Delia Dermo System - kremy do codziennej pielęgnacji cery

23 stycznia

Delia Dermo System do tej pory dała się poznać od strony kosmetyków do demakijażu i oczyszczania twarzy, ale niedawno seria została uzupełniona o kremy do pielęgnacji twarzy, ukierunkowane na różne potrzeby cery. Znajdziemy w niej kremy zarówno nawilżające, jak i regulujące wydzielanie sebum, o lekkiej, ale też i tłustej konsystencji, a także krem pod oczy. 
Dziś chcę Wam przedstawić trójkę kosmetyków, które towarzyszyły mi w codziennej pielęgnacji ostatnich tygodni, dbając o prawidłowe nawilżenie i gęstość skóry.
HIPOALERGICZNY KREM NAWILŻAJĄCY 
Krem dedykowany jest skórze dojrzałej i wrażliwej, której brakuje nawilżenia, ale też takiej, która w różny sposób reaguje na formuły kremów, począwszy od zaczerwienień po podrażnienia. Niezwykle delikatna formuła tego hipoalergicznego kremu sprawia, że idealnie nadaje się do codziennego stosowania, w tym również pod makijaż. Wchłanianie jest szybkie, dzięki czemu niemal od razu można nakładać na twarz kolorowe kosmetyki, współpracuje zarówno z sypkimi jak i "mokrymi" konsystencjami. Krem jest niesamowicie lekki, w żaden sposób nie obciąża skóry, mimo swojej delikatności zostawia na skórze przyjemny, nawilżający film, który utrzymuje się przez cały dzień. Krem jest idealny do codziennego stosowania, jednak tutaj zaznaczę, że w sytuacji, kiedy macie duże problemy z suchą, ulegającą pierzchnięciu skórą, to niestety ten krem może okazać się za słaby. 
W moim odczuciu jeśli nie macie większych problemów z cerą, to śmiało możecie stosować go również na noc, u mnie niestety okazał się niewystarczający w nocnej pielęgnacji. 
Głównymi składnikami aktywnymi kremu są:
olej canola, czyli kanadyjska odmiana oleju rzepakowego o szybkim wchłanianiu i głębokim nawilżaniu skóry. Zapobiega nie tylko odparowaniu wody ze skóry, ale także zmiękcza i wygładza skórę;
ekstrakt z zielonej herbaty bogaty w polifenole, pomaga zwalczać działanie wolnych rodników, opóźniając tym samym procesy starzenia.
Moim zdaniem krem jest wprost stworzony jako zamiennik bazy pod makijaż, dba o prawidłowe nawilżenie skóry, zapobiega jej wysuszaniu a w następstwie pojawianiu się zmarszczek. 

NORMALIZUJĄCY KREM WYGŁADZAJĄCY
Krem po który, jeszcze kilka miesięcy temu w ogóle bym nie sięgnęła, ponieważ ukierunkowany jest na potrzeby cery tłustej i mieszanej, czyli w głównej mierze ogranicza wydzielanie sebum,matowi ale też delikatnie nawilża skórę. Odkąd pamiętam moja skóra zawsze była sucha, okresowo wręcz przesuszona, przez co stosowałam silnie nawilżające, czasami wręcz tłuste kremy, a nawet oleje. Niestety od dłuższego czasu mam problem ze strefą T, niesamowicie silnie mi się przetłuszcza, w ciągu dnia mój nos potrafi się świecić, a ja nie rozstaje się z bibułkami matującymi. O tyle to jest frustrujące, że niczego nie zmieniałam w swojej diecie, kosmetyków używam z rozwagą, a mimo to, coś ewidentnie jest nie tak. 
Wobec powyższego, postanowiłam zacząć stosować normalizujący krem głównie na noc, zaś potem włączyłam go do dziennej pielęgnacji, stosując naprzemiennie z kremem nawilżającym. Podobnie jak wersja nawilżająca, również i ten ma niesamowicie lekką, jedwabiście delikatną konsystencję, która nie potrzebuje dużo czasu, aby wchłonąć się. Na skórze zostaje wyczuwalny film okluzyjny, ale nie jest on tłusty, przez co łączę go z kremem BB wykonując dzienny makijaż. Początkowo stosowałam go wyłącznie na noc, skupiając się na obszarze wiecznie świecącego się nosa i czoła. Z czasem włączyłam go do dziennej pielęgnacji, używając go dwa razy w tygodniu, i co mnie zaskoczyło, to w zupełności wystarczyło, żeby uregulować pracę moich gruczołów łojowych. Wydzielanie sebum w strefie T zostało ograniczone, a mimo dobrego efektu matowienia, moja skóra nie uległa przesuszeniu, jej nawilżenie nadal było dobre. Z pewnością jest to zasługa dwóch składników aktywnych, zwiększających nawodnienie skóry, czyli kwasu hailuronowego i hydromanilu, które ograniczają transepidermalną ucieczkę wody. 
Jeśli macie problemy ze strefą T, lub Wasza cera nadmiernie się przetłuszcza, przez co świeci się, to ten krem pozwoli Wam opanować nadmierne wydzielanie sebum, ujednolici koloryt skóry, delikatnie ją matując, ale też zapewniając jej odpowiednie nawilżenie.

KREM WYGŁADZAJĄCO - NAWILŻAJĄCY POD OCZY
Codzienna pielęgnacja okolic oczu jest dla mnie bardzo ważna, przykładam do niej tym większą uwagę, że mam już pierwsze zmarszczki mimiczne, które niestety nie znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej. Dlatego właśnie nawilżanie delikatnych oczu jest u mnie codziennością, rytuałem, któremu poświęcam mniej lub więcej czasu, ale zawsze o nim pamiętam.
Krem pod oczy Delia spisuje się u mnie dobrze w pielęgnacji dziennej, bardzo lubię nakładać go pod korektor, wyczuwalnie nawilża i ujędrnia skórę. Mam wrażenie, że przedłuża działanie korektora, w każdym bądź razie, odkąd stosuję ten krem zauważyłam, że korektor w żaden sposób mi się nie ściera, ani nie roluje w kącikach oczu, a wcześniej takie sytuacje miały miejsce. Krem bardzo ładnie wnika w skórę, od razu można nakładać korektor lub podkład, a uczucie przyjemnie miękkiej i nawodnionej skóry jest wyczuwalne przez cały dzień. 
Ten krem polecam do codziennego nawilżania delikatnych okolic oczu w sytuacji, kiedy nie macie większych zmarszczek, albo kiedy, chcecie zawczasu przeciwdziałać ich pojawieniu się.

Reasumując
Kremy do twarzy Delia Dermo System są idealne do codziennej pielęgnacji cery, kiedy nie mamy większych problemów ze zmarszczkami. Świetnie radzą sobie z nawilżeniem skóry, tworzą ochronny film na twarzy, zabezpieczający cerę przed działaniem wolnych rodników. Lekkie i nietłuste formuły, szybkie wchłanianie i przyjemne zapachy tylko uprzyjemniają ich stosowanie.
Znacie nową linię kremów Delia Dermo System? Po jakie kosmetyki tej marki najchętniej sięgacie?


Zobacz także

27 komentarze

  1. krem pod oczy wygląda na to że sprawdziłby się na mojej skórze

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe kosmetyki.. Kremy na dzień i na noc jaki i pod oczy są bardzo interesujące...

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem pod oczy najbardziej mnie zaciekawił :)
    PS. Piękny kubek! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tej serii nie znam, ale chętnie bym po krem wygładzający i nawilżający sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widze ze Delia nadaza za potrzebami, podoba mi sie ta seria i chetnie bym je wszystkie przetestowala :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyków pielęgnacyjnych tej marki nie stosowałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  7. No szkoda, że nie widzę składu, ale cieszę się że Tobie odpowiadają te kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej linii, ale krem pod oczy najbardziej mnie zaciekawił - u mnie nawilżenie jest najważniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. serię dermo system bardzo polubiłam ale miałam tylko produkty do oczyszczania twarzy a nie pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kosmetyki do pielęgnacji typu tonik czy płyny micelarne u mnie się nie sprawdzały i chyba bałabym się sięgać po kremy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba zaopatrzę się w nie ;) A w szczególnie w krem pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. tą linię znam tylko z blogów, dawno nie miałam kosmetyków Delii w swoich zbiorach

    OdpowiedzUsuń
  13. już dawno nic nie miałam z tej firmy :)
    chociaż ostatnio w shinybox trafiła się mgiełka, ale już ją testowałam.
    ta linia zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem normalizujący fajny i ciekawa jestem jego składu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Krem pod oczy muszę jakiś kupić, będę porównywać oferty.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tej nowej linii, ale myślę, że świetnie sprawdzą się u mojej młodszej siostry ciotecznej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię kosmetyki z tej marki, choć tych kremów jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tej serii, ale po Twojej recenzji już wiem, że raczej by się u mnie nie sprawdziły. Moja skóra potrzebuje niestety solidnej dawki nawilżenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na krem pod oczy z miłą chęcią się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tez je mam i super sie sprawdzaja u mnie tez niebawem ich recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nawet nie wiedziałam, że Delia ma kremy do twarzy! znałam ich tylko z kolorówki :). p.s. śliczny kubek!

    OdpowiedzUsuń
  22. Delia coraz więcej perełek produkuje. Będzie trzeba popróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem ciekawa tych kremów, szczególnie że słyszałam n ich temat różne opinie.Ciekawa jestem, czy przy suchej skórze, jak moja, zdałyby egzamin.

    OdpowiedzUsuń
  24. Te kremy bardzo mnie ciekawią, szczególnie, że produkty do oczyszczania z tej linii były super :)

    OdpowiedzUsuń