Oriflame Love Potion - zestaw prezentowy idealny na każdą okazję - woda perfumowana + perfumowany krem do ciała

14 marca

Zapachy towarzyszą nam codziennie, przywołują najpiękniejsze wspomnienia, wpływają na to, jak postrzegamy drugą osobę, ale też przyspieszają bicie serca. Zapachy ciepłe, intensywne, korzenne, odrobinę orientalne jak żadne inne burzą krew w żyłach, wprowadzają pewną dozę napięcia,  zapowiadają coś wyjątkowego. Niektóre zapachy nieodmiennie kojarzą nam się z seksualnością, wibrującymi emocjami i podnieceniem. Taki jest właśnie zapach Love Potion od Oriflame, dzięki któremu otulimy nasze zmysły i ciało aurą tajemniczości ale też pobudzimy zmysły drugiej osoby...
Zestaw prezentowy Love Potion składa się z wody perfumowanej (50 ml) oraz perfumowanego kremu do ciała (250 ml). 
"Uwolnij swoją namiętność z wodą perfumowaną Love Potion. Ten orientalny zapach rozbrzmiewający nutami imbiru, czekolady i białej lilii pomoże Ci stworzyć wyjatkową atmosferę nasyconą zmysłowością i podekscytowaniem. Ulegnij nieprzepartej sile, jaką niosą ze sobą przyjemności ciała".
Nuty głowy: imbir, rum
Nuty serca: wanilia, tangerynka, kakao, kawa, lilia
Nuty bazy: drzewo sandałowe, fasolka tonka, czekolada.

Woda perfumowana zwróciła moją uwagę nietypowym kształtem flakonika, takim trochę hm... dziwacznym, nowoczesnym, ale też i eleganckim. Poza tym klasyczne połączenie czerwieni i czerni kojarzy mi się ze sferą intymną, zmysłowością i taką troszkę perwersją. :D Szpiczasty korek sprawia niewielkie problemy przy jego zdejmowaniu i zakładaniu, bo trzeba go dopasować w eliptyczny kształt flakonika. Ale zapewniam, że warto się odrobinę "pomęczyć" bo po naciśnięciu atomizera czeka nas niesamowicie przyjemna podróż do świata sensualnych wibracji, do zapachów tak silnie oddziałujących na zmysły, że już po pierwszym użyciu te perfumy kocha się całą sobą.
Biorąc pod uwagę nuty zapachowe, spodziewałam się zapachu ciężko, dusznego i przytłaczającego swego intensywnością, takiego w klimacie odurzających orientalnych woni. Jakie było moje zaskoczenie kiedy moje ciało i zmysły zostały otulone chmurką zapachów tak rozgrzewających zmysły, że początkowo czułam się oszołomiona tak niezwykłym i niejednoznacznym zapachem. Pierwsze skrzypce grają rum i wanilia, dzięki czemu zapach jest bardzo ciepły i subtelny, ale za chwilę dochodzi do głosu troszkę gorzki aromat kawy i czekolady, aby dosłownie za momencik dopuścić do głosu słodką woń tangerynki czy kwiatowy aromat lilii. Powiem Wam, że zestawienie tych wszystkich nut jest tak niesamowicie bogate i głębokie, że całość prezentuje się niezwykle ciekawie, oryginalnie i uwodzicielsko. Zapach jest wyrazisty, ale mimo swojej intensywności, nie przytłacza swoją mocą, a kolejne nuty zapachowe świetnie łączą się ze sobą, tworząc spójną całość. Drzewo sandałowe dodaje perfumom głębi, a dzięki obecności pudrowego aromatu fasolki tonka oraz gorzkich nut czekolady i kawy, perfumy nabierają orientalnego charakteru z wyraźną nuta słodyczy.
Te perfumy są tak wielowarstwowe, że na skórze układają się niczym piramida, rozwijają się niczym kwiat, aby na sam koniec odurzyć wręcz swoją intensywnością i bogactwem.
Trwałość perfum oceniam bardzo wysoko, spokojnie wytrzymują cały dzień, na skórze czuję je ok. 5 h, na ubraniach zapach jest wyczuwalny jeszcze następnego dnia od ich spryskania.
Woda perfumowa Love Potion to niezwykle tajemniczy, uwodzicielski i zmysłowy zapach, który podkreśla seksowną stronę kobiecej osobowości, dodaje pewności siebie i takiej drapieżności. 
Jeśli chcecie dodatkowo wzmocnić doznania i wydłużyć czas "noszenia" zapachu na sobie, to przed użyciem perfum, sięgnijcie po perfumowany krem do ciała, który nie tylko zapewni delikatną pielęgnację ciała, ale otuli zmysłowym zapachem. Krem ma lekką, odrobinę żelową konsystencję, dzięki czemu rewelacyjnie rozprowadza się na ciele i szybko się wchłaniając, Jeśli chodzi o nawilżenie, to w przypadku mojej suchej skóry jest ono za słabe, dlatego używam go w porannej rutynie, wieczorem wybieram bogate balsamy i odżywcze masła.
Film jaki zostaje na skórze po użyciu kremu jest bardzo delikatny, pozbawiony tłustości, ale za to jak cudownie pachnący! Skóra jest wyraźnie bardziej miękka i przyjemna w dotyku, moim zdaniem, jeśli nie macie większych problemów z nawilżeniem, to spisze się u Was całkiem dobrze.
Tego kremu nie traktowałabym jako tradycyjnego kosmetyku pielęgnacyjnego, raczej jako uzupełnienie perfum, w celu wydłużenia tego cudownego zapachu na skórze. 
Reasumując:
Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do tego zapachu, czytałam, że jest on mocny i odurzający, więc byłam pewna, że będzie zbyt orientalny dla mnie. Cieszę się, że wyszło zupełnie inaczej, bo już od pierwszego użycia zakochałam się w tych perfumach! Zapach jest niesamowicie seksowny, zmysłowy i tajemniczy, przepięknie rozwija się na skórze, i mimo orientalnego charakteru, uwiódł mnie swoimi nutami. Zapach jest idealny na wieczorne wyjście, na kolację z ukochanym, generalnie na spotkania z najbliższą nam osobą. :-)
Znacie zestaw/zapach Love Potion? Sięgacie po kosmetyki Oriflame? Może macie swoich ulubieńców?


Zobacz także

27 komentarze

  1. Sprawdzałam ten zapach w katalogu, ale mi się nie podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi w katalogu też się nie spodobał, ale sięgnęłam po ten zapach z czystej ciekawości i po przeczytaniu kilku opinii po nim, jak widać zakup okazał się strzałem w dziesiątkę :-)

      Usuń
  2. Jejku, tak mnie kusi ten Potion, że muszę znaleźć jakąś konsultantkę Oriflame i w końcu zamówić swój flakonik 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne są tego typu zestawy: zapach + krem perfumowany.

    Ciekawa jestem jak ten zapach rozwijał by się na mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nuty? Nie dla mnie od razu skreślam z listy ale z ciekawości bym poznała bo tak czytam i układa się to tak --ciepły - gorzkawy - słodki i jestem naprawdę zaintrygowana nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym przy zakupie miała się sugerować nutami zapachowymi to bym w życiu nie sięgnęła po te perfumy :P

      Usuń
  5. Mega śliczny flakonik. A zapach tej wody z tego co czytam to by mi się spodobal.

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie ten zestaw sprawdzi się idealnie na prezent

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietny zestaw na prezent dla kazdej kobiety, wazne zebysmy tylko znali gusta obdarowywanej :D

    OdpowiedzUsuń
  8. oj mam wielu ulubieńców Ori, cały czas poznaję nowości i urzekają coraz bardziej :) bardzo lubię takie zestawy i często zamawiam, moim zdaniem bardziej się opłacają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę sprawdzić jak pachnie w katalogu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetną butelkę mają perfumy. Imbir i rum to faktycznie ostre aromaty

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie zestawy, zwłaszcza jak polubię się z zapachem wiodącym. Ta buteleczka faktycznie super wygląda!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno nic nie miałam z Oriflame, ale ten zestaw mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam tego zapachu, bardzo fajny flakon.

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo oryginalny i ciekawy flakon! Ja nie lubię balsamów perfumowanych, często ich zapachy mnie męczą:(

    OdpowiedzUsuń
  15. Flakon dość dziwny :D Bałabym się, że "zatyczka" się połamie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny pomysł na prezent dla bliskiej osoby :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapach znam :) bardzo mi sie podobal

    OdpowiedzUsuń
  18. Zamach znam. Jest bardzo ładny a flakon niezwykle oryginalny. Pięknie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja mama bardzo sobie chwali ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam inną wersję tego zapachu, jednak nie są to moje nuty zapachowe. Wygląda jednak przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak pięknie opisałaś ten zapach, że mam wielką ochotę go poznać :) Może czas na zrobienie jakiegoś zamówienia? ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. To faktycznie bardzo dobry pomysł na prezent!

    OdpowiedzUsuń