Kosmetyki dobre z natury - Uzdrovisco - olejkowa esencja odmładzająca wygląd

14 października

Spośród wielu zalet brania udziału w spotkaniach blogerskich, dla mnie największe znaczenie ma możliwość poznawania nowych marek kosmetycznych, okazja do rozmowy z twórczyniami kosmetycznych formuł, pasjonatkami piękna i przemyślanej pielęgnacji. Tak było w trakcie Influencers About Beauty, gdzie miałam możliwość rozmowy z pomysłodawczyniami kosmetyków UZDROVISCO, a także stworzenia własnego kwiatowego obrazka. Dziś chcę Wam przedstawić moje absolutne MUST HAVE jesiennej pielęgnacji twarzy, czyli olejową esencję odmładzającą wygląd. 
O marce słów kilka
Kosmetyki Uzdrovisco pojawiły się na rynku stosunkowo niedawno, bo pod koniec 2018 roku i sukcesywnie zwiększają swoją widoczność zarówno w mediach społecznościowych, jak i w drogeriach. 
Markę powołały do życia kobiety z wieloletnim doświadczeniem w tworzeniu i kreacji kosmetyków, pasjonatki piękna i naturalnej pielęgnacji. "Z takiego podejścia narodziła się marka wyjątkowa, wielowymiarowa. Przyszła na ustach i w słowach innych kobiet, które miały pragnienia, pasje do spełnienia, potrzeby (nie tylko pielęgnacyjne). Tak zrodził się pomysł na UZDROVISCO. Markę łączącą kosmetyki dobre z natury z dobrem płynącym z twórczego rozwoju". 
Wedle zamysłu twórczyń marki, "uzdrawiać, nie oznacza leczyć - zmieniać, ale przywracać to, co utracone".
W swoich działaniach kierują się złotą zasadą RUR, powstałą w latach 60-tych XX wieku, a której twórcą jest dr Klingman:
R - reperować system obronny bariery naskórkowej
U - uzupełniać braki środowiska zewnątrz i wewnątrzkomórkowego
R - regenerować
Uzdrovisco ma swoje naturalnie dobre zasady:
  • Biologicznie aktywna pielęgnacja zawiera starannie dobrane esencje roślinne, wyizolowane, selektywne, naturalne i certyfikowane.
  • Nie znajdziemy tu barwników, parabenów, ftalanów, silikonów, SLS i składników oksyetylenowanych (zawierających grupy PEG, PPG).
  • Nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego (np. lanoliny, wosku pszczelego czy protein mleka). Kosmetyki nie są testowane na zwierzętach, wobec czego są odpowiednie dla wegan.
  • Marka sięga po jak największą ilość składników pochodzenia naturalnego, które stanowią do 99% udziału w formułach.
Obecnie w portfolio marki znajdziemy 4 cztery linie pielęgnacyjne z następującymi kosmetykami:
  • Roślinna redukcja zmarszczek (linia z czarnym tulipanem) - wieczorny krem przeciwzmarszczkowy, roślinna maska redukująca zmarszczki, poranny krem przeciwzmarszczkowy i całodniowy krem na piękne spojrzenie;
  • Roślinne nawilżanie i odżywianie (linia z rokitnikiem) - całodniowy krem nawadniający, roślinna maska nawilżająca i całodniowy krem odżywczy;
  • Roślinne ujędrnianie i wzmacnianie (linia z makiem) - balsamiczne serum uzdrawiające suchą skórę i olejowa esencja odmładzająca wygląd;
  • Roślinne oczyszczanie (linia z aloesem i owocem tasmania) - płyn niemicelarny.
Dla kogo jest przeznaczona linia ujędrniająca?
Zacznę od tego, że linia z ekstraktem z maku stworzona jest dla każdej kobiety, niezależnie od wieku. Bogato lipidowe formuły użyte w kosmetykach z tej linii nasączają skórę koktajlem składników naprawczych i odbudowujących. Tych wzmacniających naskórek, jak i tych aktywnie ujędrniających i zagęszczających, które działają głęboko na struktury skórne. 
Ekstrakt z maku jest niezwykle bogaty w kwas linolenowy, dzięki czemu zapobiega wiotczeniu skóry, silnie poprawia jej jędrność, elastyczność i gęstość, poprawiając tym samym jej mikrokrążenie. Zmniejsza widoczność cieni i worków pod oczami. 
Oprócz tego w linii znajdziemy jeszcze inne składniki aktywne, takie jak:
arcydzięgiel - ekstrakt otrzymany w specjalnym procesie fermentacji bakteryjnej wykazuje silne właściwości przeciwzmarszczkowe, przeciwutleniające, przeciwzapalne i nawilżające;
skwalan i hemiskwalan - to naturalny składnik płaszcza hydrolipidowego skóry. Pełni ważną rolę ochronną i nawilżającą, spowalnia procesy starzenia, zmiękcza, odżywia i wygładza naskórek;
oleje ze słodkich migdałów, kokosowy, z moreli, passiflory, arganowy i buriti - ta mieszanka drogocennych olejków wzmacnia barierę naskórkową, odżywia, wygładza, zmiękcza i wzmacnia nawilżenie. Wykazują działanie przeciwzmarszczkowe i neutralizujące działanie wolnych rodników.

Olejkowa esencja w pielęgnacji mojej twarzy
Jesień to moja ulubiona pora roku, zarówno pod kątem możliwości cebulkowego ubierania się, jak i bogatej i odżywczej pielęgnacji twarzy. To właśnie wtedy sięgam po olejki, które moja sucha skóra wprost uwielbia, a które przynoszą niesamowitą ulgę po 8h pracy w klimatyzowanym pomieszczeniu. Jak wiecie sezon grzewczy już się zaczął, temperatury wariują, a wszystkie te czynniki zewnętrzne mają kolosalny wpływ na kondycję naszej skóry. 
Olejkowa esencja Uzdrovisco świetnie wpisuje się w klimat jesiennej, ale też zimowej pielęgnacji twarzy, ponieważ nie tylko dostarcza mnóstwo składników odżywczych, ale przede wszystkim odpowiada na zwiększone potrzeby pielęgnacyjne mojej cery.
Bardzo podoba mi się design kosmetyków, bo nie dość, że jest minimalistyczny (wszystkie niezbędne informacje znajdziemy na papierowym kartoniku), to jeszcze opakowania są wykonane z ciemnego szkła, przez co chronią one produkty przed działaniem światła. Takie opakowania gwarantują nam, że kosmetyk nie straci nic na swoich właściwościach.
Kolejnym pozytywnym, technicznym aspektem tej esencji, jest fakt, że zaopatrzona jest w pipetkę, dzięki której precyzyjnie nabierzemy kosmetyk, ale też uchronimy go przed "gmeraniem" w nim palcami - higiena przede wszystkim.
Olejkowa esencja ma bardzo przyjemny zapach (połączenie kilku olejków daje przepiękny, kwiatowy zapach) i konsystencję, która idealnie wchłania się w moja suchą skórę. Mamy tu do czynienia z kilkoma olejkami, ale mimo wszystko nie jest to kosmetyk silnie tłusty, tzn. nałożony w dużej ilości faktycznie zostawi tłusty film i będzie się długo wchłaniał, ale niewielka ilości zostawi skórę otoczoną przyjemnym filmem, który w trakcie snu całkowicie się wchłonie. 
W przypadku tego kosmetyku trzeba kierować się zasadą "mniej, znaczy więcej", bo po pierwsze esencja jest niesamowicie wydajna, a po drugie bardzo odżywcza, nawet w małej ilości.
Uwielbiam po nią sięgać wieczorem, zastępuje mi zarówno krem na noc jak i maseczki całonocne, daje długotrwałe nawilżenie, wyczuwalne jeszcze rano, a co za tym idzie wzmacnia nawilżenie i ułatwia aplikację kremu na dzień. Cera już po kilku aplikacjach jest wyczuwalnie bardziej miękka i gładka, wygląda zdrowo i promiennie.
Mimo swojego bogatego składu, nie zauważyłam, aby esencja w jakikolwiek sposób zapychała pory, nie pogarsza stanu skóry, nie powoduje wysypu krostek. 
Esencji używam 2-3 razy w tygodniu, i szczerze mówiąc, taka częstotliwość w zupełności mi wystarcza. Po nałożeniu jej na oczyszczoną skórę, nie sięgam już po żaden krem, pozwalam jej pracować na skórze przez całą noc. Pokładam w niej nadzieje w kwestii zmniejszenia widoczności cieni pod oczami, które od dawna są moją zmorą.
Póki co, jestem zachwyconą kondycją mojej skóry, która zyskała na jędrności, długotrwałym nawilżeniu i przyjemnej, aksamitnej miękkości. 
Polecam wszystkim tym, którzy szukają kosmetyku głęboko odżywczego, regenerującego i chroniącego skórę przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych.
Spotkaliście się już z marką/kosmetykami Uzdrovisco? Włączacie olejki do swojej jesiennej pielęgnacji cery?


Zobacz także

27 komentarze

  1. Bardzo lubię olejki, często po jakieś sięgam wieczorami. Markę oczywiście poznałam na tym samym wydarzeniu. Trafił mi się krem z rokitnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej marki, ale olejki uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie lubie sie z olekjkami, ale z pewnoscia znajda swoich zwolennikow :D

    OdpowiedzUsuń
  4. oo przypomniałaś mi, że to najlepszy moment aby sięgnąć już po olejki, wracam do nich zawsze jesienią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez po olejki sięgam najchętniej jesienią, ale też i zimą

      Usuń
  5. Pierwszy raz czytam o marce, ale bardzo mnie zaciekawiło to, co napisałaś o tej esencji, że zastępuje Ci krem na noc i maseczki całonocne. Z chęcią bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta esencja jest tak bogata, że na noc nie potrzebuję niczego poza nią :-)

      Usuń
  6. ja testuje krem jestem z niego bardzo zadowolona! serum chętnie sprawdzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam, że jesteś bardzo zadowolona z ich kremu, będę miała go na uwadze

      Usuń
  7. Bardzo podoba mi się design opakowania. Jest prosty a przy tym niezwykle urzekający. Uwielbiam takie produkty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że ja też doceniam minimalizm w designie kosmetyków, nie lubię krzykliwych etykiet czy opakowań

      Usuń
  8. będę szczera, kompletnie nie znam marki i kosmetyku, a przyciągnęły mnie tu piękne zdjęcia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam marki, ale coś czuję że ta esencja jest zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam ostatnio wiele dobrego o tej marce. Musze sama je wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie mialam okazji stosować takich rarytaskow w swoim domu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam jeszcze o tej marce, dzięki Tobie zawsze dowiem sie czegoś nowego!

    OdpowiedzUsuń
  13. Sklad maja bardzo fajny wiec na pewno kiedys po nie siegne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam te kosmetyki, zarówno pod kątem składów jak i działania

      Usuń
  14. Pierwszy raz stykamy się z kosmetykami tej marki. Z tego, co mówisz świetnie działają, a do tego mają doskonały skład,

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja własnie testuje krem z tej marki :) Jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kremie czytałam wiele dobrego, ale zależało mi na olejkowej esencji i taka mi się trafiła :-)

      Usuń
  16. Z kosmetykami Uzdrovisco jeszcze się nie spotkałam, ale mnie zaciekawiłaś nimi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podoba mi się idea marki oraz to, że opiera się na naturalnych składnikach :)

    OdpowiedzUsuń