Bogactwo naturalnych olejów roślinnych w nowej linii kosmetyków Herbs Laboratorium Farmona

05 października

Herbs to najnowsza marka w portfolio Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona, oparta została na biozgodnych, naturalnych olejach roślinnych zamkniętych w autorskich recepturach. Znajdziemy w niej cztery linie kosmetyków do ciała i włosów bazujące na: oleju makowym, amarantusowym, konopnym oraz szafranowym. Skórze delikatnej i suchej oraz włosom zniszczonym dedykowano linię opartą o olej makowy. Z myślą o skórze i włosach ekstremalnie suchych powstała linia na bazie oleju konopnego. Właścicielki cery dojrzalej oraz włosów cienkich i pozbawionych blasku powinny sięgnąć po linię opartą na oleju szafranowym. Z kolei linia amarantusowa powstała z myślą o skutecznej pielęgnacji naszych włosów. Dziś przybliżę Wam trzy kosmetyki z olejem konopnym i jeden z olejem szafranowym, dzięki którym zadbacie o skórę twarzy, dłoni i stóp.

Jakie właściwości wykazuje olej z konopi?

Nierafinowany olej z konopi siewnych (bo to tę odmianę stosuje się w kosmetykach) otrzymuje się poprzez tłoczenie na zimno nasion pozyskiwanych z certyfikowanych upraw. Jest on bombą witaminową, zawiera aż 75% niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), których proporcja jest idealna do prawidłowego metabolizmu lipidów w organizmie - stosunek kwasów omega-6 do kwasów omega-3 wynosi 3:1. Ponadto w oleju konopnym jest mnóstwo przeciwutleniaczy, protein, aminokwasów, karotenu, fitosteroli, fosfolipidów, minerałów i witamin. 
Olej konopny jest jednym z najlepszych "nawilżaczy" skóry, a szybkie wchłanianie i brak tłustej warstwy po nim, sprawia, że zalicza się go do grona tzw. suchych olejków. Polecany do pielęgnacji skóry suchej, alergicznej, trądzikowej czy dojrzałej, łagodzi stany zapalne.

Co wpadło do mojego wirtualnego koszyka zakupowego?
Przeglądając ostatnie nowości Farmony, a tak na marginesie dodam, że jest ich naprawdę dużo, skusiłam się na produkty z olejami konopnym i szafranowym, bo o ile ten pierwszy olej znam i bardzo lubię, to olej szafranowy nigdy nie gościł w mojej pielęgnacji.
W pierwszej kolejności skusiłam się na dwa fitolipidowe kremy do twarzy, wersja na dzień ultranawilżająca i wersja na noc multiregeneracyjna.
Oba kremy swoje świetne działanie zawdzięczają trzem składnikom aktywnym, dzięki którym sucha skóra odzyskuje naturalną miękkość, elastyczność i świetne nawilżenie. 
Mowa jest o poniższych składnikach aktywnych:
*biozgodny naturalny olej konopny
*dający natychmiastowe uczucie regeneracji lipopeptyd
*wspomagając działanie przeciwzmarszczkowe fitoretinol
To co wyróżnia już na pierwszy rzut oka oba kremy od siebie, to konsystencja, która w wersji dziennej jest jedwabista ale lekka i bardzo szybko się wchłaniająca, zaś w wersji na noc niesamowicie kremowa, bardziej treściwa i dłużej utrzymująca się na skórze. 
Ultranawilżający krem na dzień jest stworzony do aplikacji pod makijaż, daje przyjemne nawilżenie, a dzięki swojej niesamowicie lekkiej, nietłustej konsystencji błyskawicznie się wchłania, zostawiając na skórze wyczuwalny film, który świetnie współgra z podkładami. 
Krem eliminuje uczucie suchości, dzięki bogatej formule nie ma mowy o uczucie pierzchnięcia czy jej ściągnięcia, co dla mnie, posiadaczki suchej skóry, jest niezwykle ważne. Wyczuwalne zmiana po kilkunastu regularnych aplikacja to nadanie skórze jedwabistej i aksamitnej miękkości, co pozytywnie wpływa na jej jędrność i napięcie. 
Krem aplikowany pod podkład nie roluje się, nie wchodzi w żadną niepożądaną reakcję, przez co śmiało można zrezygnować z nakładania bazy pod podkład. 

Multiregeneracyjny krem na dzień to kosmetyk idealny do nocnego odżywienia skóry, nawet tej ekstremalnie suchej, bo dzięki swojej treściwej, bardzo kremowej konsystencji przywraca skórze wypoczęty wygląd. 
Polecam nakładać go w większej ilości, traktować go troszkę jak całonocną maskę, krem i tak świetnie się wchłonie przez noc, a rano skóra będzie przyjemnie gładka i jedwabista w dotyku, a taki zabieg skutecznie zatrzyma wodę w naskórku. Ja przynajmniej raz w tygodniu robię taki właśnie nocny zabieg regeneracyjny i powiem Wam, że rano moja skóra jest cudowna w dotyku, fajnie wygładzona i dogłębnie nawilżona.

Ratunkiem dla moich wiecznie suchych, popękanych dłoni i zadzierających się skórek, okazał się niepozorny na pierwszy rzut oka Ceramidowy krem do rąk z olejem szafranowym. 
Krem jest wprost idealny do regeneracji zniszczonych dłoni, którym brakuje nawilżenia, gładkości i miękkości. 
Krem bazuje na takich składnikach aktywnych jak:
  • drogocenny naturalny olej szafranowy
  • nawilżające i przywracające gładkość biominerały
  • kondycjonujące skórę odżywcze masło karite
  • restrukturyzujące i odbudowujące ceramidy
To co dla mnie najważniejsze jeśli chodzi o krem do dłoni to fakt, że musi być bardzo odżywczy, musi zostawiać na skórze wyczuwalne, solidne nawilżenie i nie może chwilę po aplikacji znikać ze skóry. Te wszystkie cechy odnalazłam w ceramidowym kremie Farmony, świetnie zmiękcza moją suchą, czasami wręcz spierzchniętą skórę dłoni, oraz nawilża paznokcie i skórę wokół nich, dzięki czemu skórki już mi się nie zadzierają, a i manikiur wygląda estetyczniej, kiedy mam perfekcyjnie gładkie, miękkie i nawilżone dłonie. To krem idealny na sezon jesienno - zimowy, poradzi sobie nawet z bardzo suchą, problematyczną skórą dłoni, odżywi i zregeneruje, otulając dłonie pięknym, lekko kwiatowym zapachem. 

Ostatnim kosmetykiem, na jaki się zdecydowałam był Kwasowy peeling do stóp z olejek konopnym przeznaczony do skóry bardzo suchej. 
Zaczął się czas noszenia rajstop i zakrytego obuwia, a to niestety niezbyt dobrze wpływa na stan skóry moich stóp. Bardzo szybko się wysuszają, zwłaszcza w okolicach pięt i potrzebuję naprawdę dobrego ale i nieinwazyjnego złuszczania, tak aby martwy naskórek sukcesywnie znikał, a skóra powoli się regenerowała.
Kwasowy peeling Farmony to idealne rozwiązanie dla wszystkich, którzy szukają delikatnego ale i skutecznego złuszczania połączonego z fajnym nawilżeniem. Peeling ma gęsta kremową konsystencję i zawiera w składzie puder orzechowy, który fantastycznie masuje i ujędrnia skórę stóp. Zawarte w peelingu owocowe kwasy AHA zmiękczają skórę i eliminują nadmierne rogowacenie, przez co skóra odzyskuje zdrowy i gładki wygląd. Olej konopny skutecznie nawilża, zostawiając na skórze przyjemny film, ale pozbawiony tłustego efektu. To jeden z najprzyjemniejszych peelingów jakie miałam, bo oprócz pięknego zapachu, fajnie masuje stopy, usuwając efekt ich zmęczenia, ale także sukcesywnie usuwa martwy naskórek, nawilżając przy tym nawet bardzo suchą skórę. Polecam go do walki ze zrogowaciałymi stopami, kilka porządnych masaży przywróci stopom ładny wygląd.
Znacie nowe kosmetyki Herbs od Farmony? Macie swoich ulubieńców tej marki?


Zobacz także

28 komentarze

  1. Dawno nie mialam produktów tej marki. W przyszłości chętnie sie skusze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam dłuższą przerwę od stosowania kosmetyków Farmony, a marka w tym czasie bardzo fajnie się rozwinęła :-)

      Usuń
  2. Olej konopny przezywa kolejny boom :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyki w 100% do mnie przemawiają. Używałam kiedyś na twarz oleju konopnego i super mi się sprawdzał, ten krem z olejem konopnym 30+ to coś dla mnie. Zapamiętam go sobie i chyba kupię, gdy skończę swój z Vianka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olej konopny będzie dobry zwłaszcza teraz, aby pomóc cerze zregenerować się po sezonie letnim

      Usuń
  4. Ja poznalam swietna moc oleju z konopii jeszcze zanim byl na niego wielki hype, moja skora doskonale sie z nim dogaduje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja sucha skóra też świetnie z nim współpracuje :-)

      Usuń
  5. Uwielbiam produkty tej marki! Mają super skład!

    OdpowiedzUsuń
  6. znowu coś nowego... ale wpiszę na swoją listę zakupową...

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Farmonę, także i tę linię prędzej czy później wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy- nie powalają ceną a są zwykle bardzo dobre w działaniu...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda że ceny są bardzo przystępne a do tego fajne składy

      Usuń
  9. lubię kosmetyki które w swoim składzie mają sporo naturalnych składników.

    OdpowiedzUsuń
  10. w sumie chyba nigdy tej marki nie miałam u siebie - pora to zmienić! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. olej konopny jest genialny, stosuję go wewnętrznie ale także bardzo lubię w kosmetykach, super, że Farmona wprowadziła taką linię

    OdpowiedzUsuń
  12. Ufam kosmetykom Farmony, za każdym razem kiedy na coś się skuszę, jestem zadowolona. Tych produktów jeszcze nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię kosmetyki z olejem konopnym. Tej serii jeszcze wcześniej nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tej serii akurat nie stosowałam 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tej serii muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kosmetyki z olejem konopnym dobrze się u mnie sprawdzają :) Chwale je sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dawno nic nie miałam tej firmy z chęcią wypróbowałabym ich nowości .

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten krem który usowa uczucie suchości skóry to coś dla mnie. A to dlatego że mam właśnie taką skórę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie miałam styczności z tymi produktami ale pewnie wkrótce się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham ksmetyki marki Farmona :) Uważam, że to świetna jakość, piękne zapachy i dobre działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Często używam produktów tej marki :) super się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam olejek z konopi! Swego czasu używałam go regularnie.

    OdpowiedzUsuń