Haul zakupowy z Avon - pielęgnacja twarzy i ciała + kolorówka

15 kwietnia

Kolejny raz poczyniłam zakupy w Avon, tym razem wybrałam kosmetyki niezbędne, takie, które najszybciej zużywam i których w zasadzie nigdy nie mam w zapasie. Kosmetyki tej marki rzadko u mnie goszczą, tak więc i oferta jest mi słabo znana, ale że ostatnio koleżanka z pracy została konsultantką, to mam możliwość w miarę regularnie coś zamawiać. Kosmetyki, które wybrałam to przede wszystkim pielęgnacja, zarówno ciała jak i twarzy, ale znalazł się również jeden kosmetyk kolorowy. Zapraszam na mini haul zakupowy.
Nie wiem czy wiecie, ale niedawno Avon wprowadził do oferty maski na tkaninie, podążając tym samym za bardzo popularnym trendem koreańskiej pielęgnacji, wobec czego nie mogło zabraknąć u mnie tychże maseczek. Wybrałam dwie maski:
  • koreańską wygładzającą maskę z ekstraktem z rośliny Cica, która ma koić i regenerować zmęczoną i suchą skórę. Cica to nic innego jak Centella Asiatica, czyli wąkrota azjatycka odpowiedzialna m.in. za produkcję kolagenu. Ten zielony składnik, znany głównie w medycynie chińskiej oraz indyjskiej, zwalcza nie tylko zmarszczki, ale też poprawia gęstość i elastyczność skóry oraz ją nawilża;
  • odżywczą maskę ze śródziemnomorską oliwą z oliwek, która ma przynieść skórze nawilżenie oraz ukoić podrażnienia, zwiększając przy tym jej elastyczność i uczucie miękkości. Maska jeszcze szczególnie polecana skórze suchej, której potrzebny jest zastrzyk energii.
Planet SPA to linia kosmetyków, która od dawna była na moim celowniku, tak więc na początek postanowiłam wypróbować linię z algami morskimi i solą morską, a konkretnie maseczkę peel-of oraz krem pod oczy.
  • wygładzająca maseczka peel-off ma żelową formułę, która po naniesieniu na skórę zasycha, aby po kilkunastu minutach można ją było usunąć ze skóry. Przyznam się, że dawno nie miałam tego typu masek i ta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, bo nie dość, że ma niesamowicie przyjemną konsystencję, to jeszcze bezproblemowo usuwa się ją z twarzy, schodzi w jednym kawałku i nie sprawia żadnego bólu. Cera jest po niej niesamowicie gładka i mięciutka, a do tego dobrze oczyszczona;
  • wygładzający żel pod oczy jeszcze chwilę poczeka na użycie, ale mam nadzieję, że obietnice producenta w zakresie zredukowania cieni pod oczami w jakimś stopniu zostaną spełnione, bo to moja zmora, z którą walczę od kilku lat. 
Jeśli chodzi o pielęgnację ciała to jestem zafiksowana na punkcie peelingów, zwłaszcza tych o delikatniejszej formule, bo w niektórych miejscach mam problemy z naczynkami i rozstępami. 
W ofercie Avon znalazłam Intensywnie oczyszczający scrub do ciała z ekstraktem z koreańskiego węgla drzewnego. Oczyszczające właściwości węgla są powszechnie znane, a peelingu z nim w składzie jeszcze nie miałam, tym bardziej tak delikatnego dla skóry. Skutecznie oczyszcza pory nie podrażniając przy tym skóry, zostawiając skórę gładką i przyjemną w dotyku.
W mojej torebce nigdy nie może zabraknąć dobrego kremu do rąk, czyli takiego, który głęboko nawilża i odżywia moje suche i często spierzchnięte dłonie. Wybrałam glicerynowy krem z jaśminem i witaminą E, który jako jeden z nielicznych, z którymi miałam do czynienia głęboko nawilża, odżywia i zmiękcza dłonie oraz skórki. Niewielka ilość przynosi wielką ulgę moim spierzchniętym i wysuszonym na wiór dłoniom a to uczucie nie znika chwilę po nałożeniu go na dłonie.
Na sam koniec zostawiłam kosmetyk kolorowy, a mianowicie pogrubiający i modelujący tusz do rzęs Big&Style, który mimo, że posiada szczoteczkę z włosia (jestem fanką silikonowych) to bardzo przypadł mi do gustu. Tusz bardzo dokładnie rozdziela rzęsy, nie rozmazuje się i nie osypuje, a co najfajniejsze, nawet po kilku godzinach można aplikować go ponownie bez konieczności zmywania makijażu, przez co możemy optycznie zwiększyć ilość rzęs. Szczoteczka dociera nawet do najmniejszych rzęs i modeluje je, nie sklejając ich i nie tworząc sztucznego efektu. To największe pozytywne zaskoczenie z tego zamówienia.
Jeśli zastanawiacie się nad wypróbowaniem kosmetyków Avon, to zachęcam Was do zostania ich Konsultantką, dzięki czemu oprócz dodatkowego zarobku, macie dostęp do wielu atrakcyjnych cenowo ofert oraz licznych rabatów. Rejestracji możecie dokonać TUTAJ.
Jak Wam się podoba moje zamówienie? Sięgacie po kosmetyki Avon?


Zobacz także

22 komentarze

  1. Chyba się skuszę w końcu na jakieś zamówienie z avonu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mialam planet spa i byłam bardzo zadowolona Lubię Avon

    OdpowiedzUsuń
  3. wybrałaś na prawdę fajne rzecz choć mi jakoś z avonem nie po drodze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to różnie bywa, dzięki koleżance z pracy raz na jakiś czas coś zamawiam

      Usuń
  4. Kiedys bardzo lubiłam kosmetyki z serii Planet SPA :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero je poznaję, nigdy wcześniej nie miałam z nimi do czynienia

      Usuń
  5. fajne zamówienie, moją ulubioną linią pielęgnacyjną z Avonu jest właśnie Planet SPA

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś częściej sięgałam po kosmetyki avon, teraz jakoś nie szczególnie, ale zamówienie extra, u mnie najczęściej królowały zapachy ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaszalałaś :) Bardzo lubię serię planet spa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tych kosmetyków znam krem do rąk, jest naprawdę dobry 🙂

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten żel pod oczy mam ale wydajny nie jest :(

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajne kosmetyki. sama ostatnio coś tam testuję z AVON i jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzę kosmetyki od nich.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne zamówienie mam nadzieję, że wszystko świetnie się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Maseczki z Avon u mnie sie sprawdzaja mialam wlasnie taka z weglem i bardzo dobrze oczyszczala moja skore ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kilka tych produktów ostatnio pojawiło się w moim domu ale jeszcze ich nie próbowałam. Ciekawi mnie maska planet spa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dawna w zasadzie nie sięgam po ich produkty :). Ciekawa jestem składu tego kremu do rąk, bo chyba z tej gromadki miałby największe szanse, aby do mnie trafić :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne zamówienie, ten tusz mnie zaciekawił :) ja dopiero będę poznawała produkty Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wieki nie miałam żadnego kosmetyku Avonu, a przyznam, że ciekawi mnie ich kolorówka.

    OdpowiedzUsuń
  17. MAskę w płachcie bym przetestował :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj, dawno nie przeglądałam ich oferty! muszę skoczyć i poznać nowości...

    OdpowiedzUsuń
  19. Podobają mi się produkty, które wybrałaś :) Kiedyś często sięgałam po kosmetyki z serii Planet SPA i bardzo je lubiłam. Jestem ciekawa tych masek na tkaninie ;)

    OdpowiedzUsuń