Poczuj zapach lata z nowymi mgiełkami do ciała i włosów Yves Rocher

27 maja

Mgiełki do ciała i włosów to kategoria kosmetyków, po które sięgam najchętniej wiosną i latem, kiedy chcę lekkiego odświeżenia, ale też subtelnego otulenia zapachem. W upalne dni perfumy, których używam na co dzień bardzo często są dla mnie za ciężkie, ich zapach mnie drażni, wydają mi się wręcz przytłaczające. Fajną alternatywą dla perfum są mgiełki zapachowe, których równie chętnie używam po kąpieli, jak i w ciągu dnia. Wśród ostatnich nowości Yves Rocher, znalazły się cudownie pachnące mgiełki do ciała i włosów, dzięki którym przypomnimy sobie najpiękniejsze wakacyjne momenty i zafundujemy swoim zmysłom słodkie i przyjemne chwile. 
Mgiełki, które chcę Wam przedstawić są wyjątkowe pod wieloma względami, bo oprócz tego, że zawierają alkohol pochodzenia roślinnego, to ich opakowania składają się z przetworzonego tworzywa sztucznego i nadają się do recyklingu. Butelki zostały wyposażone w wygodny dyfuzor, który ułatwia aplikację produktów. W przypadku tych mgiełek mamy do czynienia z ponad 95% obecnością naturalnych składników, dzięki czemu nie ma możliwości, aby kosmetyki wywołały jakiekolwiek podrażnienia. Nie znajdziemy w nich parabenów, olejów mineralnych czy barwników, wszystkie są przetestowane dermatologicznie.

Zacznę od najbardziej intrygującej zapachowo mgiełki, która nietypowym połączeniem nut zapachowych zaskakuje, bo łączy w sobie słodki i korzenny aromat. 
Mgiełka do ciała i włosów brzoskwinia i anyż to słodko-korzenny, otulający zapach, który mi osobiście kojarzy się troszkę z Gwiazdką. Słodycz brzoskwini sama w sobie byłaby dla mnie zbyt przytłaczająca, bo nie ma w sobie cierpkiej nuty ale dzięki przełamaniu jej anyżem gwiaździstym, zyskuje ciekawy wymiar (na myśl przychodzą mi wypiekane, słodkie, korzenne ciastka z nutą olejku migdałowego).
Zapach sam w sobie jest otulający, zmysłowy i relaksujący, działa odprężająco na zmysły. Początkowo zapach jest intensywny i bardzo mocno wyczuwalny, jednak już po chwili rozprzestrzenia się na całe ciało i włosy, otula delikatną chmurką i asymiluje się ze skórą, przez co nie drażni swoją mocą. 
Mgiełka do ciała i włosów od Yves Rocher zawiera aż 97% składników naturalnych, w tym organiczny alkohol pochodzenia roślinnego. 

Mgiełka do ciała i włosów mango i kolendra to kolejne zaskakujące i nietuzinkowe połączenie zapachowe, z którym nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. W tym przypadku słodycz mango przełamana jest pikantną nutą świeżej i odżywczej kolendry, przez co zapach sam w sobie jest niezwykle orzeźwiający, owocowo - ziołowy. 
Mgiełka swoim niezwykłym aromatem dodaje energii i pobudza do działania, dzięki czemu najchętniej sięgam po nią rano. Jeśli chodzi o zapach to początkowo  czuć świeży i orzeźwiający zapach kolendry, a w zasadzie ziołowych nut, ale po chwili to się zmienia, zapach nabiera głębi i do głosu dochodzi słodki i upajający zapach mango. 
W przypadku tej mgiełki mamy do czynienia z 95% zawartością składników naturalnych.
Nie sądziłam, że tak niecodzienne połączenie nut zapachowych będzie mi się podobać, a tu proszę, po mgiełkę sięgam często i to z największą przyjemnością.

Na koniec mam totalną bombę cytrusowej energii, taką, która w 100% kojarzy się z latem, a mam na myśli mgiełkę do ciała i włosów My Green Summer - edycja limitowana. Ta mgiełka to eksplozja cytrusowego zapachu wymieszanego z miętą, taka lemoniada do ciała i włosów. :-) Intrygujący zapach uzyskano dzięki połączeniu aromatów cytryny, mięty, limonki i bergamotki z ekstraktem z bobu tonka. Dzięki temu powstał niesamowicie energetyzujący i pobudzający zapach, wykazujący jednocześnie działanie relaksujące (zasługa obecności eterycznego olejku cytrynowego, który zwalcza stres i zmęczenie, poprawiając tym samym koncentrację). 
Początkowo pierwsze co czuć w tej mgiełce to orzeźwiający aromat cytrusów, dopiero po chwili zapach dopełnia się słodkimi nutami bergamotki i bobu tonka. 
Ta mgiełka to poranny zastrzyk energii, świetnie dobudza z resztek snu i wprowadza w dobry nastrój.
Reasumując: Nowe, letnie edycje mgiełek do ciała i włosów Yves Rocher to niezwykle pobudzające i oryginalne połączenie nut zapachowych. Dzięki bardzo dobrym, niemal w 100% naturalnych składom i obecności alkoholu pochodzenia roślinnego, kosmetyki nie wysuszają skóry ani włosów, przez co można je stosować tak często, jak się chce. Bardzo się cieszę, że butelki powstały z recyklingowanego plastiku, który nadaje się do ponownego przetworzenia. Mgiełki nie zawierają także składników pochodzenia zwierzęcego no i oczywiście nie były testowanie na zwierzętach.
Zaskakująco jest również ich trwałość, na skórze czuję je ok. 2-3 h, na ubraniach zdecydowanie dłużej.
A czy i Wy sięgacie latem po mgiełki zapachowe? Która wersja zapachowa mgiełki YR najbardziej Was intryguje?


Zobacz także

33 komentarze

  1. Chyba już z 1,5 roku mam w szafce jedną mgiełkę i cały czas tak sobie leży. Ze dwa razy ją użyłam. Nie jest to dla mnie obowiązkowy kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam mgiełki do włosów YR są delikatne i mają dobry wpływ na moje włosy

    OdpowiedzUsuń
  3. My Green Summer zdecydowanie byłaby dla mnie najlepsza, uwielbiam takie orzeźwiające aromaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest jeszcze woda toaletowa z tej serii więc warto się rozejrzeć za serią Green Summer

      Usuń
  4. Bardzo lubię mgiełki zapachowe, nie tylko latem, choć wtedy używa się ich więcej :) Tych jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie mi odpowiadają, lubię tą markę, czesto sięgam po ich kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam markę i ją lubię :) Podoba mi się skład tych mgiełek, chętnie po którąś sięgne :)

    Pozdrawiam :)
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  7. latem lubię sięgać po mgiełki a marka Yves Rocher słynie z wyjątkowych zapachów, super, że opakowania nadają się do recyklingu

    OdpowiedzUsuń
  8. Latem uwielbiam sięgać po takie mgiełki. Muszę poznać i te.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś kupiłam mgiełkę tej firmy i się u mnie nie sprawdziła, ale może zrobię drugie podejście :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię mgiełki zapachowe, ale przyznam że nie za często ich używam - muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez uwielbiam odswiezajace mgielki zwlaszcza latem, znam zapachy YR i sama czasem cos kupuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Latem chętnie sięgam po mgiełki. Tych jeszcze nie miałam, a że lubię poznawać nowe to pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. z tej firmy to już wieki nic nie miałam i kompletnie nie wiem jaki mają asortyment na ten moment. pamiętam, że kiedyś używałam takiej płukanki malinowej. cudownie pachniała, ale niestety zapach się wypłukiwał, a szkoda... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam płukankę malinową daaaawno temu ale bardzo przyjemnie ją wspominam. Teraz na stronie YR jest mnóstwo fajnych nowości, jest co przeglądać :-)

      Usuń
  14. Zapach mango i kolendrę bardzo lubię, więc mgiełka z pewnością przypadła by mi do gustu. Spodobał mi się bardzo także opis limitowanej wersji. Natomiast zapachu anyżu nie cierpię, więc nie wiem czy polubiłabym się z pierwszą wersją zapachową ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei bardzo lubię jego zapach, kojarzy mi się ze świętami :-)

      Usuń
  15. Wersji z mango jestem ciekawa 😉

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że zapachy są rewelacyjne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię takie mgiełki i latem chętnie po nie sięgam. Ciekawią mnie ich zapachy, a zwłaszcza wariantu mango i kolendra, bo wydaje się być nietuzinkowym połączeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oprócz Green Summer, pozostałe 2 mgiełki mają wyjątkowo ciekawe, niestandardowe zapachy :-)

      Usuń
  18. Uwielbiam mgiełki latem, muszę powąchać te zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale musza ladnie pachniec! uwielbiam takie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam zapach My Green Summer i jestem nim oczarowana! Idealna dawka świeżości na letnie długie dni i wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak, ten zapach idealnie wpisuje się w letnie klimaty :-)

      Usuń
  21. Przyznam, że firme YR lubię tylko za cudne zapachy, ale poza tym średnio się wyróżnia. A cen najnizszych tez nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Zwróciłam już uwagę na te mgiełki i przyznam, że mocno mnie ciekawią. Myślę, że w końcu sięgnę po którąś :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Często sięgam po kosmetyki Yves Rocher, jednak nigdy dotąd nie stosowałam żadnej z tych mgiełek.Bardzo jestem nimi zaciekawiona.

    OdpowiedzUsuń
  24. Raczej staram się aż tak nie wypachniać w upały ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Latem uwielbiam mgiełki... ale tych nie znam... jeszcze!

    OdpowiedzUsuń