Zwiedzanie zamku Czocha - informacje praktyczne

14 września

W pierwszy weekend września postanowiliśmy ruszyć na zwiedzanie zamku, który od dawna był na mojej liście "must see". Do zamku Czocha, bo to o nim mowa, pierwotnie mieliśmy jechać w kwietniu ale ze względu na pandemię i lockdown przełożyłam wyjazd na końcówkę lata. Trafiliśmy idealnie z pogodą, bo o ile w Warszawie było chłodno i deszczowo, tak tam, w województwie dolnośląskim, było ciepło i słonecznie. W piątek byliśmy w Skalnym Mieście, o którym pisałam TUTAJ, zaś sobotę i niedzielę spędziliśmy na odkrywaniu tajemnic zamku, a powiem Wam, że ma ich kilka...
HISTORIA...
Zamek powstał na skalnym cyplu zwanym Cisową Górą (300-320 m n.p.m.), nad brzegiem Kwisy. Stanowił graniczną twierdzę pomiędzy Górnymi Łużycami a Śląskiem. Obecnie położony jest w bardzo malowniczym otoczeniu. Z trzech stron okalają go wody sztucznie utworzonego Jeziora Leśniańskiego, które powstało w latach 1901-1905 po to, by chronić okolice przed powodziami.

Zamek zbudowano w XIII wieku. Początkowo należał do czeskich królów, a potem był własnością m.in. Ottona III i jego spadkobierców. W XIV wieku Czocha znalazła się w posiadaniu księcia jaworsko - świdnickiego Henryka I, a potem była oddawana przez czeskiego króla w posiadanie burgrabiom, gdyż twierdza miała znaczenie pod względem obronnym.
Za rządów jednego z właścicieli, Friedricha Augusta Christopha von Uchtritza und Steinkircha z Wieży, doszło do tragicznego w skutkach pożaru. W nocy z 17 na 18 sierpnia 1793 roku w mieszkaniu inspektora, lampka strażnicza przewróciła się na komodę. Zaprószony ogień w ciągu ośmiu godzin strawił niemal cały zamek z wieżą i trzema dzwonami, sypialnię z kunsztownymi meblami, pokoje mieszkalne i zbrojownię, pomieszczenia z archiwami, w których spaliły się akty notarialne, kościelne i pamiątki rodzinne. W pożarze zginęła również część służących, którzy próbowali walczyć z ogniem. Także most zamkowy uległ zawaleniu, co utrudniało akcję gaśniczą i ucieczkę ludzi. 
W 1909 roku właścicielem został Ernst Friedrich Gutschow z Drezdna, dzięki któremu zamek został zamieniony w galerię sztuki. W 1952 roku pieczę nad zamkiem przejęło Ludowe Wojsko Polskie, a w jego murach powstał Wojskowy Dom Wypoczynkowy. Do dnia dzisiejszego jest to obiekt wojskowy, zaś od 2006 roku znajduje się tu hotel.

Zamek został okrzyknięty polskim Hogwartem. Dlaczego? Ponieważ to właśnie w tym dolnośląskim obiekcie odbywają się światowej sławy LARP-y, Letnia Szkoła Magii czy warsztaty magiczne dla szkół.
LEGENDY...
Legenda o płaczącym dziecku
Dawno temu w XVI wieku panował na zamku właściciel o imieniu Johann, który miał żonę, piękną Ulrykę. Pewnego razu Johann, który był posłem, otrzymał od króla misję do spełnienia. Wyjechał do zamorskich krajów a do zamku, do żony, powrócił po 2 latach. Po powrocie na moście przed zamkiem powitali go służący wiadomością, że Ulryka go zdradzała. Johann początkowo nie uwierzył w rewelacje służby, gdyż wiedział, że żona bardzo go kochała. Poszedł do jej sypialni i na łożu obok niej zobaczył malutkie dziecko. Było za małe, aby mogło być jego dzieckiem. Już wiedział, że patrzy na dowód zdrady. Johann zszedł do Sali Marmurowej i przy kominku rozmyślał cóż ma począć. Nad ranem kazał służbie utopić Ulrykę w studni (taka była wówczas kara za niewierność), a dziecko zamurować żywcem w kominku w Sali Marmurowej. W ciemnie i bezchmurne noce słychać nieraz jego cichy płacz dochodzący zza kominka. Wtedy ze studni wychodzi duch Ulryki i matka spieszy do Sali Marmurowej, aby dziecko swe utulić.
Studnia niewiernych żon
Jęk żałobników
W 1719 roku zmarł jeden z panów warowni czoszańskiej. Po uroczystościach pogrzebowych ruszyła procesja żałobna z ciałem zmarłego na pobliski cmentarz. W momencie, kiedy kondukt żałobny znajdował się na moście, drewniana konstrukcja runęła, a część żałobników spadła, rozbijając się o skały. Po tej tragicznej historii wybudowano solidny kamienny most w miejscu, w którym stoi do dzisiaj, ale jękiem odzywa się nadal tragedia tamtego nieszczęśliwego dnia.

Zdrajczyni
Na zamku pojawia się duch kobiety o imieniu Gertruda. Często spotkać ją można w obłoconej białej sukience, stąd jej nazwa "Biała Dama". Ona to w trakcie wojen husyckich za kilka złotych monet wydała zamek obcym, gdyż wcześniej pokłóciła się z bratem. Chcąc się na nim zemścić sprowadziła na zamek husytów i wydała go w ich ręce, otrzymując za zdradę mieszek złota. Gdy zamek został odbity, zdrajczynię Gertrudę ścięto na placu w pobliskiej wsi...Dziś jej duch nie może zaznać spokoju. Legenda mówi, że nie chcieli jej nawet w piekle, dlatego też jej duch błąka się w zaświatach i pojawia się o północy w setną rocznicę śmierci własnego brata rozrzucając złote monety, za które niegdyś go sprzedała. Mówią też, że brat jej w chwili śmierci przeklął ją i dlatego dusza jej tak długo zamku opuścić nie może, aż ktoś klątwę z niej zdejmie.

ZWIEDZANIE
Decydując się na zwiedzanie zamku, mamy do wyboru dwie opcje: zwiedzanie zamku z przewodnikiem w trakcie dnia, lub nocne zwiedzanie, które gorąco Wam polecam. (odbywa się ono tylko w soboty, więc warto wcześniej dopytać o termin). Zwiedzanie zaczyna się o 21 na dziedzińcu zamkowym i jest prowadzone przez 3 przewodników, którzy dzielą grupy na 3, a każda z nich ma 3 trasy zwiedzania (dziedzińce i podziemia, komnaty oraz winnice). Są różne dodatkowe atrakcje jak pokaz walk rycerzy, przyciągnięcie przez kata niewiernej Ulryki przed oblicze Johanna, przechodzenie tajnymi przejściami czy degustacja miodów pitnych w winnicy. Przewodnicy są fenomenalni i tak ciekawie opowiadają historię zamku, jego legendy i tajemnice, że te 3 godziny zwiedzania mijają nie wiadomo kiedy. Duże wrażenie robi odwiedzenie Sali tortur i opowieści o ówczesnych sądach czarownic oraz oglądanie narzędzi tortur, jak krzesła czarownic czy kozła hiszpańskiego.
Hol główny
Punktem kulminacyjnym jest spotkanie przy studni niewiernych żon, wywoływanie ducha Gertrudy i jej ostateczne pojawienie się o północy na krużganku zamkowym pośród mgły, złowieszczej muzyki, jęków i efektów świetlnych.
Podziemia
Niesamowite wrażenie robi Komnata Książęca z ogromnym drewnianym łożem z baldachimem i ukrytą w łożu zapadnią, która zrzucała śpiącego do lochów.
Z sypialni przechodzi się do najstarszej łazienki w Polsce z imponującą wanną i pierwowzorem jaccuzi. Komnatę Książęcą można wynająć na nocleg za bagatela 1000 zł za dobę. 
Tajne przejścia ukryte w ścianach czy regałach bibliotek to norma, niestety nie wszystkie są udostępnione zwiedzającym, bo niektóre prowadzą do ....pokoi hotelowych. :-)
Pojedynek w Sali Rycerskiej
Nocleg w zamku, zwiedzanie komnat i podziemi to niezapomniane wrażenia, które zostaną z nami na dłużej. Miejsce jest wprost zachwycające, w zasadzie non stop można chodzić z aparatem i robić zdjęcia, bo wnętrza zapierają dech w piersiach, a w ogrodach zamkowych można usiąść spokojnie i poczytać książkę. W weekendy przed zamkiem jest kilka stoisk na których można zakupić ręcznie robioną biżuterię, miody, nalewki czy syropy. A będąc w zamkowej restauracji koniecznie napijcie się piwa miodowego i zamkowego piwa. :-)
Jak Wam się podoba zamek Czocha? Byliście w nim kiedykolwiek?


Zobacz także

16 komentarze

  1. Nie miałam jeszcze okazji być w tamtych okolicach, ani tym bardziej zwiedzić zamku Czocha, ale widzę, że naprawdę warto to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie tam gdy będę kiedyś pobliżu chętnie się wybiorę!

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham zamki, piękne miejsce, kiedyś chciałabym je odwiedzić, dawno nie wyjeżdżałam niestety .ciekawy wpis

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój mąż uwielbiam takie budowle, niestety ten zamek jest daleko od nas wiec na razie skupiamy sie na zwiedzaniu w naszym rejonie, jednak nie wykluczam ze w przyszłości go zobaczymy

    OdpowiedzUsuń
  5. O zamku słyszałam i to nie raz. Jest piękny. Mam zamiar się wreszcie tam kiedyś wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne miejsce, uwielbiam zamki i ich legendy, ta o dziecku bardzo mnie zafascynowala :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie tam jest, kocham zamki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie byłam, ale bardzo mi się podoba. Zwiedzanie jest super, z chęcią bym się wybrała do tego zamku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne miejsce, które mam w planie kiedyś odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
  10. W przyszłym roku na pewno się tam wybierzemy :)
    w tym się niestety nie udało.

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę piękny zamek. Uwielbiam takie zamki zwiedzać. Ten napewno też zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czocha jest na mojej liście do odwiedzenia na pierwszym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń