Najlepsze książki na lato, czyli co czytać na urlopie

12 sierpnia

Wakacje to idealny czas, aby nadrobić zaległości książkowe, tym bardziej, że nie ma tak dużej ilości premier na rynku, jak to jest w sezonie jesiennym. Okres urlopowy sprzyja czytaniu, i nie ma znaczenia to, gdzie spędzamy wakacje: w domu, w górach, nad morzem czy jeziorem. Ostatnie premiery Wydawnictwa Lira są wprost stworzone do tego, aby zabrać je ze sobą na urlop. Możemy wybierać spośród komedii obyczajowej, romansu, powieści obyczajowej czy mrocznego kryminały epoki wiktoriańskiej. Zapraszam na subiektywny przegląd wakacyjnych lektur MUST HAVE.
SEANS SPIRYTYSTYCZNY, ZAGADKOWE MORDERSTWA I MGLISTE WRZOSOWISKA
Zacznę od świeżutkiej premiery, która rozkochała mnie w sobie i sprawiła, że zarwałam noc, bo musiałam przeczytać tę książkę do końca. "Dama z wahadełkiem" Pauliny Kuzawińskiej to mroczna i tajemnicza powieść pełna zagadek i mglistego klimatu z wrzosowiskami i stromymi klifami w tle. Książka łączy w sobie najlepsze cechy powieści Arthura Conan Doyla i Agathy Christie, bo nie dość, że mamy tutaj zagadkowe morderstwa, to jeszcze klimat pełen grozy, malowniczy ale i przerażający krajobraz wrzosowisk i morza, na brzegu którego spotykamy tajemnicze postacie.
Oto młoda arystokratka, Madeline Hyde, przybywa z Londynu do domu swojej ciotki lady Hortense, aby uleczyć złamane serce. Wiktoriańska posiadłość usytuowana na Wzgórzu Mgieł przywołuje w niej najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa, kiedy spędzała u ciotki wakacje. 
Madeline, wraz z lokalną śmietanką towarzyską, bierze udział w seansie spirytystycznym, w trakcie którego mają być wywoływane duchy najbliższych, ale niespodziewanie dochodzi do tragedii. To dopiero początek tajemniczych wydarzeń, które trudno będzie racjonalnie wyjaśnić...
Oprócz tego mamy jeszcze subtelny, ale rozgrzewający wątek miłosny z tajemniczym Gabrielem Acroydem i Madeline w roli głównej. A wisienką na torcie jest pojawienie się autentycznej postacji doktora Watsona.
" W tej samej chwili stało się coś, co trudno opisać. Pani Flora puściła pióro i odchyliła się na krześle do tyłu. Z jej piersi wyrwało się rzężące, ciężkie westchnienie. Jednocześnie ujrzeliśmy na tle ciemności, jak z jej rozchylonych ust ulatuje jasnozielony, świecący obłok. Mienił się i falował niczym świetlista mgła. Ów obłok zawisł w powietrzu i wolno rozpłynął się nad naszymi głowami.
Z wrażenia aż otworzyłam usta. W uszach zaszumiała mi krew. Poczułam podtrzymujące mnie silne ramię Gabriela Acroyda, po czym straciłam przytomność".
"Dama z wahadełkiem" to fenomenalna, klimatyczna, mroczna, mglista i pełna zagadek powieść, która idealnie oddaje ducha epoki wiktoriańskiej i ludzkie niepokoje związane z przełomem wieków. 

ZDRADA, NIEOCZEKIWANY SPADEK I OGROMNA PORCJA CZARNEGO HUMORU
"Cecylio obudź się" to debiut książkowy Doroty Wójcik i to od razu bardzo udany, bo czytając tę książkę po prostu nie można się powstrzymać od śmiechu, mało tego, jego wybuchy są wręcz niekontrolowane.
Ale zacznijmy od początku. Cecylię (ponad czterdziestoletnią mężatkę) poznajemy w niecodziennych okolicznościach, kiedy dowiaduje się, że jej małżonek (wieczny Piotruś Pan, który wszystko ma podane pod nos, a sam od siebie niczego nie daje w zamian) ją zdradza, i prawdopodobnie będzie miał dziecko z kochanką. Jej życie momentalnie sypie się jak domek z kart, przepędza czym prędzej niewiernego męża i pogrąża się w rozpaczy. Wszak 20 lat małżeństwa to całkiem niezły staż i ciężko przekreślić wspólnie spędzone lata.
Z otchłani beznadziei wyciąga ją wiadomość o śmierci wujka Leopolda, który przesądził o nadaniu jej imienia. Postanawia wyruszyć w podróż na drugi kraniec Polski, nie przeczuwając, że to będzie początek wspaniałej podróży, która zmieni całe jej życie.
Okaże się bowiem, że Cecylia dostanie kłopotliwy spadek, a także będzie musiała "użerać się" z pazernym kuzynem Marcinkiem. Ale od czego jest rodzina, zwłaszcza tak szalona i nieprzewidywalna jak ta, którą ma Cecylia. Aha, jest jeszcze Chińczyk Ming, który tak kaleczy język polski, że uszy bolą od słuchania. :-)
Wkrótce na horyzoncie pojawia się przystojny Albert, i mniej urodziwy duch babki Cecylii, która bezceremonialnie będzie nazywać ją idiotką i kazać jej wreszcie się obudzić.
W tej książce zabawnych sytuacji nie brakuje, króluje tu czarny humor, ale w najlepszym wydaniu, przez co książka śmieszy i bawi do łez. 
"Jedno jest pewne: przyciągam problemy jak magnes. Dopadłam do małego, zimnego ciała wujka, chwyciłam za marynarkę, podniosła do góry i posadziłam. Klęłam w duchu na głupie zwyczaje producentów trumien. Po co nieboszczykowi te wszystkie frymuśne zakładki, falbanki i poduszka? Będzie ją sobie poprawiał czy co?"

TRAGICZNA MIŁOŚĆ, TAJEMNICE Z PRZESZŁOŚCI I PODRÓŻ W GŁĄB SAMEGO SIEBIE
"Dojrzałość wzruszeń" Alicji Burnos-Masłowskiej to chwytająca opowieść o poszukiwaniu własnego ja, o miłości rozdzierającej serce, która niestety nie jest w stanie pokonać śmierci, ale też o tajemnicach z przeszłości, które skrzętnie ukrywane, są w stanie całkowicie zmienić człowieka.
Marcin, młody psycholog, wychowywany przez ukochaną babcię, nie pamięta swoich rodziców, i tak naprawdę nie drąży niewygodnego i przykrego dla babci tematu swojego pochodzenia. Gdy w pogoni za miłością do młodziutkiej Mirandy postanawia wyprowadzić się od babci i zamieszkać z ukochaną na drugim końcu Polski, nie przeczuwa, że tym samym odkryje mroczną historię swojej rodziny. Wraz z Mirandą postanawia wynająć restaurację na tajemniczym i owianym złym sławą wzgórzu w Złychwidokach. Nagła śmierci babci i tragiczny koniec miłości, zmuszają go do zmierzenia się z własną przeszłością i odkrycia tajemnic swojego pochodzenia. Czy zaakceptuje trudną prawdę i odkryje czym jest "dojrzałość wzruszeń"? Czy pokona zło, które od dawna zastawiało sidła na jego rodziców, a teraz krąży nad nim?
"I tak sterowałam Witkiem, odwiedzając go systematycznie wieczorami na tyłach domu Olchowiczów. Spotykaliśmy się w starej szopie, gdzie w samotności oddawał się własnym pasjom. Namówiłam go w końcu i wspólnie, według przekazanych mi jeszcze przez moją babkę procedur, wywołaliśmy w końcu demona, który zmąciła jego umysł i Kornelii. Pomógł nam zrealizować plan".

"O Złychwidokach krążą legendy. W czasie swej posługi wielokrotnie odwiedzałem tamto wzgórze. Długo się tam modliłem, wierzę, że moje modlitwy zostały wysłuchane. Marcin, masz wielki dar (...).
To wielki dar uważnego przyglądania się światu i wciąż na nowo przeżywania pozytywnego zadziwienia. Dostrzegam, że życie wyposażyło cię już we własną, silną, prawdziwą dojrzałość wzruszeń. "
"Dojrzałość wzruszeń" to podróż do wnętrza siebie, podróż pełna zagadek, nieopisanego bólu, miłości, a nawet wątków paranormalnych. Książka wzruszająca i pełna emocji.

TRUDNE RELACJE RODZINNE, MIŁOŚĆ I WALKA O DZIECKO
"Paleta marzeń. Zgubione szczęście" Małgorzaty Falkowskiej to kontynuacja losów Magdy, Alka i Poli, tym razem książka bardziej dramatyczna i pełna emocji niż pierwsza część.
Magda w końcu odnalazła szczęście u boku Alka, rozpoczęła studia w Łodzi i pracuje w jednym z zakładów krawieckich. Pola uwielbia Alka i traktuje go jak drugiego tatę. Sielankę przerywa informacja o zaginięciu małej... Na horyzoncie pojawia się były mąż Magdy, Marcin, który nagle przypomniał sobie o istnieniu dziecka i rości sobie prawa do sprawowania opieki nad nią.
Ma ukryty w tym plan i Magda musi się zgodzić na jego zasady, w przeciwnym razie spotkają się w sądzie.
Jakby tego było mało, do akcji wkracza znienawidzona matka Magdy, która nie ma zamiaru bezczynnie patrzeć na szczęście córki, tym bardziej, że jej własne życie rodzinne rozsypało się...
Wkrótce Pola zostaje porwana, a Magda musi wybierać pomiędzy własnym szczęściem a wyłączną opieką nad dzieckiem. Czy zrezygnuje ze szczęścia i pozwoli Marcinowi wygrać tę wojnę?
Pełna emocji książka, która wzrusza do łez i niestety rozrywa serce, bo zakończenie nie jest sielankowe.
"Słowa Alka podniosły mnie jeszcze bardziej na duchu. Wieść, że i on zrobi wszystko, by Pola była z nami, dodała mi siły. Jeszcze bardziej uwierzyłam w to, co nas łączy, uwierzyłam, że jest to miłość. Miłość, która razi nas niczym piorun w letnią burzę, ale zamiast zabijać, dodaje skrzydeł. Unosi nas nad ziemią, a inni zazdroszczą, że nie czujemy chłodu posadzki, po której im przyszło chodzić. My, zakochani, widzimy wszystko inaczej. Pozytywnie. Tak jak ja dziś. Dziś, jutro i już zawsze, bo wspólnie z Alkiem byliśmy jednością, która potrzebowała jeszcze jedynie Poli".

TRUDNA MIŁOŚĆ, MROCZNA PRZESZŁOŚĆ I ZAGADKI Z DZIECIŃSTWA
Klarę, bohaterkę "Miłości na kredyt" Katarzyny Zięciny, poznajemy w trudnym dla niej momencie życiowym, kiedy to leczy złamane serce po nieudanym związku. Pogrążona w smutku, najchętniej nie wychodziłaby z domu, jednak zmuszona jest szukać pracy, i to głównie dzięki pomocy swojego niezawodnego przyjaciela, Adriana, znajduje zatrudnienie w jego miejscu pracy jako sprzątaczka. Już pierwszego dnia pracy dochodzi do spięcia pomiędzy nią a dyrektorem finansowym, Robertem Sadowskim, który swoim nieuprzejmym zachowaniem wywarł na niej bardzo negatywne wrażenie. Jednak to właśnie on będzie się nią zajmował kiedy Klara będzie miała problemy zdrowotne, a w rezultacie złamie nogę. Pomiędzy nimi zacznie coś się dziać, powietrze będzie aż gęste od seksualnego napięcia. I tutaj w zasadzie kończy się sielanka, bo oboje skrywają tajemnice i nie chcą, aby demony wyszły na światło dzienne. Robert będzie w trakcie trudnego rozwodu, a Klarę zacznie prześladować siostra i jej znajomi,wskutek czego odżyją w niej traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa.
"Już zapomniałam, jaki smak ma ten paniczny strach... Myślałam, że nigdy już mnie to nie spotka, a teraz znów przenika mnie na wskroś... Lęk staje się mną. Ja jestem lękiem. Wiem, że powinnam się ruszyć z miejsca, zamknąć za nim drzwi, żeby broń Boże nie wrócił. Wiem, że powinnam zadzwonić na policję, ale nie robię nic. Z doświadczenia wiem, że policja jedynie szkodzi w takich sytuacjach. Tacy dranie jak on są ponad prawem, a gdy miesza się w to policję, po prostu obrywa się dodatkowo".
"Miłość na kredyt" to opowieść o trudnym dzieciństwie, tajemnicach i miłości próbującej walczyć z przeciwnościami losu.

W czasie urlopu sięgacie po książki? Która moja propozycja podoba Wam się najbardziej?


Zobacz także

15 komentarze

  1. Ja uwielbiam czytać romansidła, zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki za inspiracje, chętnie przeczytam, szczególnie zainteresowała mnie "Dama z wahadełkiem"

    OdpowiedzUsuń
  3. wstyd nie czytałam żadnej której pokazujesz w tym poście :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam pewności czy to książki dla mnie, ale ja jestem otwarta na coś innego niż ciągłe kryminały i thrillery :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne propozycja. Zapiszę je sobie na listę książek do czytania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dama z wahadełkiem chyba najbardziej mnie zaciekawiła, lubię takie historie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne propozycje ja już mam moją listę na te 3 tygodnie lata. Ale Miłość na kredyt chyba kupię

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem tak zabiegany że nie mam czasu czytać książek 😎😘😀

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo tu ciekawych propozycji, które aż się proszą, żeby zabrać je ze sobą na urlop ;) Na pewno wpisuję na moją listę "Cecylio obudź się" i "Miłości na kredyt" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cecylio obudź się i miłość na kredyt najbardziej mnie zaciekawiły. Taka tematyka jest mi najblizsza

    OdpowiedzUsuń
  11. Dojrzałość wzruszeń oraz Miłość na kredyt chętnie bym przeczytała :) obecnie czytam Shuttergirl :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już się czaję na "Cecylio obudź się", uwielbiam takie książki już wiem, ze będę się przy niej dobrze bawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam ani tych książek, ani nawet autorów :) ja wybieram książki po opisie w bibliotece. Czasem thriller, czasem romansidło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydawnictwo Lira ma wiele świetnych książek. Nie znam żadnej z nich, ale ta pod tytułem Kredyt na miłość bardzo mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń