Kolorówka Eveline Cosmetics - upiększający krem nawilżający na zaczerwienienia, kredki konturujące i puder do twarzy w kulkach

04 czerwca

Eveline Cosmetics sukcesywnie wprowadza na rynek nowości i odpowiada na najnowsze trendy, dzięki czemu mamy ostatnio wysyp ciekawych i niedrogich kosmetyków, na których sprawdzenie może sobie pozwolić każda z Nas. Temat konturingu wraca jak bumerang w niemal każdym sezonie, zmieniają się odrobinę metody i kosmetyki, jednak ładnie wykonturowana i rozświetlona twarz jest pożądana o każdej porze roku. Wysokie temperatury coraz dotkliwiej dają się we znaki, wobec czego należałoby odrzucić w kąt ciężkie podkłady i sięgnąć po multifunkcyjny krem CC, łączący w sobie zalety kremu nawilżającego i lekkiego podkładu czy też kremu BB. Na koniec muśnięcie twarzy delikatnym pudrem w kulkach, i oto mamy fajny, letni makijaż, który ukryje to co trzeba, a wydobędzie blask i promienny wygląd.
MAGIC SKIN CC Upiększający krem nawilżający na zaczerwienienia
Z kremami CC czy też BB mam różne przygody, bo zazwyczaj, przy mojej jasnej karnacji, są one zbyt ciemne dla mnie, a nawet jeśli wydają mi się jasne, to niestety na cerze potrafią mi ściemnieć i wyglądam jak pomarańcza. Upiększający krem CC Eveline Cosmetics od razu przypadł mi do gustu, ponieważ początkowo jest bardzo jasny, przypomina zwykły krem do twarzy, dopiero w momencie rozprowadzania go na twarzy do głosu dochodzi kolor i pokrywa skórę delikatnym kolorem, dającym złudzenie nałożenia podkładu. Nie jest to jednak bardzo ciemny czy też w ogóle ciemny odcień, o ile oczywiście nie przesadzimy z ilością. Na mojej jasnej karnacji wygląda bardzo naturalnie, ale co ważniejsze, nie wymaga nałożenia uprzednio kremu nawilżającego, ponieważ krem CC sam w sobie jest niezwykle jedwabisty i aksamitny, świetnie nawilża nawet bardzo suchą skórę i mimo, że wykazuje działanie jak podkład, to w żaden sposób nie obciąża skóry i nie zapycha porów. 
Fantastycznie wyrównuje koloryt, ukrywa drobne niedoskonałości czy też przebarwienia, daje sobie radę także z niezbyt dużymi cieniami pod oczami. Skutecznie ukrywa zaczerwienienia czy popękane naczynka, ale przede wszystkim zmniejsza widoczność rozszerzonych porów, nie podkreślając przy tym zmarszczek mimicznych. Krem bardzo ładnie wtapia się w skórę, nie tworząc ciężkiej maski, a efekt nawilżenia jaki zapewnia, utrzymuje się cały dzień, nawet na mojej suchej skórze. Cera jest ładnie rozświetlona, koloryt wyrównany a wszelkie niedoskonałości ukryte. To zdecydowanie mój faworyt w gorące, letnie dni, kiedy nie używam podkładów, a chcę, żeby cera była powleczona delikatnym, ujednolicającym filmem. 

Kredki Contour Sensation - Contour, Bronze, Highlight, Strobing
Konturowanie to do niedawna temat mało istotny dla mnie, jednak, jak to mówią "praktyka czyni mistrza", i o ile kiedyś unikałam jak ognia kosmetyków konturujących, to teraz coraz częściej po nie sięgam i uczę się modelowania rysów na twarzy i jej rozświetlania. Eveline ma w swojej ofercie zestaw czterech niesamowicie miękkich kredek, będących odpowiedzią na cztery najważniejsze trendy w makijażu, czyli na konturowanie i strobing ale też na używanie bronzera i rozświetlacza. Aby maksymalnie ułatwić korzystanie z kredek na opakowaniu każdej z nich mamy małe rysunki z zaznaczeniem miejsc na twarzy, na których używamy konkretnej kredki.
Praca tymi kredkami nie sprawia najmniejszego problemu, nie trzeba ich mocno naciskać, ponieważ są niezwykle kremowe, bardzo łatwo się je rozciera. Sztyftu nie trzeba temperować, co jest dla mnie bardzo fajnym i praktycznym rozwiązaniem, bo nie każda temperówka sprawdza się przy tego typu kosmetykach (już kilka kredek sobie zniszczyłam, bo fatalnie się temperowały), tutaj wystarczy odrobinę przekręcić kredkę, aby uzupełnić ubytek. 
Kredki nie dają przerysowanego efektu, nie są bardzo intensywne, dzięki czemu można stopniować konturowanie czy rozświetlenie twarzy. Efekt utrzymuje się u mnie cały dzień, ale zaznaczę, że ja lubię delikatny makijaż, tak więc zazwyczaj zaznaczam jedynie kości policzkowe i łuk brwiowy.
W jaki sposób wymodelować twarz z pomocą kredek Contour Sensation?
CONTOUR STEP 1 
Zaznacz te partie twarzy, które chcesz  ukryć. Narysuj cienkie kreski wzdłuż skrzydełek nosa, pod kościami policzkowymi, po bokach żuchwy, na skroniach i górnej części czoła, dzięki temu wymodelujesz i optycznie wyszczuplisz twarz. 
BRONZE STEP 2 
Nałóż kolor pomiędzy „CONTOUR” i „HIGHLIGHT”, uzyskasz naturalny efekt wymodelowanej twarzy Dodatkowo, kredki tej możesz użyć jako standardowego bronzera.
HIGHLIGHT STEP 3 
Zaznacz i rozjaśnij te partie twarzy, które chcesz wyeksponować: grzbiet nosa, kości policzkowe i środek czoła.
STROBING STEP 4 
Zaznacz skronie, by uzyskać delikatny efekt rozświetlenia. W celu mocnego STROBINGU podkreśl dodatkowo, grzbiet nosa, łuk brwiowy, obszar nad kością policzkową, podbródek i łuk kupidyna między nosem i ustami. Podkreślenie tych miejsc nada twarzy młodzieńczą świeżość i lekkość.
ps. były cztery kredki, ale córka dobrała się do jednej i niestety zanim się zorientowałam, nie nadawała się już do zdjęć.. :-/
Spośród całej czwórki najbardziej do gustu przypadła mi kredka brązująca i rozświetlająca, uwielbiam nimi podkreślać policzki, nadawać im delikatną opaleniznę i blask. Efekt jest subtelny, nie przerysowany, idealny do letnich, nieco lżejszych makijaży, choć jeśli lubicie zdecydowanie wyraźne konturowanie to wystarczy dołożyć odrobinę większą ilość, i mocniejszy wygląd gotowy. Świetnie się nimi pracuje, nie trzeba ich dociskać do skóry, ponieważ konsystencja jest aksamitna i świetnie prowadzi się na skórze. Te kredki to sposób na wymodelowanie i optyczne wyszczuplenie twarzy.

Puder do twarzy w kulkach Pearls Full HD CC
Jak ja dawno nie miałam kulkowego pudru! W zasadzie ostatni jaki miałam to dobrych kilka lat temu i już zdążyłam zapomnieć, jak one są miłe w stosowaniu i jaki delikatny efekt dają. Perełki CC to mieszanka 5 różnych kolorów wyrównujących koloryt cery i dających delikatny blask. 
Zielony - neutralizuje zaczerwienienia,
Fioletowy - maskuje zażółcenia,
Żółty - ukrywa cienie pod oczami,
Brzoskwiniowy -maskuje przebarwienia,
Waniliowy - rozświetla skórę.
Do pudru dołączona jest gąbeczka, która u mnie jednak słabo się spisuje, zdecydowanie wolę korzystać z pędzla, efekt jest bardziej widoczny, bo gąbka moim zdaniem wchłania za dużo pudru. Nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać po pudrze, bo standardowy to on nie jest. Na szczęście ma bardzo lekką formułę, dzięki czemu można nakładać go więcej niż w przypadku "normalnego" pudru a i tak efekt będzie naturalny. Zauważyłam, że na mojej skórze najbardziej jest widoczne rozświetlenie, szczególnie policzki mienią się blaskiem, który na szczęście nie jest nachalny. 

Te perełki to takie uzupełnienie i wykończenie makijażu, jednak nie powiedziałabym, że puder sam w sobie ukryje niedoskonałości, raczej może wspomóc działanie podkładu czy kremu CC. Niemniej jednak lubię muskać twarz tymi perełkami, ot taka miała odmiana od standardowych pudrów. :-)
Miałyście do czynienia z kosmetykami, które Wam pokazałam? Po jakie kosmetyki Eveline Cosmetics sięgacie najchętniej?


Zobacz także

43 komentarze

  1. Niestety wszelakie brazery są nie dla mnie. Jeśli chodzi o kosmetyki eveline to Lubie ich eyliner i jak ma razie tylko to kupuje od czasu do czasu. A aktualnie sprawdzam ich plyny micelarne.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam je, przetestowałam wszystkie, krem CC świetny, kuleczki dają fajny efekt, ale według mnie nie na długo, kredki szczególnie brązujące używam na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tych kosmetykow. Na co dzien nie uzywam az tak sporo kolorowki. Jedynie tusz do rzes i cien do brwi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio mam ochotę kupić sobie takie kuleczki

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki tej marki co chwilę mnie zachwycają:) Kredki do konturowania znam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z kosmetykami Eveline niestety nie jest mi po drodze - większość albo mnie uczula, albo wygląda na mnie źle, ale dawno ich nie miałam, więc może warto byłoby im dać drugą szansę? Nigdy nie miałam kremu CC, więc mnie sobą zainteresował, poza tym kuleczki wyglądają ciekawie, miałam takie jeszcze w czasach liceum :D Kredki do konturowania odpadają, bo na co dzień nie używam bronzerów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że kuleczki to dawno temu był mój pierwszy puder do twarzy, z jakiejś katalogowej firmy, dlatego teraz miło się do nich wróciło :-)

      Usuń
  7. Ja bardzo lubię ich eyeliner we flamastrze. Zawsze do niego wracam. Ciekawie się zapowiada ten krem CC, jakoś mi nie wpadł jeszcze w sklepie w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków Eveline. Nie używam żadnych kremów BB ani CC, ale ten mnie zaciekawił i mam ochotę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam kulki i jak dla mnie są fajne - reszty nie znam. Eveline ostatnio wypuszcza sporo nowości.

    OdpowiedzUsuń
  10. Te kuleczki wpadły mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Produkty Eveline to raczej do pielęgnacji wykorzystuję choć i po kolorówkę sięgam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze okazji poznać tych kosmetyków, ale zapowiadają się ciekawie ;) A jeśli chodzi o kremy CC marki Eveline, to miałam kiedyś dwa z innej serii i bardzo je lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w przypadku kremów CC to rzadko który jest dobry dla mojej jasnej karnacji, akurat ten jest ok, pod warunkiem że nie przesadzę z jego ilością :P

      Usuń
  13. Puder do twarzy w kulkach bardzo kojarzę, kojarzy mi się ten AVON :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Te kredki wyglądają bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. swego czasu sporo kosmetyków używałam z firmy EVELINE, ale dawno nic nowego od nich nie miałam. te kosmetyki to dla mnie totalna nowość. jeśli chodzi o bronzery czy rozświetlacze w kredce to jeszcze takich kosmetyków nie miałam ! jestem ciekawa jakby u mnie się sprawdziły. a ten puder w kulkach jakiegoś wielkiego wrażenia na mnie nie zrobił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kuleczkowy puder daje bardzo delikatny efekt więc w sumie na efekt WOW nie masz co liczyć :D natomiast jeśli chodzi o kredki to są super, nie trzeba mieć wielkich umiejętności, aby fajnie podkreślić kontury twarzy

      Usuń
  16. Jeśli chodzi o ich produkty to z tych które ty przedstawiłeś to tak nie wszystkie mnie kuszą mogłabym mieć Jak aktualnie kuleczki bo miałam od nich kiedyś ale chyba w innym opakowaniu jej były całkiem spoko natomiast Strasznie chciałabym mieć ich paletkę cieni ale cały czas jest wyprzedana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. paletka faktycznie znika ze sklepowych półek, w trakcie promocji w Rossmannie w ogóle jej nie widziałam, ale w sumie mnie to nie dziwi, bo jest bardzo dobrej jakości

      Usuń
  17. Miałam tą kredkę rozświetlającą i nie przypadła mi do gustu. Ale ich rozświetlacz w płynie to petarda :) Mam też kilka tuszy i jest naprawdę świetny, jeden z lepszych jaki mam obecnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na rozświetlacz w płynie mam wielką ochotę ale jeszcze nigdzie go nie widziałam, rozchodzi się jak ciepłe bułeczki

      Usuń
  18. CC krem najbardziej mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten krem CC bardzo mnie zainteresowal, lubie testowac takie kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja z tymi kredkami spotykam się po raz pierwszy. I choć eveline traktuję jako średniaka, to mimo wszystko skuszę się na nie z czystej ciekawości :) Jestem cholernie ciekawa jak się sprawdzą u mnie. Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredki są genialne, wymodelowanie twarzy za ich pomocą jest banalne, a efekt można stopniować

      Usuń
  21. Ojej, szczerze mówiąc nie przepadam za marką Eveline Cosmetics i bardzo się ich wystrzegam, więc raczej na nic stąd bym się nie skusiła :( Co do kremów CC, to spotkałam się z opiniami że to po prostu lżejsze kremy BB, jednak jak dotąd żadnego nie stosowałam, ale być może rzeczywiście okazałby się lepszym wyjściem na lato przy wysokich temperaturach :) Kredki mają bardzo ładne kolory!

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie latem królują albo kremy BB/CC albo kosmetyki mineralne, wszystko inne powoduje błyszczenie się skóry

      Usuń
  22. Lubię konturować na mokro, efekt wydaje mi się być bardziej naturalny. Nei jestem tyko przekonana czy bronzer nie ma odcienia zbyt ciepłego dla mnie. Oczywiście perełki to bardzo w moim stylu kosmetyk i chętnie widziałabym je u siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. perełki są urocze i dają delikatny efekt, fajnie wyglądają zarówno na podkładzie jak i kremie BB/CC

      Usuń
  23. Wow, jakie klimatyczne zdjęcia! Kosmetyki idealnie pasowałyby do mojej cery. Jeśli chodzi o kredki do konturowania, to chętnie bym je przetestowała, zwłaszcza, że nigdy nie konturowałam twarzy na mokro ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi zdecydowanie lepiej wychodzi konturowanie na mokro, produkty sypkie jakoś słabo się u mnie spisują

      Usuń
  24. Miałam te kredki do konturowania i są cudowne, suną po buzi jak masło i nie są ani trochę tępe, pomogły mi w konturowaniu twarzy. Dodatkowo nie zostawiają smug i nie powodują plan, co jest dla mnie ogromnym wręcz plusem <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Sama planuję kupić kremik BB lub właśnie CC na upalne lato, ale raczej nie wybiorę tego z Eveline. Nie przepadam za tą marką, a jedyne co akceptuję to ich balsamy do ciała, chociaż też nie jestem wielką fanką. Reszta kolorówki też nie przypadła mi do gustu niestety:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Te perełki od razu wpadły mi w oczy.

    OdpowiedzUsuń
  27. ten puder bardzo fajnie prezetuje sie .

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze nigdy nie używałam kremów CC, a słyszałam że są delikatniejsze od BB, więc może byłyby fajne na lato? Bo ostatnio są takie upały, że już nawet krem BB wydaje mi się zbyt grubą warstwą na skórze... Nie wiem czy umiałabym sobie poradzić z konturowaniem za pomocą kredki. Może czas się o tym przekonać? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja lubię od nich odżywki do rzęs i paznokci, oraz toniki i płyny micelarne.

    OdpowiedzUsuń
  30. Marka Eveline mam wrażenie, że bardzo się poprawiła ostatnio i prezentuje super produkty, dobrej jakości i w bardzo atrakcyjnych cenach! Często też można coś upolować na promocji - moim ulubieńcem był tusz - niestety nazwy nie pamiętam, ale jest on w złotym opakowaniu (super!). Oprócz tego lakiery oraz pudry mają dużo lepsze niż można się spodziewać!

    OdpowiedzUsuń