Tajemnice zamku Książ - czyli pomysł na weekendową wycieczkę

26 kwietnia

Weekendowe wyjazdy "za miasto" to moja ulubiona forma spędzenia czasu wolnego z rodziną. Wprost uwielbiam planować trasy wycieczek i atrakcje, jakie będziemy oglądać, szczególne zamiłowanie mam do odkrywania polskich zamków, już kilka takich tras mamy za sobą (m.in. Wawel, Malbork, Olsztyn, Chęciny). Od niedawna do listy mogę dopisać owiany tajemnicą zamek Książ, majestatyczną budowlę, która wywiera niezapomniane wrażenie swoją monumentalnością, zróżnicowaną architekturą i bajkowym położeniem w sercu Książańskiego Parku Krajobrazowego.
Historia zamku
Początki Książa datowane są na koniec XIII w. Zbudowany został przez Bolka I Surowego, pochodzącego z rodu Piastów Świdnicko - Jaworskich. W XIV w. przeszedł na własność rodów rycerskich. Potem przez ponad cztery wieki był we władaniu rodu Hochbergów do czasu konfiskaty przez władze III Rzeszy. Za panowania wspomnianego rodu budowla przeobraziła się z zamku obronnego w jedną z piękniejszych w tej części Europy rezydencji. W XVII w. zostały rozebrane mury zamkowe, a na ich miejscu powstały ogrody tarasowe. W XVIII w. w ramach rozbudowy barokowej powstała frontowa część zamku wraz z najpiękniejszą w zamku Salą Maksymiliana. Wybudowane zostały wówczas także oficyny na przedzamczu oraz okazały budynek bramny, w której mieściła się słynna biblioteka Hochbergów. Ostateczny kształt zamek otrzymał w trakcie drugiej przebudowy na początku XX w. Powstało wówczas skrzydło zachodnie z dwoma wieżami oraz skrzydło północne. Niesprzyjające dla Książa okoliczności polityczne takiej jak I woja światowa, kryzys gospodarczy, a także problemy osobiste Hochbergów nie pozwoliły na dokończenie przebudowy i przyczyniły się do krachu finansowego rodziny. Hochbergowie musieli opuścić zamek, a Książ został przejęty przez państwo niemieckie. Podczas II wojny światowej w wyniku adaptacji zamku na kwaterę wojenną, jego część została w drastyczny sposób zniszczona, a wyposażenie wywieziono.
W latach 1945-1946 w Książu stacjonowały wojska radzieckie, które dalej dewastowały obiekt. Rozgrabione zostały również wspaniałe zbiory Książańskiej Biblioteki Majorackiej, która liczyła ponad 64 tys. tomów. Prawdopodobnie większość egzemplarzy została wywieziona na teren ówczesnego ZSRR. W latach powojennych zamek jeszcze długo ulegał dewastacji,plądrowany przez okolicznych szabrowników. Dopiero w latach 50-tych został zabezpieczony przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a w latach 70-tych rozpoczęto tu pierwsze prace remontowe.
Zamek Książ jako część kompleksu Riese
Gdy w 1942 r. nasiliły się alianckie naloty bombowe, Hitler podjął decyzję o budowie swojej nowej kwatery głównej. Wybór padł na Dolny Śląsk, bardzo długo uważany za rejon bezpieczny, gdyż do 1943 r. był poza działaniami militarnymi. W dodatku na tym obszarze zostało zlokalizowanych wiele zakładów kluczowych dla niemieckiego przemysłu. Wszystkie te czynniki sprawiły, że to właśnie tutaj powstał projekt utworzenia potężnych bunkrów i budowli podziemnych wydrążonych w Górach Sowich, a na Zamku Książ samej głównej kwatery Hitlera, która miała stać się siedzibą Ministerstwa Spraw Zagranicznych III Rzeszy. Zamierzenie utworzenia ogromnych podziemnych budowli otrzymało kryptonim "Riese" (z niem. Olbrzym) i jest uważane dzisiaj za największy projekt górniczo-budowlany hitlerowskich Niemiec.
Co warto zobaczyć podczas zwiedzania Zamku?
Chcąc poznać historię zamku zdecydowaliśmy się na zwiedzanie z przewodnikiem, zarówno komnat zamkowych, jak i podziemi. Dodam jeszcze, że spora część zamku jest wyłączona ze zwiedzania zarówno ze względu na prowadzone prace renowacyjne, jak i ( w przypadku wyższych pięter zamku) specjalnego wyznaczenia tras do zwiedzania tylko nocą. Według tego co mówił przewodnik, wyższe piętra nie były w ogóle remontowane i zachowany jest oryginalny wystrój i klimat zamku, a podczas ich nocnego zwiedzania dostaje się mini latarkę i w ciemnościach szuka się wrażeń. Podobno, trasa tylko dla osób o mocnych nerwach.
Zobaczcie sami, jak zamek wygląda od środka.

Sala Maksymiliana
Najpiękniejsza sala w całym zamku z 24 karatowym złotem na ścianach,  na suficie ozdobiona jest wspaniałym freskiem autorstwa Felixa Antoniego Schefflera pt. "Pallas Atena odwiedza muzy na Helikonie" datowany na 1732 r. Zwróćcie uwagę na widoczny na pierwszym zdjęciu górny balkon - prowadził on prosto do apartamentu ostatniej właścicielki zamku - księżnej Marii Teresy Hochberg von Pless, zwanej Daisy - Angielki, żony Jana Henryka XV, słynącej z wielkiej urody, wąskiej talii i ciętego języka.  

Salon Biały
Obecne, neobarokowe meble należały do księżnej Daisy i stanowiły wyposażenie dawnej jadalni wybudowanego w 1909 r. Grand hotelu w Szczawnie - Zdroju.

Pokój Gier

Gabinet Księcia

Decydując się na zwiedzanie zamku, w cenie biletu mamy również możliwość zobaczenia Palmiarni oddalonej od zamku ok. 25 minut pieszo. Jej budowa datowana jest na lata 1911-1914 i została zainicjowana przez księcia Jana Henryka XV. Na powierzchni 1900 metrów kwadratowych, prócz palmiarni, stworzono również cieplarnie, ogród japoński, rosarium, ogród owocowo-warzywny i obszar pod uprawę krzewów. Centralną częścią obiektu był 15-metrowy budynek, zbudowany z metalu i szkła, w którym zasadzono palmy daktylowe. Całość została otoczona jednokondygnacyjnymi oranżeriami. Najbardziej niezwykły był jednak budulec, którym wyłożono wnętrze tego zimowego ogrodu. Książę sprowadził z Sycylii siedem wagonów kolejowych, wypełnionych zastygłą lawą z wulkanu Etna. Duże kawały tufu wulkanicznego, budowniczy rozbijali na mniejsze i tworzyli z nich groty, wodospady i ściany z kieszeniami dla roślin. Efekty tych prac można podziwiać do dzisiaj.
Obecnie w palmiarni rośnie ponad 250 gatunków roślin, które reprezentują florę różnych stref klimatycznych i prawie wszystkich kontynentów. Znajdziemy tu m.in. bambusy, fikusy i krzewy z Azji; eukaliptusy, świerki i sosny z Australii; byliny z Afryki; kaktusy i agawy z ameryki Środkowej czy rośliny cytrusowe z basenu Morza Śródziemnego. 

Mogłabym Wam pisać jeszcze mnóstwo ciekawostek związanych z zamkiem, jak np. historię zaginięcia 7-metrowego naszyjnika z pereł, jaki księżna Daisy dostała od swojego męża w prezencie ślubnym, czy ciekawostkę o szafie, w której ukryta jest winda prowadząca do podziemnego tunelu, która miała gwarantować ewakuację Hitlera na wypadek bombardowania zamku. 
Miejsc do zwiedzania także jest mnóstwo, m.in. Stado Ogierów Książ, Punkt Widokowy na Skale Olbrzyma, Mauzoleum Hochbergów czy ruiny zamku Stary Książ.
Jeśli będziecie planować wycieczkę, czy przejeżdżać w okolicach Wałbrzycha, gorąco polecam Wam wizytę na zamku Książ.
Lubicie takie wycieczki za miasto? Macie swoje ulubione miejsca?


Zobacz także

32 komentarze

  1. Moi rodzice byli w tym miejscu i bardzo im się podobało. Mam nadzieję, że i ja się tam kiedyś wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moi rodzicie też tam byli, kilkoro znajomych też i każdy z nich był zachwycony tym miejscem :-)

      Usuń
  2. Myślę, że jak moja córka podrośnie - pomyślimy o tego typu wycieczce. Na razie jest na takie zwiedzanie zdecydowanie za mała i szybko by sie znudziła. Niech tylko dorośnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nasza ośmiolatka o dziwo wszędzie chciała być pierwsza i szła tuż za przewodnikiem, była zafascynowana jego opowieściami :-)

      Usuń
  3. WOW! Ja to bym chyba chciała zwiedzać go nocą, z latarką. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  4. ale pięknie. lubię zwiedzać, ale nie mam póki co na to czasu. szkoda :( może kiedyś się uda pojechać gdziekolwiek , odpocząć, pozwiedzać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne miejsce. Mam nadzieję, że uda mi się tam kiedyś wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nam się marzy wycieczka właśnie do tego zamku. Tylko strasznie daleko mam, ale może za rok w końcu tam dotrzemy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my też daleko mamy, jechaliśmy ponad 4h samochodem, ale dla chcącego nic trudnego :-)

      Usuń
  7. odwiedzenie tego zamku oraz okolic Książa to moje małe marzenie, może jesienią uda mi się je zrealizować, super zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo piękne miejsce, z chęcią bym się tam wybrała zwłaszcza te ogrody!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj jak ja dawno nie odwiedzałam zamku Książ!! Ale mi zrobiłaś ochotę na wycieczkę w to przepiękne miejsce ;-)) Ze swojej strony polecam też Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo dzięki za namiar, poszperam w necie o tym pałacu, bo o nim nie słyszałam :-)

      Usuń
  10. Ta palmiarnia podbiła moje serce 😍

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Ksiaz, mnie od zawsze bedzie przypominac wspaniala stadnine Koni Slaskich <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stadninę widzieliśmy tylko z daleka, ale akurat były ćwiczenia w powożeniu bryczek więc sobie popatrzeliśmy :-)

      Usuń
  12. Piękny zamek i otoczenie Muszę się kiedyś tam wybrać

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś odwiedzić, bardzo lubię zwiedzać takie miejsca z bogatą historią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam okazję obejrzeć też wyższe piętro, ale to było podczas "normalnego" zwiedzania za dnia ;) Ogólnie bardzo mi się podobało, wiele ciekawych historii było opowiedzianych przez przewodnika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz, nas nie wpuszczano na wyższe piętra, część jest remontowana, a reszta szykowana na nocne zwiedzanie

      Usuń
  15. Ja akurat za weekendowymi wypadami nie przepadam i jeżeli gdzieś jadę to zdecydowanie na dłużej żeby móc więcej zobaczyć i lepiej poznać dane miejsce :) Pierwszy raz słyszę o zamku Książ, ale wygląda bardzo majestatycznie i z chęcią bym go odwiedziła. Takie stare budowle mają swój specyficzny klimat oraz tajemniczość, która wraz z biegiem lat dodaje im tylko uroku :) Jak będę miała okazję, to na pewno kiedyś się tam wybiorę!

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei non stop siedzę w necie i wyszukuję nowe miejsca do zwiedzania, już mam kolejny plan na czerwcowy wypad :-)

      Usuń
  16. cudowny zamek, piękne miejsce, na pewno warte zwiedzenia, muszę się tam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiamy takie wycieczki w różne miejsca. Dzięki nim można oderwać się od codziennych zajęć i przy okazji czegoś się nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z każdej takiej wycieczki wynoszę mnóstwo ciekawych informacji, ale też książki opisujące historię danego miejsca :-)

      Usuń
  18. Dawno nie byłam na takiej wycieczce typowo zwiedzającej, tęsknię za tymmi czasami i czekam aż moja córka podrośnie bo na razie z nią nigdzie nie da się pojechac.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne i ciekawe miejsce, warte odwiedzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam okazję zwiedzać ten zamek w trakcie szkolnej wycieczki dawno temu i muszę przyznać, że wtedy mnie zafascynował :) Z chęcią wybrałabym się tam jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Musze namówić męża na jakaś wycieczkę :) może jutro...?

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie byłam jeszcze w tym miejscu, jednak wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń