Lirene Natura - oczyszczanie twarzy w zgodzie z naturą

05 grudnia

Kosmetyki naturalne są coraz bardziej popularne i coraz chętniej dokonujemy świadomych wyborów dotyczących naszej pielęgnacji. Certyfikowane składniki używane w takich kosmetykach, gwarantują nie tylko bezpieczeństwo stosowania, ale przede wszystkim skuteczność. Marką, która postanowiła wyjść na przeciw oczekiwaniom konsumentów, i postawiła na naturalne składniki, opakowania przyjazne środowisku i innowacje inspirowane tym, co w naturze najlepsze - jest marka Lirene, która niedawno zadebiutowała nową linią kosmetyków naturalnych NATURA
Co możemy znaleźć w linii pielęgnującej twarz? Po jakie kosmetyki oczyszczające warto sięgnąć? Dziś przedstawię Wam trzy naturalne kosmetyki, dzięki którym delikatnie ale i skutecznie oczyścimy twarz i przygotujemy ją do dalszej pielęgnacji.
Lirene Natura naturalny wegański kosmetyk pielęgnacja twarzy
Co wyróżnia kosmetyki Lirene Natura?
  • Składniki oraz produkty z certyfikatem Ecocert - Ecocert to organizacja założona w 1991 roku, która od 2003 roku zajmuje się certyfikowaniem kosmetyków naturalnych. Ecocert to znak jakości i zaufania, jeden z najbardziej znanych certyfikatów w zakresie standaryzowania kosmetyków naturalnych.
  • Od 95 do 100% naturalnych składników - wszystkie kosmetyki linii Lirene Natura zawierają ponad 95% składników pochodzenia naturalnego. W składzie znajduje się między innymi organiczny ekstrakt z malwy, lawendy, róży, szarotki, rokitnika czy czarnego bzu.
  • Autorskie rozwiązanie – Plantsomy - certyfikowane ekstrakty roślinne o wysokim stężeniu pochodzące z monitorowanych, ekologicznych upraw. Ekspertki z Laboratorium Naukowego Lirene zamykają te ekstrakty w liposomowych otoczkach.
    To autorskie rozwiązanie umożliwia lepsze przenikanie substancji aktywnych w głąb skóry oraz ich kontrolowane uwalnianie. Plantsomy są biozgodne z lipidami naskórka, dzięki czemu są dla niego bezpieczne. Zapewniają również wysoką skuteczność działania, która została potwierdzona w badaniach biometrycznych oraz in vivo przeprowadzanych w Laboratorium Naukowym Lirene.
  • Opakowania przyjazne środowiskukartoniki produktów z serii Lirene Natura w pełni nadają się do recyklingu. Opakowania posiadają certyfikat FSC. Oznacza to, że wytworzono je z materiału pochodzącego z odpowiednio zarządzanych lasów, czyli każde drzewo ścięte do produkcji papieru jest zastępowane kolejnym.
    Szkło, z którego wyprodukowano słoiczki pochodzi do 30% ze stłuczki szklanej. W asortymencie Lirene Natura znajdziemy również kosmetyki w tubach I’M GREEN, do produkcji których w 90% wykorzystano surowiec pozyskiwany z trzciny cukrowej.
    Przy ich produkcji emitowana jest mniejsza ilość gazów cieplarnianych, dzięki wychwytywaniu CO2 podczas cyklu produkcyjnego. Tuby także nadają się do recyklingu.
  • Opakowania bez celofanu - przy produktach Lirene Natura zrezygnowano z celofanu. Nie jest on bowiem niezbędny do utrzymania odpowiedniej jakości produktów. Masę przed negatywnymi czynnikami środowiska chroni platynka znajdująca się bezpośrednio na słoiczku. Do czasu odkręcenia nakrętki platynka działa jak plomba.
  • Produkty Cruelty-free - żaden z kosmetyków nie był testowany na zwierzętach.
Dziś chciałabym Wam przedstawić kosmetyki do oczyszczania i tonizowania twarzy, osobny wpis będzie poświęcony kremom, bo mam kilka fajnych wariantów dla posiadaczek różnych typów karnacji.
Zacznę od kosmetyku bez którego nie wyobrażam sobie codziennego oczyszczania twarzy, a konkretnie mam na myśli ECO ŻEL MYJĄCY z ekstraktem z organicznej białej herbaty.
Żelu używam do zmywania z twarzy resztek makijażu, ale nie traktuję go stricte jako kosmetyku do demakijażu. To co zasługuje na uwagę i duży plus, to bardzo łagodny i nieinwazyjny skład, który delikatnie obchodzi się z moją suchą skórą, ale też z wrażliwymi oczami. Konsystencja jest lejąca się, delikatnie pieniąca się, bez problemu domywa skórę z pozostałości po makijażu, ale też skutecznie usuwa zanieczyszczenia dnia codziennego czy też nadmiar sebum. Cera po użyciu żelu jest przyjemnie gładka, nie mam poczucia ściągnięcia skóry, czuć wyraźnie że jest jedwabiście miękka.
W składzie znajdziemy takie składniki aktywne jak:
Organiczna biała herbata - regeneruje oraz nadaje skórze witalność i blask
Aloes - łagodzi oraz wspomaga proces regeneracji
Woda lodowcowa - głęboko nawilża oraz zapobiega utracie wody z naskórka
Olej arganowy - odżywia i nadaje skórze miękkość

Kolejnym ważnym punktem mojej pielęgnacji jest złuszczanie naskórka, dzięki któremu moja zmęczona cera odzyskuje promienny wygląd, a kosmetyki pielęgnacyjne lepiej wnikają w głąb skóry. Z pomocą przychodzi mi ECO PEELING-MASKA z ekstraktem z organicznej białej herbaty.
Lirene stworzyło bardzo przyjemny w stosowaniu i uniwersalny kosmetyk pielęgnacyjny, którego możemy używać tradycyjnie jako peelingu, ale też świetnie spisuje się jako maska.
Za perfekcyjne, ale też łagodne ścieranie martwego naskórka odpowiadają naturalne drobinki róży i maliny, które przyjemnie i bezboleśnie masują skórę, nie powodując zaczerwienienia czy podrażnienia. Drobinki są wyczuwalne, ale dzięki kremowej konsystencji nie powodują dyskomfortu, nawet przy mocniejszym pocieraniu skóry.
Jak używać tego dwufazowego kosmetyku? Otóż nanosimy go na zwilżoną twarz i przez około 2-3 minuty masujemy po czym zostawiamy całość na 10-minut. Po upływie tego czasu, kosmetyk zmywamy.
Po zmyciu cera jest niesamowicie gładka w dotyku, aksamitna i powleczona lekkim filmem nawilżenia. Uczucie szczególnie przyjemne, kiedy po całym dniu przebywania w klimatyzowanym pomieszczeniu moja skóra jest ściągnięta i szorstka w dotyku.
Taki zabieg przeprowadzam 2 razy w tygodniu i to w zupełności wystarczy, aby nie tylko regularnie pozbywać się martwego naskórka, ale żeby dotlenić i odżywić skórę, zwiększając jej poziom nawilżenia.

Na zakończenie procesu oczyszczania skóry, warto sięgnąć po łagodny kosmetyk odświeżający, który przyniesie natychmiastowe i długotrwałe nawilżenie. Lirene proponuje dwa rodzaje w 100% naturalnych hydrolatów - z róży i  z lawendy, które bardzo przyjemnie pachną i dobrze odświeżają.
Hydrolaty dozują idealną mgiełkę, dzięki czemu z powodzeniem można używać ich na makijaż, aby np. usunąć zbyt mocny, pudrowy efekt makijażu. Uwielbiam po nie sięgać w ciągu dnia, aby nawilżyć skórę i dostarczyć jej dodatkowej dawki nawilżenia. Polecam zwłaszcza posiadaczkom cery suchej, z tendencją do pierzchnięcia, według mnie to niezbędny kosmetyk na każda porę roku.
Znacie nowości Lirene? Jak Wam się podoba linia Natura?


Zobacz także

28 komentarze

  1. Bardzo Ci dziękuję za ten post, szukam czegoś niedrogiego z dobrym składem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, ta seria taka właśnie jest: niedroga i z bardzo dobrym składem :-)

      Usuń
  2. Nie widziałam jeszcze tej nowej serii Natura, ale już bardzo mi si podoba :)Peeling-maska mocno mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super, że kosmetyki Lirene mają teraz jeszcze lepszy skład :) tj linii nie znałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Hydrolatu z lawendy bym wypróbowała z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa seria, teraz każda marka musi mieć serię eko, to chyba już jakiś wyznacznik :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się bardzo cieszę, że wiele marek drogeryjnych wprowadza naturalne kosmetyki, oby więcej takich działań

      Usuń
  6. Nie znam jeszcze tej serii;) Dziękuję za Twoją recenzję, sprawdzę wkrótce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że poszli w tym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dobrze wiedzieć o tych kosmetykach ! i do tego ta piękna szata graficzna !

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej linii jeszcze nie znam. Czas to zmienić, bo kosmetyki wydają się bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam pojęcia że Lirene ma taką linię. Zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta linia to nowość na rynku, i świetny ruch marki w kierunku naturalnej pielęgnacji :-)

      Usuń
  11. Ale fajnie, ze Lirene stworzyla ta linie, chetnie cos zakupie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie stosowałam kosmetyków Lirene, ale ta seria bardzo fajnie się zapowiada

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mnie ciekawi ta seria z Lirene i chętnie wypróbuję te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorąco polecam, za jakiś czas pokażę również cudowne kremy :-)

      Usuń
  14. Bardzo fajnie zapowiada się cała seria mnie najbardziej zainteresował hydrolat Różany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hydrolaty są cudowne, maja tak wszechstronne zastosowanie że śmiało można zrezygnować z używania toników czy mgiełek

      Usuń
  15. Naturalne kosmetyki, mam je i jestem z nich bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam pojęcia, że marka Lirene wypuściła taką linię kosmetyków, ale bardzo mnie one ciekawią :) Zwłaszcza hydrolaty, bo w drogeriach, nie często spotyka się takie w 100% naturalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem zachwycona tą linią. Cieszę się, że coraz bardziej dostępne i popularne stają się naturalne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam krem do twarzy z tej serii i chętnie wypróbuję więcej kosmetyków, bo jestem bardzo zadowolona ;) maseczka jest na mojej liście, ale i hydrolat chętnie sprawdzę

    OdpowiedzUsuń
  19. Hydrolat mnie zaciekawił. Chętnie bym je przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To jakaś nowa seria, nie znam jej, ale muszę poznać!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta linia kosmetyków to dla mnie całkowita nowość.

    OdpowiedzUsuń