Letnie hity z drogerii Douglas - ochrona przeciwsłoneczna i pielęgnacja ciała

09 czerwca

Letnia pogoda w końcu dopisuje, dni są coraz cieplejsze, dzięki czemu można już spokojnie wybierać się na plaże i rozpocząć proces stopniowego opalania. Mimo, że nie przepadam za plażą, to ze względu na córkę i męża, którzy mogliby zamieszkać na niej, staram się w weekendy spędzać z nimi czas nad wodą, gdzie szaleją do woli. Letnia aura "wymusiła" również u mnie zmianę pielęgnacji ciała i twarzy, bo obecnie królują u mnie kosmetyki z filtrem, póki co niezbyt wysokim, aby moja skóra stopniowo przyzwyczaiła się do coraz mocniejszych promieni słonecznych. W poszukiwaniu produktów z filtrami, zarówno do pielęgnacji ciała czy twarzy, oraz kosmetyków do makijażu zapoznałam się z ofertą drogerii Douglas i przygotowałam dla Was krótką ściągawkę z ich letnich hitów, czyli kosmetyków, w które warto się zaopatrzyć. 
OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA
źródło zdjęcia: https://www.douglas.pl/pl
Kosmetyki z filtrami goszczą u mnie cały rok i szczerze się dziwię, kiedy słyszę, że przecież skórę trzeba chronić tylko latem... O ile jesienią, zimą czy wiosną te filtry są u mnie niskie, o tyle latem sięgam po filtry SPF 30 a czasami nawet 50 SPF. Marką, która zwróciła moją uwagę i która cieszy się ogromną popularnością w Douglasie jest Caudalie Paris, która stawia przede wszystkim na naturalne składy oraz opatentowane wyciągi z winorośli i winogron z francuskich winnic z Bordeaux, Szampanii i Burgundii. W kosmetykach Caudalie znajdziemy: oleje, roślinne woski i masła, a także olejki eteryczne, wody kwiatowe i roślinne, a także wyciągi z roślin i kwiatów. Na uwagę zasługuje seria przeciwsłoneczna z filtrami 30SPF i 50SPF, w której znajdziemy: spray nawilżający do opalania 30 SPF oraz 50 SPF, mleczko po opalaniu, perfekcyjny olejek do opalania 30 SPF, krem do twarzy 50 SPF. 
UWAGA: przy zakupie na stronie Douglas produktów marki Caudalie za m.in. 199 zł otrzymacie prezent w postaci ręcznika. :-)

SAMOOPALACZE, CZYLI SŁOŃCE Z TUBKI
Jeśli z różnych powodów unikacie słońca, a mimo wszystko chcecie mieć skórę muśniętą słońcem, to świetnym wyborem będą samoopalacze, które nie tylko są bezpieczne w stosowaniu, ale pozwalają stopniować efekt opalenizny, dając bardzo naturalny efekt. Waszą uwagę chcę zwrócić na kosmetyki ST.TROPEZ, które mają przyjazne skórze, naturalne składy, bez parabenów czy silikonów, dzięki czemu eliminują ryzyko podrażnienia. 
Wśród bogatej oferty marki, warto przyjrzeć się zwłaszcza trzem kosmetykom:
źródło zdjęcia: https://www.douglas.pl/pl
  • samoopalająca pianka wodna - lekka, przejrzysta formuła pianki wodnej zawiera w 100% naturalne substancje samoopalające, ekstrakt z kwiatów tropikalnego hibiskusa, który chroni skórę przed szkodliwym działaniem środowiska i orzeźwiającą wodę z zielonych mandarynek, która dodatkowo odświeża i nawilża skórę. Przyjazna dla wegan. Piankowa formuła, natychmiast wchłania się w skórę, nie przenosi się na ubranie i rozwija się w naturalnie wyglądającą, pozbawioną smug złocistą opaleniznę przez 4 do 8 godzin. Bez konieczności zmywania.

źródło zdjęcia: https://www.douglas.pl/pl

  • samoopalająca mgiełka do twarzy - ultralekka przezroczysta mgiełka zawiera w 100% naturalne substancje samoopalające, wzbogacona o ekstrakt z kwiatów tropikalnego hibiskusa o właściwościach antyoksydacyjnych i wodę z zielonych mandarynek, nadającą orzeźwiający, tropikalny zapach. Po prostu spryskaj twarz, szyję i dekolt przed lub po zrobieniu makijażu. Bez potrzeby spłukiwania. Opalenizna subtelnie się rozwinie w ciągu 4-8 godzin w naturalną, pozbawioną smug do złotawego naturalnego koloru. 

źródło zdjęcia: https://www.douglas.pl/pl

  • samoopalające serum do twarzy -  stworzone w 93% z naturalnych składników. Wzbogacone ekstraktami z kwiatów brzoskwini i hibiskusa o działaniu ochronnym na skórę, zabezpieczającym przed zanieczyszczeniem powietrza i innymi szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Lekka, jedwabista formuła nawilża do 72 godzin wygładzając skórę, nadając piękny i promienny wygląd. Testowane dermatologicznie, odpowiednie dla wrażliwej skóry, nie blokuje porów. Opakowanie z plastiku całkowicie nadające się recyclingu. Bez parabenów.
PIELĘGNACJA CIAŁA CZYLI DOMOWE SPA
źródło zdjęcia: https://www.douglas.pl/pl
Latem nasza skóra jest o wiele bardziej narażona na wysuszenie, a w moim przypadku, kiedy cały rok mam problem z suchą skórą, ten problem narasta i wymusza złożoną i bardzo odżywczą pielęgnację ciała.  Wśród nowości Douglas, jest ich własna marka, która oferuje pięknie pachnące kosmetyki, dzięki którym stworzymy swoje domowe SPA i dopieściły nasze ciało. 
Leilani Bliss Douglas Home SPA to delikatne połączenie olejku eterycznego ylang-ylang i ekstraktu z kwiatu tiare, a  zapach Leilani Bliss jest mieszanką białych kwiatów i nut mlecznych kokosowych, które przywodzą na myśl karaibskie tropiki. W linii znajdziemy: żel pod prysznic, balsam do ciała, peeling do ciała, spray do ciała oraz krem do rąk. A jeśli chcecie komuś sprawić przyjemność, to możecie kupić te kosmetyki także w wersji prezentowej w mniejszych objętościach, które sprawdzą się podczas wakacyjnego wyjazdu.
Znacie drogerię Douglas? Robiliście kiedyś w niej zakupy?


Zobacz także

12 komentarze

  1. Znam i lubię tam robić zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam kosmetyków tej marki

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami robię u nich zakupy, ale rzadko, akurat kosmetyków samoopalających w ogólnie nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Caudalie to ja uwielbiam świetną marka 😀😍

    OdpowiedzUsuń
  5. oczywiście , że znam tą perfumerię, dawno nie byłam w galerii więc do niej nie zaglądałam ale przy następnych zakupach sprawdzę nowe perfumy i kosmetyki ochronne

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię i chętnie robię zakupy w Douglas. Mają świetny asortyment :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzadko robię zakupy w Douglasie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze latem poluję na kosmetyki odpowiednie na słońce :) tak bardziej hurtowo :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie zaczynam przygotowania do wyjazdu a więc takie kosmetyki będą mi potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Drogerię Douglas znam, jednak sama jeszcze nie robiłam tam zakupów. Twoich kosmetycznych propozycji także nie znam.

    OdpowiedzUsuń