Lanbelle Intensive Hydra Serum - naturalna, koreańska pielęgnacja twarzy - Topestetic.pl

04 stycznia

Zaawansowana i wieloetapowa pielęgnacja twarzy w wykonaniu Koreanek jest dla nas, Europejek, niedoścignionym wzorem. Zadbana, promienna i świetnie nawilżona cera, a co za tym idzie młody wygląd, są marzeniem każdej kobiety. Nic więc dziwnego, że koreańskie kosmetyki zyskały u nas tak wielką popularność a ich coraz większy wybór na rynku, dobitnie świadczy o popularności koreańskich formuł. Pielęgnacyjną perełką moich ostatnich tygodni jest Esencja przeciwzmarszczkowa Lanbelle, która wpadła do mojego wirtualnego koszyka podczas wizyty w sklepie Topestetic

Jest to moje pierwsze spotkanie z marką Lanbelle i przyznam, że byłam zaintrygowana kosmetykiem, bo esencje goszczą u mnie stosunkowo rzadko. Przede wszystkim spodobała mi się filozofia marki, której nadrzędnym celem są minimalistyczne i przejrzyste składy produktów opierające się na najwyższej jakości surowcach i ekstraktach roślinnych. Sam pomysł na kosmetyki narodził się w domowym zaciszu, kiedy to Lanny Park poszukiwała kosmetyków, które odpowiadałyby na potrzeby jej wrażliwej i delikatnej cery. Tak właśnie powstała Lanbelle, botaniczna i luksusowa marka, której większość kosmetyków jest wegańska, a składy delikatne nawet dla nadreaktywnej cery. 

Lanbelle Intensive Hydra Serum to lekka esencja do pielęgnacji twarzy, bazująca na działaniu ekstraktów roślinnych takich jak: porost alpejski, żeń-szeń czy rumianek, które nie tylko wygładzają skórę ale też nadają jej promienny wygląd. Ciekawym składnikiem jest adenozyna wykorzystywana w kosmetyce do walki z szarością, odwodnieniem, szorstką cerą i jej ziemistym odcieniem. Napina skórę i spłaca zmarszczki mimiczne, dzięki czemu jest chętnie wykorzystywana w kosmetykach anti-aging.

Esencja przeciwzmarszczkowa to mocno skoncentrowany, żelowy kosmetyk, który należy delikatnie wklepać w skórę twarzy i szyi aż do całkowitego wchłonięcia. Kilka aplikacji wystarczy, aby skóra zaczęła nabierać miękkości, robić się bardziej elastyczna i wygładzona. Co ważne, kosmetyk świetnie spisuje się zarówno w dziennej jak i wieczornej pielęgnacji, a co za tym idzie, z powodzeniem spisuje się jako żelowa baza pod makijaż. Nie roluje podkładu, a dzięki swojej niesamowitej lekkości nie zatyka porów. 

Esencja Lanbelle stanowi bardzo ważny punkt w mojej codziennej pielęgnacji i powiem Wam, że bez względu na to, czy nałożę na nią lekki, nawilżający krem, czy bardziej odżywczy, efekt jest świetny - jedwabiście gładka i dogłębnie nawilżona cera, bez efektu spierzchnięcia czy szorstkości. Moja sucha skóra, która obecnie ma sezonowe problemy z wybitnie suchą, łuszczącą się skórą dostaje zastrzyk porządnego i długotrwałego nawilżenia, które w połączeniu z kremem, utrzymuje się cały dzień.Uwielbiam używać tej esencji pod makijaż, bo po kilku godzinach jego noszenia i zakładania maski, moja cera jest nadal w dobrej kondycji. 

Komu polecam intensywnie nawilżające serum Lanbelle? 

W pierwszej kolejności serum polecam osobom z suchą, spierzchniętą i odwodnioną skórą. Osoby z wrażliwą czy nadreaktywną cerą nie muszą się obawiać o jakiekolwiek podrażnienie, bo delikatny roślinny i wegański skład odpowie na potrzeby nawet bardzo wrażliwej cery. 
Jeśli zauważyliście pierwsze zmarszczki, zwłaszcza mimiczne, to serum będzie strzałem w dziesiątkę, dzięki obecności adenozyny wykazuje działanie anti-aging, napina i uelastycznia skórę.
To kosmetyk o wszechstronnym działaniu, który wpasuje się w potrzeby różnych typów cer, i z którego jestem ogromnie zadowolona.
 
Znacie kosmetyki marki Lanbelle? A może mieliście już okazję robić zakupy w Topestetic? Pamiętajcie, że w przypadku jakichkolwiek wątpliwości podczas zakupów, możecie skorzystać z pomocy i porad kosmetologów, którzy dobiorą kosmetyk idealny dla Waszej cery.


Zobacz także

15 komentarze

  1. Sama cenię kosmetyki o minimalistycznych składach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne opakowanie, bardzo praktyczne. Gdzieś marka obiła mi się o uszy, ale nie miałam okazji poznac.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej marki, ale bardzo mnie zaciekawiłaś tym kosmetykiem

    OdpowiedzUsuń
  4. to moja ulubiona drogeria, a azjatycka pielęgnacja bardzo służy mojej skórze. chętnie poznam ten kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  5. oo to dla mnie coś nowego, nie znam zarówno produktu jak i marki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię koreańską pielęgnację, ale tego produktu nie znam;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opakowanie wygląda bardzo lux :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie to nowosc, ale bardzo zachecajace serum :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Często zaglądam do Topestetic bo mają świetny asortyment!

    OdpowiedzUsuń
  10. Opakowanie robi wrazenie. Bez wątpienia ciekawy kosmetyk, wart sprawdzenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem posiadaczką suchej cery i myślę, że koniecznie muszę wypróbować ten kosmetyk. Nie słyszałam wcześniej o nim

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam o tym kosmetyku. Z chęcią spróbuje na swojej skórze. Bo mnie bardzo zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń