Drżyjcie złoczyńcy, pani Henryka nadchodzi! Lekkie i zabawne komedie kryminalne autorstwa Katarzyny Gurnard polecają się na weekend

08 marca

Henryka Orłowska to dziarska, pełna energii i wewnętrznego ciepła, dociekliwa staruszka, która na emeryturze oprócz oglądania seriali kryminalnych, uwielbia rozwiązywać zagadki z trupami w roli głównej. Katarzyna Gurnard debiutowała niezwykle udaną komedią kryminalną "Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie", w której wyczuwa się klimat angielskich kryminałów (ukłon w stronę Agathy Christie), a główna bohaterka to taka nasza polska panna Marple, która z uśmiechem na ustach rozwiązuje zagadki morderstw, z którymi ewidentnie nie radzi sobie policja. Idąc za ciosem i na fali popularności pierwszej części, p. Kasia napisała kontynuację przygód Pani Heni, czyli "Pani Henryka i morderstwo w autokarze", i to właśnie te dwie pozycje chcę Wam dziś przybliżyć i polecić jako idealne książki na weekendowe czytanie.
Henryka Orłowska otrzymuje list z jakże niespodziewaną informacją o spadku. Dokonawszy wszelkich formalności i będąc bogatszą o pięćdziesiąt tysięcy złotych, postanawia wykupić sobie pobyt w luksusowym pensjonacie Yorkshire na wyżynie Krakowsko - Częstochowskiej. Niestety relaksujący pobyt kończy się szybciej niż zaczyna, bo oto pani Henia zostaje wrzucona w sam środek kryminalnej zagadki - ktoś zabił jedną z pokojówek, młodziutką dziewczynę o wdzięcznym imieniu Róża.

 "Orłowska zajrzała do środka. Na dębowym parkiecie koło biurka ustawionego pod oknem leżała na plecach w kałuży krwi Róża. Już na pierwszy rzut oka można było wywnioskować, że kałuża brała swój początek z rany na prawej skroni dziewczyny. Pokojówka miała wytrzeszczone, nieporuszające się gałki oczne i uchylone usta. Całość wyglądała makabrycznie".

Krąg podejrzanych jest dosyć szeroki, bo oprócz personelu dochodzą też goście, a jak się z czasem okazuje, pokojówka była bardzo wścibska i zaszła kilku osobom za skórę. 
Nie mogąc patrzeć bezczynnie na nieudolne działania policji z kapitanem Zborowskim na czele, pani Henryka postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i pomalutku, delikatnie i z wyczuciem, zaczyna przesłuchiwać kolejne osoby. Jej niezwykle ciepła i dobroduszna postawa nie wzbudza w nikim niepokoju, nikt nawet nie podejrzewa, że ma ona zamiar rozwiązać zagadkę, tak więc bez oporu każdy jej się zwierza oraz wpuszcza do pomieszczeń, do których goście nie mają wstępu.
Czy Henryce uda się złapać nieuchwytnego mordercę, który niczym duch przemyka korytarzami pensjonatu?
Pani Henryka to niesamowicie udana polska wersja panny Marple, czyli dziarskiej, pogodnej i bardzo inteligentnej oraz spostrzegawczej starszej pani z żyłką detektywistyczną, dla której nie ma spraw trudnych. Nie sposób jej nie lubić, to taka dobra znajoma z którą wypije się kawę i poplotkuje, a przy okazji znajdzie mordercę. :-) "Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie" to komedia kryminalna wzorująca się na mistrzowskich książkach Agahthy Christie, z zamkniętym miejscem zbrodni, dużą dozą tajemniczości, sporą dawką humoru i ciekawą intrygą, dzięki czemu książkę pochłania się w zastraszająco szybkim tempie. Autorka ma niesamowicie lekkie pióro, nic tu nie jest wymuszone, akcja jest spójna, postacie ciekawe, a rozwiązanie nie takie oczywiste, bo autorka do samego końca trzyma czytelnika w niepewności, myląc tropy i mieszając wątki. 

Polska panna Marple powraca w wielkim stylu i znowu pod płaszczykiem niewinnej i odrobinę wścibskiej starszej pani, będzie próbowała rozwikłać zagadkę morderstwa. "Pani Henryka i morderstwo w autokarze" to kolejna dawka humoru, ale i wciągającej fabuły z kryminalną zagadką i mnóstwem pytań, bo jak zwykle, rozwiązanie zbrodni nie jest takie oczywiste a podejrzanych jest kilku. Tym razem w trakcie wycieczki autokarowej do Paryża, niespodziewanie, na oczach wszystkich umiera jeden z pasażerów, dodać należy że robi to w dosyć dramatycznych i widowiskowych okolicznościach. Początkowo wszyscy myślą, że to zwykłe zasłabnięcie, ewentualnie wynik jakiejś choroby...  Jedna pani Henia nie ma wątpliwości, co się właśnie stało...

"Henryka, która właśnie kończyła rozmowę z dyspozytorką pogotowia ratunkowego, spojrzała na przekrwioną twarz mężczyzny, jego wysuszone usta, wystający z nich język i poprosiła kobietę o przysłanie nie tylko karetki, ale również radiowozu". 

Z uwagi na fakt, że był to bardzo roszczeniowy typ, i każdemu zdążył podnieść ciśnienie, to i podejrzany jest w zasadzie każdy. Pani Henryka rozpoczyna dyskretne śledztwo, bo przecież na zdecydowane działania policji nie ma co liczyć. 

"Henryka dłużej nie zamierzała czekać.  - To było morderstwo - powiedziała głośno i dobitnie. (...)  
- Skąd u pani taka wiedza?  - Sierżant, który przed momentem zbliżał się wielkimi krokami do zawieszenia go w obowiązkach, zmierzył brązowymi oczyma od stóp do głów niepozorną emerytkę.  - Mój chłopcze, nie wymagało wiele wysiłku, żeby połączyć niecodzienne zachowanie pana Stanisława na chwilę przed śmiercią, jego wygląd po zgonie oraz wizytę na komendzie. To było morderstwo, prawda?  - Orłowska uśmiechnęła się łagodnie".

Pomalutku, po nitce do kłębka poznaje historie wszystkich uczestników wycieczki, którzy mieli do czynienia z denatem, a który to wcale nie był kryształowym człowiekiem, w tym również mężem.... 
Na jaw wychodzą skrywane interesy, dawne krzywdy i znajomości, o których nie wszyscy powinni wiedzieć. Pani Henryka stanie oko w oko z mordercą i postawi wszystko na jedną kartę... Czy wyjdzie z tego cało?
Obie książki to wyśmienite komedie kryminalne, które czyta się w dwa wieczory z uśmiechem na ustach, bo uroku Pani Heni to odmówić nie można :-) Autorka kolejny raz udowadnia, że jest mistrzynią nurtu cosy crime, a jej książki czyta się z największą przyjemnością. Fanki Agathy Christie czy też panny Marple będą usatysfakcjonowane ciekawą intrygą, pewną dozą napięcia i zwrotami akcji, przez co wykrycie mordercy w obu przypadkach jest trudne, bo autorka znajduje radość w wodzeniu czytelnika za nos. :-) Te książki są idealne na weekendowe czytanie, ciepłe, pełne humoru ale też intrygujące. Z niecierpliwością czekam na kolejne przygody pani Henryki. 
Lubicie takie lekkie książki z zabarwieniem kryminalnym?




Zobacz także

24 komentarze

  1. Ostatnio często czytam różne kryminalne historie. ;):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polaczenie kryminalu i komedii to cos co bardzo lubie, musze je przeczytac <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie połączenie gatunków musi być genialne! 🙂

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj takie książki są idealne do weekendowej kawki :) Siadasz, czytasz i zapominasz o całym świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. i to są książki i tematy dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie temat dla mnie. Morderstwo sądzę że za ciezka książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te książki nie są ciężkie, mimo tematu morderstwa całość jest podana w lekkiej formie ze sporą dawką humoru

      Usuń
  7. Lubię połączenie komedii i kryminału. Koniecznie muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam, ale po Twoim opisie, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że polubiłabym Panią Henrykę i serię książek o niej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam takie książki i chętnie bym sięgnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że są to propozycje dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie lżejsze książki, a połączenie kryminału z humorem to dla nie strzał w dziesiątkę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam z nimi do czynienia, ale mogłoby być ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za kryminałem ale te propozycje bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo zaciekawiłaś mnie tymi książkami

    OdpowiedzUsuń
  16. ja ostatnio nie mam czasu na nic a moje książki leżą i czekają :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Coś dla mnie - uwielbiam kryminały od lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajnie! to cos dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. kryminalne wątki nie za bardzo lubię, ale po tę książkę z chęcią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. lubię kryminały ale nie miałam , nie czytałam jeszcze takich z dozą komedii

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię kryminały i chętnie przeczytam zwłaszcza, że mam ochotę na coś lżejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kojarzę serię, ale jeszcze po nią nie sięgnęłam ;) Z resztą to chyba nie mój gatunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam pierwszy tom! drugi jeszcze przede mną, ale na pewno sięgnę!

    OdpowiedzUsuń