Magia koloru z pomadkami Avon Mark Moc Efektu - efekt holograficznej poświaty, różowego lśnienia i złotego połysku

11 czerwca

Avon Mark Moc Efektu to okazja do świetnej zabawy w kolory, szansa na wprowadzenie odrobiny szaleństwa w codziennym makijażu. Usta nie muszą być pomalowane jednym kolorem, mogą mienić się feerią barw, lśnić, odbijać promienie słońca i przede wszystkim zwracać na siebie uwagę jakże modnym metalicznym wykończeniem. Dzięki nowym pomadkom Avon, możemy popuści wodze fantazji i tworzyć niezwykle ciekawe połączenia kolorystyczne, ale też używać pomadek solo, zapewniam Was, że efekt będzie zachwycający. Jesteście ciekawi tych niebanalnych pomadek? Zobaczcie z bliska jak one wyglądają i jakie możliwości stwarzają.
Zmień każdą szminkę w metaliczną. Szminka "Moc Efektu" z 3 efektami. Można nosić także samą. Nałóż Szminkę Moc efektu na dowolną szminkę, by dodać jej metalicznego blasku. Stosuj samą dla efektu subtelnego, połyskującego koloru.
Avon Mark Moc Efektu to niesamowicie kremowe i miękkie pomadki w czterech pięknych, bazowych kolorach: krwistej czerwieni, spokojnym nudziaku i chłodnym fiolecie, które z powodzeniem można stosować solo. Pomadki nie wysuszają ust i nie podkreślają suchych skórek, jednak aby w pełni cieszyć długotrwałym ich "noszeniem" warto pamiętać o zrobieniu peelingu ust, wówczas każda pomadka będzie się dłużej utrzymywać na ustach.
Podoba mi się ich jedwabistość, usta są miękkie i dobrze nawilżone, zaś same szminki równo się ścierają, nie zostawiając brzydkiego konturu. Rozprowadzają się równomiernie, i nie trzeba nakładać nie wiadomo ilu warstw, aby wydobyć z nich kolor. Wyjątkiem jest jedynie Nude Attitude, który z racji tego, że jest nudziakiem, ma słabszą pigmentację, przez co wygląda bardzo naturalnie, jednak wystarczy wklepać go opuszkami palców, a będzie bardziej widoczny. 
Połączenie bazowego koloru z metalicznym efektem to świetny sposób na letni, odrobinę szalony look, ale przede wszystkim seksowny wygląd. W zależności od potrzeb możemy stworzyć trzy zaskakujące efekty: holograficzną poświatę, różowe lśnienie i złoty połysk, przy czym nic nas nie ogranicza, bo tak naprawdę te trzy pomadki dające efekty specjalne można nakładać na dowolną pomadkę i pozwolić sobie na zabawę w kolory.
Oto w jaki sposób można wykorzystać bazowe pomadki wraz z efektami specjalnymi.
1. Red Extreme + Holografx = Efekt holograficznej poświaty
Klasyczna czerwień zawsze jest na topie, jest synonimem piękna, elegancji i pewnej dozy luksusu. Można nie mieć makijażu na sobie, a czerwona szminka wykona "całą robotę" i doda kobiecie pewności siebie. Choć za tym odcieniem nie przepadam, to powiem Wam, że w połączeniu z holograficzną różową poświatą pomadka podbiła moje serce. Usta mienią się wielowymiarowym efektem holo z drobinkami brokatu, odbijają światło i w zależności od tego, z której strony się na nie patrzy, wydaje się, że odcień pomadki jest inny. Uwielbiam ten duet, idealny na wieczorne wyjście.
ps. różowa pomadka Sparkle On dająca efekt różowego lśnienia wygląda przepięknie zarówno solo, jak i po nałożeniu na nią białej pomadki Holografx. 

2. Sweet Taffy + Sparkle on = Efekt różowego lśnienia
To moja pierwsza fioletowa pomadka i już wiem, że nie jest to kolor dla mnie, dziwnie się w nim czuję, w takim kolorze mogłabym pomalować usta jedynie na imprezę. O tyle dobrze, że jest to chłodny fiolet, który po naniesieniu pomadki Sparkle On nabiera różowych odcieni i pięknego blasku. Bardzo ciekawe, aczkolwiek kontrowersyjne połączenie kolorów, zdecydowanie dla odważnych kobiet.

3. Nude Attitude + Guilty Pleasure = Efekt złotego połysku
Bardzo delikatny i spokojny nudziak, idealny do naturalnego looku i codziennego noszenia. Nie jest mocno napigmentowany, przez co warto postawić na mocniejszy makijaż oka, wówczas nie będziemy wyglądać blado. Sytuacja zmienia się po naniesieniu Guilty Pleasure, w jednej chwili zmienia się w piękny, słoneczny odcień migoczący niczym drobinki złota. Idealnie wygląda przy lekko opalonej karnacji, taka wakacyjna wariacja na temat złotych ust. 
Podsumowanie
Pomadki Avon Mark Moc Efektu to świetny sposób na wakacyjne szaleństwo w makijażu, na nadanie naszym ustom niebanalnego koloru i ciekawego wykończenia. Teoretycznie można tych szminek używać według zaleceń producenta, ale w praktyce, używam i mieszam je do woli, nanosząc pomadki z efektami na dowolnie pomalowane usta, przy czym świetnie prezentują się na matowych, niezbyt mocno zastygniętych ustach. Jeśli chodzi o ich użycie to w zasadzie ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Jeśli chodzi o ich trwałość to jest przyzwoita, usta ładnie wyglądają ok 3-4 h, stopniowo się zjadają, ale niestety odbijają się w zasadzie na wszystkim, przez co po piciu czy jedzeniu muszę poprawiać usta. Pomadki są bardzo dobrze napigmentowane, kolory wyraziste, wyjątkiem jest jedynie Nude Attitude, który na tle innych wypada dosyć blado. Niemniej jednak warto zwrócić uwagę na pomadki Moc Efektu, ponieważ dają szalenie dużo możliwości i okazję do zabawy i odmienienia typowego, codziennego makijażu.
Miałyście już do czynienia z pomadkami Avon Mark Moc Efektu? Które połączenie kolorystyczne czy też wykończenie podoba Wam się najbardziej?


Zobacz także

39 komentarze

  1. Oczywiście jak zawsze najbardziej podoba mi się kolor Nude Atitude :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwójka zdecydowanie pasuje do mnie! :) Odpowiednie dobranie kolorów sprawi, że nasze stylizacje będą wyglądały jeszcze piękniej! Zapraszam serdecznie na sosimply - na bank dopasujesz tu dodatki i ciuszki, tak jak lubisz najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie są to moje kolory - jednak pomadki AVON lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaden z tych kolorow do mnie nie pasuje. Wole inne pomadki AVON :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się efekt, jaki dają na ustach te pomadki :) Jeśli miałabym się skusić na jakiś kolor, to pewnie wybrałabym nudziaka albo róż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poleca róż, przepięknie mieni się na ustach, nudziak jest trochę za jasny

      Usuń
  6. tylko czerwona pomadka mi się podoba, nie miałam jeszcze szminek z tej serii

    OdpowiedzUsuń
  7. Gama kolorystyczna jest piękna. Bardzo mi się podoba! :) No i ta czerwień!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tych pomadek ale ciekawią mnie one. Kolory są bardzo interesujace

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny efekt dają na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam inną z serii mark i nigdy więcej :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Tylko nude mi się spodobał. Jakoś nie ciągnie mnie do tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  12. całkiem ładne i intensywne te kolory :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tych szminek ale od Avonu mam ich sporo :) kolorki nie zbyt dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolory bardzo oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa propozycja, zwłaszcza na zabawę wakacyjną ;-) Kiedyś, jakieś - naście lat temu miałam tego typu srebrną szminkę do stosowania jako top. Niestety efekt był kiepski, a ja się bardzo zraziłam. i to chyba dlatego mnie akurat te wersje pomadek z Avonu nie skusiły. Ale znam wieeele innych świetnych tej firmy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dawno nie używałam żadnych kosmetyków Avon :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzeczywiście niezła może być ta zabawa kolorami :D Sama chętnie przetestowałabym takie kolorowe pomadki na sobie. jestem ciekawa jakbym wyglądała przede wszystkim w fiolecie - nie lubię tego koloru na ubraniach, ale za to uwielbiam własnie w makijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie sam fiolet wyszedł niefajnie, ale po dodaniu różowego lśnienia zyskał piękny kolor :-)

      Usuń
  18. Pomadki z Avon to akurat lubię :) Fajnie to wymyślili!

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam je ostatnio i nawet się nad nimi zastanawiałam, ale jakoś nie mogłam się zdecydować na kolor, tym bardziej, że jakiś czas temu z serii kupiłam taki standardowy odcień.

    U Ciebie prezentują się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie hitem jest róż, ale w wersji solo, używam niemal non stop :D

      Usuń
  20. Mam wariant Sweet Taffy + Sparkle on, ale nie stał się moim faworytem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podobaja mi sie takie zmieniacze pomadkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za ich pomocą można wyczarować niebanalny makijaż ust :-)

      Usuń
  22. Ja akurat nie przepadam za ich kolorówką :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pomadki, o których piszesz, widzieliśmy tylko w sieci. Kolory są nieco kontrowersyjne i może nie na wszystkie byśmy się zdecydowali, ale dają ciekawe efekty na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mocne, intensywne kolory, zaskoczyły mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  25. zakochałam sie w tym nudziaku :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cóż Avon ma zwolenników i przeciwników. Mi ich kolorowka szkodzi tj. Uczula jak chodzi o oczy. Pomadki miałam i byłam mega zadowolona bo nic się nie działo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, ja tak miałam z ich kredką do oczu, miałam niezwykle silne łzawienie i oczy mnie "swędziały" :P

      Usuń
  27. na wstępie powiem, że CUDOWNE zdjęcia ! aż chce się kupić te pomadki, ale niestety kolory nie dla mnie, są za kolorowe i intensywne. jedynie bym się pokusiła o różowy i nude, ale reszta totalnie odpada. a jeśli chodzi o firmę AVON, dawno nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Hmm... kiedy zobaczyła w tytule że Avon wypuścił jakieś holograficzne pomadki to moją pierwszą myślą było że być może to moment kiedy jednak dam im kolejną szansę, ale szczerze mówiąc efekt na ustach mnie za bardzo nie przekonuje. Wyglądają jak zwykłe pomadki z kremowym wykończeniem. Ale dobrze, że Ty jesteś zadowolona! :)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  29. Testowałam kilka pomadek z Avonu. Bylam zadowolona, chociaz o wiele bardziej wole np Golden Rose :) ALe Avon ma piękne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam kilka pomadek z Avon i jestem z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie mam żadnej pomadki z Avonu, ponieważ praktycznie tam nie kupuję :) Przyznam szczerze, że żadna z tych pomadek jakoś mi się nie podoba. Mam wrażenie, że nie do końca bym się z nimi polubiła. Opakowania również mi się nie podobają ;)

    OdpowiedzUsuń