Jesienna pielęgnacja cery z kosmetykami Energy Boost Supreme Lab Bielenda Professional - Hairstore.pl

10 listopada

Jesień to idealna pora roku na wprowadzenie zmian do swojej codziennej pielęgnacji, warto wówczas postawić na kuracje rozjaśniające, które będą w stanie uporać się z przebarwieniami letnimi ale też pierwszymi oznakami zmęczonej cery. Świetnym rozwiązaniem będzie sięgnięcie po kosmetyki z witaminą C, która ma działanie antyrodnikowe, pobudza produkcję kolagenu i elastyny, a także wyrównuje koloryt cery. Zdecydowałam się sięgnąć po profesjonalne kosmetyki Bielendy Professional, a dokładnie linię Energy Boost SupremeLab, dedykowaną skórze zmęczonej, ziemistej, z nierównym kolorytem i przebarwieniami, którą znalazłam w sklepie Hairstore

O linii SupremeLab Energy Boost słów kilka

"Linia SupremeLab Bielenda Professional to synergia działania natury, nauki i najnowszej technologii. Preparaty tej linii cechuje wysoka aktywność i koncentracja składników czynnych. To gwarancja efektywności autorskich formuł oraz blisko 30-letnie doświadczenie w kreowaniu piękna". 

W linii Energy Boost znajdziemy kosmetyki:
rozjaśniające serum z ultrastabilną witaminą C
energetyzująco - nawilżający krem z ultrastabilną witaminą C
energetyzujący tonik z ultrastabilną witaminą C
rozjaśniająco - odżywcza maseczka z ultrastabilną witaminą C
 
Każdy kosmetyk w linii Energy Boost  zawiera efektywne stężenie witaminy C nowej generacji - etylowanego kwasu askorbinowego. To obecnie najnowocześniejsza i najbardziej stabilna forma witaminy C. Jest bardzo skuteczna i świetnie tolerowana przez skórę. Energy Boost to rozwiązanie dla skór z przebarwieniami, nierównym kolorytem, oznakami starzenia, narażonych na działanie wolnych rodników. 

Jak wygląda moja pielęgnacja twarzy z kosmetykami Energy Boost?
Po dokładnym  zmyciu makijażu i oczyszczeniu twarzy za pomocą pianki do mycia, sięgam po energetyzujący tonik Bielenda Professional, który jest idealny do całkowitego oczyszczenia twarzy z resztek makijażu i zanieczyszczeń dnia codziennego.  
Toniku używam zarówno rano i wieczorem, jak i w ciągu dnia, celem odświeżenia i dodania skórze energii, a także, aby przygotować ją do dalszej pielęgnacji. Tonik bardzo dobrze zachowuje się na mojej suchej skórze, nie wysusza jej, nie powoduje ściągnięcia, ani żadnego dyskomfortu. Dzięki obecności hydrolatu z zielonej herbaty, tonik łagodzi podrażnienia, koi i wycisza stany zapalne, a także stymuluje jej regenerację. 
 
Dwa razy w tygodniu sięgam po rozjaśniająco - odżywczą maseczkę Bielenda Professional o bardzo kremowej formule, którą moja sucha skóra niemalże zasysa. Zmywam ją po okołu 20 minutach i powiem Wam, że zostaje jej niewiele na powierzchni skóry, więc jej usunięcie/zmycie jest szybkie i bezproblemowe. W trakcie noszenia jej na skórze nie czułam żadnego dyskomfortu czy uczucia ściągania, w zasadzie zachowuje się bardzo odżywczy krem.
Pierwsze co czuć po jej zmyciu to bardzo przyjemne uczucie nawilżenia i wygładzenia skóry, cera jest niesamowicie gładka i mięciutka w dotyku. Obecność witaminy E przyspiesza proces regeneracji naskórka i wzmacnia naturalne funkcje ochronne skóry, poprawiając tym samym jej barierę lipidową. Dodatek betainy nie tylko nawadnia skórę, ale otula ją ochronną warstwą, która chroni ją przed uszkodzeniami, ale też zatrzymuje wodę w naskórku.
Maseczka świetnie spisuje się w sytuacji, kiedy po całym męczącym dniu i słabo przespanej nocy, moja cera jest wyraźnie zmęczona, widać na niej bardziej niż zwykle zmarszczki, a jej koloryt pozostawia sporo do życzenia. Aplikuję wówczas maseczkę, którą trzymam nawet 30 minut, a po jej zmyciu moja cera jest rozświetlona, pełna energii i blasku. 
 
O ile maseczki używam 2 razy w tygodniu, o tyle dwa kolejne kosmetyki stanowią podstawę mojej codziennej pielęgnacji. Rozjaśniające serum Bielenda Professional odrobinę przypomina żelowy kosmetyk, dzięki czemu bardzo ładnie się wchłania i wystarczy niewielka ilość, aby pokryć skórę filmem. 
Co ważne, kosmetyk zawiera w składzie kwas felurowy, który nie powoduje żadnych podrażnień ani złuszczania, przez co jest bezpieczny dla mojej suchej skóry. W połączeniu z ultrastabilną witaminą C daje bardzo dobre efekty w postaci rozjaśnienia przebarwień (w moim przypadku są to piegi) a także spowalnia procesy starzenia. 
Z powodzeniem stosuję go również rano i nie zauważyłam żadnych reakcji z podkładami czy w ogóle kolorowymi kosmetykami. 
 
Ostatnim krokiem w mojej codziennej pielęgnacji jest nałożenie na cerę energetyzująco - nawilżającego kremu Bielenda Professional, dzięki któremu moja zmęczona zazwyczaj cera wygląda na promienną i wypoczętą. Krem daje wyczuwalne nawilżenie, ale na noc jest dla mnie troszkę za słaby, więc stosuję go wyłącznie na dzień, pod makijaż. Podobnie jak w przypadku serum, tutaj też jest kwas felurowy, ale nie wyrządził on mojej skórze żadnej krzywdy, nie zauważyłam nawet najmniejszej oznaki łuszczenia się skóry. 
Krem zostawia na skórze przyjemny film, bez tłustego efektu, który trzyma moją cerę w ryzach przez kilka godzin. Oprócz efektu nawilżenia i przyjemnego wygładzenia, widoczny jest efekt lekkiego rozjaśnienia cera i wyrównania jej kolorytu. To krem, którego można używać codziennie rano i wieczorem, a który przynosi dosyć szybko pierwsze efekty. 

Reasumując: Linia Energy Boost Bielenda SupremeLab jest idealna do jesiennej regeneracji cery, kiedy nasza cera potrzebuje potężnego zastrzyku energii, bo po sezonie letnim borykamy się z szarą, zmęczoną cerą i jej nierównym kolorytem. Kosmetyki zawierają ultrastabilną witaminę C, która z powodzeniem walczy z przebarwieniami a także kwas felurowy, który wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe i rozjaśniające.
Kompletna linia Energy Boost sprawdzi się u każdego, kto chce cieszyć się promienną i pełną blasku cerą. Wszystkie kosmetyki Energy Boost, a także inne z linii SupremeLab znajdziecie w sklepie internetowym Hairstore. 
Na koniec mam dla Was super wiadomość, mianowicie kod zniżkowy 10% na CAŁY ASORTYMENT sklepu Hairstore ważny od dziś do 16.11.2020 - IBZDROWAIPIEKNA10 
Znacie kosmetyki Bielendy Supreme Lab? Może znacie sklep Hairstore i robiłyście już tam zakupy?


Zobacz także

30 komentarze

  1. kosmetyki z witaminą C bardzo mi służą. Lubię efekt rozświetlenia i minimalizowania przebarwień. nie miałam jeszcze tej linii Bielendy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po lecie mam ogrom piegów, które właśnie kosmetyki z witaminą C ładnie rozjaśniają, tak że są niemal niewidoczne

      Usuń
  2. Uwielbiam kosmetyki z witaminą C. Chętnie poznam tą linę od Bielendy, bo bardzo lubię ich kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielenda ma ostatnio same świetne nowości, a ich profesjonalne kosmetyki naprawdę zasługują na uznanie

      Usuń
  3. Najbardziej lubię serię żółtą z ceramidami i niacynamidem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię Bielendę, ale tej linii nie znam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi sie ta seria, idealna na obecny sezon :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak, teraz warto zaprzyjaźnić się z kosmetykami z witaminką C

      Usuń
  6. Akurat maseczki odżywcze wolę te "niezmywalne", które pozostawia się na skórze ;) Zaciekawił mnie za to toner i serum :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardziej lubię niezmywalne maseczki, ale akurat ta tak ładnie się wchłania, że w moim przypadku niewiele jest do zmywania :-)

      Usuń
  7. O tym sklepie online już słyszałam, samej serii z bielendy jeszcze nie znałam wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czaje się na kosmetyki z witaminą C, więc ta seria wydaje mi się bardzo interesująca ;) Kosmetyki bielendy również bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Ci tę serię z całego serca, naprawdę jest warta uwagi, bardzo ładnie rozświetla zmęczoną cerę

      Usuń
  9. Zupełnie nowa seria jak dla mnie ale przyznam że jestem zaintrygowana!

    OdpowiedzUsuń
  10. już dawno nie miałam nic z bielendy a ta seria mnie kusi więc musze zamówić!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam aktualnie serię z kurkumą, ale zastanawiałam się również nad zamówieniem właśnie tej. Przyznam, że po Twojej recenzji mam na to ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się w końcu skusić na kosmetyki z tej profesjonalnej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta markę bardzo lubię. Tego zestawu jeszcze nie miałam okazji spróbować. Z checią to się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem bardzo ciekawa, jakby one sprawdziły się u mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Tej serii niestwty nie miałam okazji testować 😀

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam jeden produkt z tej serii i sprawdzał się świetnie ❤️ Ogólnie cała ta gamą profesional jest świetna 🤩

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo interesują mnie te linie od Bielendy, tyle dobrego o nich czytałam :) Aseria idealna na tą porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam tę serię już w internecie, ale sama jeszcze nie używałam :)
    Coraz fajniejsze te nowe linie z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja w ogóle uważam, że Bielenda ostatnio ma całkiem ciekawe nowości! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam firmę, z tej serii nie zamawiałam jeszcze produktów ;) Ale bardzo lubię ich maski do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Kosmetyki z witaminą C działają na mojej skórze cuda. Zaciekawiła mnie ta seria.

    OdpowiedzUsuń