Dottore Rossatore Peel Home - enzymatyczny peeling do cery naczyniowej - 4skin.pl

07 października

Regularne złuszczanie martwego naskórka to najszybszy i w zasadzie najprostszy sposób na odzyskanie promiennego i zdrowego wyglądu skóry. Zwłaszcza teraz warto pamiętać o peelingach, które nie tylko odblokowują zatkane pory, ale usuwają szary koloryt skóry i wszelkie nierówności na jej powierzchni. Jeśli borykacie się z problemem wrażliwej, naczyniowej skóry, która dodatkowo ma tendencję do trądzika różowatego, to świetnym rozwiązaniem będzie Dottore Rossatore Peel Home - profesjonalny peeling enzymatyczny o działaniu wygładzająco - regenerującym, który zamówiłam w sklepie 4skin.pl 

O marce słów kilka

Dottore to polska marka założona przez doktora Waldemara Jankowiaka, głównego lekarza prowadzącego Kliniki Estetyki Ciała. Wieloletnie doświadczenie w zapobieganiu procesów starzenia i obserwacje pacjentów skłoniły go do opracowania formuł preparatów opartych na wiedzy medycznej. Tak właśnie powstała gama profesjonalnych i pielęgnacyjnych kosmeceutyków Dottore, które kompleksowo pielęgnują cerę, pomagają w utrzymaniu jej zdrowia i dobrego wyglądu oraz hamują procesy starzenia się skóry. Można je stosować samodzielnie, ale również jako uzupełnienie zabiegów medycyny estetycznej, przedłużając tym samym ich efekty i podwyższając skuteczność działania.

Dottore Rossatore Peel Home

Dottore Enzymatyczny peeling wygładzająco - regenerujący ukierunkowany jest na problemy przede wszystkim skóry naczyniowej i wrażliwej, ale z powodzeniem spisuje się również na suchej skórze potrzebującej odżywienia oraz takiej, na której widać pierwsze oznaki utraty jędrności. 
Peeling swoje działanie opiera na obecności dwóch głównych składników aktywnych:

10% Nawilżający Film Molekularny – złuszcza martwy naskórek przy jednoczesnym nawilżeniu i odżywieniu. Dzięki innowacyjnemu połączeniu składników złuszczających z filmem nawilżającym skóra po aplikacji jest elastyczna, a bariera wodno-lipidowa odbudowana. W skład filmu wchodzą składniki naturalnego NMF skóry, maltooligosacharydy, mocznik, aminokwasy oraz enzymy roślinne. Zapobiega TEWL.

5% Enzymy złuszczające z grejpfruta - delikatnie złuszczają martwy naskórek. Enzym sprawia, że skóra jest gładka, miękka i przyjemna w dotyku. Reguluje grubość warstwy rogowej naskórka.

Peeling aplikujemy na dokładnie oczyszczoną, lekką wilgotną skórę, wmasowując okrężnymi ruchami kosmetyk w skórę i zostawiając go na ok 5 minut. Po upływie tego czasu całość dokładnie zmywamy. 
Jak peeling spisuje się na mojej suchej skórze? Zacznę od tego, że ma kremową ale niezbyt gęstą konsystencję, która świetnie rozprowadza się na skórze. Absolutnie nie czuć w nim żadnych drobinek, przez co masaż jest bardzo przyjemny, bo nie ma żadnego inwazyjnego tarcia. Taka jest właśnie przewaga peelingów enzymatycznych nad mechanicznymi, są niesamowicie łagodne dla każdego typu cery, bo pozbawione są ostrych drobinek ścierających, a swoje świetne działanie złuszczające opierają na obecności owocowych enzymów. 
Po tym jak delikatnie wmasowałam peeling w skórę, czułam lekkie mrowienie i ciepło na skórze, które szczerze powiedziawszy było przyjemne, ale niestety krótkotrwałe. Po upływie 5 minut zmyłam peeling ze skóry i pierwszy efekt, jaki od razu zauważyłam, że niesamowicie przyjemna gładkość skóry i jej nawilżenie, na powierzchni skóry był wyczuwalny film nawilżenia, ale taki, który nie miał nic wspólnego z tłustymi i zapychającymi skórę kosmetykami.
Kolejny aspekt regularnego (2 razy w tygodniu) stosowania peelingu to stopniowe wyrównanie kolorytu skóry, która w moim przypadku, walczy teraz z przebarwieniami po lecie i nierównościami na jej powierzchni, spowodowanymi licznymi niespodziankami na twarzy, których to nabawiam się od noszenia maseczki (kilka godzin dziennie w maseczce daje mojej skórze w kość, i borykam się z większa niż zwykle ilością krostek). 
Cera nabiera świeżego wyglądu, bo martwy naskórek, który nieusuwany prowadzi do blokowania porów i pojawiania się zmarszczek, jest sukcesywnie złuszczany co stymuluje procesy odnowy skóry. Ponadto, regularnie wykonywany masaż, poprawia mikrokrążenie, co również pozytywnie wpływa na ujędrnienie i uelastycznienie skóry. Uwielbiam ten wieczorny masaż, bo nie tylko mnie odpręża i usuwa zmęczenie całego dnia, ale walczy z upływem czasu.
Peeling radzi sobie z usuwaniem wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń z powierzchni skóry, usprawniając tym samym transport składników aktywnych z kolejno nakładanych kosmetyków. Im lepiej i dogłębniej oczyszczona skóra, tym lepsze efekty uzyskamy ze stosowania chociażby kremów. Cera sukcesywnie odzyskuje promienny wygląd, jest dokładnie oczyszczona, miękka w dotyku a jej koloryt wyrównany. 
Dottore Rossatore Peel Home polecam wszystkim tym, którzy z różnych względów nie mogą używać peelingów mechanicznych, a mimo wszystko, chcą zadbać o kondycję skóry, oczyścić pory, odżywić i dotlenić skórę. Ten profesjonalny kosmetyk kupicie w sklepie 4skin.pl w którym czeka na Was mnóstwo innych, ciekawych perełek pielęgnacyjnych. 


Zobacz także

27 komentarze

  1. Fajny produkt, warto się zainteresować :). W pielęgnacji twarzy wolę zdecydowanie peelingi enzymatyczne, są delikatniejsze, a efekty moim zdaniem lepsze. Zwrócę na niego uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam cery naczyniowej, ale widzę ze peeling ma rewelacyjne dziale Nie dlatego bym go wypróbowałam przy mojej skórze

    OdpowiedzUsuń
  3. Sklep 4skin ma świetny asortyment ja jestem zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wszelkiego rodzaju peelingi tego jeszcze nie znam jednak z chęcią wypróbuję .

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam właśnie ostatnio na tej stronce i ofertę mają bardzo ciekawą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się, sklep ma szeroki wybór kosmetyków profesjonalnych

      Usuń
  6. Miło wspominam przygodę z tą marką. Miałam od nich płyn micelarny który był genialny i właśnie mi o nim przypomniałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei po raz pierwszy zetknęłam się z tą marką i przyznam że bardzo ciekawi mnie ich oferta

      Usuń
  7. mam ten kosmetyk, polecam wszystkim, którzy mają problemy z zaczerwieniami. świetnie się u mnie spisuje

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ogolnie przenioslam sie na peeling kwasowy ale enzymatyczne tez zdarza mi sie uzywac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po kwasowe peelingi rzadko sięgam, wyjątkiem są te z kwasami owocowymi :-)

      Usuń
  9. Nie używałam jeszcze takiego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, że się sprawdza. Może przy okazji wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam okazji testować, ale zaciekawiłaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapisuję sobie do listy, zaciekawił mnie :) to coś dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nie mogę się przekonać do peelingów enzymatycznych. Nigdy nie widziałam spektakularnych efektów. Jednak opis zachęca do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ze względu na suchą skórę i coraz większe problemy z naczynkami, musiałam odejść od mechanicznych peelingów i w końcu przekonałam się do enzymatycznych. :-) To tylko kwestia przyzwyczajenia

      Usuń
  14. Bardzo zaciekawiły mnie te kosmetyki. Sądzę że kiedyś po nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobry peeling potrafi zdziałać cuda i faktycznie wyrównać koloryt i poprawić jakość cery.

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam, że peelingi enzymatyczne są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja dopiero jakiś czas temu dowiedziałam się, że peeling enzymatyczny nie ma takich drobinek ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawiłaś mnie tym peelingiem :) chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię tego typu peelingi. Jestem ciekawa, jak ten sprawdziłby się mojej wymagającej cerze!

    OdpowiedzUsuń