Efekt młodej skóry z nową linią kosmetyków Bio Alga Ava Laboratorium

13 stycznia

Dobroczynne działanie alg morskich na skórę znane jest już od bardzo dawna. Wykorzystywano je w celach leczniczych już w starożytności, zwłaszcza w krajach azjatyckich. Zawierają mnóstwo pierwiastków i witamin, które mają szerokie spektrum działania na skórę, wobec czego producenci kosmetyków coraz chętniej wykorzystują je w swoich produktach. Tak właśnie powstała nowa linia kosmetyków Ava Laboratorium - Bio Alga o działaniu anti-aging przeznaczona do każdego rodzaju cery. 
Algi morskie w kosmetyce
Zastanawiacie się pewnie, dlaczego algi są tak popularne w kosmetyce i chętnie używane podczas zabiegów w salonach SPA. Otóż budowa struktury komórkowej alg jest podobna do struktury plazmy ludzkiej. Oznacza to, że wszystkie witaminy, pierwiastki i kwasy tłuszczowe docierają bezpośrednio do skóry właściwej, przebijając się przez warstwę lipidową naskórka, a dalej są absorbowane do komórek. Dzięki temu wszystko składniki aktywne, które oprócz alg mogą znajdować się w kosmetykach, docierają w głąb skóry i dają szybkie efekty.
W algach znajdziemy m.in.:
* witaminy: C, E, B1, B2, B5, B6, B12 i prowitaminę A,
* pierwiastki biogenne: miedź, cynk, mangan, wapń, brom, jod, żelazo,
* lipidy (nienasycone kwasy tłuszczowe),
* wielocukry: karagen, kwas alginowy, fukoidyna, agar-agar, fikoereytryna.


Linia kosmetyków Bio Alga
Laboratorium Ava stworzyło świetną serię kosmetyków pielęgnacyjnych o działaniu anti-aging z bardzo dobrymi składami, w których jest od 97% do 98% składników pochodzenia naturalnego, co oznacza, że po te kosmetyki mogą sięgnąć posiadaczki cery wrażliwej czy skłonnej do podrażnień.
Linia Bio Alga składa się z 5 kosmetyków: serum do twarzy, maski do twarzy, kremu na dzień, kremu na noc i kremu pod oczy. Ja chcę Wam przedstawić 4 kosmetyki, w kolekcji zabrakło mi kremu na noc.
Biorąc pod uwagę fakt, że algi wnikają w głąb skóry i ją odżywiają, miałam niemal 100% przekonanie, że seria będzie idealna dla mojej suchej cery, bo skoro algi bez problemu przebijają się przez naskórek, to będą dawać świetny efekt nawilżenia. Czy faktycznie tak się stało i moja odwodniona, z tendencją do pierzchnięcia skóra znalazła ukojenie i nawilżenie?
Zacznijmy od tego, że wszystkie cztery kosmetyki, których używałam przez ponad 3 miesiące, mają niesamowicie kremowe, jedwabiste konsystencje, które cudownie otulają skórę filmem naprawdę mocnego nawilżenia. Nie ma znaczenia, czy sięgam po maskę czy krem na dzień, kosmetyki dają radę sprostać wymaganiom nawet bardzo suchej cery, przynosząc ukojenie, miękkość i wygładzenie.
Moja codzienna rutyna pielęgnacyjna zaczyna się od nałożenia na oczyszczoną cerę Serum  Intensywne Odmłodzenie, którego lekka, kremowa formuła niemal natychmiast wchłania się w skórę, przygotowując ją tym samym do nałożenia kremu ale też kosmetyków kolorowych, ponieważ warto zaznaczyć, że serum świetnie spisuje się nakładany pod makijaż. Lekko napina skórę i ją wygładza, przez co śmiało może zastąpić tradycyjną bazę pod makijaż. 
Niemal od razu po nałożeniu serum, można nałożyć Krem na dzień Efekt młodej skóry, który dzięki obecności ekstraktu z kory afrykańskiego drzewa Enantia chlorantha zmniejsza w wyraźny sposób wydzielanie sebum, daje efekt matowej i gładkiej skóry. Sięgając po ten krem sądziłam, że to będzie jeden z wielu kremów, jakich do tej pory używałam i moja skóra nie odczuje większej różnicy podczas jego stosowania. No i tutaj się myliłam, a to dzięki niesamowicie jedwabistej i silnie odżywczej formule, która poradziła sobie z moją wymagającą cerą, zapewniając jej długotrwałe i solidne nawilżenie, które nie znikało kilka minut po aplikacji. Cera po tym kremie jest nieziemsko gładka i fajna w dotyku, miękka i bardzo dobrze nawodniona. Co ważne, krem nie obciąża skóry, i rzeczywiście delikatnie matowi skórę. 
Raz w tygodniu sięgałam po Maskę do twarzy Wzmocnione odżywienie, która fenomenalnie podtrzymywała nawilżenie mojej skóry, ale także zastępowała mi krem na noc, ponieważ tę maskę możecie nałożyć na noc, nadmiar kosmetyku wmasować w skórę i rano cieszyć się cudownie nawilżona i gładziutką skórą. W momencie nakładania maski czuć jej delikatną olejkowatość, to zasługa obecności naturalnych olejów (m.in. z oliwek), które natłuszczają skórę wzmacniając jej barierę lipidową. 
W moim przypadku po upływie 15 minut niewiele maski było na skórze, moja sucha skóra spijała ją wręcz, a to co zostawało, delikatnie wmasowywałam w skórę i nie nakładałam już żadnego kremu na noc. Taka kuracja raz w tygodniu w zupełności wystarczała, aby moja cera była cały czas świetnie nawilżona, gładka i elastyczna. 
Ostatnim kosmetykiem, choć wcale nie gorszym od poprzedników, jakiego w ostatnim czasie używałam, był Krem pod oczy Gładka skóra, dzięki któremu pozbyłam się efektu zmęczonych, podkrążonych czy czasami wręcz sinych okolic oczu. Zasługa w tym obecności ekstraktu z wąkrotki azjatyckiej, której działanie polega m.in. na redukcji cieni pod oczami i poprawie mikrokrążenia cienkiej i delikatnej skóry pod oczami.
Za świetnie nawilżenie okolic oczu odpowiada olej winogronowy, który dzięki obecności witaminy A, E, K oraz D, chroni przed czynnikami zewnętrznymi spowalniając procesy starzenia. 
Krem ładnie rozświetla okolice oczu, usuwając efekt zmęczenia, a także minimalizuje obecność drobnych zmarszczek mimicznych, nadając skórze młodszy wygląd. To co najbardziej mi się w nim podoba to fakt, że oprócz lekkiego wygładzenia zmarszczek, zostawia skórę jędrną i aksamitną, dzięki czemu nakładany korektor czy podkład pod oczy nie podkreśla zmarszczek. 

Reasumując
Jeśli borykacie się z problemem zmęczonej cery i macie już za sobą pierwsze zmarszczki, to linia Bio Alga będzie świetnym rozwiązaniem. Kosmetyki regenerują naskórek, usuwają opuchnięcia wokół oczu, opóźniają procesy starzenia i przywracają skórze jędrność. Mają przyjazne skórze składy, lekkie i nieobciążające skórę formuły i bardzo dobre działanie.
Znacie kosmetyki Ava Laboratorium? Mieliście może do czynienia z kosmetykami z linii Bio Alga?


Zobacz także

20 komentarze

  1. Kosmetyki zapowiadają się ciekawie, o marce wcześniej nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham kosmetyki marki Ava Laboratorium! :) Testowałam tę linię, jestem zachwycona :) Nie wiem dlaczego, ale ta seria stała się moją ulubioną - prawdopodobnie ze względu na świetne działanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że miałam już kilka serii ich kosmetyków i na żadnej się nie zawiodłam

      Usuń
  3. Ta seria zapowiada się bardzo ciekawie chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja skóra lubi algi, muszę poszukać próbek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to moje pierwsze spotkanie z algowymi kosmetykami i bardzo udane :-)

      Usuń
  5. zaniedłuugo będę szukać jaskiegoś kremu fajnego, to może zobaczę na AVE jeszcze nie miałam ich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przejrzyj ich stronę www, mają bardzo ciekawy i szeroki asortyment :-)

      Usuń
  6. Myślę, że anti-aging jeszcze nie jest dla mnie ;) ogólnie nie znam tej marki

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejna linia tej marki, na ktora mam ochote ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawa linia kosmetyków !

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiła mnie ta seria :) Maska by mi się przydała na moją podsuszoną cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całe wieki nie miałam nic z Avy i aż chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem jakby te kosmetyki sprawdziły się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam już kilka ich produktów, ale tej lini jeszcze nie. Jednak myśle ze super by się u mnie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa propozycja, zwłaszcza ten krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię kosmetyki z algami. Sama miałam kilka kosmetyków z Avy i mile wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Algi morskie ponoć czynią cuda, ale nie miałam okazji produktów z nimi jeszcze wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń