ze mną, zaproponował mi Yasumi Topaz Glamour - cukrowy peeling do ciała z pomarańczą. Znajdziecie go oczywiście w sklepie Topestetic, bo to właśnie tam czekają na Was kosmetolodzy, służący pomocą i ogromem wiedzy, przez co będziecie mieć 100% pewność, że produkt, na jaki się zdecydujecie, jest idealnie dobrany do Waszych potrzeb.
Yasumi Topaz Glamour to drobnoziarnisty peeling cukrowy o przecudownym zapachu  w kolorze pomarańczy, który uprzyjemnia chwile masażu, jakie sobie fundujemy sięgając po niego. Kryształki cukru są drobno zmielone, ale mimo wszystko dosyć intensywnie masują skórę, dlatego taki masaż wykonuję raz w tygodniu i w zupełności mi to wystarcza.
Zwróćcie uwagę na przepiękny kolor, aż żałuję, że nie możecie poczuć jego zapachu, jest identyczny jak zapach słodkie, soczystej pomarańczy. Drobinki zatopione są w sporej ilości olejku, dzięki czemu peeling nie jest suchy, i nawet w trakcie długiego użytkowania, olejek nie wysycha, a masowanie to nie tylko złuszczanie naskórka, ale też nawilżanie ciała. 
Drobinki złuszczające zatopione są w mieszaninie dwóch olejków: z pestek słonecznika (odbudowującego naturalną barierę ochronną naskórka, regenerującego i zmiękczającego naskórek) oraz oleju annato (wykazuje działanie antyoksydacyjne, neutralizuje wolne rodniki przyspieszające starzenie się skóry). Jeśli lubicie długą kąpiel, to śmiało możecie dodać odrobinkę olejku z peelingu do kąpieli, nie tylko odprężycie swój umysł, ale zapewnicie skórze nawilżenie, przez co po umyciu będzie ona na tyle miękka i gładka, że spokojnie będziecie mogli zrezygnować z użycia nawilżającego balsamu.
Dodam jeszcze, że to nawilżenie ciała po użyciu peelingu jest naprawdę wyczuwalne, bo na skórze zostaje wyczuwalny film, chroniący naskórek przed wysuszeniem, przez co ja absolutnie nie mama potrzeby smarowania ciała tam, gdzie używałam peelingu.
Peeling oprócz kombinacji dwóch olejków, zawiera także masło shea i wosk pszczeli, dzięki czemu można nim masować także na sucho z użyciem np. rękawicy Kessa czy szczotki do ciała. Efekt świetnego złuszczenia i nawilżenia skóry będzie taki sam, jak przy użyciu peelingu na mokro. Ale muszę Was uprzedzić, taki sposób jest dobry dla osób, które nie mają problemów ze skórą, np. w postaci popękanych naczynek czy rozstępów, bo złuszczanie jest wtedy naprawdę mocne, ale i efekt rewelacyjny.

Jak peeling spisał się na mojej suchej skórze?
Jestem zachwycona tym, że peeling nie jest suchy, że wręcz pływa w olejkowej mieszaninie, przez co daje mojej skórze głębokie nawilżenie, wyczuwalne jeszcze długo po kąpieli - stosując ten peeling nie muszę sięgać po balsam. Drobinki złuszczające nie są dużych rozmiarów, ale mimo wszystko mają silną moc złuszczania, dlatego sięgam po niego raz w tygodniu, taka częstotliwość stosowania w zupełności mi wystarcza. Masowanie ciała tym peelingiem to uczta nie tylko dla ciała, ale i zmysłów, bo połączenie skórki pomarańczy z rozmarynem daje niesamowicie energetyczny, cytrusowy i pobudzający zapach - usuwa nie tylko martwy naskórek, ale niweluje oznaki zmęczenia. 
Regularnie stosowany pozwala cieszyć się jędrną i napiętą skórą, gładką w dotyku, bez nierówności na skórze. Efekt zmiękczenia naskórka jest wyczuwalny już po pierwszym zastosowaniu, a w miarę dalszego stosowania, stan ten się pogłębia, przez co znika uczucie suchości i szorstkości. 
Skóra po zabiegu peelingującym jest świetnie oczyszczona, jędrna, delikatnie napięta i gotowa na dalsze zabiegi pielęgnacyjne. 
Peeling nie podrażnił mojej skóry, nie wywołał żadnych reakcji alergicznych, nie pojawiły się także zaczerwienienia.
Peeling przeznaczony jest do każdego typu skóry, zwłaszcza tej z oznakami szorstkości, wysuszenia czy utraty jędrności. 
Ten pomarańczowy, uzależniający peeling jest wprost stworzony do wiosenno - letniej odnowy skóry, upora się z martwym naskórkiem, nierówną fakturą skórą, i co ważne przygotuje nasze ciało na sezon bikini. 
Ps. Pamiętajcie, że decydując się na zakupy w sklepie Topestetic oprócz fachowych konsultacji kosmetologicznych (telefonicznych, mailowych, w formie czatu), do zamówień dodawane są spersonalizowane próbki i prezenty, a wysyłka i zwrot są zawsze darmowe.
Miałyście już do czynienia z kosmetykami Yasumi? Przeglądałyście ofertę sklepu Topestetic, może wpadło coś Wam w oko?


Zobacz także

27 komentarze

  1. Pop dobrze wiedzieć, bo skutecznie mnie zachęciłaś do tego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałem peeling pistacjowy całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Alez on wyglada apetycznie, jak tylko wykoncze zapasy chetnie po niego siegne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wygląda ten peeling, ma cudną konsystencję 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. oooo! ten peeling wydaje się być mega cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  6. ta marka mnie kusi już jakiś czas :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ale narobiłaś mi ochoty na ten peeling wygląda on obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po otwarciu od razu można dostać ślinotoku tak obłędnie pachnie

      Usuń
  8. Peeling wygląda bardzo zachęcająco i może się skuszę, mimo że wolę solne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ten peeling na pewno jest bajeczny, bardzo lubię drogerię Topestetic i próbki zawsze mnie cieszą, fajny gratis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Topestetic to bardzo fajne miejsce na przemyślane zakupy, dobrane idealnie do potrzeb skóry

      Usuń
  10. Peeling z woskiem pszczelim jest bardzo kuszący. Bardzo lubię dostawać prezenty, fajnie że firma dba o swoich klientów

    OdpowiedzUsuń
  11. kupilam kiedys mamie pakiet na zabieg do Yasumi i dostala wlasnie kilka kosmetykow :) byla bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj marzy mi się taki pakiet prezentowy na zabieg Yasumi :-)

      Usuń
  12. Super peeling, uwielbiam takie :) tego z Yasumi jeszcze nie poznałam osobiście, czuję się zachęcona do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam do odwiedzenia strony Topestetic, czeka tam mnóstwo perełek do odkrycia

      Usuń
  13. Jeeeju..peeling! Uwielbiam różne peelingi - ostatnio mam na nie jakiś szał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku, ale ta konsystencja wygląda zachęcająco <3
    Aż chciałoby się go od razu wypróbować - zachęciłaś mnie do zakupu, kocham pomarańcze, kocham peelingi więc myślę że się polubimy :D
    Co do Yasumi to bardzo dobrze ich znam. Kupiłam mamie na urodziny kupon prezentowy na zabiegi w ich salonie i była bardzo zadowolona. Podobno mają świetne podejście do klienta i wysoką skuteczność w działaniu :)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki kupon na zabiegi to musi być świetna sprawa, nie tylko sposób na poznanie marki ale też zadbanie o swoje ciało

      Usuń
  15. Ten peeling wygląda apetycznie :D Koniecznie muszę go sobie zamówic/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, wygląda tak apetycznie, że aż chce się go zjeść :D

      Usuń
  16. Bardzo lubię kosmetyki tej marki, miałam kiedyś peeling - nie pamiętam z czego, ale był zielony, pachniał genialnie i miło wspominam. Dlatego Twój również mocno mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pierwszy raz mam do czynienia z Yasumi, i ten peeling to był strzał w dziesiątkę

      Usuń
  17. super że można swoje zakupy skonsultować z kosmetologiem.

    OdpowiedzUsuń