Ava Laboratorium Orient Time - walka z upływającym czasem

12 lutego

Dalekowschodnie rytuały piękna na dobre zagościły w codziennym życiu Europejek. Możemy korzystać nie tylko z bogactwa orientalnych ekstraktów, ale również wyjątkowych formuł, rozbudowanego planu pielęgnacyjnego i coraz ciekawszych kosmetyków. Firmy polskie, nie chcąc pozostawać w tyle, wprowadzają coraz więcej kosmetyków bazujących na znanych w medycynie azjatyckiej składnikach,  tak jest w przypadku linii Orient Time od Laboratorium Ava.  
W serii znajdziemy 4 kosmetyki do dziennej i nocnej pielęgnacji twarzy i są to: napinająco - przeciwzmarszczkowy krem na dzień, liftingująco - regenerujący krem na noc, wygładzające serum i odmładzające serum.
WYGŁADZAJĄCE SERUM
Ten kosmetyk to największe pozytywne zaskoczenie z całej czwórki, bo nie dość, że fantastycznie napina i wygładza skórę, to jeszcze zostawia film podobny do silikonowej bazy, dzięki czemu z przyjemnością używam go pod makijaż. Serum zawiera ekstrakt z róży azjatyckiej bogatej w witaminę C, która uelastycznia i wygładza skórę, poprawiając jej gęstość i zapobiegając pojawianiu się zmarszczek.
Znajdziemy tutaj również ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, rośliny znanej od wieków w medycynie Ajurwedy, jako tej, która pobudza syntezę kolagenu i elastyny, przyspieszając tym samym regenerację uszkodzonej skóry, spłycając istniejące zmarszczki, i zapobiegając powstawaniu nowych.
Serum przeznaczone jest do każdego typu cery, ze szczególnym uwzględnieniem cery tłustej i suchej.
Serum używam wyłącznie rano zastępując nim bazę, bo daje porównywalny efekt wygładzenia cery, świetnie przygotowuje ją do nałożenia podkładu, pielęgnując jednocześnie cerę i dbając o jej jędrny i gładki wygląd. 
Specyficzna formuła, balansująca pomiędzy żelem a lekkim tonerem, nie obciąża skóry, a w połączeniu z podkładem nie wykazuje reakcji komedogennej. Szybko się wchłania nie zostawiając przy tym nieprzyjemnego tłustego filmu, dzięki czemu można od razu przystąpić do wykonania makijażu.
Uwielbiam to serum za napięcie skóry, początkowo ma się wrażenie, że skóra jakby się ściągnęła, ale to chwilowe. Ponadto serum cudownie wygładza teksturę skóry, nierówności są ledwie wyczuwalne, optycznie cera wygląda na idealnie gładką, ponadto jest ładnie odżywiona. 
Obecność nanozłota wzmacnia działanie przeciwzmarszczkowe, ujędrniające i odżywcze.

NAPINAJĄCO - PRZECIWZMARSZCZKOWY KREM NA DZIEŃ
Ten niesamowicie lekki krem początkowo wydawał mi się zbyt słaby, bo moja sucha cera bywa kapryśna i zwłaszcza o tej porze roku potrzebuje wyjątkowo silnego nawilżenia. Na dzień potrzebuję z jednej strony nieobciążających skóry kremów, a z drugiej na tyle mocno nawadniających, żebym w ciągu dnia nie miała przesuszonych obszarów na twarzy, zwłaszcza na policzkach. Na szczęście krem Ava dał radę, i oprócz szybkiego wchłaniania, zostawia na skórze przyjemny film, dzięki któremu skóra przez cały dzień jest skutecznie chroniona przed czynnikami zewnętrznymi, jędrna, miękka w dotyku i gładka. Bez względu na to, czy nakładam pod niego serum, czy też stosuję sam krem, cera jest wypielęgnowana, ładnie i zdrowo wygląda, a przy tym niesamowicie pięknie pachnie. 
Oprócz wspomnianych w serum ekstraktów z róży azjatyckiej i wąkroty azjatyckiej, w kremie znajdziemy również aktywny cynk, który eliminuje enzym niszczący włókna kolagenowe w skórze, wykazują przy tym działanie silnie odmładzające. 

ODMŁADZAJĄCE SERUM
To serum do złudzenia przypomina mleczny krem, zarówno ze względu na kolor jak i niesamowicie kremową konsystencję, Przynosi ulgę suchej skórze, łagodzi efekt jej ściągnięcia i nieprzyjemnego spierzchnięcia. Uwielbiam nakładać go wieczorem, potrzebuje troszkę więcej czasu żeby się wchłonąć niż wygładzające serum, ale w przypadku nocnej pielęgnacji nie jest to żadna wada. 
Fantastycznie nawilża, bo w składzie znajduje się olejek arganowy, dla którego nawet odwodniona skóra nie jest wyzwaniem, a uczucie przyjemnej miękkości zauważalne jest już po kilku aplikacjach.  Serum wzmacnia barierę hydrolipidową i zapobiega ucieczce wody z naskórka, tworząc płaszcz ochronny, dzięki któremu skóra jest bardzo dobrze zabezpieczona przed czynnikami zewnętrznymi. 
Regularne stosowanie serum nie tylko zmiękcza naskórek i dodaje skórze jedwabistości, ale także wygładza, ujędrnia i ładnie napina skórę, dzięki czemu wygląda ono zdrowo, a drobne zmarszczki są optycznie zniwelowane. 

LIFTINGUJĄCO - REGENERUJĄCY KREM NA NOC
Wybierając kremy na noc szukam takich, o bardziej treściwej, czy tłustej konsystencji, tak aby rano moja skóra była cały czas nawilżona i miękka, żeby nie było efektu, że po nocnej regeneracji na skórze nie ma śladu kremu. Bogate konsystencje w ogóle mi nie przeszkadzają, bo moja skóra przez noc wchłania cały krem, więc nawet długie wchłanianie nie sprawia mi problemu.
Krem na noc Orient Time ma odrobinę masełkową, ale też lekką konsystencję, która sunie mięciutko po skórze, zostawiając przyjemnie uczucie, otula jedwabistym filmem, który skutecznie przynosi ulgę wysuszonej, spierzchniętej skórze. Kremu można używać bez obaw o zapchanie porów, nawet grubsza warstwa dobrze się wchłania i nie powoduje powstawania jakichkolwiek niedoskonałości.
Sukcesywne i regularne stosowanie kremu przynosi jej odczuwalne zmiękczenie, wygładzenie delikatnych zmarszczek i nawilżenie, a co za tym idzie zwiększenie elastyczności skóry i jej ładne napięcie.
Bardzo polubiłam się z tymi czterema kosmetykami Avy, wyraźnie poprawiają stan skóry, usuwają zmęczenie i szary koloryt, dzięki czemu odzyskuje ona zdrowy i promienny wygląd. Waszej uwadze polecam zwłaszcza wygładzające serum - jest wprost fenomenalne pod makijaż i skutecznie zastępuje bazę pod makijaż.
Znacie kosmetyki Orient Time Ava Laboratorium? Macie swoje ulubione kosmetyki Ava?


Zobacz także

26 komentarze

  1. Bardzo ciekawa seria, trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę i ja coś z Avy wypróbować

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilku ich produktów używałam, ale akurat nie z tej serii. Krem na noc bym u siebie widziała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, ale najbardziej ciekawią mnie dwa te sera wygładzające i odmładzające ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki bardzo interesujące. Nie znam ich osobiście ale są interesujące

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jest ta seria. Lubię kosmetyki tej marki. Teraz testuję serię z opuncją :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie wyglądają, nie widziałam ich nigdzie 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. super, że jesteś zadowolona z działania tych kosmetyków, seria prezentuje się super i przekonuje do siebie

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tych kosmetyków. Ciekawy zestaw

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam szczerze, że kosmetyki tej marki kuszą mnie od dawna, a ten zestaw, wydaje się być stworzony dla mnie :) Muszę je w końcu wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kosmetyki AVA są świetne. Każda seria z którą mam styczność zaskakuje mnie coraz bardziej. A widziałaś najnowsze kosmetyki z zieloną herbatą?

    OdpowiedzUsuń
  12. Opakowania mają bardzo ładną szatę graficzną. Zestaw wydaje się być dla mnie idealny. Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawa seria, do tego śliczne mają opakowania :)chętnie je przetestuję i poznam osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietna seria, dla mnie z pewnoscia bylaby idealna, tez rozpoczelam walke z mijajacym czasem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Polubiłam się z tą serią :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam tej serii! ale to serum wydaje mi się konkretne

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiele dobrego czytałam o kosmetykach tej marki, jednak nie skusiłam się do tej pory na żaden z nich. Mam za dużo zapasów.

    OdpowiedzUsuń
  18. dużo dobrych opinii słyszałam o tej firmie. osobiście na co dzień nic nie stosuje od nich, ale czas pomyśleć w swoim czasie. na razie mam trochę zapasów i muszę zużyć te kosmetyki co mam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tej firmy, trochę nie wierzę w tego typu produkty. Wątpię, że samym kosmetykiem da się oszukać czas, ale z pewnością nie zaszkodzi próbować różnorodnych kosmetyków. :)

    https://fashionforazmariaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Kosmetyki przeciwzmarszczkowe zawsze mi się źle kojarzą. Ze starością. Na szczęście jeszcze mam kilka chwil bez nich.. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O marce już słyszałam, ale jeszcze nie miałam okazji wypróbować ich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem bardzo ciekawa tej serii, produkty prezentują się bardzo obiecująco! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz spotykam się z tymi kosmetykami ale przyznaje że bardzo mnie zaciekawiłaś 😊

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię kosmetyki tej marki ale z tym produktem spotykam się po raz pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Tej serii nie znam, za to jakiś czas temu zachwyciła mnie Śniezna Aga tej marki :)

    OdpowiedzUsuń